Małgorzata Durczyk - wsparcie dla firm w Norwegii

Małgorzata Durczyk - wsparcie dla firm w Norwegii Kontaktinformasjon, kart og veibeskrivelse, kontaktskjema, åpningstider, tjenester, stjerner, bilder, videoer og kunngjøringer fra Małgorzata Durczyk - wsparcie dla firm w Norwegii, Bedriftsrådgiver, Stasjonsvegen 16, Skarnes.

🔥 Doradca biznesowy | Mentor | Szkoleniowiec

🏢 Pomagam przedsiębiorcom w Norwegii prowadzić firmę i zarządzać pracownikami
⚖️ Wspieram w zatrudnianiu i zwalnianiu zgodnie z prawem pracy
💰 Pomagam unikać roszczeń, sporów i kosztownych błędów

Jeżeli pracownik stale „nie daje rady”, to według Arbeidstilsynet coraz częściej nie jest to problem pracownika, tylko d...
27/05/2026

Jeżeli pracownik stale „nie daje rady”, to według Arbeidstilsynet coraz częściej nie jest to problem pracownika, tylko dowód, że pracodawca źle zorganizował pracę. I właśnie w tym miejscu zaczyna się bardzo niebezpieczna granica.

Arbeidstilsynet mówi jasno, że kiedy pracownik nie ma czasu, zasobów, wsparcia ani realnych warunków do wykonania pracy w sposób odpowiedzialny, nie można tego sprowadzać wyłącznie do jego psychiki, słabej odporności, braku organizacji czy tego, że „nie pasuje do tempa firmy”.

Według urzędu takie sytuacje mogą dotyczyć środowiska pracy, ponieważ w przepisach chodzi między innymi o ilość pracy, presję czasu, wsparcie, konflikt ról i sprzeczne wymagania wobec pracownika.

Od 1 stycznia 2026 roku zostało to jeszcze wyraźniej doprecyzowane, ponieważ psychospołeczne warunki pracy mają być traktowane jako część systematycznej pracy z arbeidsmiljø, czyli środowiskiem pracy, zdrowiem, bezpieczeństwem i organizacją pracy.

I teraz mój punkt widzenia, szczególnie do przedsiębiorców w Norwegii.

Tak, pracodawca ma obowiązek organizować pracę w sposób odpowiedzialny, rozsądny i bezpieczny. Tak, przeciążenie pracownika może być realnym problemem firmy. Tak, nie wolno budować biznesu na tym, że ludzie mają wiecznie zaciskać zęby, biegać szybciej, brać więcej na siebie i przykrywać własnym zdrowiem bałagan organizacyjny właściciela.

Ale z drugiej strony mam coraz większe wrażenie, że wchodzimy w niebezpieczną erę infantylizacji pracownika.

W erę, w której każde napięcie, każdy stres, każda presja i każde „nie daję rady” zaczyna być automatycznie przerzucane na pracodawcę, jakby dorosły człowiek nie miał już żadnej odpowiedzialności za swoją pracę, swoje tempo, swoje kompetencje, swoją odporność i swoją zdolność do funkcjonowania w normalnym życiu zawodowym.

To jest bardzo wygodne społecznie, ale niebezpieczne biznesowo.

Jeżeli pójdziemy za daleko, stworzymy rynek pracy, na którym pracodawca będzie miał coraz więcej obowiązków, coraz więcej ryzyka, coraz więcej dokumentacji i coraz mniej prawa do wymagania. A pracownik będzie coraz częściej ustawiany w pozycji osoby, którą trzeba chronić nie tylko przed realnym przeciążeniem, lecz także przed zwykłym wymaganiem, odpowiedzialnością i konsekwencją.

To nie jest zdrowe.

Nie każda presja jest mobbingiem. Nie każde zmęczenie jest naruszeniem środowiska pracy. Nie każde „nie wyrabiam” oznacza, że firma jest źle zarządzana. Czasem oznacza to również, że pracownik nie ma kompetencji, tempa, samodyscypliny lub gotowości do wykonywania pracy, której się podjął.

I właśnie tutaj przedsiębiorcy muszą być bardzo ostrożni.

Nie chodzi o ignorowanie ludzi. Chodzi o to, żeby nie dać sobie wmówić, że każda trudna sytuacja w pracy automatycznie jest winą pracodawcy.

Arbeidstilsynet ma rację w jednym: jeżeli przeciążenie jest stałe, jeżeli pracownik nie ma zasobów, jeżeli organizacja pracy jest chaotyczna, jeżeli brakuje wsparcia, a obowiązki są nierealne do wykonania, pracodawca musi reagować, oceniać ryzyko i dokumentować działania.

Ale przedsiębiorca też ma prawo oczekiwać, że pracownik będzie dorosłym uczestnikiem stosunku pracy, a nie wyłącznie osobą, którą system ma nieustannie osłaniać przed każdym dyskomfortem.

Zagłaskanie rynku pracy na śmierć nie stworzy zdrowszych firm.

