AlphaOne AlphaOne powstała jako profesjonalna odpowiedź na aktualne i coraz częściej występujące zagrożenia.

📚ŚRODA Z WIEDZĄ   #21Lek, który podajemy rutynowo. Pacjent, który wymiotuje. Decyzja, która wydaje się oczywista.A chwil...
12/08/2026

📚ŚRODA Z WIEDZĄ #21

Lek, który podajemy rutynowo. Pacjent, który wymiotuje. Decyzja, która wydaje się oczywista.

A chwilę później – groźne zaburzenia rytmu i nagłe zatrzymanie krążenia.

Czy winny jest ondansetron?
A może problem zaczyna się znacznie wcześniej – od wydłużonego QT, zaburzeń elektrolitowych, przyjętych substancji i kilku nakładających się na siebie czynników ryzyka?

W medycynie rzadko jeden element odpowiada za cały obraz. Czasem dopiero ich połączenie tworzy warunki, w których pozornie bezpieczna decyzja nabiera zupełnie innego znaczenia.

W dzisiejszej Środzie z wiedzą przyglądamy się właśnie takiemu mechanizmowi – od odstępu QT, przez torsade de pointes, aż po ryzyko nagłego zatrzymania krążenia.

„Ondansetron, a zatrzymanie krążenia. Realne ryzyko czy mit?”

Autorka: Magdalena Zdebska, instruktorka AlphaOne
Zapraszamy do lektury.

📚Ondansetron, a zatrzymanie krążenia. Realne ryzyko czy mit?
Odstęp QT jest jednym z najczęściej ocenianych parametrów w elektrokardiografii, jednak
jego znaczenie kliniczne bywa niedoceniane. Odstęp QT jest to odległość (czas) od początku
załamka Q, czyli początku zespołu QRS, do końca załamka T. Odstęp QT jest więc
wykładnikiem całkowitego czasu trwania aktywności elektrycznej (depolaryzacji - zespół
QRS, repolaryzacji - załamek T) komór.
Wydłużenie QT samo w sobie nie stanowi rozpoznania, ale może być sygnałem
zwiększonego ryzyka wystąpienia groźnych zaburzeń rytmu serca, w tym torsade de pointes
(TdP) – wielokształtnego częstoskurczu komorowego, który może prowadzić do utraty
przytomności, migotania komór i nagłego zatrzymania krążenia.
Odstęp QT powinien być mierzony w odprowadzeniu, w którym jest najdłuższy - najczęściej
jest to odprowadzenie II, lub w tym odprowadzeniu, gdzie jest najlepiej widoczny. Czas jego
trwania zależy od płci i wieku oraz częstotliwości rytmu serca (im szybciej pracuje, tym
krótszy jest odstęp QT). Dlatego też do oceny powinno się wykorzystywać skorygowaną
wartość odstępu QT do częstotliwości rytmu serca. Obowiązują różne wzory, natomiast
najczęściej wykorzystywany jest wzór Bazetta (adekwatny przy częstości rytmu serca
50-120/min).
QTc = QT/√RR (QT i RR - odstęp w sekundach)
Za normę dla kobiet uznaje się QTc 370-460 ms, a dla mężczyzn 360-450 ms.
Wydłużenie odstępu QT.
LQTS (zespół wydłużonego odstępu QT) jest kanałopatią, której istotą jest nieprawidłowa
repolaryzacja mięśnia sercowego, wydłużona w różnym stopniu w różnych warstwach
mięśnia sercowego, predysponująca do występowania groźnego wielokształtnego
częstoskurczu komorowego (torsade de pointes - TdP). Może on występować w krótkich,
samoograniczających się salwach, ale w “sprzyjających warunkach” ma łatwość
ewoluowania do migotania komór (VF) i w konsekwencji wystąpienia nagłego zgonu
sercowego. Jest to rytm bardzo szybki (200-250/min), charakteryzujący się zmienną osią i
amplitudą. Przyczyną są mutacje genów kodujących białka poszczególnych kanałów
błonowych, prowadząc do upośledzenia bądź zwiększając aktywność kanału - co prowadzi
do wydłużenia lub skrócenia potencjału czynnościowego komórki.
Natomiast, co istotne w medycynie ratunkowej, odstęp QT może być lub zostać wydłużony
również w innych sytuacjach:
● hipokalcemia, hipokaliemia, hipomagnezemia,
● stosowanie niektórych leków: leki antyarytmiczne (klasa Ia i III, np amiodaron,
prokainamid, sotalol), leki przeciwwymiotne (ondansetron), leki psychotropowe i
p/bólowe (haloperidol), antybiotyki (fluorochinolony, makrolidy), leki
antyhistaminowe, uspokajające (hydroksyzyna)
● stosowanie substancji psychoaktywnych (metadon, kokaina, syntetyczne
kannabinoidy,
● ostre zapalenie mięśnia sercowego
Pacjent przyjął M**A i kokainę na imprezie, dodatkowo wypił alkohol.
Na SOR zostaje przetransportowany z zaburzeniami świadomości, nudnościami,
odwodnieniem i tachykardią.
Otrzymuje 8 mg ondansetronu z uwagi na uporczywe wymioty, które współistniejąc z
obniżonym stanem świadomości zagrażają drożności dróg oddechowych.
Dochodzi do zaburzeń rytmu serca i nagłego zatrzymania krążenia.
Co poszło nie tak?
Substancje psychoaktywne takie jak kokaina czy M**A same w sobie nie muszą wywołać
arytmii. Ale często ich spożycie w połączeniu z upojeniem alkoholowym może doprowadzić
do:
● odwodnienia,
● hipertermii,
● utraty elektrolitów,
● hipokaliemii,
● hipomagnezemii.
To właśnie te zaburzenia tworzą “sprzyjające” warunki do wydłużenia repolaryzacji komór.
Ondansetron należy do leków, które mogą wydłużać odstęp QT. U większości pacjentów nie
będzie stanowiło to problemu. Natomiast u pacjentów z hipokaliemią, hipomagnezemią,
odwodnieniem, stale stosujących wcześniej wspomniane leki wydłużające odstęp QT lub
nadużywające substancji psychoaktywnych, a także tych z wrodzonym zespołem
wydłużonego QT nawet niewielkie dodatkowe wydłużenie tego odstępu może mieć
znaczenie kliniczne i doprowadzić w konsekwencji do wystąpienia częstoskurczu
polimorficznego torsade de pointes, co zwiększa ryzyko zatrzymania krążenia w
mechanizmie migotania komór.
Wydłużenie odstępu QT oznacza wydłużenie okresu repolaryzacji. Im dłuższa repolaryzacja
tym większe ryzyko wystąpienia zjawiska R/T, czyli przedwczesnego pobudzenia
komorowego, które pojawia się w trakcie fazy repolaryzacji komór (na fali T) w cyklu pracy
serca.
Poniżej przykład polimorficznego częstoskurczu komorowego wywołanego PVC RT (druga
strzałka). W tym zapisie nie obserwuje się wydłużonego QT. Przyczyną była ostra faza
zawału serca
Powyżej przykład zapisu z syndromem długiego QT. RT znów „odpala” polimorficzne VT.
Podsumowując, wydłużenie odstępu QT jest zjawiskiem, którego nie woln bagatelizować.
Choć u wielu pacjentów pozostaje ono bezobjawowe, to w “sprzyjających” warunkach może
prowadzić do rozwoju zagrażających życiu zaburzeń rytmu serca - częstoskurczu
polimorficznego torsade de pointes. Szczególną ostrożność należy zachować w postępowaniu
z pacjentami przyjmującymi leki, które wpływają na czas repolaryzacji komór - niektóre leki
antyarytmiczne, przeciwpsychotyczne, antydepresyjne czy przeciwwymiotne. Ryzyko
dodatkowo wzrasta przy współistnieniu zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, chorób
serca czy nadużywania substancji psychoaktywnych. W praktyce klinicznej kluczowe jest
zidentyfikowanie pacjentów, u których występuje zwiększone ryzyko wystąpienia
zagrażających życiu arytmii oraz adekwatne postępowanie - analiza EKG i monitorowanie
rytmu serca, “wyrównanie” elektrolitów oraz świadome stosowanie farmakoterapii.

