Vlog Kreta

Vlog Kreta YouTube Channel Jak żyje się na greckiej wyspie- możecie zobaczyć teraz na własne oczy :) https://www.youtube.com/channel/UCjwvpihsNEGgmEuTouKUGfA

Hej 😊To nie tak, że mnie nie ma w internecie bo coś strasznego się wydarzyło. Wręcz przeciwnie. Zawsze powtarzałam że pr...
17/02/2025

Hej 😊

To nie tak, że mnie nie ma w internecie bo coś strasznego się wydarzyło. Wręcz przeciwnie. Zawsze powtarzałam że prawdziwe życie toczy się poza internetem, a przychodzi taki moment kiedy to prawdziwe życie chce się schować przed ludźmi i z nikim się tym życiem nie dzielić.

Ponad rok temu zrobiłam sobie przerwę od YouTube, myśląc że to chwilowe bo takie przerwy już mi się zdarzały, ale wiem już teraz że na YouTube nie wrócę. Coraz rzadziej zaglądam też na inne media społecznościowe i zupełnie opuściła mnie ochota na tworzenie jakiegokolwiek kontentu.

Ja na Krecie nie zarabiam, niczego nie sprzedaję, nie wynajmuję, nie muszę promować swojego biznesu. Vlog Kreta to był zawsze twór hobbistyczny, a że hobby mam teraz zupełnie inne to i z tym poprzednim czas się oficjalnie rozstać.

Zostawiam tą stronę, instagram i kanał na YouTube, niech sobie istnieją, może jeszcze kogoś zainspirują. Poza tym to kupa wspomnień i pamiątka przebytej drogi.
Na końcu tej drogi jest tu i teraz, i tym chce się cieszyć 💙

PS. Dziękuję za życzenia, wiadomości i lata interakcji.
Fajnie było poznać niektórych z was osobiście ❤️
Być może do zobaczenia gdzieś na Krecie 😘

Styczniu, jak to tak jeszcze bez kominka, bez dywanów, bez butów zimowych?No weź styczniu, bądź brzydki, wietrzny, deszc...
12/01/2025

Styczniu, jak to tak jeszcze bez kominka, bez dywanów, bez butów zimowych?
No weź styczniu, bądź brzydki, wietrzny, deszczowy.
Styczniu, nie rozpieszczaj, nie zaburzaj balansu.
Nie podlizuj się, nie udawaj wiosny.
Ty się masz ludziom nie podobać, ty masz tylko jedną robotę - ty styczniu masz wywoływać tęsknotę.

Zdjęcie stare, ale nastrój taki sam. Newsy ze zbiorów 2024 są takie, że nocami do gajów oliwnych podjeżdżają bandy złodz...
25/11/2024

Zdjęcie stare, ale nastrój taki sam.

Newsy ze zbiorów 2024 są takie, że nocami do gajów oliwnych podjeżdżają bandy złodziejaszków ze sprzętem i kradną oliwki prosto z drzew.
I co tu zrobić? Wypuszczać na pola gęsi i pawie?
Patrolować gaje?
Patrolować gaje z piłami elektrycznymi? 💀😈

Zimowa turystyka. Jedni się smażą, inni zbierają oliwki 🤷🏻‍♀️
22/11/2024

Zimowa turystyka. Jedni się smażą, inni zbierają oliwki 🤷🏻‍♀️

Tu, gdzie kończy się świat. Osobom które zamierzają przeprowadzić się na Kretę, podpowiadam aby nie decydowały się na wy...
10/11/2024

Tu, gdzie kończy się świat.

Osobom które zamierzają przeprowadzić się na Kretę, podpowiadam aby nie decydowały się na wynajem lub zakup nieruchomości na odległość.
To co pokazują sprzedawcy lub agencje nieruchomości na zdjęciach w internecie, często nie ima się rzeczywistości.

Fajnie byłoby wynająć sobie bungalow, z widokiem na morze za 500€ miesięcznie, do tego w prywatnym, strzeżonym kompleksie z kilkoma basenami i prywatnym parkingiem.
Szkoda tylko że ten bungalow znajduje się w wiosce Dionisos, czyli w kompleksie który od lat 90-tych do dnia dzisiejszego, jest właściwie niezamieszkany.

