03/06/2026
Kiedyś bardzo zależało mi na tym, żeby ludzie rozumieli moje decyzje.
Jakoś miałam taką potrzebę że wówczas mnie lepiej zrozumieją, może wesprą. To było strasznie męczące.
Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto uważa, że powinnaś była zrobić to inaczej. Naprawdę zawsze.
Przeszło mi. To nie był jakiś magiczny proces. Zwyczajnie zrozumiałam, że nie muszę zdobywać zgody innych ludzi na własne życie.
To jest jedna z najbardziej uwalniających rzeczy, jakich nauczyłam się jako kobieta i jako liderka. Życie staje się dużo lżejsze, kiedy przestajesz zarządzać cudzą opinią o sobie. A zaczynasz zarządzać własnym życiem.
Coś, czego już nie czujesz potrzeby tłumaczyć innym a zmieniło twoje życie?