07/08/2026

Odliczanie do MED CAMP II #4
Najpiękniejsze wspomnienia mają jedną wspólną cechę.
Zaczynają się od decyzji.
Czasami dojrzewa ona tygodniami.
A potem wystarczy jedno słowo.

„Jadę.”

I nagle przed Tobą są trzy dni, których nie da się zamknąć w harmonogramie.
Poranki spowite mgłą.
Wieczory przy ognisku.
Rozmowy z ludźmi, których jeszcze chwilę wcześniej nie znałeś.
Nowe doświadczenia.
Śmiech.
I wspomnienia, do których wraca się jeszcze długo po zakończeniu MED CAMP.

Do MED CAMP II zostały już tylko 3 tygodnie.
Jeśli czujesz, że to wydarzenie jest dla Ciebie...
Nie odkładaj tej decyzji na kolejny rok.

Nie oglądaj cudzych wspomnień. Stwórz własne.

MED CAMP II
28–30 sierpnia 2026 r.
Centrum Badawczo-Szkoleniowe Strzelnica Sudecka

 Dodatni eFAST. Tylko czy na pewno widzimy krew?Pacjent po urazie. W prawym górnym kwadrancie pojawia się czarny pasek. ...
05/08/2026



Dodatni eFAST. Tylko czy na pewno widzimy krew?

Pacjent po urazie. W prawym górnym kwadrancie pojawia się czarny pasek. W takiej sytuacji bardzo łatwo wykonać jeszcze jeden krok, już poza obrazem ultrasonograficznym: skoro jest płyn, to musi być krew, a eFAST jest dodatni.

Tylko że aparat nie rozpoznaje krwi. W części brzusznej, opłucnowej i osierdziowej pokazuje obraz, który interpretujemy jako płyn w określonej przestrzeni. W ocenie odmy opieramy się natomiast na pośrednich objawach kontaktu albo rozdzielenia blaszek opłucnej. Dopiero mechanizm urazu, anatomia, stan pacjenta i pozostałe dane nadają temu obrazowi znaczenie.

Dlatego fałszywie dodatni eFAST nie zawsze oznacza ten sam błąd. Czasem płynu nie ma w ogóle i widzimy artefakt. Czasem płynopodobna struktura istnieje, ale znajduje się poza ocenianą przestrzenią. Bywa też, że płyn jest prawdziwy, tylko nie jest krwią ani nie ma związku z aktualnym urazem.

W sześcioletniej analizie kontroli jakości 4860 badań eFAST do najczęstszych źródeł pomyłek należały płyn w miednicy, double-line sign, tłuszcz nasierdziowy oraz część płucna badania [1]. W praktyce dobrze porządkują je trzy pytania:

1. Czy to rzeczywiście płyn?
2. Czy znajduje się w przestrzeni, którą próbuję ocenić?
3. Czy nawet prawdziwy płyn można w tym przypadku uznać za skutek urazu?

