BETA Biuro Księgowo-Podatkowe

BETA Biuro Księgowo-Podatkowe Specjalizujemy się w kompleksowej obsłudze małych i średnich firm.
Świadczymy obsługę księgo

Biuro Księgowo - Podatkowe "Beta" oferuje
pełny zakres usług księgowych, podatkowych:

# Prowadzenie ksiąg rachunkowych
# Podatkowa książka przychodów i rozchodów
# Ewidencja ryczałtu
# Kadry i płace
# Deklaracje podatkowe, deklaracje ZUS
# Reprezentowanie klienta przed Urzędami Państwowymi
# Doradztwo rachunkowe i podatkowe
# Pomoc w wyborze najkorzystniejszej formy opodatkowania
# Rejestracja s

półek w KRS, rejestracja nowo powstałych FIRM
# Pomoc w optymalizacji kosztów dla FIRM
# Sporządzanie biznes planu
# Sporządzanie bieżących i rocznych rozliczeń do GUS
# Pomoc w uzyskaniu środków unijnych
# Księgowość on-line
# Sporządzaniem dokumentacji dotyczącej zwrotu VAT budowlanego VZM-1. Odzyskaj część pieniędzy zainwestowanych w budowę domu!
# Na życzenie klienta pełny monitoring płatności (windykacja należności)
# Współpracujemy z notariuszami i prawnikami

Kontakt : 12 2943484, 504512691
e-mail : [email protected]

06/02/2015

Nie będzie podniesienia kwoty wolnej od podatku - Koalicja PO-PSL blokuje projekt... Panowie u władzy wyjęci od rzeczywistości będą pobierać od obywateli daninę jak dotychczas 18 % już od zarobionej kwoty 257,66 zł miesięcznie. Ciekawe czy któryś człowiek w Polsce potrafi przeżyć miesiąc za tą kwotę..

Nie będzie podniesienia kwoty wolnej od podatku do poziomu zależnego od dochodów potrzebnych do zapewnienia minimum egzystencji. Głosami klubów PO i PSL Sejm odrzucił bowiem projekt Twojego Ruchu w tej sprawie.

Za odrzuceniem projektu noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych autorstwa Twojego Ruchu było 232 posłów, przeciwko 200, a 3 wstrzymało się od głosu. Za odrzuceniem projektu głosowały kluby PO i PSL. Przeciwni byli w zdecydowanej większości posłowie klubów P*S, SLD, KPSP i TR.

- Należy uznać, iż w najwyższym stopniu niemoralna i zarazem sprzeczna z elementarnym poczuciem sprawiedliwości społecznej jest obecna sytuacja, w której państwo pobiera daniny od dochodów, które nie pozwalają na pokrycie wydatków na żywność i opłaty za mieszkanie. Nie ulega więc najmniejszej wątpliwości, iż obecne regulacje określające wysokość kwoty wolnej od podatku wymagają pilnej zmiany - przekonywali autorzy inicjatywy.

Autorzy propozycji wyjaśnili, że chodzi o dochody nieprzekraczające kwoty, która wystarcza jedynie na pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem najbardziej podstawowych potrzeb życiowych.

Według definicji minimum egzystencji przyjętą przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IP*SS) "minimum egzystencji wyznacza poziom zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych, poniżej którego występuje biologiczne zagrożenie życia i rozwoju psychofizycznego człowieka". Tym samym w Polsce można nakładać podatki na osoby żyjące w skrajnym ubóstwie.

Zgodnie z obecnymi przepisami nie podlegają opodatkowaniu dochody do kwoty 3091 zł, a tzw. kwota zmniejszająca podatek to 556,02 zł. W przypadku, gdy dochód podatnika jest niższy lub równa 85 tys. 528 zł, wysokość naliczonego podatku jest równa różnicy 18 proc. dochodu i kwoty 556,02 zł. Od dochodu przekraczającego 85 tys. 528 zł płaci się 32 proc. podatek.

