24/04/2026
Byłam na konferencji dla dyrektorów szkół i przedszkoli organizowanej przez Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli — i to były dwa dni pełne bardzo konkretnych inspiracji do zmiany w edukacji.
Dużo miejsca poświęcono pracy w duchu Friedrich Fröbel — nauce przez ruch, zabawę i doświadczenie. Temu, żeby dzieci mogły poznawać świat w sposób naturalny, angażujący i dopasowany do ich etapu rozwoju.
Ogromną wartością były też warsztaty — szczególnie te prowadzone przez Kinga Maciaszczyk, które odbyły się w naszej strefie otulenia. To był moment zatrzymania, oddechu i doświadczenia tego, jak bardzo dorośli również potrzebują regulacji.
Inspirujący wykład poprowadził także Rafał Iskra — o tym, jak dyrektor może być liderem zmiany i zapalać innych do działania.
A podczas wykładu prof. Marek Kaczmarzyk wybrzmiało bardzo jasno, czego naprawdę potrzebuje dziecko w wieku przedszkolnym — i jak ogromną rolę odgrywa w tym ruch, doświadczenie i dojrzałość układu nerwowego.
Najbardziej poruszające było jednak to, co działo się między wykładami.
Dyrektorzy mogli wejść do strefy otulenia i po prostu tego doświadczyć.
Zatrzymać się. Usiąść. Odetchnąć.
I robili to.
W czasie przerw wracali tam, żeby się wyciszyć i zregenerować — i było widać, jak bardzo tego potrzebują.
I właśnie wtedy to naprawdę wybrzmiewa:
tego samego potrzebują dzieci.
W naszej strefie była też dostępna „apteczka powrotu do równowagi” — zestaw prostych narzędzi, takich jak kamizelka obciążeniowa, poduszki, ośmiorniczka czy opaska na oczy z lawendą — które wspierają wyciszenie i regulację w codzienności szkolnej.
I wiem jedno — takie miejsca są dziś realną potrzebą w placówkach.
Jeśli czujesz, że chcesz stworzyć taką strefę u siebie — chętnie w tym pomogę.