20/05/2020
Kochani, by zadziała się zmiana na zewnątrz, należy zacząć od zmiany przepływu energii w NASZYM ciele... a potem działanie...
Zamieszczam w tym poście bardzo silny przekaz w formie procesu do wykonania, dotyczącego zerwania kontraktu...
Jeszcze zanim go zrobiłam ... tylko przesłuchując go, poczułam całym ciałem ekscytację, ufność i pewność, jak wielką moc posiada.
Przypomniały mi się jednocześnie różne informacje, na które natrafiałam przypadkiem przez ostatnie lata... lecz jeszcze wtedy za bardzo nie wiedziałam o co chodzi i czego dotyczą.
Teraz mi się pięknie moja układanka ułożyła w całość.
A więc....
nie tylko na poziomie słownym, papierowym, lecz również na poziomie energetycznym "podpisujemy" wszelkiego rodzaju kontrakty, przysięgi, przyrzeczenia i one mają ogromną moc konsekwencji dla nas w tym wcieleniu, również przez wiele innych naszych wcieleń ... nie tylko dla nas, lecz również dla naszego rodu.
Żaden czas tego nie rozwiąże, nie zniweluje, tylko nasza Świadomość i wyrażenie swojej Woli o zerwaniu tego kontraktu, przysięgi czy też przyrzeczenia.
Jakie były moje odczucia po procesie?
-----------------------------------------------------
Proces zrobiłam wieczorem ... w nocy zbudziłam się z bardzo silnym bólem pleców, od połowy, przechodzący przez łopatki, nawet nie mogłam się podnieść, nie mogłam leżeć na plecach, więc położyłam się na brzuchu i to mi dawało ulgę... nie skojarzyłam tego bólu z tym procesem.
Skupiłam się jak zwykle, gdy mi coś dolega, na wdzięczności za moje uzdrowienie i na zaufaniu , że przebiega jakiś proces zdrowienia w moim ciele.
Z rana analizowałam to co się stało... wtedy przyszło zrozumienie, iż było to właśnie uwolnienie od tej energii kontraktu, który był zapisany w moim ciele.
Dlaczego plecy?
----------------------------
Mamy takie cudowne miejsce między łopatkami, w tym miejscu znajduje się coś takiego jak "zbiornik" energii życiowej, z którego korzystamy by uzupełniać swoją energie, oczywiście dzieje się to na poziomie podświadomym.
Kiedyś we śnie widziałam takie podłączenie, lecz wtedy nie wiedziałam o co chodzi, teraz przypomniał mi się tamten sen...
To wyglądało jak taka duża przyssawka, rozszerzona na plecach i przywarta do nich, potem zwężająca się w cienki przewód i gdzieś dalej szła, nie było mi to pokazane, teraz po latach ten sen zrozumiałam... tak myślę 🙂
Idąc dalej tym tropem, logicznym jest podłączenie się właśnie do tego miejsca, gdzie znajduje się nasz zbiornik energii, by to coś mogło ją nam zabierać...
Zapraszam osoby otwarte, na przeprowadzenie tego pięknego i tak ważnego procesu... ❤
💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎
Proces "ZERWANIE KONTRAKTU NIEWOLNICTWA I INGERENCJI INNYCH OSÓB W TWOJE CIAŁO"
Beata Kozakiewicz
💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎💎
Jest to proces, który przeszłam sama ze soba w wyniku zmian jakie mają teraz miejsce na świecie. Związane są one m.in. ze szczepieniami oraz ingerencją w życ...