Wioska Dionisos została wybudowana w celach inwestycyjnych. Nabywanie budynków w kompleksie opierało się na schemacie piramidy finansowej - aby kupić sobie bungalow, trzeba było znaleźć inne osoby które również kupią sobie bungalow, a te osoby też musiały znaleźć kolejne osoby które kupią sobie bungalow 🤦🏻‍♀️
To że pomysł nie wypalił, wie każdy kto podróżował na wschodnie krańce Krety i mijał po drodze ten opuszczony, gnijący i sypiący się kompleks pastelowych domków, umiejscowiony tuż nad linią brzegową, pomiędzy zatoką Analoukas i plażą Trochani.

W maju 2024, na bramie wjazdowej do kompleksu zawisły tabliczki oznajmiające iż wstęp na teren wioski Dionisos będzie karany, co ma odstraszyć, ale nie zawsze odstrasza wścibskich miłośników urbexu.
Tuż za bramą wjazdową można zobaczyć rząd kontenerów na śmieci, oraz zaparkowaną wzdłuż drogi ciężarówkę firmy przeprowadzkowej.
Co jakiś czas z kompleksu wyjeżdżają wysokiej klasy samochody.
Na dwóch odrestaurowanych bungalowach, umiejscowionych z dala od lini brzegowej, wisi logo znanej agencji nieruchomości, a pracownicy agencji dekorują tarasy budynków, prawdopodobnie na przyjęcie potencjalnych najemców lub potencjalnych, nowych właścicieli.

Uprzedzę tych, którzy będą chcieli napisać że się czepiam, bo przecież zanosi się na to że Dionisos dostanie drugą szansę.
Otóż nie. Problem z Dinisosem jest o wiele bardziej złożony.
Jeżeli nie przebywaliście nigdy na plaży Analoukas w środku sierpnia, kiedy północno-wschodnie wybrzeże biczuje wiatr, wiejący non stop z prędkością 29 km/h, to faktycznie nie zrozumiecie w czym tkwi problem.
Poza bardzo silnym wiatrem, na tym odcinku Krety występują prądy morskie, które sprowadzają na wybrzeże tony śmieci. TONY.
Wybudowanie kompleksu Dionisos, nad linią brzegową która dosłownie tonie w śmieciach od dwóch dekad, było inwestycyjnym strzałem w głowę.
Dodam jeszcze że ścieki kanalizacyjne z kompleksu wypływają wprost na linię brzegową i to w czterech różnych miejscach. Przyszli lokatorzy, którzy będą chcieli zażyć kąpieli morskich na pobliskiej plaży Trochani będą chyba zdawać sobie sprawę z tego że kąpią się we własnych 💩💩

Tych informacji brakuje w opisie oferty słynnej agencji nieruchomości, a to jak owa agencja zachęca do wynajmu możecie przeczytać poniżej:

“W pełni umeblowane mieszkanie nad morzem do wynajęcia w Dionysos, Sitia

W uroczej wiosce Dionizos, Sitia, znajdziesz idealny umeblowany apartament na 1. piętrze, o łącznej powierzchni 50 m2. Położony zaledwie 100 metrów od morza, oferuje oszałamiające widoki, które Cię zachwycą. Apartament oferuje jedną sypialnię, jasny otwarty salon i kuchnię oraz nowoczesną łazienkę. Posiada ogrzewanie za pomocą kominka, aluminiowe ramy okienne i kafelkowe podłogi. Ponadto jest wyposażony w klimatyzację, aby zapewnić komfortową temperaturę przez cały rok.

Otwarty układ mieszkania zapewnia przyjemne doznania mieszkalne, a budynek znajduje się zaledwie 10 km od miasta Sitia i 11 km od lotniska. Cena obejmuje prąd, wodę i internet, co czyni je idealnym wyborem do wygodnego i komfortowego życia. Nie przegap okazji, aby doświadczyć życia w tak pięknym i funkcjonalnym otoczeniu. Skontaktuj się z naszym biurem, aby zaplanować wizytę i obejrzeć mieszkanie.”

