Aga Szóstek: Pisane w garażu

Aga Szóstek: Pisane w garażu Pisarka. Autorka „Strategii Umami”, „Zostań liderem, jakim chcesz” i powieści „Niewidzialna klatka”.

Nikt nie mówi ci, że pisanie ma swój zdradziecki moment.Zwykle gdzieś między stroną 28 a 31.Wcześniej tekst płynie, zdan...
07/05/2026

Nikt nie mówi ci, że pisanie ma swój zdradziecki moment.
Zwykle gdzieś między stroną 28 a 31.

Wcześniej tekst płynie, zdania się domykają, czujesz się pisarzem / pisarką.

Potem nagle pustka.

Ta karuzela jest o tym, dlaczego tak się dzieje i co z tym można zrobić.

Twoja historia utknęła w połowie? To nie brak talentu. To brak jednego, kluczowego pytania.Bez pytania centralnego fabuł...
05/05/2026

Twoja historia utknęła w połowie? To nie brak talentu. To brak jednego, kluczowego pytania.

Bez pytania centralnego fabuła często staje się chaotyczną wycieczką:

trochę dramatu,
trochę zwrotów akcji,
trochę „a może jeszcze to…”

Co zmienia wszystko?
Jedno uporczywe pytanie, np.:
— „Czy można zacząć od nowa, nie uciekając od siebie?”
— „Czy można ufać własnym wspomnieniom?”

Nagle:
✔ każda scena ma znaczenie
✔ każda decyzja bohatera coś testuje
✔ historia przestaje być przypadkiem, a zaczyna być odpowiedzią

Jeśli nie masz pytania centralnego będziesz pisać w kółko piękne początki.

Jeśli je znajdziesz - historia sama zacznie „klikać”.

Jakie jest JEDNO pytanie, na które odpowiada Twoja historia?

Więcej w newsletterze : https://agaszostek.substack.com/p/pytanie-centralne.

25/04/2026

Twoja historia utknęła w połowie? To nie brak talentu. To brak kluczowego pytania.

Bez pytania centralnego fabuła często staje się chaotyczną wycieczką:

trochę dramatu,
trochę zwrotów akcji,
trochę „a może jeszcze to…”

Co zmienia wszystko?
Jedno uporczywe pytanie, np.:
— „Czy można zacząć od nowa, nie uciekając od siebie?”
— „Czy można ufać własnym wspomnieniom?”

Nagle:
✔ każda scena ma znaczenie
✔ każda decyzja bohatera coś testuje
✔ historia przestaje być przypadkiem, a zaczyna być odpowiedzią

Jeśli nie masz pytania centralnego będziesz pisać w kółko piękne początki.

Jeśli je znajdziesz - historia sama zacznie „klikać”.

Jakie jest JEDNO pytanie, na które odpowiada Twoja historia?

Więcej tu: https://agaszostek.substack.com/p/pytanie-centralne

Obejrzałam „Heweliusza”. I zostało mi w głowie jedno niewygodne pytanie:Dlaczego nasze polskie historie tak rzadko wycho...
01/04/2026

Obejrzałam „Heweliusza”.
I zostało mi w głowie jedno niewygodne pytanie:

Dlaczego nasze polskie historie tak rzadko wychodzą poza nasz kraj?

Próbuję to rozłożyć na czynniki pierwsze w najnowszym newstetterze

Piszę m.in. o tym, że:

- często opowiadamy historie o nas, dla nas
- uwielbiamy grzebać w przeszłości… ale rzadko pytamy: „co z tego wynika dziś?”
- trauma w polskich historiach bywa nie etapem, tylko… całym krajobrazem
- a gdzieś po drodze gubimy coś, co świetnie działa globalnie: uniwersalny punkt zaczepienia

To nie jest narzekanie na „polskość”.
Raczej próba złapania, co sprawia, że jedne historie zostają lokalne, a inne lecą w świat.

Bo może problem nie leży w budżecie ani talencie.
Tylko w tym, gdzie kończymy opowieść.

Jeśli piszesz (albo chcesz pisać), to może być dla Ciebie ciekawy trop - zapraszam :)

https://agaszostek.substack.com/p/polska-martyrologia

Napisałam swoją pierwszą powieść "z latarką w garści".Nie miałam pojęcia, co będzie w rozdziale trzecim, kiedy pisałam d...
30/03/2026

Napisałam swoją pierwszą powieść "z latarką w garści".

Nie miałam pojęcia, co będzie w rozdziale trzecim, kiedy pisałam drugi. Bohaterowie regularnie mnie zaskakiwali i upierali się przy swoim.

Jeśli strach przed rozmiarem projektu blokuje cię przed pierwszym zdaniem – mam dla ciebie kilka tricków które zadziałały na mnie.

I na Asimova. I na Sapkowskiego.

A na ciebie? Zadziała?

Papierowa wersja „Niewidzialnej klatki” wyszła w grudniu 2025.Po czterech miesiącach wreszcie jest i ebook!Pewnie myślic...
28/03/2026

Papierowa wersja „Niewidzialnej klatki” wyszła w grudniu 2025.

Po czterech miesiącach wreszcie jest i ebook!

Pewnie myślicie: „ebook? Czyli ta mniej glam wersja? Co to za wyzwanie?”

