Poland Business Center World

Poland Business Center World Wspólnie kreujmy markę made in Poland!

President Karol Nawrocki stripped Volodymyr Zelenskyy of the Order of the White Eagle in direct response to the act of g...
19/06/2026

President Karol Nawrocki stripped Volodymyr Zelenskyy of the Order of the White Eagle in direct response to the act of glorifying a criminal formation responsible for the genocide of Poles.Details of the President's DecisionReason for revocation: The decision was made after Volodymyr Zelenskyy approved the naming of a unit of the Armed Forces of Ukraine after "UPA Heroes". This formation committed mass genocide against the Polish civilian population during World War II.The President's stance: Karol Nawrocki emphasized in a video statement that historical truth is non-negotiable, and remembering the victims is a moral obligation of the state. He noted that this step serves to defend the honor of Poland's highest state decoration.Consultations: This move was formally executed after seeking the opinion of and consulting with the Chapter of the Order of the White Eagle.

Polonii, brońmy naszej tożsamości!
12/05/2026

Polonii, brońmy naszej tożsamości!

Polonio i Polacy na swiecie znacie BIELIKA? Cudze chwalicie swego nieznacie.
30/04/2026

Polonio i Polacy na swiecie znacie BIELIKA? Cudze chwalicie swego nieznacie.

Większość ludzi myśli, że spadochron został wynaleziony w Ameryce. Nie było.W 1937 roku polski inżynier Jozef Kapuscińsk...
11/04/2026

Większość ludzi myśli, że spadochron został wynaleziony w Ameryce. Nie było.

W 1937 roku polski inżynier Jozef Kapusciński zaprojektował i opatentował pierwszy nowoczesny spadochron wojskowy – taki, który używali spadochroniarzy do skoku z samolotów do walki.

Projekt był tak skuteczny, że siły alianckie go przyjęły. Każdy spadochroniarz, który skoczył w Normandii, w Arnhem i w okupowanej Europie, używał koncepcji urodzonej w Polsce.

Polska nie walczyła tylko w II wojnie światowej. Pomagał wynaleźć narzędzia, które go wygrały. Podaj dalej na świat do przyjaciół, znajomych.

10/04/2026
🎭 Wacław Domanus , NIEMCY I FRANCJA: „POMOŻEMY! DAMY OCHRONĘ!” – NAJKRWAWSZY ŻART, NA KTÓRY NABIERAMY SIĘ OD 1000 LATWST...
01/04/2026