Tu gdzie dosłownie i w przenośni kończy się świat, czyli “uroczą” wioskę Dionisos, “oszałamiające widoki” oraz “piękne i funkcjonalne otoczenie” przedstawiam na poniższych zdjęciach.

Życzę tylko udanych przeprowadzek oraz przyjemnej niedzieli.

Gdyby ktoś z was chciał zwiedzać Kretę tylko i wyłącznie z perspektywy archeologicznej i to bez tłumów, to wschodnie kra...
27/10/2024

Gdyby ktoś z was chciał zwiedzać Kretę tylko i wyłącznie z perspektywy archeologicznej i to bez tłumów, to wschodnie krańce wyspy powinny stać się dla was priorytetem.
Dziś podreptałam do Trypitos, czyli małego, ufortyfikowanego miasta na cyplu znajdującym się 1,5 km na wschód od miasta Sitia.
Trypitos rozkwitało w okresie hellenistycznym, między drugą połową III, a pierwszą połową II wieku p.n.e. i jest utożsamiane ze starożytnym miastem Setaia lub Heteia, choć identyfikacja ta pozostaje niepotwierdzona.
Strategiczne położenie Trypitos na cyplu zapewniało naturalną obronę oraz dostęp do dwóch portów.
Wykopaliska archeologiczne ujawniły dobrze zachowane schronienie dla okrętów, co wskazuje na zaangażowanie miasta w działalność morską i handel w okresie hellenistycznym.

Relacje Trypitos z sąsiednimi miastami są przedmiotem badań i debat.
Niektórzy badacze uważają, że miasto było częścią większej sieci osad obejmującej pobliskie miejsca, takie jak Petras i Koutsoulopetres Kastri. Inni sugerują, że Trypitos było niezależnym miastem-państwem z własnymi zasobami.
Odkrycie dużej liczby monet z literami „ΠΟ” doprowadziło do identyfikacji miasta jako Polichna - autonomicznego miasta-państwa z własną mennicą. Znalezisko to sugeruje, że Trypitos odgrywało istotną rolę w krajobrazie gospodarczym i politycznym wschodniej Krety w okresie hellenistycznym.

Chociaż Trypitos rozkwitało w okresie hellenistycznym, jego los po drugiej połowie II wieku p.n.e. pozostaje nieznany. Brak dowodów archeologicznych z późniejszych okresów sugeruje, że miasto mogło zostać opuszczone.

Do Trypitos prowadzą trzy ścieżki, a ta oficjalna jest raczej dobrze oznaczona. Ciemnozielona brama jest zawsze otwarta, a za wstęp na stanowisko archeologiczne nie zapłacicie złamanego centa.

Pocztówka z Sitia 💙
26/10/2024

Pocztówka z Sitia 💙

OGROMNE ZMIANY NA KRECIE Niemieccy, holenderscy oraz brytyjscy turyści będą przyjeżdżać na wakacje na Kretę również w mi...
05/10/2024

OGROMNE ZMIANY NA KRECIE

Niemieccy, holenderscy oraz brytyjscy turyści będą przyjeżdżać na wakacje na Kretę również w miesiącach zimowych, a część sieciowych molochów (hoteli) pozostanie otwarta i nie zamknie się jak zwykle pod koniec października.
Według portalu FlashNews.gr jesienna i zimowa turystyka skupi się głównie na prefekturach Heraklion i Rethymno, ponieważ podróżni z wyżej wymienionych krajów będą przewożeni do hoteli z lotniska w Heraklionie. Zainteresowanie linii lotniczych lotami rejsowymi na lotnisko znajdujące się w stołecznym mieście wyspy jest dość duże. Te loty będą zapełniać zarówno klienci biur podróży, jak i indywidualni turyści.
Discover Airlines, spółka-córka grupy Lufthansa, wzmacnia swój zimowy rozkład lotów o nowe kierunki i zwiększoną częstotliwość lotów. Od października 2024 roku, podróżni będą mogli skorzystać z nowych połączeń, które obejmują całoroczne loty do Heraklionu, czyniąc to miasto jednym z głównych destynacji docelowych tejże linii.
Po raz pierwszy w sezonie zimowym Discover Airlines będzie oferować dwa loty tygodniowo do Heraklionu, w szczególności z lotniska we Frankfurcie, umożliwiając niemieckim turystom spędzanie czasu na Krecie poza sezonem letnim.
Linia lotnicza Transavia również utrzyma swoje loty do Heraklionu z Amsterdamu w okresie zimowym. Ryanair również rozważa trasy do stolicy Krety w zimie, prawdopodobnie z niemieckich lotnisk.