Autorzy propozycji wskazywali, że kwota 3092 zł jest ponad dwukrotnie niższa od dwunastokrotności minimum egzystencji w jednoosobowym gospodarstwie pracowniczym. Podawali, że zgodnie z danymi Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w 2012 r. wysokość miesięcznego minimum egzystencji dla jednoosobowego gospodarstwa pracowniczego wynosiła 521,11 zł, co w skali roku daje kwotę równą 6253,32 zł.

W projekcie zaproponowano, by wysokość kwoty wolnej od podatku była zależna od wysokości minimum egzystencji. Wysokość podatku obliczana jako odpowiedni procent podstawy opodatkowania byłaby pomniejszana o kwotę równą 18 proc. dwunastokrotności średniorocznego minimum egzystencji (ogłaszanego przez IP*SS) dla jednoosobowego gospodarstwa pracowniczego w roku podatkowym poprzedzającym poprzedni rok podatkowy. Tym samym dochód nieprzekraczający kwoty równej dwunastokrotności minimum egzystencji nie podlegałby opodatkowaniu.

Zgodnie z projektem w 2014 r. wysokość należnego podatku zostałaby pomniejszona o kwotę stanowiącą 18 proc. dwunastokrotności 512,11 zł (tj. minimum egzystencji w 2012 r.). Od wysokości zobowiązania podatkowego obliczonego jako 18 proc. podstawy opodatkowania należałoby więc odjąć nie tak jak dzisiaj 556,02 zł, ale 1125, 60 zł (12 x 521,11 zł x 0,18).

- Aby zapewnić podatnikom możliwie najszerszy dostęp do informacji o wysokości ich zobowiązania (...) zastrzeżono, że informacja o wysokości kwoty stanowiącej 18 proc. dwunastokrotności średniorocznego minimum egzystencji dla jednoosobowego gospodarstwa pracowniczego w roku podatkowym poprzedzającym poprzedni rok podatkowy byłaby publikowana także na stronach internetowych Ministerstwa Finansów. Przy czym Ministerstwo Finansów nie decydowałoby o tym, jaka jest wartość minimum egzystencji, a jedynie powielałoby informację ogłoszoną już wcześniej przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych - zastrzeżono w uzasadnieniu do projektu.

Według autorów propozycji jej przyjęcie przyniosłoby wyłącznie pozytywne skutki gospodarcze, społeczne i prawne. - Przede wszystkim z polskiego systemu prawnego wyeliminowane zostaną regulacje tworzące rozwiązania rażąco niezgodne z podstawowym poczuciem sprawiedliwości społecznej (...) niemożliwa będzie sytuacja, w której od osób żyjących w niedostatku (czy nawet skrajnym ubóstwie) państwo będzie pobierać daniny publiczne - napisano. Zmiana miałaby kosztować budżet ok. 13 mld 662 mln zł.

Źródło - Polska Agencja Prasowa

Stawki na ubezpieczenie społeczne w roku 2015 Emerytalne - 463,38Rentowe - 190,03Chorobowe - 58,20Wypadkowe - 45,85 RAZE...
05/02/2015

Stawki na ubezpieczenie społeczne w roku 2015
Emerytalne - 463,38
Rentowe - 190,03
Chorobowe - 58,20
Wypadkowe - 45,85
RAZEM = 757,76
FUNDUSZ PRACY - 58,20
UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE - 279,41 DO ODLICZENIA - 240,60

Stawki na ubezpieczenie społeczne płacone przez nowego przedsiębiorce przez okres 24 m-cy
Emerytalne - 102,48
Rentowne - 42,00
Chorobowe - 12,86
Wypadkowe - 45,85
RAZEM = 167,47
UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE - 279,41 DO ODLICZENIA - 240,60

Urzędnicy sprawdzą z powietrza, czy zapłaciłeś podatek Nie wystarczą kontrole urzędników, interwencje straży miejskiej c...
27/01/2015

Urzędnicy sprawdzą z powietrza, czy zapłaciłeś podatek

Nie wystarczą kontrole urzędników, interwencje straży miejskiej czy staranie się o różnego rodzaju pozwolenia. Miasta inwestują w ortofotomapy, czyli precyzyjne plany stworzone na podstawie zdjęć satelitarnych lub lotniczych. Z reguły są one wykorzystywane przez gminy do planowania przestrzennego (np. do zadań związanych z numeracją porządkową i nazewnictwem ulic), a często dostęp do nich mają sami mieszkańcy. Jednak samorządy znalazły jeszcze jeden sposób na ich wykorzystanie. Okazuje się, że takie mapy to doskonałe narzędzie do egzekucji zaległych podatków. Chodzi np. o niezgłoszone budowle, za które nie został opłacony podatek od nieruchomości.

