Otularium

Otularium Tutaj otulisz się spokojem

22/08/2026

Takich kokonów jeszcze Wam nie pokazywaliśmy!

Te trzy kolory wybrali nasi klienci z palety niestandardowej. Są dostępne na zamówienie za dodatkową opłatą, dlatego nie wszystkie zobaczycie jeszcze na zdjęciach na naszej stronie. Niektóre z nich szyjemy po raz pierwszy dopiero wtedy, gdy ktoś wybierze swój wymarzony kolor.

I właśnie to uwielbiamy w ręcznym szyciu — Wasze wybory pozwalają nam zobaczyć nasze kokony w zupełnie nowych odsłonach. Nie ukrywamy, że czasem@jesteśmy zaskoczeni wyborem, nieprzekonani…a wychodzi pięknie!

A różowy piesek skradł serca całej naszej pracowni! Z tymi kremowo-białymi dodatkami wygląda po prostu przesłodko. Sami zobaczcie! 🩷

Który z tych trzech kolorów wybralibyście dla siebie?

21/08/2026
20/08/2026

Nie wyjdę stąd bez kołnierza ;)

To są słowa jednej z naszych klientek, które bardzo przyspieszyły proces powstawania kołnierza w wersji dla dzieci. 🤍

Zrobiliśmy więc nasz klasyk, tylko delikatnie go zmodyfikowaliśmy. Pięknie wygląda, pięknie się układa, waży około 2,5 kg.

Kołnierz dla dzieci, który będzie mógł wspierać je w regulacji podczas całego wrześniowego zamieszania. 🤍

Bo Wasze potrzeby naprawdę mają wpływ na to, co powstaje w Otularium.

19/08/2026

Dzisiaj przyszłam do pracy z bólem głowy i jeszcze większym natłokiem myśli. Mam przed sobą kilka trudnych decyzji i zadań, które wymagają ode mnie naprawdę dużo. I nie wiem czy to pomieszczę ….

Więc… zaczęłam od najprostszych rzeczy.

Zauważyłam, że właśnie tak najlepiej mi się działa, kiedy w głowie jest za dużo. Zamiast od razu zmuszać się do myślenia, analizowania i podejmowania decyzji, zajmuję ręce czymś prostym. Czymś, co znam, co nie wymaga ode mnie prawie żadnego wysiłku.

I dopiero wtedy, kawałek po kawałku, głowa zaczyna robić trochę więcej miejsca.

Trudniejsze rzeczy poczekają chwilę. Zrobię je na pewno.

Czasami najlepszym sposobem, żeby ruszyć z miejsca, wcale nie jest zaczynanie od tego, co najważniejsze. Tylko od tego, co najprostsze. ❤️

Czy to prokrastynacja? Może byłaby nią, gdybym na tych prostych rzeczach skończyła. Dla mnie to sposób, żeby zacząć, kiedy głowa jest już pełna.”

18/08/2026

Z przyjaciółkami mamy taki rytuał — na urodziny coraz częściej nie dajemy sobie rzeczy. Dajemy sobie czas dla siebie. Masaż, zabieg, coś, co sprawia przyjemność i na co… same pewnie długo nie zdecydowałybyśmy się wydać pieniędzy.

Bo przecież na siebie najłatwiej wydać na samym końcu. Zawsze jest coś ważniejszego. Dzieci, dom, praca, tysiąc innych wydatków.

A kiedy dostajesz taki prezent, nagle goni Cię termin ważności 😂, więc w końcu się umawiasz. Idziesz. I za każdym razem okazuje się: Boże, jak ja tego potrzebowałam.

Dzisiaj wykorzystałam właśnie taki prezent od przyjaciółek. A skoro już miałam ten czas dla siebie, postanowiłam go nie kończyć od razu po masażu.