Sieć Grecotel pozostawi otwarte w okresie jesiennym i zimowym dwa duże hotele na Krecie.
Jeden z najbardziej luksusowych hoteli firmy na wyspie - Amirandes, pozostanie otwarty do 6 stycznia 2025, a jego ponowne otwarcie prognozowane jest na początek marca 2025.
W Rethymno hotel Plaza Beach House, pozostanie otwarty przynajmniej do 1 grudnia.

Na zimowej turystyce mają skorzystać również właściciele mieszkań i domów wynajmowanych na platformach takich jak AIRBNB, a co za tym idzie z rynku mieszkaniowego na wyspie znikną pozycje które do tej pory były wynajmowane lokalsom. Po sezonie letnim właściciele mieszkań i domów, często zdejmowali je z AIRBNB, po to aby przez resztę roku wynajmować nieruchomości studentom i pozostałym mieszkańcom Krety.
Mieszkańcy wyspy już mierzą się z kryzysem na rynku nieruchomości, gdyż wysokie, zagraniczne dochody ekspatów i zachodnich emerytów mocno zawyżają ceny wynajmu i kupna nieruchomości na Krecie.

W centrum miasta Chania powstanie niedługo nowoczesny kompleks mieszkaniowy, w którym ceny mają zaczynać się od 240 tysięcy euro za mieszkanie o wielkości 54 m². Projekt jest absurdalny i spotkał się z ogromną krytyką mieszkańców, którzy w mediach wypowiadają się na temat kosmicznych - jak na lokalne możliwości cenach w kompleksie, ogólnego braku nieruchomości dla lokalsów oraz o wybijającej się architekturze nowego projektu, przy którym reszta budynków będzie wyglądać jak slamsy.

Ogromnym echem odbiła się informacja o rozpoczęciu projektu Triopetra, który pożre setki tysięcy m² terenu rozciągającego się tuż nad dziką plażą Triopetra na południu prefektury Rethymno. Projekt zostanie zrealizowany na prywatnej posiadłości spółki Emerald (spółka należy do grupy Photidis, w zarządzie której zasiada cypryjska rodzina Photidis), obejmującej obszar 1.630.000 m².

Projekt o nazwie Triopetra, choć prezentowany jako luksusowy ośrodek harmonijnie współistniejący z naturą, w rzeczywistości będzie prowadził do ogromnych zniszczeń naturalnych zasobów Krety, szczególnie wody, której na wyspie już teraz brakuje. Tak duża inwestycja, obejmująca baseny, rezydencje i rozbudowane obiekty rekreacyjne, zwiększy zapotrzebowanie na ten cenny surowiec, co może pogłębić problem deficytu wody i dalszej degradacji środowiska.
W dodatku, projekt jest skierowany głównie do zagranicznych elit, co oznacza, że korzyści z niego odniosą jedynie bardzo zamożni mieszkańcy innych krajów, podczas gdy lokalna społeczność może nie odczuć realnych korzyści - jak sama spółka Emerald pisze:
“Dzięki swojemu wyjątkowemu i niepowtarzalnemu charakterowi, projekt ten będzie skierowany do rynków premium, głównie z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Rosji, Francji, krajów skandynawskich.”

Nawet jeżeli obiekt zapewni nowe miejsca pracy, to warto pamiętać iż wynagrodzenie lokalnych pracowników do luksusowych należeć nie będzie.
Zamiast wspierać zrównoważony rozwój Krety, projekt przyczyni się do dalszej komercjalizacji i nadmiernej eksploatacji zasobów naturalnych wyspy, oraz do kolejnych podziałów ekonomicznych na uboższych lokalnych i zamożnych nowoprzybyłych mieszkańców.