Lipliner sign: płynu nie ma

Lipliner sign opisano pod tą nazwą dopiero w 2024 roku. Jest to cienka hipoechogeniczna linia obrysowująca brzeg narządu litego, najczęściej wątroby lub śledziony. Pojawia się dokładnie tam, gdzie szukamy wolnego płynu, ale nie odpowiada żadnej strukturze anatomicznej. Powstaje wskutek adaptacyjnego przetwarzania obrazu i redukcji speckle przez współczesne aparaty [2].

Wolny płyn zwykle układa się klinowato, wnika w zależne przestrzenie i zmienia szerokość wraz z przebiegiem płaszczyzn anatomicznych. Lipliner częściej pozostaje cienką, dość równą linią ściśle obrysowującą narząd. Opisano go na aparatach kilku producentów i z użyciem różnych głowic, więc nie jest problemem jednego urządzenia.

Jeśli obraz budzi wątpliwość, warto zmienić płaszczyznę oraz kąt insonacji, wykonać pełny sweep i obejrzeć okolicę w osi poprzecznej. Jeżeli aparat pozwala, można zmniejszyć stopień redukcji speckle. Autorzy opisu lipliner sign proponują, aby cienką linię o niepewnym pochodzeniu klasyfikować jako wynik niejednoznaczny, a nie na siłę dodatni albo ujemny [2,11]. To uczciwsze niż pewne rozpoznanie hemoperitoneum na podstawie obrazu, którego sami nie potrafimy jednoznacznie wyjaśnić.

Double-line sign: jest struktura, ale nie wolny płyn

Double-line sign może wyglądać jeszcze bardziej przekonująco. W zachyłku Morisona pojawia się klinowaty obszar hipoechogeniczny, ograniczony z obu stron dwiema hiperechogenicznymi liniami. Nie jest to jednak płyn wewnątrzotrzewnowy, tylko okołonerkowa tkanka tłuszczowa otoczona płaszczyznami powięziowymi [4].

W odróżnieniu od wolnego płynu może zawierać drobne echa wewnętrzne, porusza się razem z nerką podczas oddychania i bywa widoczny obustronnie. Najbardziej charakterystyczne pozostają właśnie dwie jasne granice. W prospektywnym badaniu obejmującym 100 pacjentów double-line sign stwierdzono u 27% badanych, bez istotnego związku z BMI [5]. Nie jest to więc egzotyczna pułapka dotycząca wyłącznie pacjentów z otyłością.

Podobnie mogą zachowywać się inne struktury zawierające płyn lub treść: pęcherzyk żółciowy, torbiel nerki, żołądek albo wypełniona płynem pętla jelita. Zwykle mają własną ścianę, bardziej zaokrąglone granice, stałe położenie, treść wewnętrzną albo perystaltykę. Jeden nieruchomy kadr bardzo łatwo odbiera te informacje.

Miednica: pęcherzyki nasienne i prawdziwy płyn o innym pochodzeniu

Pęcherzyki nasienne leżą za pęcherzem i mogą tworzyć hipoechogeniczny obraz przypominający wolny płyn. W badaniu ankietowym 114 lekarzy deklarujących znajomość FAST błędnie interpretowało je średnio w 55% ocen. Dla pojedynczych obrazów odsetek wynosił 61%, a dla krótkich klipów dynamicznych 50% [6]. Klip pomagał, ale sam nie rozwiązywał problemu.

Pęcherzyki nasienne leżą blisko prostaty i zachowują stałą, symetryczną anatomię. Wolny płyn w męskiej miednicy powinien być szukany w zachyłku odbytniczo-pęcherzowym, bardziej dogłowowo, na poziomie pęcherza. Dlatego miednicy nie oceniamy jednym przekrojem poprzecznym. Potrzebny jest sweep przez całą okolicę oraz przekrój podłużny.

Druga pułapka jest bardziej subtelna: czasem płyn naprawdę znajduje się w jamie otrzewnej, ale nie jest krwią. Może to być wodobrzusze, dializat otrzewnowy, niewielka ilość płynu fizjologicznego u części kobiet w wieku rozrodczym albo płyn związany z pęknięciem torbieli jajnika. Po urazie możliwy jest także mocz, żółć lub treść jelitowa. Obraz może być wtedy prawdziwie dodatni dla wolnego płynu, a jednocześnie fałszywie interpretowany jako hemoperitoneum. eFAST nie określa składu płynu [3].

Serce: tłuszcz nasierdziowy może wyglądać jak płyn

Tłuszcz nasierdziowy bywa hipoechogeniczny i może zostać uznany za płyn w worku osierdziowym. W badaniu opartym na interpretacji nagrań z urazów penetrujących uczestnicy mieli wyraźną trudność z odróżnieniem obu obrazów; uzyskano czułość 73% i swoistość zaledwie 44% [7]. Nie były to wyniki rzeczywistego badania przy łóżku pacjenta, ale dobrze pokazują, jak przekonujący może być ten mimik.

Tłuszcz jest zwykle położony bardziej z przodu, może zawierać echa wewnętrzne i porusza się razem z mięśniem sercowym. Płyn częściej otacza serce, pozostaje pomiędzy blaszkami osierdzia i porusza się niezależnie od mięśnia. To nie są jednak zasady bez wyjątków: skrzep w świeżym hemopericardium może być echogeniczny, a niewielki płyn może być miejscowy. Dlatego przy wątpliwym obrazie potrzebna jest druga projekcja. W projekcji przymostkowej długiej pomocne jest także odniesienie do aorty zstępującej: płyn osierdziowy przebiega przed nią, a płyn opłucnowy za nią.

Brak lung sliding nie rozpoznaje odmy

W części płucnej najczęstszy skrót myślowy wygląda tak: brak ślizgania opłucnej oznacza odmę. Nie oznacza. Brak ślizgania może wystąpić również w bezdechu lub bardzo małej wentylacji, po intubacji do oskrzela głównego, przy zrostach opłucnowych, niedodmie, stłuczeniu płuca, pęcherzach rozedmowych albo po pleurodezie. U pacjentów z POChP obraz imitujący odmę opisano nawet przy ocenie przez doświadczonych badających [8].

