24/12/2025
Na te Święta życzę Ci spokoju - takiego prawdziwego,
nie z Instagrama, tylko tego,
kiedy w końcu przestajesz się siłować z samym sobą.
Życzę Ci siły - nie tej, co krzyczy,
ale tej, co rano każe wstać,
nawet gdy nie ma motywacji, sensu ani planu.
Życzę Ci odwagi -
żeby w końcu wybrać siebie,
odpuścić to, co Cię ciągnie w dół
i przestać nosić ciężary, które nigdy nie były Twoje.
Niech te Święta będą momentem zatrzymania.
Nie końcem drogi.
Początkiem nowego rozdania.
Bo nieważne, ile razy było ciężko -
jeśli masz serce, które jeszcze chce,
to znaczy, że najlepsze dopiero przed Tobą.
Wesołych Świąt.
Bez ściemy.
Z nadzieją.
I z wiarą, że dasz radę - nawet jeśli czasem przeklinasz pod nosem.