Spółka Emerald na temat projektu Triopetra wypowiada się następująco:
“W związku z brakiem innych istniejących inwestycji w okolicy, wizją Emerald jest stworzenie luksusowego ośrodka, który będzie uznawany za wzorzec w najbardziej wysuniętej na południe części Europy.”

Projekt będzie powstawał dwufazowo:
•Strefa A
Teren znajduje się wzdłuż pięknej, dziewiczej plaży Triopetra i zajmuje obszar 276.572 m². Powierzchnia zabudowy wyniesie 29.834 m², z proponowanym hotelem pięciogwiazdkowej międzynarodowej sieci hotelowej. Minimalna powierzchnia pokoju wyniesie 55 m². Biorąc pod uwagę, że hotel będzie usytuowany na skalnym tarasie nad plażą, ponad połowa pokoi będzie miała własny basen typu infinity z widokiem na spektakularne wybrzeże i bezpośrednim widokiem na błękit morza.
Poza hotelem, na tym samym terenie powstaną luksusowe rezydencje sygnowane marką Emerald, o powierzchni od 250 m² do 550 m² i one będą udostępnione do zakupu własnościowego. Te rezydencje będą miały pełny dostęp do udogodnień sąsiedniego hotelu (butiki, centrum aktywności dla dzieci, pokój multimedialny, palarnię cygar, strefę wypoczynkową, miejsce rozrywki, restauracje, baseny, korty tenisowe, zejście na plażę, SPA, obsługę hotelową w tym sprzątanie). Rezydencje te będą wystarczająco oddalone od budynku hotelowego, aby zapewnić prywatność i ekskluzywność na terenie rezydencji.
Po strefie A będzie się można przemieszczać w meleksach, po specjalnie stworzonych i wytyczonych trasach.

❗️Co najgorsze - plaża Triopetra zostanie zorganizowana i przystosowana do różnych atrakcji i sportów wodnych (żeglarstwa, nurkowania i wędkarstwa).
Do dyspozycji gości kompleksu będzie oddane także molo i bar plażowy❗️

•Strefa B
Po zakończeniu budowy międzynarodowego hotelu sieciowego, rozpocznie się stopniowa budowa ekskluzywnego kompleksu mieszkaniowego Village Development. Kompleks będzie funkcjonował autonomicznie jako ekskluzywna społeczność. Szereg luksusowych willi, domów szeregowych i apartamentów zostanie starannie rozplanowanych w kilkunastu zamkniętych dzielnicach. Każda z tych dzielnic będzie posiadać własne ogrody i dziedzińce.
Wyglądający jak tradycyjny, kreteński plac w wiosce będzie głównym punktem odniesienia, tworzącym centrum dla społeczności całego kompleksu. W tym miejscu mieszkańcy i odwiedzający będą mieli okazję doświadczać autentycznej kreteńskiej kuchni, rozrywki i wydarzeń kulturalnych. Na centralnym placu znajdą się kościół, centrum kultury, amfiteatr, różnorodne sklepy i usługi, a także restauracje, kawiarnie, bary itp.

Ekskluzywny country club będzie kolejnym kluczowym obiektem kompleksu. Znajdą się w nim między innymi:
8-12 kortów tenisowych, baseny kryte i odkryte, siłownia, studio fitness, park tematyczny dla dzieci, salon piękności, sale bankietowe oraz różne sklepy.

Nie muszę wam chyba tłumaczyć tego jaki “greenwashing” uprawia spółka Emerald. W opisie projektu Triopetra można przeczytać o tym, w jaki sposób projekt będzie ekologiczny:
“Dzięki dziewiczym okolicom kompleks będzie dążył do promowania ochrony środowiska i rozwoju lokalnej społeczności przez cały rok. Zielone tereny obiektu będą zaprojektowane w odpowiedni sposób, z uwzględnieniem infrastruktury, dynamiki i wsparcia personelu, aby promować różnorodne aktywności. Kompleks będzie również obejmował centrum agroturystyki, które ma na celu zapoznanie gości z pięknem natury i kulturą wyspy, oferując wzbogacające doświadczenia lokalne. Mieszkańcy i odwiedzający będą mogli uczestniczyć w działalności rolniczej, garncarstwie i w tradycyjnym gotowaniu. Dodatkowo, z uwagi na zróżnicowany krajobraz regionu, oferowane będą różnorodne, pełne przygód i ekscytujące aktywności na świeżym powietrzu. Na lądzie zorganizowane zostaną wspinaczki górskie i piesze wędrówki przez imponujące szlaki przyrodnicze, jazda konna, trasy dla kucyków, obserwacja ptaków oraz łucznictwo. Z plaży zorganizowane będą różne sporty wodne, takie jak narty wodne, żeglarstwo, sporty motorowodne, nurkowanie, snorkeling, surfing i wędkarstwo.”