Barcode albo stratosphere sign w M-mode jest tylko innym zapisem tego samego braku ruchu. Nie stanowi drugiego, niezależnego dowodu. Trzeba sprawdzić obecność linii B i lung pulse, bo ich obecność wyklucza odmę dokładnie w badanym miejscu, a następnie szukać rzeczywistego lung point. Również tutaj potrzebna jest ostrożność: nie każda granica między obszarem ze ślizganiem i bez ślizgania jest lung point. Granica płuca z sercem lub przeponą, zrosty i pęcherze rozedmowe mogą tworzyć pseudo-lung point. Prawdziwy lung point pokazuje naprzemienne pojawianie się prawidłowego wzorca płuca i wzorca odmy w tym samym miejscu, zależnie od fazy oddechu [9,10,12].

Podobna zasada dotyczy płynu w opłucnej. Najpierw trzeba prawidłowo zidentyfikować przeponę i potwierdzić, że płyn znajduje się powyżej niej; pomocny jest spine sign widoczny dogłowowo od przepony. Nadal będzie to jednak rozpoznanie płynu opłucnowego, a nie automatycznie krwi. Błędne zlokalizowanie przepony może natomiast spowodować, że wodobrzusze zostanie opisane jako płyn w opłucnej.

Co zrobić z obrazem, który „prawie pasuje”?

Najbardziej praktyczna odpowiedź nie polega na zapamiętaniu kilkunastu nazw artefaktów. Trzeba wykonać kilka prostych kontroli:

1. Przeskanować całą przestrzeń zamiast oceniać pojedynczy kadr.
2. Potwierdzić znalezisko w drugiej płaszczyźnie lub innej projekcji.
3. Zmienić kąt insonacji i obserwować, czy obraz pozostaje związany z anatomią.
4. Ocenić kształt, granice, ruch, echa wewnętrzne i dokładne położenie względem narządów.
5. Zestawić wynik z mechanizmem urazu, hemodynamiką i pozostałymi elementami badania.
6. Jeśli czas i stan pacjenta pozwalają, powtórzyć eFAST i obserwować zmianę obrazu.
7. Gdy wynik nadal jest niejasny, nazwać go niejednoznacznym.

Przedszpitalnie ma to jeszcze jedno znaczenie. Wątpliwa cienka linia w prawym górnym kwadrancie nie powinna automatycznie stać się w dokumentacji „krwawieniem do jamy brzusznej”. Precyzyjniej będzie opisać, co faktycznie widzieliśmy: „eFAST niejednoznaczny — cienka hipoechogeniczna linia przy brzegu wątroby, bez typowego układu wolnego płynu; obraz nie pozwala potwierdzić hemoperitoneum”. Taki opis przekazuje więcej niż pewna diagnoza postawiona na niepewnym obrazie.

eFAST pozostaje szybkim i bardzo użytecznym badaniem, szczególnie u niestabilnego pacjenta, gdy wynik może zmienić kierunek dalszego postępowania. Jego wartość nie wynika jednak z tego, że każdy czarny obszar nazwiemy krwią. Wynika z tego, że potrafimy rozpoznać anatomię, sprawdzić alternatywne wyjaśnienia i uczciwie zaznaczyć miejsce, w którym obraz przestaje być jednoznaczny.

Źródła

1. Khosravian K, Boniface K, Dearing E, et al. eFAST exam errors at a level 1 trauma center: A retrospective cohort study. Am J Emerg Med. 2021;49:393–398. https://doi.org/10.1016/j.ajem.2021.07.036
2. Parker MA, Hicks BG, Kaili M, et al. The Lipliner Sign: Potential Cause of a False Positive FAST Examination. J Emerg Med. 2024;67(6):e553–e559. https://doi.org/10.1016/j.jemermed.2024.06.013
3. American College of Emergency Physicians. FAST — Sonoguide. https://www.acep.org/sonoguide/basic/fast
4. Sierzenski PR, Schofer JM, Bauman MJ, Nomura JT. The double-line sign: a false positive finding on the Focused Assessment with Sonography for Trauma examination. J Emerg Med. 2011;40(2):188–189. https://doi.org/10.1016/j.jemermed.2009.07.029
5. Patwa AS, Cipot S, Lomibao A, et al. Prevalence of the “double-line” sign when performing FAST examinations. Intern Emerg Med. 2015;10(6):721–724. https://doi.org/10.1007/s11739-015-1264-y
6. Fasseaux A, Pès P, Steenebruggen F, Dupriez F. Are seminal vesicles a potential pitfall during pelvic exploration using POCUS? Ultrasound J. 2021;13:14. https://doi.org/10.1186/s13089-021-00209-7
7. Blaivas M, DeBehnke D, Phelan MB. Potential errors in the diagnosis of pericardial effusion on trauma ultrasound for penetrating injuries. Acad Emerg Med. 2000;7(11):1261–1266. https://doi.org/10.1111/j.1553-2712.2000.tb00472.x
8. Slater A, Goodwin M, Anderson KE, Gleeson FV. COPD can mimic the appearance of pneumothorax on thoracic ultrasound. Chest. 2006;129(3):545–550. https://doi.org/10.1378/chest.129.3.545
9. Lichtenstein DA, Menu Y. A bedside ultrasound sign ruling out pneumothorax in the critically ill: lung sliding. Chest. 1995;108(5):1345–1348. https://doi.org/10.1378/chest.108.5.1345
10. Lichtenstein D, Mezière G, Biderman P, Gepner A. The “lung point”: an ultrasound sign specific to pneumothorax. Intensive Care Med. 2000;26(10):1434–1440. https://doi.org/10.1007/s001340000627
11. Ferre RM, Stolz LA. Lipliner Artifact Review. ACEP Emergency Ultrasound Section. 2025. https://www.acep.org/emultrasound/newsroom/march-2025/lipliner-artifact-review
12. American College of Emergency Physicians. Beware of the Pseudo-Lung Point. ACEP Emergency Ultrasound Section. 2020. https://www.acep.org/emultrasound/newsroom/mar2020/special-commentarythe-bigger-picture-beware-of-the-pseudo-lung-point

04/08/2026

#2 Prasówka AlphaOne

Nie każde badanie zmienia praktykę. Niektóre robią coś równie ważnego — każą nam zatrzymać się i sprawdzić, czy to, co robimy „od zawsze”, nadal ma sens.

Rozpoczynamy nową serię, w której będziemy omawiać publikacje warte przeczytania, przemyślenia i dyskusji.

Na początek: 10 mitów dotyczących sepsy i wstrząsu septycznego. Niektóre z nich wciąż mają się zaskakująco dobrze.

Który z tych mitów najczęściej spotykacie w praktyce? A może z którąś z przedstawionych tez się nie zgadzacie? Dajcie znać w komentarzach.

Odliczanie do MED CAMP II  #3Za 5 tygodni znów spotkamy się w dobrze znanym gronie — z ludźmi, których łączy wspólna pas...
30/07/2026

Odliczanie do MED CAMP II #3

Za 5 tygodni znów spotkamy się w dobrze znanym gronie — z ludźmi, których łączy wspólna pasja i podobne wartości.

Na MED CAMP przyjeżdżasz po wiedzę, praktykę i nowe umiejętności. Ale również po rozmowy, śmiech i dobrą zabawę.

MED CAMP to więcej niż szkolenie.To weekend z ludźmi, z którymi dobrze spędza się czas.

Do zobaczenia na MED CAMP II!

📅 28–30 sierpnia 2026 r.📍 Centrum Badawczo-Szkoleniowe „Strzelnica Sudecka”

Zapisy:
https://alphaone.pl/produkt/28-30-08-2026r-med-camp-ii/

📚 Środa z wiedzą  #19W masywnych krwotokach pourazowych liczy się nie tylko szybkość działania, ale przede wszystkim zro...
29/07/2026

📚 Środa z wiedzą #19
W masywnych krwotokach pourazowych liczy się nie tylko szybkość działania, ale przede wszystkim zrozumienie procesów, które zachodzą w organizmie. Można perfekcyjnie założyć opaskę taktyczną, bezbłędnie upakować ranę, podać płyny… a pacjent mimo to wciąż będzie tracił krew. Dlaczego? Bo czasem głównym problemem przestaje być uszkodzone naczynie, a staje się nim krew, która dosłownie zapomniała, jak krzepnąć.

Dzisiejsza „Środa z wiedzą” autorstwa Katarzyny Knap pokazuje, jak ogromne znaczenie w opiece nad pacjentem urazowym ma rozpoznanie niewidzialnego wroga - koagulopatii pourazowej - i dlaczego zapobieganie hipotermii jest równie ważne, co tamowanie krwotoku.

Wyobraź sobie taką scenę: wypadek komunikacyjny, masywny krwotok. Ratownicy błyskawicznie zabezpieczają widoczne obrażenia, zakładają opatrunki uciskowe. Wszystko działa jak w zegarku. A jednak po chwili krew zaczyna przesiąkać przez kolejne warstwy gazy, parametry lecą w dół, a pacjent dosłownie wymyka się z rąk.
Dlaczego? Często dlatego, że nikt w porę nie zablokował mechanizmu, który uruchomił śmiertelną spiralę. Czym jest koagulopatia pourazowa, dlaczego pacjent po wypadku „nie krzepnie” i co możemy z tym zrobić na miejscu zdarzenia?

🩸 Koagulopatia pourazowa - dlaczego pacjent po wypadku "nie krzepnie" i co możemy z tym zrobić
Wyobraźcie sobie pacjenta po wypadku komunikacyjnym. Krwawi z kilku miejsc, jest we wstrząsie, a mimo opanowania widocznych źródeł krwawienia krew dalej nie chce krzepnąć tak, jak powinna. To nie jest rzadkość ani przypadek, to dobrze opisany mechanizm, który nazywamy koagulopatią pourazową (trauma-induced coagulopathy, TIC).

⚙️ Co się właściwie dzieje? Nasz organizm ma układ krzepnięcia, który po urazie naczynia próbuje szybko „zatkać dziurę” i zabezpieczyć organizm przed dalszym ubytkiem krwi. Problem w tym, że poważny uraz potrafi ten system rozregulować już w ciągu pierwszych minut od zdarzenia. Dzieje się tak głównie przez połączenie kilku czynników: masywnej utraty krwi, hipoperfuzji (zbyt słabego ukrwienia tkanek), kwasicy, hipotermii i aktywacji układu fibrynolizy, czyli mechanizmu, który normalnie rozpuszcza zbędne skrzepy, a po urazie potrafi zacząć działać zbyt agresywnie.
Do tego dochodzi jeszcze coś, co sami - ratownicy i lekarze - czasem pogłębiamy, czyli tak zwany trójkąt śmierci: hipotermia, kwasica i koagulopatia. Te trzy elementy napędzają się nawzajem. Zimny pacjent krzepnie gorzej, kwasica dodatkowo upośledza pracę czynników krzepnięcia, a pogłębiające się krwawienie prowadzi do jeszcze większej hipotermii i kwasicy. Często do powyższych trzech czynników dodawany jest jeszcze czwarty - hipokalcemia. Cytryniany przetaczane wraz z kolejnymi jednostkami krwi wiążą wapń w organizmie pacjenta, co również wpływa negatywnie na czynniki krzepnięcia. Tworzy się błędne koło, które potrafi zabić szybciej niż sam pierwotny uraz.