- Wydział podatków i lokalnych opłat urzędu miasta korzysta z informacji zawartych na ortofotomapie w celu weryfikacji stanu faktycznego nieruchomości z danymi zawartymi w aktach. Wykryte nieprawidłowości są wykorzystywane zarówno w trakcie przygotowania materiałów niezbędnych do przeprowadzenia kontroli podatkowych, jak i w trakcie prowadzonych postępowań podatkowych w celu porównania danych w złożonych przez podatników dokumentach ze stanem faktycznym nieruchomości - wyjaśnia Dariusz Czapla z katowickiego magistratu. Jak dodaje, tylko w wyniku przeprowadzonych w latach 2009-2014 kontroli podatkowych ściągnięto dodatkowo ok. 2,3 mln zł podatku od nieruchomości.

Dzięki ortofotomapom nieprawidłowości wykrywają też urzędnicy z Wrocławia. Tylko w latach 2013-2014 do celów kontroli podatkowej analizą objętych zostało ok. 500 nieruchomości w zakresie podatku od nieruchomości, podatku rolnego i podatku. - Ujawniono nieprawidłowości w 64 wytypowanych nieruchomościach. Ustalenia tych kontroli wykazały zaniżenie podatku od nieruchomości zarówno przez osoby fizyczne, jak i osoby prawne na kwotę 1,5 mln zł - opowiada Barbara Walkosz-Staśko, wicedyrektor wydziału podatków i opłat w urzędzie miasta we Wrocławiu.

W takie narzędzie wyposażone jest dziś praktycznie każde większe miasto. Biorąc pod uwagę koszty stworzenia i aktualizowania map, przedsięwzięcie jest opłacalne. Zamówiona przez Katowice w 2014 r. ortofotomapa kosztowała ponad 282 tys. zł (oprócz wykonania samej mapy zamówienie obejmowało przygotowanie zdjęć ukośnych dla wybranego obszaru miasta, dostarczenie oprogramowania do ich przeglądania oraz aktualizację numerycznego modelu 3D budynków i budowli). Z danych urzędu wynika, że średnio rocznie mapa pozwala ściągnąć od zalegających z płatnością podatników kwotę 383 tys. zł - a więc o 100 tys. zł większą niż to, ile kosztowało sporządzenie ubiegłorocznej mapy. Zresztą kwota, którą wyłożyły Katowice (282 tys. zł), jest i tak spora. Warszawa za swoją mapę w ubiegłym roku zapłaciła 172 tys. zł. Miasto jednak nie szacuje, ile zaległych podatków udało się dzięki temu odzyskać.

Samorządy zgodnie przekonują, że zdjęcia satelitarne i lotnicze są praktycznie bezbłędne. - Na podstawie ustaleń przeprowadzonych kontroli podatkowych stwierdzono, że skuteczność wykrywania nieprawidłowości w podatku od nieruchomości w latach 2013-2014 przy korzystaniu z m.in. ortofotomap mieści się w przedziale 99-100 procent - wskazuje Barbara Walkosz-Staśko.

Mapy to jednak nie wszystko. Samorządy wykazują coraz większe zainteresowanie dronami, które jak do tej pory najlepiej przyjęły się w branży wojskowej i sektorze przedsiębiorstw (wykorzystujących maszyny np. do filmowania ślubów czy kręcenia reklamówek z lotu ptaka). Po co miastom takie latające zabawki? Choćby do badania zanieczyszczeń powietrza. Samorządy już podejmują współpracę z prywatnymi firmami. Jedną z nich jest bydgoski Softblue, który pracuje nad własnym dronem. - Zainteresowanie wyraziło kilka miast wojewódzkich, a dokładnie komendy straży miejskich, które w zakresie swoich obowiązków mają m.in. badanie zanieczyszczeń wynikających z niskiej emisji. Zamierzamy zakończyć tworzenie urządzenia do końca tego roku, tak aby podczas przyszłego sezonu grzewczego zainteresowane samorządy mogły przetestować rozwiązanie - mówi Tomasz Kierul z firmy Softblue. Jednocześnie tłumaczy, na jakich zasadach dron będzie funkcjonował. - Pobierze skład powietrza, jego analiza dokonywana będzie w czasie rzeczywistym, a wynik drogą radiową trafi do operatora, który na swoim urządzeniu przenośnym sprawdzi pomiar i zdecyduje o dalszych działaniach - wyjaśnia.

Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon zajmującej się m.in. tematyką ochrony danych osobowych ma mieszane uczucia wobec do "powietrznej inwigilacji" stosowanej w samorządach. - Z jednej strony to zrozumiałe, że państwo walczy z naruszeniami prawa. Pojawia się jednak pytanie o proporcjonalność tych działań. Czy inwestowanie w tego typu technologie w celu poszukiwania naruszeń nie prowadzi nas do państwa policyjnego, gdzie każdy pretekst do skontrolowania obywatela jest dobry? Musimy mieć świadomość, że im więcej zasobów podlega cyfryzacji, tym więcej będzie można z nich wyczytać nie tylko o nieruchomościach, ale i o ludziach - zwraca uwagę Katarzyna Szymielewicz.

Tomasz Żółciak
Zródło : interia.pl

"Rzeczpospolita": ZUS wziął się do kontroli ciężarne bizneswomenKobiety, które przed porodem założyły firmy, nie są pewn...
23/01/2015

"Rzeczpospolita": ZUS wziął się do kontroli ciężarne bizneswomen

Kobiety, które przed porodem założyły firmy, nie są pewne, czy otrzymają zasiłek macierzyński. ZUS wnikliwie prześwietla te przypadki - donosi "Rzeczpospolita".

Przybywa kobiet, które po trzech miesiącach opłacania składek na ZUS idą na zwolnienie lekarskie w związku z ciążą i występują o wypłatę ponad 6 tys. zł zasiłku miesięcznie. Są też takie, które firmę zakładają tuż przed porodem. Wtedy tylko jedna składka w wysokości 3 tys. zł może zapewnić im ponad 4 tys. zł zasiłku macierzyńskiego przez kolejne 12 miesięcy.

Tymczasem ZUS zamiast wypłacać zasiłki, zaczął przysyłać pismo, w którym jest 15 pytań dotyczących m.in. sposóbu prowadzenia działalności przez bizneswoman, czy jest to jej jedyne źródło utrzymania, jak zdobywała zlecenia i czy reklamowała swoją firmę. Zakład pyta również o imiona, nazwiska i adresy osób, które mogłyby potwierdzić fakt prowadzenia tej działalności.



- Sąd Najwyższy dopuszcza np. zawieranie umów o pracę wyłącznie po to, by uzyskać świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Pod warunkiem jednak, że taka umowa była faktycznie wykonywana - mówi Dorota Wolicka ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

źródło : Polska Agencja Prasowa, Rzeczpospolita

Wojna z Fiskusem o odliczanie Vat od paliwa - przepis niezgodny z prawem unijnym....Przedsiębiorcom coraz bardziej doskw...
22/01/2015

Wojna z Fiskusem o odliczanie Vat od paliwa - przepis niezgodny z prawem unijnym....

Przedsiębiorcom coraz bardziej doskwiera obowiązujący do połowy tego roku zakaz odliczania VAT przy zakupie paliwa od samochodów wykorzystywanych nie tylko w działalności gospodarczej.
Przedsiębiorcom doskwiera zakaz odliczania VAT od paliwa
Przedsiębiorcom doskwiera zakaz odliczania VAT od paliwa /AFP

Jedna z firm poprosiła o interpretację podatkową, w której zapytała, czy można zacząć odliczać VAT od paliwa... bezpośrednio na podstawie przepisów unijnych, bo według niej polska ustawa zawiera błędy - wynika z analizy Tax Care.