Poszłam sama na moje ukochane sushi, zamówiłam herbatę jaśminową i zrobiłam sobie małą solo randkę. ❤️

I pomyślałam, że chciałabym robić to częściej. Nie raz w roku z okazji urodzin. Chociaż raz w miesiącu znaleźć godzinę czy dwie na coś, co nie jest związane z dziećmi, rodziną ani pracą. Co nie jest „do załatwienia”. Co po prostu sprawia mi przyjemność.

Bo ten czas dla siebie naprawdę sam się nie znajdzie. Trzeba zdecydować, że jest wystarczająco ważny, żeby go sobie dać. ❤️

A że ja nawet na solo randkę nie potrafię wyjść zupełnie bez Otularium 😂, zabrałam ze sobą opaskę obciążeniową dla Ady Drapikowskiej. Moja przyjaciółka chodzi do niej regularnie na Kobido — i już wiem dlaczego. ❤️

Przy okazji zaczęłyśmy się zastanawiać, jak podczas takiego masażu można otulić nie tylko twarz, ale też resztę ciała. Może poduszeczka obciążeniowa na kolana albo nogi? Coś, co pozwoli jeszcze bardziej się rozluźnić i poczuć przyjemne otulenie.

Tak że chyba będziemy coś kombinować… 🤎

17/08/2026

Są takie poranki, po których człowiek najchętniej wróciłby do łóżka i zaczął dzień jeszcze raz.

Ktoś nie chciał wyjść. Ktoś czegoś zapomniał. Emocje wystrzeliły. Plan się rozsypał, a Ty już przed 8:00 czujesz, jakby minęło pół dnia.

A potem zamykasz drzwi, jedziesz do pracy i… po prostu trzeba funkcjonować.

Więc jeśli jesteś rodzicem i masz dziś za sobą taki poranek — przytulam. 🤍

I życzę Ci chociaż kilku minut, w których nie musisz niczego ogarniać. Możesz po prostu być.

15/08/2026

Trochę wzruszający powrót do szkoły… tylko tym razem nie z plecakiem, a z pudełkiem z kokonem. 🤍

To właśnie tutaj, w szkole podstawowej w Góralicach, sama kiedyś się uczyłam. W miejscu, w którym dorastałam i mieszkałam przez tyle lat, teraz zawiśnie kokon Otularium i stanie się częścią szkolnej Strefy Otulenia.

I chyba właśnie z takich momentów jestem najbardziej dumna. Że coś, co dziś tworzymy w naszej pracowni, wraca ze mną do miejsc, od których wszystko się zaczęło. 🥹

Ogromne podziękowania dla Ani Lewandowskiej, która doprowadziła do tego, że nasz kokon właśnie tutaj zawiśnie. 🤍 I dla sołtysa Góralic, który bardzo skutecznie wciąga mnie z powrotem w góralickie życie!

Bo już za dwa tygodnie widzimy się ponownie — podczas dożynek w Góralicach stworzymy Strefę Otulenia, w której będzie można odpocząć, pobujać się i na chwilę schować od całego dożynkowego zamieszania.

A żeby było jeszcze bardziej rodzinnie — moja siostra, która jest DJ-ką, poprowadzi tam karaoke. 🎤😄 a nasz Tata będzie głównym grillowym ( nie ma insta) . Tak że na tegoroczne dożynki wchodzimy naprawdę mocną, rodzinną reprezentacją: my od otulania, ona od rozkręcania imprezy. 😄

Do zobaczenia w Góralicach! 🌿 Góralice

13/08/2026

Przygotowania do nowego roku szkolnego pełną parą. Plecak, piórnik, biurko, krzesło… Na grupach rodziców trwa wielka wymiana poleceń. I jasne – to wszystko jest ważne.

Ale przygotowując dziecko do szkoły, pomyślmy też o tym, do jakiego domu będzie wracało po szkole.

