06/03/2026
To NIE jest historia oparta na faktach.
(…no dobrze, kilka scen faktycznie się wydarzyło, choć nielkoniecznie mi :).
To jednak nie znaczy, że nie rozpoznasz w niej historii, które trafiają się na co dzień.
Znajdziesz tu sytuacje, które mogły ci się przydarzyć.
Albo prawie się przydarzyły.
Albo przydarzyły się „koleżance z pracy”.
A jeśli kiedyś razem pracowaliśmy, to istnieje spore ryzyko, że przez chwilę przemknie ci przez głowę myśl:
„Czy to aby nie jest TEN moment z tamtego projektu…?”
Zapewniam, że w 90% to wyobraźnia.
W 10% - bardzo uważna obserwacja świata.
Historia w książce jest prosta, przynajmniej na pierwszy rzut oka:
Roma zdobyła wszystko, o czym marzyła.
Tyle że świat korporacji ma własne zasady gry, a każdy kompromis może okazać się pułapką.
Pytanie brzmi: czy głowna bohaterka odważy się złamać firmowe zasady, żeby odzyskać siebie?
„Niewidzialna klatka” to opowieść o sukcesie, który kosztuje więcej, niż mogło się początkowo wydawać.
O odwadze. O wolności. I o cenie, którą płacimy, gdy za długo udajemy, że wszystko jest w porządku.