⚠️ Dlaczego to takie ważne? (!)
Koagulopatia pourazowa jest jedną z głównych, możliwych do uniknięcia przyczyn zgonów u pacjentów po urazach. Krwotok to nadal najczęstsza przyczyna śmierci w traumatologii, której można zapobiec. To właśnie zaburzenia krzepnięcia sprawiają, że nawet dobrze wykonana kontrola krwawienia (opatrunek uciskowy, opaska taktyczna, upakowanie rany) nie zawsze wystarcza, bo krew po prostu nie ma jak skutecznie utrzymać mikrokrążenia na poziomie naczyń.
Z punktu widzenia ratownika czy świadka zdarzenia liczy się jedna rzecz: im szybciej rozpoznamy ryzyko masywnego krwotoku i zaczniemy działać, tym większa szansa, że zdążymy przerwać ten mechanizm, zanim się utrwali.

🔬 Jak to rozpoznajemy najszybciej w warunkach SOR? System ROTEM
W warunkach przedszpitalnych opieramy się głównie na obrazie klinicznym - mechanizmie urazu, ilości utraconej krwi, bladości skóry, tachykardii, spadku ciśnienia. Natomiast na niektórych Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych mamy dziś narzędzie, które pozwala zajrzeć głębiej i zobaczyć, na jakim dokładnie etapie krzepnięcia coś szwankuje. To ROTEM, czyli rotacyjna tromboelastometria.
Metoda polega na pobraniu niewielkiej próbki krwi pełnej i obserwacji, jak tworzy się i rozpada skrzep w czasie rzeczywistym. Zamiast czekać na klasyczny koagulogram z laboratorium, lekarz dostaje wynik już po kilkunastu minutach i widzi konkretnie, czy problemem jest zbyt wolne tworzenie skrzepu, jego niewystarczająca stabilność, niedobór fibrynogenu, czy nadmierna fibrynoliza. Dzięki temu można wdrożyć leczenie celowane - podać konkretny preparat krwiopochodny lub koncentrat czynników krzepnięcia, zamiast działać po omacku i podawać "wszystkiego po trochu".

💉 Jak leczymy koagulopatię pourazową?
Podstawą jest tak zwana resuscytacja hemostatyczna. W praktyce oznacza to kilka rzeczy naraz. Ograniczamy podawanie dużych ilości krystaloidów, bo rozcieńczają one czynniki krzepnięcia i pogłębiają problem. Zamiast tego stawiamy na wczesne przetoczenie preparatów krwiopochodnych w odpowiednich proporcjach (koncentrat krwinek czerwonych, osocze świeżo mrożone, płytki krwi).
Podajemy kwas traneksamowy, który hamuje nadmierną fibrynolizę, w ciągu pierwszych trzech godzin od urazu - tu liczy się naprawdę każda minuta. Aktywnie walczymy z hipotermią, bo nawet spadek temperatury ciała o parę stopni potrafi znacząco upośledzić pracę czynników krzepnięcia. Stosujemy również permissive hypotension (hipotensję dopuszczalną), czyli utrzymujemy ciśnienie tętnicze na nieco niższym niż normalnie poziomie do czasu opanowania źródła krwawienia, żeby zbyt wysokim ciśnieniem nie "wypłukiwać" świeżo powstałych skrzepów.
- A co możemy zrobić my, na miejscu zdarzenia? Zanim pacjent trafi do szpitala, mamy realny wpływ na to, jak bardzo ten mechanizm się rozkręci. Liczy się:
- Jak najszybsze zatrzymanie krwawienia zewnętrznego - założenie opatrunku uciskowego, opaski taktycznej tam, gdzie jest wskazana, czy tamponada ran.
- Ochrona przed wychłodzeniem - z wykorzystaniem czegokolwiek, co mamy pod ręką (ubrania, koc, śpiwór, folia bąbelkowa, karimata), bo pacjent leżący na zimnej ziemi traci ciepło znacznie szybciej, niż nam się wydaje.
- Minimalizacja czasu zdarzenia - ograniczenie zbędnego przemieszczania i niepotrzebnego wysiłku oraz sprawne przekazanie pacjenta zespołom ratownictwa medycznego.
To właśnie te pozornie proste działania - zatrzymać krwawienie, nie dopuścić do wychłodzenia, szybko przekazać dalej - realnie przekładają się na to, czy koagulopatia w ogóle zdąży się rozwinąć i czy uda się ją uprzedzić.

📚 Jeśli interesuje Was ten temat głębiej (opieka nad pacjentem urazowym, kontrola krwotoków, postępowanie w warunkach ograniczonego dostępu do pomocy) - zapraszamy na nasze szkolenia. To właśnie tam ćwiczymy te procedury na sucho, żeby w realnej sytuacji ręce same wiedziały, co robić.

Źródła:
Trauma-induced coagulopathy – Understanding the disease; Published: 04 August 2022; Volume 48, pages 1642–1645 (2022), British Trauma Society – The Role of Hypocalcaemia in Major Haemorrhage and its Implication in UK Trauma Centres

24/07/2026

Po co to wszystko?

Czasem słyszymy, że przesadzamy.
Że po co pozoranci.
Że po co sztuczna krew.
Że po co ćwiczyć w deszczu, zimnie, w błocie i w terenie.
Że przecież można szkolić w ciepłej sali.

