21/12/2017
🇩🇪 ️www.facebook.com/Prof.Dr.Joerg.Meuthen/posts/943788955769810
🇵🇱️ Drodzy Czytelnicy! Temat mojej dzisiejszej rubryki jest na pierwszy rzut oka dla Niemiec i tym samym dla nas wszystkich, bez większego znaczenia. Spoglądając na to uważniej uwidaczniają się brukselskie fantazje panowania, które ukazują również dla naszego kraju [Niemiec] groźną, zdominowaną przez EUROkratów przyszłość.
Co się wydarzyło? Po pierwsze, z punktu widzenia Brukseli, w 2015 r. naród polski wykazał niewiarygodną bezczelność zmieniając w demokratyczny sposób rząd, który w rzeczywistości miał doprowadzić do zmiany kursu w tym kraju.
Dokładnie tego chciała większość Polaków: zmiany kursu politycznego na konserwatywny, zarówno w zakresie polityki wewnętrznej jak i stosunków z UE.
Konserwatywny rząd Polski, który od tego czasu sprawuje władze, jest znienawidzony przez brukselską elitę, ponieważ nie należy do jednego z dwóch głównych bloków partyjnych (Chrześcijańskich Demokratów i Socjaldemokratów). Tymsamym skończyło się łatwe poskromianie, które wydawałoby się oczywistością, do której Pani Merkel 🤮 i spółka przyzwyczaili Brukselę.
Rząd ten między innymi rozpoczął reformę sądownictwa. Miał do tego pełne prawo, gdyż jest to sprawa wewnętrzna Polski.
A co robi Komisja UE? -Wyciąga "prawną bombę atomową" przeciwko temu suwerennemu krajowi. Zgodnie z art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej ta opcja może doprowadzić do tymczasowej utraty przez Polskę prawa do głosowania w UE, co przypomina formę jej tymczasowego wydalenia.
Powód: Komisja Europejska oskarża Polskę o łamanie "demokracji i praworządności".
Co za przeinaczenie faktów: "demokracja i praworządność" nie są łamane przez Polskę, ale przez Komisję Europejską i rząd Merkel - i to od dawna, mianowicie w sprawie tzw. “Ratunku”-EURO, a zwłaszcza rezygnacji z uzgodnionej ochrony granic przed nielegalną imigracją do strefy Schengen.
Wszystko to nie interesuje socjalistycznego komisarza 🤥Timmermansa. Wydaje się, że prowadzi on coś w rodzaju prywatnej wojny przeciwko konserwatywnemu rządowi w Warszawie, inaczej nie można wyjaśnić zapowiedzianych posunięć.
W rezultacie Komisja Europejska chce zniszczyć suwerenność Polski. Jednakże będzie to pocisk wybuchający w lufie, który może doprowadzić nawet do wystąpienia z Polski z UE.
Polska - wraz z Czechami, Węgrami i Słowacją - powinna teraz pozwać Komisję Europejską i Rząd Federalny za wspomniane liczne przypadki naruszenia umowy w związku z ratowaniem euro 💶 i kryzysem migracyjnym.
Polska posiada do tego wszelkie prawo moralne, ponieważ kraj ten zawsze się czynnie angażował w sprawy Europy. Przez wieki bronił się przed cudzymi wpływami: muzułmańskim, sowieckim, czy - jak to jest obecnie - przed arogancką próbą uzależnienia od Brukseli.
Taka zdolność do obrony była i jest dobra dla wolnej Europy.
W tym kontekście wszczęcie postępowania karnego jest po prostu naruszeniem suwerenności Polski.
Czas na wolną Europę ojczyzn. Czas na zakończenie unijnej impertynencji. Czas na .