Zgodnie z obecnymi przepisami, prawo do odliczenia VAT zawartego w cenie paliwa silnikowego mają przedsiębiorcy, którzy używają pojazdów wykorzystywanych wyłącznie w działalności gospodarczej. To oznacza, że na 100-proc. odliczenie mogą liczyć tylko ci, którzy mają w firmach samochody ciężarowe lub specjalistyczne, jak np. dźwigi. W przypadku innych samochodów, np. takich, w których liczba miejsc (łącznie z miejscem dla kierowcy) wynosi 2 przy ładowności równej lub większej niż 493 kg, można odliczyć tylko 50 proc. podatku zapłaconego przy zakupie paliwa. W innych wypadkach przedsiębiorcy nie mają prawa do odliczania VAT.
czytaj dalej

Bo implementacja do polskiego prawa była zła

O tym, jak bardzo przedsiębiorcom doskwiera ten zakaz, świadczy interpretacja podatkowa z 8 stycznia 2015 r., wydana przez Izbę Skarbową w Katowicach (sygnatura IBPP2/443-999/14/ICz). Otóż we wniosku o wydanie interpretacji firma zajmująca się gospodarowaniem odpadami oraz świadcząca usługi utrzymania czystości zapytała izbę skarbową, czy może bezpośrednio zastosować unijne przepisy dotyczące VAT i odliczać 100 proc. VAT zapłaconego przy zakupie paliwa do aut, jakie posiada.

W uzasadnieniu stwierdziła, że nowelizacja ustawy o VAT, która zakazuje odliczania tego podatku od nabycia paliwa do 30 czerwca 2015 r., jest niezgodna z przepisami unijnej dyrektywy. Przedstawiciele firmy zwrócili uwagę, że "przepisy dyrektywy VAT nie zawierają żadnych szczególnych postanowień ograniczających prawo do odliczenia VAT od paliwa nabywanego w związku z działalnością gospodarczą podatnika". Jako że z kolei z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że jeśli prawo krajowe jest niezgodne z przepisami unijnymi, to można bezpośrednio zastosować ustawodawstwo unijne, więc spółka chciałby odnieść się bezpośrednio do dyrektywy o VAT i odliczać 100 proc. zapłaconego podatku.
50 proc. - i to dopiero od czerwca

Spółka w tym samym wniosku zadała drugie pytanie - czy jeśli okazałoby się, że mimo istniejących błędów obecna ustawa o VAT i wprowadzony przez nią zakaz odliczania 100 proc. podatku obowiązuje, to czy spółka ma prawo odliczyć przynajmniej 50 proc..

Izba Skarbowa w Katowicach oczywiście uznała, że stanowisko spółki jest błędne, gdyż Polska miała prawo zakazać odliczenia VAT zapłaconego przy zakupie paliwa do pojazdów, które są wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej albo nie spełniają warunków dotyczących ładowności przy określonej liczbie siedzeń. Jak wynika z interpretacji, prawo takie polski rząd uzyskał na podstawie decyzji derogacyjnej, która zostały wydana wg reguł zapisanych w dyrektywie unijnej o VAT.

Urzędnicy stwierdzili, że firma nie tylko nie może odliczać 100 proc. VAT, ale obecnie nie ma prawa pomniejszych podatku nawet o 50 proc. podatku zapłaconego przy zakupie paliwa. Ta ostatnia możliwość pojawi się dopiero po 30 czerwca tego roku, kiedy obowiązujący obecnie zakaz odliczania VAT od paliwa do samochodów osobowych wykorzystywanych nie tylko w działalności gospodarczej zniknie. Wówczas przedsiębiorcy dostaną prawo do odliczenia 50 proc. podatku zapłaconego.
Sprawa trafi przed sądy unijne?

Spółka - jak przyznała we wniosku - obecnie nie odlicza podatku, a więc postępuje zgodnie z obowiązującymi od 1 kwietnia 2014 r. przepisami. Pytanie skierowane do izby dotyczyło tzw. zdarzenia przyszłego, jednak zapewne wnioskodawca doskonale wiedział, jakiej odpowiedzi może się spodziewać. W tej sytuacji złożenie wniosku można uznać za wyraz irytacji przedsiębiorców, którzy mają gorsze warunki pod względem rozliczania VAT niż ich konkurenci w innych krajach. Inną możliwością jest nadanie sprawie dalszego biegu, czyli odwołanie się do kolejnych sądów, aż do trybunałów unijnych włącznie.

Marek Siudaj, Tax Care

W związku z nadchodzącymi Świętamichcemy życzyćpełnych ciepła, spokoju i radościŚwiąt Bożego Narodzeniaoraz pomyślności ...
23/12/2014

W związku z nadchodzącymi Świętami
chcemy życzyć
pełnych ciepła, spokoju i radości
Świąt Bożego Narodzenia
oraz pomyślności i sukcesów w nadchodzącym
Nowym Roku.

Życzy zespół Biura Rachunkowego "BETA"

18/09/2014

Oszczędzaj na emeryturę i płać mniejsze podatki

Do końca roku zostało trzy i pół miesiąca. Warto już teraz zacząć myśleć o tym, co można zrobić, aby przy okazji przyszłorocznego rozliczenia podatkowego zapłacić fiskusowi mniejszy podatek.

Prostym, skutecznym i w dłuższej perspektywie niewątpliwie bardzo pożytecznym sposobem na optymalizację podatkową, jest oszczędzanie na dodatkową emeryturę w ramach indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego. Każdy, kto do końca grudnia wpłaci na IKZE dokładnie 4495,20 zł, skorzysta z ulgi w podatku dochodowym w wysokości od 800 do nawet 1400 zł.



Tegoroczny limit obowiązuje wszystkich jednakowo, z wyjątkiem małoletnich powyżej 16 roku życia, uzyskujących dochody z tytułu umowy o pracę, którzy nie mogą wpłacić na IKZE więcej niż zarobili. W przyszłości limit będzie się zmieniał co roku wraz ze wzrostem wynagrodzeń. Jeśli zdarzy się, że średnie wynagrodzenie w danym roku obniży się, to w ustawie o IKZE jest zapis, który gwarantuje, że limit i tak nie może być mniejszy niż rok wcześniej.

Wykorzystanie tegorocznego limitu w całości pozwoli przy rozliczaniu się z PIT na uzyskanie zwrotu z podatku, którego ostateczna wysokość jest uzależniona od tego, wg jakiej skali podatkowej rozlicza się posiadacz IKZE. Najliczniejsza grupa, czyli rozliczający się wg 18-proc. stawki, mogą uzyskać zwrot w maksymalnej wysokości 809 zł. Kto wpada w drugi, 32-proc. próg podatkowy, może "odzyskać" 1438 zł. Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, korzystające z możliwości rozliczania się wg 19-proc. stawki liniowej podatku, mogą uzyskać zwrot w kwocie 854 zł. Warto tu podkreślić, że dla tej ostatniej grupy osób jest to w zasadzie jedyna możliwość na zmniejszenie podatku dochodowego.

Poza ulgą podatkową, z której można korzystać co roku, w IKZE, podobnie jak w siostrzanym IKE, obowiązuje też warunkowe zwolnienie z 19-proc. podatku od zysków kapitałowych. Warunkowe, bo z wypłatą trzeba doczekać do 65 roku życia (w przypadku IKE do 60 roku życia).

Pieniądze nie są jednak zamrożone na kilkadziesiąt lat. W razie pilnej potrzeby można sięgnąć do pieniędzy bez konieczności likwidacji konta czy utraty prawa do zwolnienia z podatku. Jest bowiem możliwość dokonania częściowego zwrotu, czyli wcześniejszej wypłaty części zgromadzonych środków. Przy tej operacji płaci się podatek od zysków, ale tylko proporcjonalnie do wypłacanej części kapitału, zaś wypłaconą kwotę dolicza się do dochodu w danym roku kalendarzowym. Reszta pieniędzy pracuje dla nas dalej przy zachowaniu dotychczasowych przywilejów.

Umowę o prowadzenie IKZE można zawrzeć wyłącznie z jedną z pięciu instytucji: towarzystwem funduszy inwestycyjnych, towarzystwem ubezpieczeniowym, bankiem, biurem maklerskim lub powszechnym towarzystwem emerytalnym.