🎭 Wacław Domanus , NIEMCY I FRANCJA: „POMOŻEMY! DAMY OCHRONĘ!” – NAJKRWAWSZY ŻART, NA KTÓRY NABIERAMY SIĘ OD 1000 LAT
WSTĘP: TYSIĄC LAT DYPLOMATYCZNEJ KPINY
Dziś świętujemy Prima Aprilis – dzień niewinnych żartów. Ale w polskiej historii ten dzień trwa od dziesięciu stuleci, a jego scenariusz piszą mocarstwa, które uśmiechając się do nas w blasku fleszy, trzymają nóż za plecami. Przez tysiąc lat polska krew była jedyną walutą, którą zachodni „sojusznicy” płacili za swój święty spokój. Każda obietnica „parasola ochronnego” z Paryża, Berlina czy Londynu okazywała się makabrycznym żartem, za który płaciliśmy zgliszczami miast, milionami ofiar i wymazaniem z mapy świata.
Sojusz z Europą to dla nas od zawsze teatr pozorów. Wmawiano nam, że jesteśmy częścią „wspólnoty”, podczas gdy w rzeczywistości byliśmy tylko ofiarnym zderzakiem, który ma przyjąć impet uderzenia, by salonowy Zachód mógł spokojnie dopić kawę. Każda obietnica pomocy była jak papierowy parasol w czasie huraganu – ładnie wyglądał na paradach, ale znikał przy pierwszym powiewie prawdziwej wojny. Ten krwawy żart trwał całe wieki, a każda kolejna „gwarancja bezpieczeństwa” była warta mniej niż papier, na którym ją spisano.
📉 BILANS TYSIĄCLETNIEGO CYNIZMU:
NIEMCY I FRANCJA: To najbardziej cyniczny duet w naszej historii. W 1792 roku Prusy obiecały pomoc, a rok później dokonały z Rosją rozbioru Polski. W 1939 roku Francja obiecała ofensywę w 15 dni – zamiast tego zaserwowała nam „dziwną wojnę” i zrzucanie ulotek, gdy Warszawa tonęła we krwi. Ich „pomoc” to synonim zdrady.
⚠️ PRZESTROGA DLA NAIWNYCH: Jeżeli przez 1000 lat Niemcy średnio co 50 lat nas atakowały, niszczyły i próbowały unicestwić, to trzeba być skrajnym głupcem, żeby wierzyć, że nagle coś się zmieniło. Żaden Niemiec nie będzie ginął za Polskę – historia uczy, że zawsze to Polacy byli zabijani, by robić miejsce dla obcych interesów. Ktoś, kto myśli, że dzisiejsze uśmiechy w Berlinie wymazały tysiącletni gen ekspansji na Wschód, śmiertelnie się myli.
🇺🇸 USA: JEDYNE MOCARSTWO, KTÓRE NIE RZUCA SŁÓW NA WIATR
Na tle tej tysiącletniej kpiny, Stany Zjednoczone to jedyny przypadek w historii, który nie obiecywał cudów, ale dwukrotnie i skutecznie przywrócił nam niepodległość. Amerykanie nie operują poezją dyplomatyczną, tylko językiem stali i twardych interesów.
DWUKROTNA WOLNOŚĆ (1918 i 1989): USA to jedyny kraj, który dwa razy wyciągnął Polskę z niebytu. Najpierw żądaniem Wilsona, a potem bezkompromisową walką Reagana z „Imperium Zła”. Oni nie zrzucali ulotek – oni rozbili ten system od środka.
TRUMP I ERA REALIZMU: Wszyscy śmieją się z Trumpa, bo myślą, że jego słowa to żarty. To błąd. On jako jedyny przestał opowiadać bajki. Dzięki unikalnej relacji z Donaldem Trumpem i amerykańskimi elitami, polski głos w Waszyngtonie waży dziś więcej niż kiedykolwiek. To za jego czasów USA przestały oferować „papier”, a zaczęły stawiać w Polsce stałe bazy (V Korpus w Poznaniu).
POLSKA JAKO HUB ENERGETYCZNY: To nie jest tylko sojusz wojskowy – to wielki biznes. Polska stała się kluczowym hubem energetycznym dla USA w Europie. Dzięki terminalom LNG i współpracy przy budowie elektrowni atomowych, Ameryka ma tu swój żywotny interes ekonomiczny. Jesteśmy bramą dla amerykańskiego gazu, co sprawia, że nasze bezpieczeństwo to dla Waszyngtonu kwestia ich własnego portfela.
🚀 POLSKA 2026: ŚWIT DRUGIEGO ZŁOTEGO WIEKU
Dzięki sojuszowi z USA i twardej strategii energetycznej, Polska dokonała cywilizacyjnego skoku, który budzi podziw na całym świecie. To już nie jest walka o przetrwanie – to realizacja planu budowy potęgi militarnej, która staje się fundamentem wschodniej flanki NATO.
NAJSILNIEJSZA ARMIA LĄDOWA W UE: Nasza pancerna tarcza z 366 Abramsów i 500 wyrzutni HIMARS to fakt, a nie obietnica. Agresor nie widzi już w nas „łupu”, ale śmiertelne zagrożenie.
DYPLOMACJA, KTÓRĄ SŁYSZĄ: Polska dyplomacja ma dziś „Głos, który Słyszą”. Nie prosimy o audiencję w Paryżu czy Berlinie – my współtworzymy strategię globalnego bezpieczeństwa ramię w ramię z najsilniejszym mocarstwem świata.
WOLNOŚĆ MA ZAPACH SMARU I PROCHU, A NAZWISKO AMERYKA
Musimy wreszcie dorosnąć do brutalnej prawdy: w świecie mocarstw nie ma przyjaźni, są tylko interesy i siła ognia. Głębia naszej suwerenności nie leży w uściskach dłoni w Brukseli czy Berlinie, ale w ilości amerykańskiego żelaza w naszych garażach i w tym, że jesteśmy strategicznym partnerem USA.
USA to jedyny bezpiecznik, który już dwa razy dotrzymał słowa. Podczas gdy nasi sąsiedzi co 50 lat zmieniają zdanie na nasz temat, Ameryka pozostała jedynym partnerem, którego interesem jest silna, uzbrojona po zęby Polska. Przestańmy wierzyć w tysiącletni Prima Aprilis i europejskie „parasole”. Prawdziwa niepodległość nie prosi o ochronę – ona ją gwarantuje własną siłą. Dzięki USA przechodzimy przez nasz Drugi Złoty Wiek.