Trochę tak.
Zwłaszcza że kilka osób od dawna tupało nogą: „daj już tę cyfrową wersję”.

A ja utknęłam.
Na składzie.
Na decyzjach.
Na tym, jak to właściwie sprzedawać.

Klasyka.

(Dla tych, którzy słyszą o niej pierwszy raz: to powieść o kobiecie, która dostaje awans marzeń i szybko odkrywa, że coś jest nie tak. Brzmi znajomo?)

Ale już jest, ufff...
I do 6-go kwietnia (czyli do końca Wielkanocy:) dorzucam bonus, który powstał równie spontanicznie co cała reszta: PDF z korpowierszami.
Trochę śmiech przez łzy, trochę notatki z życia w systemie.

Jeśli masz wrażenie, że wszystko jest niby okej, a jednak coś cię uwiera... możliwe, że to ta klatka.

Może tym razem się skusisz?
https://niewidzialna-klatka.agaszostek.pl/

Kim chcieliście zostać, kiedy bylliście mali?Ja? Pisarką.Potem ktoś skutecznie mi wytłumaczył, że… to nie jest dobry pom...
26/03/2026

Kim chcieliście zostać, kiedy bylliście mali?

Ja? Pisarką.
Potem ktoś skutecznie mi wytłumaczył, że… to nie jest dobry pomysł.

I na długo odpuściłam.

Aż do jednego zdania, które mnie totalnie wytrąciło z równowagi.

Co się właścicie wydarzyło?
Zajrzyj do karuzeli.

A gdyby nikt Cię nie oceniał — co byś dziś robił_a?

16 - 17 kwietnia w Warszawie odbędzie się konferencja e-Leasing Day. Mogłabym tam mówić o strategii doświadczeń. Mogłaby...
11/03/2026

16 - 17 kwietnia w Warszawie odbędzie się konferencja e-Leasing Day. Mogłabym tam mówić o strategii doświadczeń. Mogłabym też mówić o przywództwie.

Zamiast tego będę mówić o… pisaniu powieści.

Tak, na konferencji o leasingu, finansach i technologii będzie o czarnych charakterach, tworzeniu historii i budowaniu napięcia.

Krótko mówiąc:

Zamiast customer journey – mapa fabuły.
Zamiast liderów – bohaterowie.
Zamiast roadmapy – zwroty akcji.

Sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie :)

A jeśli ciekawi cię moja powieść “Niewidzialna klatka” zajrzyj po więcej szczegółów na:

https://niewidzialna-klatka.agaszostek.pl/

W dzielnicy Barranco mieszkałam, kiedy pierwszy raz odwiedziłam Limę. Bardzo do mnie przemówiła ta nazwa, bo skojarzyła ...
10/03/2026

W dzielnicy Barranco mieszkałam, kiedy pierwszy raz odwiedziłam Limę. Bardzo do mnie przemówiła ta nazwa, bo skojarzyła mi się z kielecką “dzielnią” Baranówek, w której mieszkałam przez pierwsze lata swojergo życia. Obie te nazwy semantycznie nie mają ze sobą nic wspólnego, bo Barranco pochodzi od nazwy wzgórza, na którym ta dzielnica leży ;)

Ale jest coś, co je łączy - jakaś taka unosząca się w powietrzu niezgoda na przeciętność. Bo Barranco to dzielnica artystyczna, co można zobaczyć i poczuć na każdym rogu. A co mnie zaskoczyło najbardziej, to to, że tutejsze murale potrafią się co i rusz zmieniać. Część tych, które widzicie na zdjęciach, nie było tu jeszcze trzy miesiące temu.

I teraz pytanie.

Czy taka sesja zdjęciowa dla mojej powieści ma sens?

A jeśli tak, to które zdjęcie jest najfajniejsze?

To NIE jest historia oparta na faktach.(…no dobrze, kilka scen faktycznie się wydarzyło, choć nielkoniecznie mi :).To je...
06/03/2026

To NIE jest historia oparta na faktach.
(…no dobrze, kilka scen faktycznie się wydarzyło, choć nielkoniecznie mi :).

To jednak nie znaczy, że nie rozpoznasz w niej historii, które trafiają się na co dzień.

Znajdziesz tu sytuacje, które mogły ci się przydarzyć.
Albo prawie się przydarzyły.
Albo przydarzyły się „koleżance z pracy”.

A jeśli kiedyś razem pracowaliśmy, to istnieje spore ryzyko, że przez chwilę przemknie ci przez głowę myśl:
„Czy to aby nie jest TEN moment z tamtego projektu…?”

Zapewniam, że w 90% to wyobraźnia.
W 10% - bardzo uważna obserwacja świata.

Historia w książce jest prosta, przynajmniej na pierwszy rzut oka:

Roma zdobyła wszystko, o czym marzyła.
Tyle że świat korporacji ma własne zasady gry, a każdy kompromis może okazać się pułapką.

Pytanie brzmi: czy głowna bohaterka odważy się złamać firmowe zasady, żeby odzyskać siebie?

„Niewidzialna klatka” to opowieść o sukcesie, który kosztuje więcej, niż mogło się początkowo wydawać.
O odwadze. O wolności. I o cenie, którą płacimy, gdy za długo udajemy, że wszystko jest w porządku.

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Aga Szóstek: Pisane w garażu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij