20/04/2026
Najbardziej zdradliwy model biznesowy to ten, który działa „jeszcze wystarczająco dobrze”.
Taki model usypia czujność najskuteczniej i najczęściej widzę go w firmach produkcyjnych.
Zamówienia jeszcze wpadają, ale już nie tak jak kiedyś. ( Oooo kiedyś to było )
Klienci jeszcze wracają.
Nikt jeszcze nie panikuje.. ( no.. prawie )
Excel jeszcze się zgadza.
Więc firma dochodzi do wygodnego, chociaż naciąganego mocno wniosku, że wszystko jest w porządku.
A potem nagle okazuje się, że klient odszedł.
„Przecież tyle lat z nami pracował”.
„Przecież był zadowolony”.
„Przecież nic nie zapowiadało zmiany”.
No właśnie zapowiadało.
Tylko przez długi czas nikt nie chciał tego zobaczyć.
Bo klient nie wraca dlatego, że jest lojalny.
Wraca dlatego, że nie miał lepszej alternatywy.
Albo dlatego, że cały rynek działał podobnie ciężko.
Albo dlatego, że znał już Wasze niedogodności i nauczył się z nimi żyć.
To nie jest lojalność.
To jest przyzwyczajenie.
A przyzwyczajenie bywa bardzo mylące, bo z zewnątrz wygląda prawie tak samo jak zaufanie.
Klient zamawia.
Nie robi awantur.
Wraca regularnie.
Więc firma zaczyna wierzyć, że zbudowała przewagę, czy też „dobrą relację”.
Tylko że często nie zbudowała żadnej przewagi, a relacja była poprawna.
Po prostu przez lata nikt nie potrafił zrobić tego lepiej albo nikomu w firmie klienta nie chciało się szukać alternatyw.
I wtedy pojawia się konkurencja, która wcale nie musi mieć produktu z innej planety.
Wystarczy, że:
🔵 odpowiada szybciej.
🔵 komunikuje się jaśniej.
🔵 nie gubi klienta w procesie.
🔵 nie zmusza go do pilnowania wszystkiego samemu.
I nagle wychodzi na jaw niewygodne, chociaż prawdziwe..
To nie była lojalność wobec marki.
To była cierpliwość wobec rynku, który długo nie dawał wyboru.
Klient nie kupuje wyłącznie produktu.
Kupuje też święty spokój.
Przewidywalność.
Normalność współpracy.
Dlatego według mnie najbardziej zdradliwy model biznesowy to nie ten, który nie działa.
Najgroźniejszy jest ten, który działa na tyle dobrze, żeby przez lata ukrywać własną słabość.
Znacie przypadki firm, które nadal biorą przyzwyczajenie klienta za dowód przewagi ❓