Chiny- koniec imperium.🌐 WIELKIE WYGASZANIE: KONIEC MITU CHIŃSKIEJ DOMINACJI (RAPORT 2026)Przez trzy dekady świat żył w ...
31/03/2026

Chiny- koniec imperium.
🌐 WIELKIE WYGASZANIE: KONIEC MITU CHIŃSKIEJ DOMINACJI (RAPORT 2026)
Przez trzy dekady świat żył w iluzji, że Chiny to niepowstrzymany walec, który dzięki masowej produkcji i kopiowaniu technologii niepostrzeżenie połknie Zachód. Plan był prosty: wessać fabryki z USA i Europy, stać się monopolistą, a potem narzucić światu własne warunki. Ale w 2026 roku maski opadły. Okazało się, że budowanie potęgi na „masowości” bez posiadania „kluczy do precyzji” to fundament z piasku. Zachód – rękami USA, Japonii i Tajwanu – zaczął „wygaszać” Chiny. Nie siłą ognia, ale odcięciem serwisu i mikroprocesorów. Obecnie świat nie jest już podzielony ideologią, ale nanometrami. To, co kiedyś było wolnym handlem, zamieniło się w „Krzemową Fortecę”. Zachód zrozumiał, że pozwalając Chinom na swobodne kopiowanie, hodował potęgę, która mogła go zdominować. Dziś ta era się skończyła. Powstał najpotężniejszy pakt gospodarczy w historii, którego jedynym celem jest utrzymanie Chin w technologicznej przeszłości.
Pakt „Chip 4” i Sojusznicy: Kto Odciął Smoka?
To nie jest tylko inicjatywa USA. To skoordynowany atak wielu potęg technologicznych, które kontrolują 100% łańcucha dostaw „jutra”. Obóz Wysokich Technologii (USA, Japonia, Tajwan, Korea Płd., Polska): Tutaj powstaje "mózg" i "serce" technologii. Produkcja wraca do tych krajów (tzw. reshoring), bo dzięki robotom nowej generacji (których Chiny nie mogą kupić) produkcja w USA czy Polsce staje się opłacalna.
USA (Mózg): Projektowanie najpotężniejszych układów (Nvidia, Apple, AMD) i blokada oprogramowania do ich tworzenia (EDA).
Japonia (Materiały i Maszyny): Monopol na fotochemię (92% fotoresystów) i precyzyjne serwo-napędy do robotów.
Tajwan (Piekarz): Gigant TSMC, który jako jedyny potrafi masowo „upiec” chipy w najniższych nanometrach.
Holandia (Światło): Firma ASML – jedyny producent maszyn EUV (ekstremalny ultrafiolet), bez których nowoczesny procesor nie powstanie.
Polska i Kraje Bałtyckie (Tarcza i Serwis): Polska stała się głównym hubem serwisowym i produkcyjnym dla technologii z USA i Korei na Europę, odcinając Chiny od wpływów na Starym Kontynencie.
Przepaść Pokoleniowa: Gdzie Chiny Zostały w Tyle?
W 2026 roku dystans technologiczny między Chinami a Paktem „Chip 4” mierzony jest już nie w miesiącach, a w pokoleniach sprzętowych.
Procesory AI i Smartfony:
Zachód: Wchodzi w fazę 2 nanometrów (2nm). Procesory te są o 30% szybsze i o 50% bardziej energooszczędne niż poprzednicy.
Chiny: Utknęły na barierze 7nm / 10nm. Próby zejścia niżej bez maszyn z Holandii i chemii z Japonii kończą się fiaskiem – 80% produkcji to odpady.
Przepaść: To 5 do 8 lat realnego opóźnienia. W świecie technologii to wieczność – to tak, jakbyś próbował wygrać wyścig F1, jadąc traktorem.
Pamięci HBM3 (Dla Sztucznej Inteligencji):
Chiny nie potrafią wyprodukować pamięci o wysokiej przepustowości, które są niezbędne dla AI. Bez nich chińskie superkomputery są „oślepione” – mają procesor, ale nie mają jak przesyłać do niego danych wystarczająco szybko.
Fotochemia i Litografia:
Chiny ogłosiły „przełom” w fotolitografii, ale ich maszyny mają precyzję na poziomie 90nm (technologia z 2004 roku!). Podczas gdy świat operuje na atomach, Chiny wciąż walczą z mikronami. Tutaj opóźnienie wynosi ponad 15 lat.
PUŁAPKA PRECYZJI: JAPOŃSKI AS W RĘKAWIE
Największym błędem Pekinu było niedoszacowanie Japonii. Chiny potrafią zbudować milion robotów, ale nie potrafią tchnąć w nie życia bez japońskich „składników”.
Chemiczny Monopol: Japonia kontroluje 92% rynku fotoresystów (ultraczystej chemii do chipów). Bez tego „tuszu” chińskie fabryki warte miliardy są tylko martwymi halami.
Stawy Robotów: Japońskie firmy (Fanuc, Harmonic Drive) dostarczają kluczowe podzespoły do chińskich maszyn. Bez nich roboty tracą precyzję i po kilku miesiącach stają się złomem.
Blokada 28 nm: Japonia zablokowała technologie nawet dla starszych chipów (28-45 nm). To „cios w kolano” dla chińskiego atomu, bo te układy to mózgi systemów sterowania reaktorami.
Chiny chciały wygasić produkcje w USA, UE, Japonii, Tajwanie i Korei Południowej dzięki globalizacji, taniej siły roboczej, przeniesieniu fabryk do Chin i skopiowaniu całej technologii. I prawie się udało ale teraz USA, Japonia, Tajwanem i inne kraje wygasza produkcję w chinach. To geopolityczny rewanż stulecia. Historia zatoczyła pełne koło, ale z jedną kluczową różnicą: Chiny walczyły ceną i masą, a Zachód (USA, Japonia, Tajwan) walczy precyzją i patentami.
Plan Chin: "Wessać" przemysł świata. Przez ostatnie 30 lat Chiny grały na to, by stać się jedynym warsztatem świata. Obniżali ceny tak bardzo, że fabryki w USA i Europie bankrutowały. Doprowadzić do momentu, w którym Zachód nie potrafi już zrobić nawet głupiej śrubki bez Chin. Gdyby to się udało, Chiny mogłyby dyktować warunki całemu światu. USA i Japonia zrozumiały, że nie wygrają z Chinami na liczbę robotników czy tanie miski ryżu. Zmieniły więc zasady gry. Pozwolili Chinom zbudować miliony fabryk, ale zachowali dla siebie klucze do ich działania (oprogramowanie, optykę i chemię). Teraz, odcinając serwis i części do tych maszyn, Zachód sprawia, że chińskie fabryki stają się "ślepe i głuche". One wciąż tam stoją, ale z każdym miesiącem produkują coraz gorszy towar, bo maszyny się zużywają, a zamienników brak. Teraz te kraje wspólnie „zakręciły kurek”. Odcięły Chiny od serwisu, części zamiennych i najnowszych maszyn. Efekt? Chińskie fabryki zaczynają powoli wygasać, bo japońskie roboty się zużywają, a bez oryginalnych części tracą precyzję i stają się złomem.
ATOMOWY PAT: REAKTORY-WIDMA (BEZUŻYTECZNY BETON)
Chiny chwalą się największą flotą nowoczesnych reaktorów, ale w 2026 roku uderzyły w ścianę. Nowoczesna elektrownia to dziś bardziej superkomputer niż kocioł parowy.
Fizyka vs Elektronika: To prawda, że nowoczesne reaktory (III+ i IV generacji) mają systemy bezpieczeństwa pasywnego – dzięki prawom fizyki nie wybuchną nawet bez prądu. Ale co z tego?
Bezużyteczność: Bez japońskich chipów 28 nm, które zarządzają stabilnością pracy, reaktor jest BEZUŻYTECZNY. Nie da się go bezpiecznie podłączyć do sieci krajowej, bo jego „cyfrowy mózg” oparty na chińskich podróbkach jest nieprzewidywalny.
Efekt: Chiny mają gotowe budynki, ale nie mogą ich uruchomić. Stoją jako najdroższe na świecie betonowe pomniki, bo nikt nie zaryzykuje wpięcia „niepewnego” reaktora do systemu energetycznego państwa.
POKRZYŻOWANE PLANY: IRAN I SERCE BRICS
Wojna w Iranie obnażyła słabość chińskiej technologii wojskowej. Gdy chińskie drony i rakiety (oparte na kopiach) zaczęły masowo pudłować w starciu z zachodnią elektroniką, świat zobaczył przepaść. Brak japońskiej optyki i amerykańskich procesorów AI sprawił, że chińska broń okazała się „ślepa”. Chińska broń przegrywa starcie z zachodnią technologią właśnie przez brak "japońskiej precyzji". Chińskie drony (np. serii Wing Loong) były hitem eksportowym, bo były tanie. Jednak w starciu z nowoczesnymi systemami zakłócania (USA/Izrael) okazały się bezbronne. Chińskie drony mają gorsze sensory, optykę i nie mają dostępu do japońskich matryc i soczewek najwyższej klasy. W efekcie chiński dron „widzi” gorzej i łatwiej go oszukać prostym systemem walki elektronicznej. Wielu klientów (np. Pakistan, Nigeria czy kraje Arabskie) zaczęło zgłaszać, że chińskie myśliwce i radary psują się znacznie szybciej niż zachodnie. Powód to te nieszczęsne części zamienne i materiały. Chińskie silniki lotnicze mają o połowę krótszy czas życia niż amerykańskie, bo Chiny nie potrafią jeszcze masowo produkować stopów metali wytrzymujących tak gigantyczne temperatury (tutaj znów kłania się brak japońskiej chemii i metalurgii). Systemy Naprowadzania (AI i Chipy) i nowoczesna rakieta to w 80% komputer. Rakiety USA używają najnowszych chipów (projekt USA, produkcja Tajwan, materiały Japonia), które potrafią same odróżnić cel od cywilnego budynku nawet przy silnym zagłuszaniu. Rakiety Chiny używają starszych chipów (14 nm i więcej), które są łatwiejsze do "oślepienia". W starciach w 2025/2026 roku okazało się, że chińska broń często po prostu pudłuje, gdy napotka nowoczesną obronę. Skutek to ucieczka klientów. Państwa takie jak Egipt, Tajlandia czy nawet niektóre kraje afrykańskie, które wcześniej kupowały w Chinach, bo było tanio, teraz wracają do zakupów w USA, Francji, a nawet w Korei Południowej. Kraje te zrozumiały, że w nowoczesnej wojnie „ilość” (Chiny) nie zastąpi „jakości” (USA/Japonia). Lepiej mieć 10 rakiet, które zawsze trafiają, niż 100, które można oszukać tanim nadajnikiem. Chiny zbudowały potęgę na "dobrych podróbkach", ale wojna w 2026 roku to wojna sensorów, AI i precyzji. Bez dostępu do japońskich komponentów, chińska broń zostaje o generację w tyle i świat to właśnie zauważył. Na tym tle błyszczy Polska. Nasze rakiety Piorun i drony FlyEye stały się hitem, bo łączą sprytne oprogramowanie z dostępem do najlepszych zachodnich części. Produkujemy „chirurgiczną precyzję”, której Chinom odmówiono. Ponieważ wiele państw rezygnuje z chińskiego sprzętu, Polska stała się centrum serwisowym i produkcyjnym dla technologii z USA, Korei Płd. i Japonii. W polskich zakładach (np. w Rzeszowie czy Skarżysku-Kamiennej) powstają podzespoły, które łączą zachodnią elektronikę z polską myślą inżynierską. To sprawia, że polska broń jest postrzegana jako solidna i nowoczesna, a nie „jednorazowa” jak tania masówka z Chin. Polska nie próbuje zalać świata milionami tanich karabinów. Polska produkuje „inteligentną broń”, która dzięki dostępowi do zachodnich (w tym japońskich i amerykańskich) komponentów, po prostu działa tam, gdzie chińska zawodzi.
TWARDE DANE: SKALA PARALIŻU
2 Miliony Robotów: Ponad połowa chińskiej floty robotów opiera się na japońskim serwisie. Bez części zamiennych fabryki z miesiąca na miesiąc tracą moc przerobową. Przepaść 10 lat w produkcji najnowocześniejszych procesorów (2nm vs chińskie 7nm) Chiny są opóźnione o dekadę. W świecie AI to różnica między epoką kamienia a lotem w kosmos. Ucieczka Kapitału gdzie tylko w ostatnim roku z chińskiego sektora tech odpłynęło 150 miliardów dolarów prosto do USA i Polski. Wygrywa ten, kto kontroluje serwis i precyzję. Chiny wybrały drogę kopiowania i zostały „wygaszone”. Polska wybrała drogę inteligentnego sojuszu. Budując elektrownie z USA i fabryki z Intelem, stajemy się niezbędnym elementem zachodniego układu krwionośnego. Możesz kupić robota 100% chińskiego, jeśli potrzebujesz czegoś taniego i prostego. Jeśli jednak potrzebujesz robota, który ma budować przyszłość, ratować ludzi w zawalonych budynkach czy przeprowadzać operacje zawsze musi mieć w sobie „cząstkę” Japonii i USA. Najlepsze chińskie firmy (jak Unitree czy Xiaomi) wiedzą o tym, dlatego ich topowe modele w 2026 roku wciąż nie są w 100% chińskie. W instrukcji drobnym drukiem jest napisane „Przekładnie: Japonia, Sensory: Japonia/Niemcy, Procesor: Tajwan (na architekturze USA)”. Wielka Strategii Chin rozsypała się na naszych oczach w 2025 i 2026 roku. Chiny wykorzystały globalizację jako konia trojańskiego. Liczyli na to, że gdy już będą produkować 90% wszystkiego na świecie, Zachód stanie się ich „zakładnikiem” i nie odważy się nałożyć sankcji. Cel to przeskoczenie USA dzięki masowości. Myśleli, że „Nawet jeśli nasze chipy są 20% gorsze, to wyprodukujemy ich miliard i zalejemy nimi świat”. Kiedy USA i Japonia nagle „zakręciły kurek” z najnowocześniejszymi maszynami i chemią, Chiny zostały z tysiącami fabryk, które potrafią robić „stare rzeczy”, ale nie potrafią zrobić „kroku w przód”. Okazało się, że skala nie zastąpi precyzji. Możesz mieć milion fabryk, ale jeśli nie masz jednego japońskiego płynu do naświetlania, nie zrobisz nowoczesnego procesora AI. Chiny potrzebowały spokojnego świata, żeby dalej kopiować i sprzedawać. Wojna w Iranie (sercu Bliskiego Wschodu) niszczy handel, podnosi ceny ropy i zmusza państwa do opowiedzenia się po jednej ze stron. Zamiast niepostrzeżenie wyprzedzić USA, Chiny zostały zmuszone do otwartej walki o przetrwanie. Zamiast kopiować w spokoju, muszą teraz wydawać miliardy na desperackie próby wynalezienia własnej chemii i maszyn, co idzie im bardzo powoli. Zachód przestał być naiwny i zaczął traktować technologię jak broń, a nie jak towar. Chiny prawie wygrały ten wyścig „po cichu”, ale spóźniły się o kilka lat. Blokada technologiczna Japonii i USA oraz chaos w Iranie sprawiły, że chińska machina produkcyjna zaczęła się dławić własną masowością bez dostępu do zachodniego „mózgu”. Chiński smok stracił zęby nie dlatego, że zabrakło mu ognia, ale dlatego, że nikt nie przyszedł naprawić mu cyfrowej szczęki. Chiny zrobiły ten sam błąd, który zrobiła Rosja, że uwierzyły we własną propagandę sukcesu i upadku zachodu.
Opracowanie-Domanus