Można.
Tylko prawdziwe zdarzenia nie wybierają miejsca. Nie czekają na dobrą pogodę. Nie dają czasu, żeby oswoić emocje.

Kilka dni temu dostaliśmy wiadomość od Agaty.
Ratownika kwalifikowanej pierwszej pomocy, strażaka i osoby, która mimo zdobytych uprawnień nie przestaje się rozwijać, regularnie uczestnicząc w naszych zajęciach doskonalących dla ratowników KPP.

Kilka dni po szkoleniu stanęła przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w swojej służbie - zdarzeniem z ofiarą śmiertelną i trzema osobami ciężko poszkodowanymi.
W swojej wiadomości nie napisała o procedurach ani sprzęcie. Napisała o tym, że ćwiczenia prowadzone w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistych pozwoliły jej opanować emocje i skupić się na tym, co najważniejsze - niesieniu pomocy.

Agatka, jesteśmy z Ciebie ogromnie dumni.
Dziękujemy Ci za zaufanie i za to, że nie przestajesz się rozwijać❤️

Takie wiadomości przypominają nam, dlaczego wychodzimy z sal szkoleniowych. Dlaczego ćwiczymy w terenie, w zmieniających się warunkach i pod presją. Bo właśnie tam zdobywa się doświadczenie, którego nie da się nauczyć z prezentacji.

Ćwiczymy nie dlatego, że będzie łatwo. Ćwiczymy dlatego, że kiedyś może być naprawdę trudno.

W dniach 17–19 lipca 2026 r.  przeprowadziliśmy szkolenie do kategorii STS-01 i STS-02.Pogoda podczas kursu była zmienna...
23/07/2026

W dniach 17–19 lipca 2026 r. przeprowadziliśmy szkolenie do kategorii STS-01 i STS-02.

Pogoda podczas kursu była zmienna, co w praktyce okazało się bardzo wartościowym elementem szkolenia. Kursanci mogli obserwować, jak zmieniające się warunki atmosferyczne wpływają na planowanie lotu, zachowanie bezzałogowego statku powietrznego oraz bezpieczeństwo wykonywanej operacji.

Okolice CBS Strzelnicy Sudeckiej są bardzo dobrym miejscem do prowadzenia szkoleń dronowych. Bliskość lasów i gór, urozmaicone ukształtowanie terenu oraz lokalne zmiany pogody wymagają od operatorów stałej obserwacji otoczenia, właściwej oceny ryzyka i uwzględniania możliwości wykorzystywanego sprzętu.

Podczas zajęć uczestnicy wykonywali loty różnymi dronami, należącymi do kilku klas i różniącymi się parametrami technicznymi. Pozwoliło im to porównać zachowanie poszczególnych konstrukcji, poznać ich ograniczenia oraz zdobyć szerszą świadomość dotyczącą doboru platformy do konkretnego zadania.

Takie szkolenie nie polega wyłącznie na opanowaniu sterowania. Równie istotne są przygotowanie do operacji, analiza terenu, obserwacja pogody, znajomość procedur i umiejętność podejmowania właściwych decyzji w zmieniających się warunkach.

📚Środa z wiedzą  #18Czy wiesz, jak przygotować swoją rodzinę na sytuację kryzysową?Wczorajsze ogólnopolskie ćwiczenia sy...
22/07/2026

📚Środa z wiedzą #18

Czy wiesz, jak przygotować swoją rodzinę na sytuację kryzysową?
Wczorajsze ogólnopolskie ćwiczenia systemów alarmowania były dobrym przypomnieniem, że zagrożenia mogą pojawić się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy. Warto więc zadać sobie jedno proste pytanie: Czy jestem gotowy na pierwsze 72 godziny bez pomocy z zewnątrz?

W dzisiejszej Środzie z wiedzą Tadeusz Żuber, instruktor AlphaOne, pokazuje, jak rozsądnie przygotować domowy zestaw kryzysowy, co powinno znaleźć się w plecaku ewakuacyjnym i dlaczego przygotowanie nie jest oznaką strachu, lecz odpowiedzialności.
Przeczytaj artykuł i sprawdź, czy Ty i Twoi bliscy jesteście gotowi na sytuację kryzysową.

📚Domowe przygotowanie na sytuację kryzysową📚Poradnik ALPHAONE📚

Żyjemy w dynamicznie zmieniającym się świecie. Awarie infrastruktury, gwałtowne zjawiska pogodowe, pożary, powodzie, skażenia oraz inne sytuacje kryzysowe mogą wystąpić bez wcześniejszego ostrzeżenia. Nie zawsze mamy wpływ na to, kiedy i gdzie dojdzie do zagrożenia, możemy jednak odpowiednio przygotować siebie i swoich bliskich.

Jednym z podstawowych elementów przygotowania jest zgromadzenie domowych zapasów, które pozwolą rodzinie funkcjonować samodzielnie przez co najmniej trzy dni. Ich skład należy dostosować do miejsca zamieszkania, liczby domowników, pory roku oraz indywidualnych potrzeb dzieci, seniorów, osób przewlekle chorych i zwierząt.

Warto przygotować dwa odrębne zestawy:
• zapasy przeznaczone do wykorzystania w domu;
• plecak lub zestaw ewakuacyjny, który można szybko zabrać ze sobą.
Dodatkowy, mniejszy zestaw awaryjny można przechowywać w samochodzie albo w miejscu pracy.
💧Woda
Należy zgromadzić minimum 3 litry wody na osobę na każdą dobę. Jest to podstawowa ilość przeznaczona przede wszystkim do picia i przygotowywania żywności.
W miarę dostępnego miejsca warto zabezpieczyć większy zapas, uwzględniający również podstawową higienę. Ilość wody należy zwiększyć w przypadku:
• wysokich temperatur;
• kobiet w ciąży i karmiących;
• dzieci;
• osób chorych;
• zwiększonego wysiłku fizycznego;
• zwierząt domowych.
Zwierzęta należy uwzględniać w planowaniu zapasów jako dodatkowych członków gospodarstwa domowego.
Można również rozważyć zakup przenośnego filtra do wody lub innych środków jej uzdatniania. Nie zastępują one jednak odpowiednio zgromadzonego zapasu wody pitnej.