W odróżnieniu od wielu innych produktów oszczędnościowych (jak na przykład plany systematycznego oszczędzania w TFI czy szczególnie polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym) IKZE cechuje duża elastyczność, gdyż nie trzeba dokonywać regularnych wpłat w określonych wysokościach. Ważne, aby dokonać wpłat w co najmniej pięciu dowolnych latach kalendarzowych.

Bernard Waszczyk, Open Finance

Składka na ZUS wzrośnie do prawie 1100 złW 2015 r. składka na ZUS będzie wyraźnie wyższa i wraz z ubezpieczeniem chorobo...
18/09/2014

Składka na ZUS wzrośnie do prawie 1100 zł

W 2015 r. składka na ZUS będzie wyraźnie wyższa i wraz z ubezpieczeniem chorobowym minimalna składka wzrośnie do prawie 1100 zł. Analitycy są zaniepokojeni wzrostem wydatków na naczelne organy władzy państwowej.

Pracodawcy i związkowcy chwalą rząd za korektę wskaźników użytych przy konstruowaniu budżetu na 2015 r. Mają jednak wątpliwości m.in. co do oczekiwanej stopy bezrobocia, a związkowcy zwracają uwagę na zbyt niski wzrost płac oraz zamrożenie progów podatkowych.

- Dobrze, że wyciągnięto wnioski z bolesnych doświadczeń związanych z budżetem na 2013 r., kiedy to z powodu oderwanych od rzeczywistości i zgodnie krytykowanych przez ekonomistów założeń, jego nowelizacja była nieunikniona. Ustawa na przyszły rok jest wolna od tych wad. Z drugiej strony mam wątpliwości co do tego, czy samo oparcie się na realistycznych założeniach makroekonomicznych wystarcza, by ocenić go pozytywnie - ocenił prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

aznaczył, że Polsce potrzebna jest polityka budżetowa, która - poza dotrwaniem do kolejnego roku - zapewnia "realizację pewnych elementów szerszej strategicznej wizji o długofalowym horyzoncie czasowym". "Tego w tym projekcie niestety nie dostrzegam" - dodał.

W ocenie Malinowskiego ważną informacją jest to, że na przyszły rok rząd nie planuje podwyżki akcyzy. - Stawki tego podatku osiągnęły już tak wysoki pułap, że ich dalsze podnoszenie byłoby niekorzystne nie tylko dla przedsiębiorców i konsumentów, lecz także dla samego budżetu państwa - wskazał.

Założenia wzięte pod uwagę przy konstruowaniu budżetu pozytywnie oceniły również BCC oraz OPZZ. - W porównaniu z przyjętymi niecałe trzy miesiące wcześniej założeniami budżetu państwa na 2015 r., rząd wprowadził kilka istotnych korekt. Tempo wzrostu PKB zostało skorygowane w dół i ma wynieść 3,4 proc. zamiast 3,8 proc., prognoza poziomu inflacji została istotnie i zapewne trafnie obniżona z 2,3 proc. do 1,2 proc. - przypomnieli eksperci BCC.

Eksperci z BCC mają jednak wątpliwości, czy rząd nie był zbyt optymistyczny, jeśli chodzi o stopę bezrobocia. - Nie widać silnych czynników, które miałyby do takiego spadku doprowadzić - napisali w swojej opinii.

Zwrócili też uwagę, że choć stosunkowo wysoki wzrost nominalnych wynagrodzeń przy niskiej inflacji jest dobrą wiadomością, szczególnie dla pracowników, to ujawniają się przy tym inne zagrożenia. Są one konsekwencją prognozowanego dużego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2015 r., szacowanego na 3959 zł. "W szczególności dotyczy to powiązanego ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia istotnego wzrostu podstawy wymiaru składki na ZUS. Dla przedsiębiorców oznacza to, że w 2015 r. składka będzie wyraźnie wyższa i wraz z ubezpieczeniem chorobowym minimalna składka na ZUS wzrośnie do prawie 1100 zł" - napisali w opinii."Problemem dla drobnych przedsiębiorców jest nie tyle wzrost składki, ile to, że składkę minimalną trzeba płacić niezależnie od osiąganego dochodu" - dodali.