Skomentuję to tak: większość wyżej opisanych sportów wodnych przyczyni się do wyrybienia zatoki. Ilość odpadów produkowanych w tym kompleksie będzie wywożona na średniej wielkości wysypisko znajdujące się w górach, w prefekturze Rethymno. Woda zużyta do nawadniania zielonych terenów w kompleksie, szczególnie w suchych miesiącach letnich przyczyni się do wodnych deficytów z którymi już się na Krecie mierzymy - my, mieszkańcy.

Emerald będzie dążył do przyciągania turystów przez cały rok, już teraz zacierając ręce w oczekiwaniu na otwarcie nowego lotniska w Kasteli, które w zamyśle ma przyjmować (w pierwszych pięciu latach istnienia) do 18 milionów turystów rocznie (!!!).
O budowie tego lotniska mówiłam już na vlogach oraz pisałam tutaj dość obszernie, gdyż moja rodzina jest jedną z wielu kreteńskich rodzin, które od 2018 roku tracą dorobki życia na rzecz tego projektu.
To że nowe lotnisko nie zostanie oddane do użytku w przyszłym roku, jest już ogólnie wiadome. Premier Grecji, co roku przesuwa datę oficjalnego otwarcia drugiego co do wielkości lotniska w Grecji. W zeszłym roku Mitzotskis zakomunikował iż port lotniczy w Kasteli zacznie operować w 2028 - pożyjemy, zobaczymy. Oby nigdy.

Kolejnym nowatorskim przybytkiem powstającym na Krecie, będzie kasyno. Świątynia hazardu stanie w pobliżu Cretan Aquarium i Dinosauria Park, w miejscowości Gournes.
Z racji tego że byłam krupierką i pracowałam w kasynie, posiadam wiedzę na temat tego jak te przybytki funkcjonują oraz jak groźne i wyniszczające jest uzależnienie od hazardu, które obserwowałam zarówno u kobiet jak i mężczyzn w każdym wieku. Mimo iż zarobki krupiera są bardzo dobre (co pewnie zachęci wielu lokalsów do tego aby przetrzeć nowe szlaki kariery), to patrzenie się na ludzi uwikłanych w hazard takie dobre już nie jest.
Kreteńczycy mają ciągoty do przesiadywania w OPAPach (greckich salonach bukmacherskich), a otwarcie kasyna na wyspie z pewnością pociągnie niejednego lokalsa na dno.

Epilog do tego tekstu będzie osobisty.
Sama przeszłam fazę żałoby po Krecie która znika. Przeszłam tę fazę boleśnie, patrząc na mojego teścia który płakał ścinając najstarsze drzewo oliwne w gaju który posadził jego dziadek, w gaju na miejscu którego powstała droga szybkiego ruchu prowadząca do wciąż budowanego lotniska w Kasteli.
Bolało patrząc na ludzi tracących żywieniową samowystarczalność, patrząc na rozjechane przez quady żółwie na Falasarnie, patrząc na tony śmieci które zalegają wzdłuż dróg, na plażach, na dnie morskim, patrząc na neo-kolonizujących, roszczeniowych turystów oraz ekspatów zamykających się w betonowych przybytkach i willach z basenami.
Bolało kiedy lokalsi się zmienili, kiedy zaczęli na wszystko patrzeć z perspektywy pieniądza (a raczej jego braku), bolało kiedy przyjaciele wyjechali do pracy za granicę, bo tu się za 800€ na rękę nie da przeżyć. Bolało kiedy nikt o tych wszystkich rzeczach nie chciał rozmawiać, machając ręką bo jakoś to będzie. Pewnie że jakoś będzie, ale już nigdy nie będzie tak jak było, bo…

“Wszystko jest na sprzedaż,choć nie chcemy to świat nas zmusza.
Jak wysoka cena w nas coś zmieni i poruszy?
Wszystko jest na sprzedaż, nawet wtedy gdy chcesz inaczej, bo zawsze jest ktoś, kto chce zapłacić.”