🥖Żywność
Wybieraj produkty:
• o długim terminie przydatności do spożycia;
• niewymagające przechowywania w lodówce;
• gotowe do spożycia lub łatwe do przygotowania;
• dostosowane do potrzeb zdrowotnych i dietetycznych domowników.
Warto zgromadzić domowy zapas żywności na okres dłuższy niż trzy dni, jeżeli pozwalają na to warunki przechowywania. W plecaku ewakuacyjnym powinno znaleźć się lekkie i wysokoenergetyczne jedzenie wystarczające na około trzy dni.
Należy pamiętać o karmie, wodzie i niezbędnych akcesoriach dla zwierząt.

☎️Łączność i informacje
W zestawie kryzysowym powinny znaleźć się:
• telefon komórkowy;
• przewody i ładowarki;
• naładowane powerbanki;
• radio bateryjne lub radio z korbką;
• zapasowe baterie;
• papierowe mapy najbliższej okolicy;
• zapisane na papierze numery alarmowe i kontakty do bliskich.
Podczas awarii zasilania lub przeciążenia sieci telefonicznej dostęp do internetu i nawigacji może być ograniczony.

💡Oświetlenie i sygnalizacja
Przygotuj:
• latarki, najlepiej również czołowe;
• zapasowe baterie;
• gwizdek do sygnalizowania swojej obecności;
• chemiczne źródła światła, jeżeli są prawidłowo przechowywane;
• zapałki lub zapalniczkę zabezpieczone przed wilgocią.
Nie należy używać otwartego ognia w miejscach, w których może występować ulatniający się gaz, paliwo lub inne substancje łatwopalne.

💊Apteczka i leki
Domowa apteczka powinna odpowiadać wiedzy i umiejętnościom użytkowników. Podstawowe wyposażenie może obejmować:
• rękawiczki jednorazowe;
• gazę i opatrunki;
• bandaże;
• środki antyseptyczne;
• opatrunki na oparzenia;
• sól fizjologiczną;
• nożyczki ratownicze;
• termometr;
• folię termiczną;
• maseczki ochronne;
• leki dostępne bez recepty, stosowane zgodnie z ulotką;
• zapas leków przyjmowanych na stałe;
• kopię informacji o chorobach, alergiach i przyjmowanych lekach.
Osoby posiadające wykształcenie lub kwalifikacje medyczne mogą rozszerzyć wyposażenie odpowiednio do swoich kompetencji. Samo posiadanie specjalistycznego sprzętu lub produktów leczniczych nie zastępuje przeszkolenia.

🛠️Narzędzia i wyposażenie techniczne
Przydatne mogą być:
• multitool lub podstawowy zestaw narzędzi;
• ręczny otwieracz do konserw;
• mocna taśma naprawcza;
• worki na śmieci;
• folia budowlana lub niewielka plandeka;
• maski przeciwpyłowe, najlepiej o odpowiedniej klasie filtracji;
• rękawice robocze;
• gaśnica;
• koc gaśniczy;
• niewielka ilość mocnej linki.
Wyposażenie powinno być dobrane do realnych zagrożeń występujących w miejscu zamieszkania.

📄Dokumenty i środki płatnicze
W zabezpieczonym, wodoodpornym opakowaniu warto przechowywać:
• kopie dokumentów tożsamości;
• informacje o polisach ubezpieczeniowych;
• dokumentację medyczną niezbędną w nagłych przypadkach;
• listę ważnych telefonów;
• klucze zapasowe;
• gotówkę w niewielkich nominałach;
• pendrive z zaszyfrowanymi kopiami najważniejszych dokumentów.

👚Odzież i wyposażenie osobiste
Zestaw należy uzupełnić między innymi o:
• ubranie na zmianę;
• odzież dostosowaną do pory roku;
• mocne obuwie;
• kurtkę przeciwdeszczową;
• śpiwór lub ciepły koc;
• środki higieniczne;
• ręcznik szybkoschnący;
• papier i przybory do pisania;
• okulary korekcyjne lub soczewki zapasowe;
• artykuły dla niemowląt, seniorów i osób z niepełnosprawnościami.
Przechowywanie i kontrola zapasów
Zapasy domowe powinny być przechowywane w miejscu suchym, bezpiecznym i łatwo dostępnym. Plecak ewakuacyjny musi być możliwy do samodzielnego przenoszenia przez osobę, dla której został przygotowany.
Co najmniej dwa razy w roku należy:
• sprawdzić terminy przydatności żywności i leków;
• wymienić wodę zgodnie z zasadami jej przechowywania;
• naładować powerbanki;
• sprawdzić baterie, latarki i radio;
• zaktualizować dokumenty oraz listy kontaktowe;
• dostosować odzież i wyposażenie do pory roku;
• uwzględnić zmieniający się stan zdrowia i potrzeby domowników.
Najlepszy zestaw kryzysowy to nie ten, który zawiera najwięcej przedmiotów, lecz ten, który został świadomie przygotowany, jest regularnie sprawdzany i może zostać wykorzystany przez domowników.

Adres

Bystrzyca Kłodzka

Telefon

+48730668668

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy AlphaOne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do AlphaOne:

Skróty

Udostępnij