Stworzy firmy sparaliżowane strachem przed wymaganiem czegokolwiek.

Dlatego moja rada dla pracodawców w Norwegii jest prosta: organizuj pracę porządnie, dokumentuj ryzyko, reaguj na realne przeciążenie, ale nie rezygnuj z wymagań tylko dlatego, że ktoś próbuje każdą odpowiedzialność zawodową nazwać problemem środowiska pracy.

Dobry pracodawca nie wykorzystuje ludzi.

Dobry pracodawca nie musi też prowadzić firmy jak przedszkola dla dorosłych.

Jeżeli prowadzisz firmę w Norwegii i nie masz pewności, gdzie kończy się realny obowiązek pracodawcy, a gdzie zaczyna się zwykłe przerzucanie odpowiedzialności przez pracownika, zapraszam do kontaktu. Pomagam przedsiębiorcom poukładać zatrudnienie, obowiązki, dokumentację i procedury tak, żeby firma była bezpieczna, a wymagania wobec pracowników nie zamieniały się w prawny problem dla właściciela.

https://www.arbeidstilsynet.no/nyheter/nar-sykepleiere-foler-de-ikke-strekker-til-er-det-ogsa-et-arbeidsmiljosporsmal/

26/05/2026

Rekrutacja nie polega na wrzuceniu ogłoszenia i czekaniu na cud. Tu zatrudnia się ludzi, którzy mają wejść w strukturę firmy, kulturę pracy i odpowiedzialność, a nie tylko „robić robotę”.

Największy błąd przedsiębiorców? Szukają najtańszego pracownika, zamiast właściwego człowieka. A później płacą za to konfliktami, rotacją, błędami i problemami z jakością.

Dobry pracownik nie trafia się przypadkiem. Dobrego pracownika trzeba umieć znaleźć, sprawdzić i prawidłowo wdrożyć.

Masz problem z rekrutacją, nie możesz znaleźć odpowiednich ludzi albo zatrudniasz osoby, które po chwili stają się problemem? Skontaktuj się ze mną. Pokażę Ci, jak rekrutować w Norwegii tak, żeby firma rosła, a nie gasła od środka.

25/05/2026

Pracodawcy często mają pretensje, że pracownik „za dużo wie”. Tylko problem nie polega na tym, że pracownik zna swoje prawa. Problem zaczyna się wtedy, kiedy pracodawca ich nie zna, a mimo to zatrudnia ludzi i podejmuje decyzje, które mogą kosztować firmę dziesiątki, a czasem setki tysięcy koron.

Norwegia nie działa na zasadzie „wydaje mi się”. Tutaj procedura przy zatrudnianiu i zwalnianiu pracownika ma znaczenie. Ogromne znaczenie. I właśnie dlatego nie możesz mieć pretensji do pracownika, że zna przepisy lepiej niż ty jako pracodawca.

Najdroższe błędy w firmie bardzo rzadko zaczynają się od złego pracownika. Najczęściej zaczynają się od złych decyzji pracodawcy.

Jeżeli nie jesteś pewny, jak prawidłowo zatrudniać, dokumentować i zwalniać pracowników zgodnie z norweskimi procedurami, zapraszam do kontaktu. Lepiej zapobiegać problemom, niż później tłumaczyć się przed Arbeidstilsynet, prawnikiem albo sądem.

Nie jestem od mówienia przedsiębiorcom tego, co chcą usłyszeć, tylko od pokazywania im tego, co w firmie naprawdę trzeba...
24/05/2026

Nie jestem od mówienia przedsiębiorcom tego, co chcą usłyszeć, tylko od pokazywania im tego, co w firmie naprawdę trzeba poukładać, zanim problem zrobi się drogi.

Przez lata widziałam, jak sprawy pracownicze, dokumenty, zatrudnianie, zwalnianie i kontrole były traktowane jak coś, czym można zająć się później.

Tylko że w biznesie „później” bardzo często oznacza już konflikt, stres, urząd, roszczenia albo pieniądze, których nikt nie planował stracić.

Pomagam przedsiębiorcom w Norwegii poukładać sprawy pracownicze tak, żeby firma działała spokojniej, decyzje były bardziej świadome, a dokumenty nie powstawały dopiero wtedy, gdy ktoś już pyta, dlaczego ich nie ma.

Łączę praktykę z wiedzą, bo wiem, że przedsiębiorca nie potrzebuje pustych haseł, tylko konkretnego wsparcia, które da się zastosować w realnej firmie.

Jeżeli zatrudniasz ludzi i czujesz, że pewne sprawy pracownicze zaczynają wymykać się spod kontroli, to być może właśnie teraz jest moment, żeby je uporządkować, zanim ktoś inny zrobi to za Ciebie.