Wrzesień w Asterousia 💚🤎💛🩵💙 Ps. Na szlaku Agios Antonios - Moni Koudouma ktoś odwrócił kamień ze strzałką wskazującą kie...
29/09/2024

Wrzesień w Asterousia 💚🤎💛🩵💙

Ps. Na szlaku Agios Antonios - Moni Koudouma ktoś odwrócił kamień ze strzałką wskazującą kierunek ścieżki w południową stronę. Przy 35 stopniach Celsjusza ten żart nie jest śmieszny 🤭

Gdzie kończy się kreteńska gościnność?  Wyobraźcie sobie, że macie 70-80-90 lat i żyjecie sobie w wiosce, w której powol...
15/09/2024

Gdzie kończy się kreteńska gościnność?

Wyobraźcie sobie, że macie 70-80-90 lat i żyjecie sobie w wiosce, w której powoli wymiera życie. Poza wami, w wiosce mieszkają jeszcze cztery inne osoby w podeszłym wieku.
Z ponad pięćdziesięciu budynków znajdujących się w wiosce, zamieszkanych jest tylko pięć.
Wyobraźcie sobie, że wasze życie jest bardzo ciche, z racji wieku budzicie się bladym świtem, po przebudzeniu przygotowujecie kawę, którą zabieracie dwa domy dalej na ganek do sąsiada. Po chwili na ganku zbiera się reszta jeszcze żyjących mieszkańców wioski i tak sobie siedzicie i popijacie kawę wszyscy w piątkę. Ok 10:00 idziecie wysprzątać wiejski kościół, o 11:00 przyjeżdża ciężarówka-sklep, robicie zakupy, udajecie się do domu aby przygotować zupę z soczewicy. Po posiłku kładziecie się spać i śpicie do 16:00-17:00. Po przebudzeniu, sprzątacie dom i ganek na tyle na ile wystarczy wam sił.
Pod wieczór, wychodzicie z domu na krótki spacer po wiosce, spoglądacie na opuszczone domy w których kiedyś tętniło życie. W tych domach mieszkali wasi wujkowie, ciotki, kuzyni, przyjaciele z dzieciństwa. W tych domach przygotowywaliście panów i panny młode do ślubów, pomagaliście sprowadzić na świat nowe życie, pomagaliście też wynosić ciała zmarłych sąsiadów i zabieraliście je w ostatnią drogę - z domu na wiejski cmentarz.
Przed powrotem z wieczornego spaceru, przechodzicie obok czterech innych, jeszcze zamieszkanych domów, żegnacie się z sąsiadami, mówicie dobranoc po czym wracacie do siebie i kładziecie się spać.

Od czasu do czasu lub od święta wpadną do was dzieci a nawet wnuki. Opowiadacie im historie sprzed dziesiątek lat, zabieracie do wiejskiego kościoła, tłumaczycie skąd wzięła się ta ikona, a skąd tamta i dlaczego tylko wy w wiosce macie klucz do drzwi kościoła. Kiedy młodsze pokolenia wyjeżdżają, wracacie do swojej samotnej rutyny.

Któregoś lipcowego dnia w 2022 roku, po przebudzeniu słyszycie na swoim ganku nieznane wam głosy, nie rozumiecie ani słowa, bo rozmowy toczą się w obcym języku. Otwieracie drzwi i waszym oczom ukazuje się grupka ludzi. Wszyscy ubrani na sportowo, siedzą sobie na waszym ganku, polewają i popijają napój z termosu. Robią zdjęcia budynków, was również fotografują, śmieją się, usiłują rozmawiać ale wy nic nie rozumiecie. Odchodzą.

