26/05/2026
To zdjęcie ma już ponad pół wieku. Lipiec 1972 rok, prawdopodobnie jezioro Śniardwy. Ja, niespełna 12-letni chłopak, w permanentnym zachwycie światem, którego wcześniej w taki sposób nie doświadczałem. I moja Mama. Oboje w wielkich okularach, zapatrzeni w tę samą dal, niesieni tym samym kursem.
Dziś, w Dzień Matki, media społecznościowe zaleje fala pięknych, laurkowych życzeń. Ja jednak chciałbym zostawić Was z czymś, co rezonuje we mnie o wiele głębiej niż tradycyjne „wszystkiego najlepszego”.
Chciałbym porozmawiać o perspektywie i bezpiecznym zachwycie.
Mówi się, że miłość to nie patrzenie na siebie nawzajem, ale patrzenie razem w tym samym kierunku. Kiedy patrzę na to zdjęcie z perspektywy moich dzisiejszych 65 lat, widzę w nim najpiękniejszą definicję mądrego rodzicielstwa i rozwoju.
❤️ Pozwolenie na zachwyt. Mama zabrała mnie w nieznane, otwierając przede mną świat, który mnie oszołomił. Mama jest naszym pierwszym mentorem - nie zasłania świata sobą. Pokazuje go i pozwala go chłonąć.
❤️ Wspólny kierunek, ale własna droga. Choć patrzymy w tę samą stronę, każde z nas widziało tę dal inaczej. Ona - z perspektywy dorosłej kobiety, odpowiedzialnej za syna; ja - z perspektywy dziecka odkrywającego magię życia. Mądrość relacji polega na tym, by dać bliskim przestrzeń na ich własne przeżywanie tego samego momentu.
❤️ Kotwica spokoju. Dlaczego mogłem wtedy czuć czysty, niczym niezmącony zachwyt? Ponieważ obok stała Ona. Stabilna, pewna, patrząca przed siebie z odwagą. Dziecko może zachwycać się światem tylko wtedy, gdy czuje się bezpiecznie.
Z wiekiem zmieniamy się my, zmieniają się nasze role. Dziś to ja patrzę na to zdjęcie jako dojrzały człowiek i choć od tamtego rejsu minęło ponad pół wieku, moja Mama jest wciąż obok mnie. Ma dziś 85 lat, cieszy się dobrym zdrowiem, a ten wspólny kierunek, który wtedy nadaliśmy naszym spojrzeniom, ukształtował to, jak patrzę na świat do dzisiaj - z ciekawością, bez lęku i z wiecznym apetytem, by odkrywać więcej.
Chcę zostawić Ci pewne przesłanie. Niech Dzień Matki będzie nie tylko dniem kwiatów, ale dniem wdzięczności za kierunek, jaki nam nadano. I przypomnieniem, byśmy sami - jako rodzice, liderzy, przyjaciele - tworzyli dla innych bezpieczną przestrzeń do zachwytu nad życiem.
👤 Dbaj o tych, którzy nauczyli Cię patrzeć w dal.
Jeśli dziś możesz przytulić swoją Mamę, zrób to mocno.
Jeśli możesz tylko o niej pomyśleć, zrób to z wdzięcznością.
A jeśli już jej nie ma, niech wdzięczność stanie się cichym podziękowaniem za wszystko, co od niej dostałeś.
Fryderyk.