Na trudną sytuację na rynku pracy wskazali też związkowcy z OPZZ. Niepokoi ich bowiem blokowanie środków Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. "W projekcie planu finansowego Funduszu Pracy przewiduje się, że na koniec 2015 r. zablokowane środki będą wynosiły 4,1 mld zł, a w FGŚP 3,1 mld zł" - czytamy w opinii OPZZ.

Dodano w niej, że przy ocenie projektu budżetu trzeba pamiętać, że po raz kolejny nastąpi zamrożenie funduszu wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej, a wzrost płacy minimalnej na 2015 r. będzie niższy od postulowanego przez związki zawodowe. "Konkurencyjność gospodarki nadal opierana będzie na niskich kosztach pracy" - napisano w ich opinii.

Związkowcy z OPZZ wskazali też, że odmrożeniu nie ulegną progi podatkowe. "Oznacza to negatywny wpływ na popyt wewnętrzny, zwiększenie obciążeń podatkowych społeczeństwa" - czytamy.

W rozmowie z PAP przewodniczący OPZZ Jan Guz mówił, że związkowcy z jego organizacji są też zaniepokojeni wzrostem wydatków na naczelne organy władzy państwowej, m.in. na Sejm, Senat, Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny czy Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Zwrócił też uwagę, że mimo iż ZUS z każdym rokiem realizuje nowe zadania i jego pracownicy są coraz bardziej obciążeni, odpis na ZUS pozostał w budżecie na tym samym poziomie co przed rokiem. Związkowcy z OPZZ mają też zastrzeżenia co do zmniejszenia środków na ochronę zdrowia oraz na badania i innowacje.

Pozytywnie ocenił natomiast, podobnie jak pracodawcy, plany rządu dotyczące ulgi podatkowej na dzieci. "Kierunek ten jest zgodny z postulatem wielokrotnie sygnalizowanym przez OPZZ" - powiedział PAP przewodniczący OPZZ Jan Guz.

NSZZ "Solidarność" poinformował we wtorek, że swoją opinię nt. projektu budżetu przedstawi prawdopodobnie w środę. Także Konfederacja Lewiatan pracuje jeszcze nad swoim stanowiskiem w tej sprawie.

Jak poinformowało PAP Ministerstwo Finansów, opinie do budżetu strony społecznej mogą być zgłaszane do 18 września.

Według rządu najistotniejszą zmianą systemową, której efekty wpłyną na przyszłoroczne budżety gospodarstw domowych i zarazem przyszłoroczny poziom dochodów budżetu państwa z podatku dochodowego od osób fizycznych, jest zwiększenie o 20 proc. ulgi podatkowej na wychowanie trzeciego i kolejnego dziecka. Jednocześnie zmiana umożliwi wykorzystanie pełnej ulgi osobom, które dotychczas wykazywały zbyt mały podatek, aby w pełni rozliczyć przysługującą ulgę.

Informacje pozyskano od Polskiej Agencji Prasowej

Myślę że nie trzeba tego komentować
21/08/2014

Myślę że nie trzeba tego komentować

W zeszłym roku wyłudzono z budżetu co najmniej 15 mld zł zwróconego VAT - bardzo ciekawy artykuł Profesora Uniwersytetu ...
18/06/2014

W zeszłym roku wyłudzono z budżetu co najmniej 15 mld zł zwróconego VAT - bardzo ciekawy artykuł Profesora Uniwersytetu Warszawskiego - Pana Witolda Modrzelewskiego

W zeszłym roku wyłudzono z budżetu co najmniej 15 mld zł zwróconego VAT - Biznes w INTERIA.PL - W zeszłym roku budżet wypłacił kasowo prawie 80 mld zł z tytułu zwrotów podatku od towarów i usług. Był to rekord w historii, zarówno nominalny, jak i realny.

12/06/2014

Adres

Ulica Grzegórzecka 7/5
Kraków
31-530

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy BETA Biuro Księgowo-Podatkowe umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do BETA Biuro Księgowo-Podatkowe:

Udostępnij