Bo nowy rok szkolny to nie tylko nowe zeszyty. To mnóstwo nowych ludzi, hałasu, zasad, emocji, zajęć dodatkowych i bodźców. My, dorośli, po takim dniu czasem padamy na twarz. A dla dzieci ta zmiana potrafi być naprawdę ogromna.

Dlatego oprócz miejsca do nauki warto przygotować też miejsce do odpoczynku i regulacji. Takie, w którym można się schować, pobujać, otulić, odciąć na chwilę od świata.

I właśnie dlatego w naszej wyprawce na nowy rok szkolny znalazłabym też kokon, kołnierz czy kołdrę obciążeniową.

Bo przygotowanie do szkoły to nie tylko: „czy mamy już plecak?”.
To też: „gdzie moje dziecko będzie mogło odetchnąć, kiedy go zdejmie?”

Wyprawka szkolna • szkoła • przebodźcowanie • huśtawka

12/08/2026

Są miejsca, po których wychodzę z poczuciem, że coś mi się w środku powoli układa.
yoga jest dla mnie właśnie takim miejscem. Poranna joga daje mi oddech, zatrzymanie i większy kontakt ze sobą. I mam wrażenie, że odkąd regularnie tu przychodzę, trochę łatwiej jest mi zachować równowagę wtedy, kiedy wokół robi się trudno.

Dlatego ogromnie się cieszę, że od teraz w Limbie możecie też spróbować naszych otulaczy obciążeniowych — opaski, kołnierza i poduszki. Bo czasem naprawdę trzeba czegoś doświadczyć na własnym ciele, żeby zrozumieć, ile może dać. ♥️

Laura, dziękuję Ci za to miejsce i za te moje poranki, po których trochę łatwiej mi się żyje. 🤍

11/08/2026

Ostatnio przyjaciółka zapytała mnie, jak ja to robię, że w trudnych momentach nie wychodzę z siebie, kiedy rzeczywistość kompletnie wymyka się spod kontroli.

I zaczęłam się nad tym zastanawiać.

Bo przecież nie zawsze tak było. I nie nauczyłam się tego w jeden dzień. Uczyłam się bardzo długo — metodą prób i błędów, szukając, czytając, obserwując siebie i sprawdzając, co naprawdę mi pomaga.

Chyba najważniejsze było zrozumienie, że nie wszystko da się przewidzieć. Nie wszystko da się naprawić od razu. I nie nad wszystkim będę miała kontrolę.

Mogę za to coraz lepiej zauważać, co dzieje się ze mną.

Czasem pomaga mi świadomy oddech. Czasem odejście na chwilę. Telefon do bliskiej osoby i spojrzenie na sytuację z innej perspektywy i z nowymi pomysłami. Czasem zajęcie rąk czymś prostym, kiedy głowa ma już za dużo. I małe przerwy, które staram się układać w swoim tygodniu, zanim naprawdę zabraknie mi siły.

Pomagają mi też książki, dzięki którym lepiej rozumiem, dlaczego działamy tak, a nie inaczej.

Jedną z nich jest „Życie z ADHD. Brakująca instrukcja obsługi” Olimpii Jenczek . Lubię takie samorzecznicze książki, pisane z perspektywy własnego doświadczenia. Pomagają lepiej zrozumieć siebie, innych i otaczający nas świat. Dają też konkretne sposoby i podpowiedzi, z których możemy wybrać coś dla siebie.

Bo czasem samo zrozumienie, dlaczego coś się z nami dzieje, sprawia, że trochę łatwiej sobie z tym poradzić.

Nie zawsze jestem spokojna. Nie zawsze mi wychodzi.

Ale coraz lepiej wiem, gdzie do tego spokoju wracać. 🤍

A co pomaga Wam, kiedy wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli? Napiszcie. Może stworzymy tutaj razem małą listę rzeczy, po które można sięgnąć w trudniejszym momencie.

Adres

Szczecin
71-301

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Otularium umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Otularium:

Skróty

Udostępnij

Kategoria