31/05/2026
Czy 90 minut świadomego oddychania może być narzędziem rozwoju lidera?
Wczoraj wspólnie z yoga odwiedziliśmy niezwykłą przestrzeń sztuki „Oddech”, gdzie wzięliśmy udział w sesji DMCO (Deep Mindful Cellular Oxygenation).
90 pełnej obecności.
Był tylko ruch, oddech i uważność.
Sesja była podzielona na kilka etapów:
→ intuicyjny ruch i uwalnianie napięć z ciała,
→ nauka pełnej fali oddechu,
→ głęboka praktyka oddechowa,
→ wyciszenie i integracja doświadczenia,
→ powrót do codziennej świadomości.
Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że współczesny człowiek nie cierpi na brak wiedzy.
Cierpi na brak przestrzeni.
Przestrzeni do zatrzymania się.
Przestrzeni do odczuwania.
Przestrzeni do kontaktu z własnym ciałem.
Dzisiaj żyjemy w świecie permanentnej stymulacji.
Spotkania.
Powiadomienia.
Maile.
Informacje.
Presja.
Tymczasem nasz układ nerwowy nadal działa według zasad biologii, a nie kalendarza Outlook.
Dlatego coraz mocniej wierzę, że świat sportu, wellness, zdrowia psychicznego, przywództwa i biznesu nie są już odrębnymi rzeczywistościami.
To ten sam świat.
Bo zmęczony lider podejmuje gorsze decyzje.
Przebodźcowany pracownik ma mniejszą kreatywność.
Przeciążony układ nerwowy ogranicza dostęp do naszych najlepszych zasobów.
Wellbeing nie jest już benefitem.
Staje się kompetencją przyszłości.
A oddech może być jednym z najprostszych i jednocześnie najbardziej niedocenianych narzędzi wspierających regenerację, koncentrację i świadome przywództwo.
I właśnie dlatego coraz częściej szukam takich doświadczeń.
Nie po to, żeby uciekać od rzeczywistości.
Po to, żeby wracać do niej z większą energią, spokojem i uważnością.
⸻
Do tych zdjęć wybrałbym jako pierwsze zdjęcie Wasze wspólne zdjęcie przed wejściem (to w jasnych ubraniach). Jest najbardziej ludzkie, autentyczne i “linkedinowe”. Zdjęcia samej wystawy i przestrzeni dałbym jako kolejne w karuzeli. To buduje historię: ludzie → doświadczenie → refleksja. To zwykle działa lepiej niż zaczynanie od samej instalacji artystycznej.