28/05/2026
Robiliśmy audyt właścicielowi restauracji. Prześwietlaliśmy kondycje restauracji od kosztów po kartę menu.
Okazało się, że do 3 najlepiej sprzedających się dań dokładał. Połowa karty wyszła na zero.
Nie widział tego, bo miał drugi biznes na tym samym NIP-ie i straty się kamuflowały.
Policzyliśmy food cost per danie i rzeczywistą rentowność.
Karta została zmniejszona i przebudowana
Straty klienta z 12 miesięcy wyliczyliśmy 150 tysięcy złotych.
Wartość niezłego auta.
Pilnowanie tego zajmuje 2-3 godziny miesięcznie. Czy warto zwlekać?