22/05/2026

Arbeidstilsynet mówi dziś jasno o tym, że musimy więcej rozmawiać o tym, co utrzymuje ludzi w pracy, ale przedsiębiorca powinien usłyszeć w tym coś jeszcze ważniejszego. Jeżeli w firmie nie masz kontroli nad psychospołecznym środowiskiem pracy, to nie masz tylko „problemu z atmosferą”, ale masz realne ryzyko zwolnień chorobowych, rotacji, konfliktów, kontroli i kosztów, które bardzo szybko zaczynają uderzać bezpośrednio w firmę.

Jeżeli jeszcze nie masz wdrożonego psychospołecznego środowiska pracy w swojej firmie, zapraszam do kontaktu, ponieważ to przestaje być „dodatkiem”, a zaczyna być realnym obowiązkiem i ryzykiem dla przedsiębiorcy.

https://www.arbeidstilsynet.no/nyheter/innleggvi-ma-snakke-mer-om-hva-som-holder-folk-i-arbeid/

21/05/2026

Zdarzyło Ci się awansować bardzo dobrego specjalistę na kierownika, a po czasie zobaczyć, że ta rola po prostu do niego nie pasuje?

W praktyce zdarza się również tak, że sam pracownik mówi wprost, że wolałby wrócić na swoje wcześniejsze stanowisko, bo tam czuł się pewniej, skuteczniej i miał realny wpływ na jakość pracy.

I to jest ważny sygnał dla właściciela firmy.

Nie każdy świetny fachowiec będzie dobrym kierownikiem, ponieważ wykonywanie pracy i zarządzanie ludźmi to dwie różne kompetencje.

Zanim więc awansujesz najlepszego pracownika, sprawdź, czy on naprawdę chce i potrafi prowadzić zespół.

A u Ciebie zdarzyła się taka sytuacja?

20/05/2026
19/05/2026

Norweskie prawo pracy chroni pracownika znacznie bardziej, niż większość przedsiębiorców myśli. Nawet przy poważnym naruszeniu obowiązków liczy się nie tylko sytuacja, ale przede wszystkim procedura. To właśnie błędy pracodawców najczęściej kończą się kosztownymi konsekwencjami.

INFO z 18.05.2026Jakiś czas temu wspominałam, że fala podwyżek jest nieuchronna, i ostatnie wydarzenia w Norwegii pokazu...
18/05/2026

INFO z 18.05.2026

Jakiś czas temu wspominałam, że fala podwyżek jest nieuchronna, i ostatnie wydarzenia w Norwegii pokazują, że ten proces właśnie ruszył na pełnych obrotach. Niedawne strajki w kraju wyraźnie udowodniły, że presja płacowa jest ogromna, a decyzja o odgórnym podniesieniu stawek minimalnych w branży samochodowej od 15 czerwca to dopiero początek fali uderzeniowej. Musimy trzeźwo spojrzeć na fakty i przygotować się na to, że w ciągu najbliższego kwartału pociągnie to za sobą lawinowe zmiany we wszystkich innych sektorach gospodarki, bo rynek po prostu nie znosi próżni.

Żeby była absolutna jasność, nie chodzi tutaj o krytykowanie samych podwyżek dla pracowników, ponieważ każdy z nas ciężko pracuje i chce zarabiać jak najwięcej, co przy obecnych kosztach życia jest w pełni zrozumiałe i naturalne. Problem polega jednak na tym, że ekonomia to bezwzględna matematyka, a nie koncert życzeń, więc w tym systemie koło zamyka się błyskawicznie. Kiedy drastycznie rosną koszty zatrudnienia, przedsiębiorca nie ma ukrytego worka z gotówką, z którego może bez końca dokładać do interesu, przez co jedyną drogą do utrzymania płynności firmy jest podniesienie stawek za wykonywane usługi lub produkty.

Sytuację potęguje fakt, że w Norwegii w ostatnim czasie mocno odczuwamy podniesione stopy procentowe, co oznacza, że koszty prowadzenia działalności i życia już teraz są rekordowo wysokie. Stoimy u progu momentu, w którym za chwilę poszybują w górę ceny w niemal każdej dziedzinie, ponieważ pracodawcy w pozostałych branżach zostaną lada moment postawieni pod ścianą i będą musieli zmienić swoje cenniki, aby w ogóle przetrwać na rynku. Zamiast więc emocjonalnie podchodzić do tematu, musimy jako przedsiębiorcy zacząć realnie i chłodno kalkulować budżety na kolejny kwartał, bo ta ekonomiczna karuzela właśnie przyspiesza i nikt z nas nie uniknie jej konsekwencji.

https://www.arbeidstilsynet.no/nyheter/minstelonn-i-bilbransjen-fra-15.-juni

Adresse

Stasjonsvegen 16
Skarnes
2100

Varslinger

Vær den første som vet og la oss sende deg en e-post når Małgorzata Durczyk - wsparcie dla firm w Norwegii legger inn nyheter og kampanjer. Din e-postadresse vil ikke bli brukt til noe annet formål, og du kan når som helst melde deg av.

Kontakt Bedriften

Send en melding til Małgorzata Durczyk - wsparcie dla firm w Norwegii:

Del