17/06/2026
Tematyką sensoryki i emocjonalności opakowań zajmuję się od kilkunastu lat, między innymi jako wykładowca w Katedrze Marketingu Produktu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. W zeszłym tygodniu firma Smurfit Westrock, globalny producent opakowań, poprosiła mnie o poprowadzenie w ich Experience Center szkolenia poświęconego przekładaniu sensoryki produktów spożywczych i kosmetycznych na opakowania. Przez dwa dni uczyłam zgromadzonych tam specjalistów od badań i rozwoju, marketingu, komunikacji oraz projektowania graficznego jak wyrażać niuanse smakowe, zapachowe i teksturowe tego, co jemy, pijemy, czym się smarujemy i spryskujemy, pakując je tak, aby warstwa wizualna i dotykowa opakowania we właściwy sposób zapowiadała interakcję z zawartością. Jak pokazać, że w torebce znajdują się miękkie, maślane żelki z płynnym wnętrzem i chrupiącą, kwaśną posypką? Jak to się dzieje, że za kanciaste mydło w kostce jesteśmy skłonni zapłacić więcej, niż za obłe? Na ile decyzje, które podejmujemy przy wyborze produktów kosmetycznych są racjonalne i oparte na ich elementach funkcjonalnych? I wreszcie, jak wyjść poza czarno-złoty koncept opakowań premium i przejść na poziom autentycznej, organicznej komunikacji ze zmysłami? Dziękuję Smurfit Westrock Polska za przygotowanie pięknej, sensorycznej przestrzeni do pracy i odważne podejście do innowacji w opakowaniach!