Po kilku tygodniach, takich przybyszów przybywa i to o każdej porze dnia.
Przyjezdni wchodzą do wnętrz opuszczonych budynków, grzebią w prywatnych rzeczach nieżyjących już mieszkańców wioski, przesuwają stare kufry, krzyczą coś do siebie w obcych językach.
Od czasu do czasu ktoś wchodzi do waszego domu bo myśli sobie że też jest opuszczony i słyszycie: oh excuse me, pardon, entschuldigung.

Nie śpicie już tak dobrze jak kiedyś, bo nie wiecie czy ktoś obcy nie zacznie się dobijać do drzwi, które od jakiegoś czasu zamykacie również od wewnątrz. Przyjezdni buszują w wiosce nawet w czasie popołudniowej sjesty. Widzicie że wynoszą z budynków stare fotografie, lampki, małe ikony i inne przedmioty które niegdyś należały do nieżyjących już ciotek, wujków, kuzynów i przyjaciół.

W weekend przyjeżdżają wasze dzieci i wnuki i to wtedy dowiadujecie się, że waszą wioskę nazwano w internecie wioską duchów, opuszczoną wsią w której nikt już nie mieszka. “Kreteński skansen” a wasz dom, stał się nowym hot spotem wyspy, viralową miejscówką do której przyjeżdżają turyści, po to żeby sobie cyknąć fotkę na tle waszego ganku i żeby zabrać sobie jakiś randomowy souwenir z opuszczonego budynku waszych nieżyjących już sąsiadów.

Prosicie przybyszów, żeby sobie poszli, żeby nie rozmawiali tak głośno.
Mówicie że tu nie wolno wchodzić, tam nie wolno zaglądać, nie wolno dobijać się do kościoła którego drzwi są zamknięte na klucz. Przybysze was nie rozumieją bo wy nie rozmawiacie w ich języku.
Stajecie się gburowaci, na widok przybyszów odwracacie głowy albo wymachujecie rękami dając im w ten sposób znać aby sobie poszli.

Nie rozumiecie dlaczego ktoś nazywa wasz dom wioską duchów, skoro wy jeszcze żyjecie, mieszkacie, dbacie na tyle na ile wystarcza wam sił.
Koniec końców dostajecie w internecie opinie niemiłych i niegościnnych, a przybysze i tak przyjeżdżają dla fotek i dla zabawy.

Epilog:
Gdyby to faktycznie była wasza historia jakbyście się czuli?

Turysto, zanim zdecydujesz się gdzieś pojechać, poczytaj trochę, doinformuj się czy aby na pewno swoją wizytą nie zakłócisz komuś życia.
Turysto jesteś tutaj gościem, nie wszędzie mile widzianym i nie wszędzie wyczekiwanym.

PS. Nie podaję nazwy wioski po to aby nie sprowadzać do niej więcej niechcianych przybyszów. Jeżeli po przeczytaniu tego tekstu wiesz o jakim miejscu mowa, nie podawaj jego nazwy w komentarzach.

PS 2. Na Krecie jest wiele wiosek, które wyglądają na opuszczone, ale w rzeczywistości takie nie są. Jeżeli nie masz pewności co do stanu zamieszkania miejsca którego chcesz odwiedzić i nie jesteś w towarzystwie lokalsa który posiada wiedzę na ten temat lub nie możesz znaleźć w internecine informacji na ten temat, to zrezygnuj i zmień plan podróży.
W wielu kreteńskich wsiach, mieszkańcy nadal posiadają broń której używają raczej sporadycznie, ale czy aby na pewno chcesz się o tym przekonać na własnej skórze?

Żegnaj sierpniu, byłeś spoko ale tęsknić nie będę, gdyż nadchodzą moje dwa ulubione miesiące w roku 😊Tym którzy wybieraj...
31/08/2024

Żegnaj sierpniu, byłeś spoko ale tęsknić nie będę, gdyż nadchodzą moje dwa ulubione miesiące w roku 😊

Tym którzy wybierają się na Kretę we wrześniu i w październiku, życzę wspaniałych wojaży na wyspie.

Tymczasem, winogrona nadchodzę 🔪✂️🍃🍇

30/08/2024

Zeus, no weź zrób deszcz 🥺

Address

Sitía

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Vlog Kreta posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Vlog Kreta:

Share