https://www.facebook.com/share/1ApRpQupNt/
29/03/2026

https://www.facebook.com/share/1ApRpQupNt/

🇺🇸 The Polish American Congress expresses its deep concern regarding last week’s meeting between members of the U.S. House of Representatives and a delegation from the Russian Duma, which included sanctioned individuals and vocal supporters of Russia’s ongoing aggression against Ukraine.
Particularly troubling is the participation of Vyacheslav Nikonov—an outspoken imperialist and the grandson of Vyacheslav Molotov, a key architect of the Molotov–Ribbentrop Pact that led to the invasion of Poland and the outbreak of World War II.
In response, the Polish American Congress has issued a formal statement and will be communicating it directly to all Representatives who participated in this meeting.
At a time of continued Russian aggression and growing security concerns on NATO’s eastern flank, such engagements raise serious questions and demand clarity and accountability.

🇵🇱 Kongres Polonii Amerykańskiej wyraża głębokie zaniepokojenie w związku ze spotkaniem, które odbyło się w ubiegłym tygodniu pomiędzy członkami Izby Reprezentantów USA a delegacją rosyjskiej Dumy, w skład której wchodzili objęci sankcjami politycy oraz otwarci zwolennicy trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Szczególnie niepokojący jest udział Wiaczesława Nikonowa — znanego rosyjskiego imperialisty oraz wnuka Wiaczesława Mołotowa, współtwórcy paktu Ribbentrop–Mołotow, który doprowadził do napaści na Polskę i wybuchu II wojny światowej.
W odpowiedzi Kongres Polonii Amerykańskiej wydał oficjalne oświadczenie, które zostanie bezpośrednio przekazane wszystkim członkom Kongresu uczestniczącym w tym spotkaniu.
W obliczu trwającej rosyjskiej agresji oraz rosnących zagrożeń dla bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO, tego rodzaju działania budzą poważne wątpliwości i wymagają jasnych wyjaśnień oraz odpowiedzialności.

Polonio i Polacy za granicą spotykamy się w USA.
22/03/2026

Polonio i Polacy za granicą spotykamy się w USA.

Wojciech Zaremba wraz z Samem Altmanem, Elonem Muskiem oraz trójką inżynierów założył firmę obecnie przodującą w rozwoju...
21/03/2026

Wojciech Zaremba wraz z Samem Altmanem, Elonem Muskiem oraz trójką inżynierów założył firmę obecnie przodującą w rozwoju sztucznej inteligencji, której możliwościami zachwycają się tak naukowcy, jak i internet. Wojciech Zaremba jest medalistą międzynarodowej olimpiady matematycznej, absolwentem politechniki paryskiej, doktorantem na uniwersytecie nowojorskim, badaczem sztucznej inteligencji w Google Brain i Meta AI, a najbardziej znany jest jako współzałożyciel OpenAI.

Adresse

Westhafenstr . 1
Berlin
13353

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Poland Business Center World erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Teilen

Kategorie