Inspirujmnie.pl

Inspirujmnie.pl Inspiruję by żyć świadomie i celowo. Uczę zapracowanych jak zwolnić i mieć czas na relaks i pasje. Sesje 1na1 / Workbooki / Mastermind
(1)

29/05/2026

Kiedyś myślałam, że jako mentor biznesu muszę być zawsze idealna i poważna.

W świecie biznesu łatwo wpaść w pułapkę „sztywnego eksperta”. Wydaje nam się, że musimy być nieskazitelni, zawsze mądrzy i ubrani w idealnie wyprasowaną koszulę, ewentualnie garsonkę 😎 (po tym jak kiedyś w pracy to był mój dress code obiecałam sobie, że nigdy więcej brrr…)

To jednak tak nie działa…

W dzisiejszych czasach bardziej niż kiedykolwiek klienci i partnerzy biznesowi wyczuwają naszą sztuczność.

Profesjonalizm to kompetencje, odpowiedzialność i efekty, które osiągają klienci.
Nie sztuczna powaga.

Kiedy przestajesz grać rolę „wielkiego eksperta”, a zaczynasz być po prostu człowiekiem, który ma wiedzę, doświadczenie i chce pomóc – dzieje się magia.

Zaczynasz przyciągać ludzi, którzy rezonują z twoją prawdziwą energią (to dobry, sprawdzony filtr).

Autentyczność to także odwaga, by budować biznes na własnych warunkach – w oparciu o swoje naturalne predyspozycje.

Zamiast kopiować cudze schematy i zmuszać się do działań wbrew sobie, warto robić to, co przychodzi z lekkością.

Kiedy łączysz swoje unikalne talenty z twardą wiedzą, przestajesz konkurować i porównywać się z innymi.

Zgadzasz się z tym?
Daj znać w komentarzu, co dla ciebie oznacza autentyczność w biznesie 😊

P.S. I żeby nie było, że mam coś do białych koszul i garniturów (do garsonek tak) jeśli ktoś jest w nich autentyczny (a wiem, że są takie osoby) - jak najbardziej to kupuję👌

Możesz zarabiać świetne pieniądze, ale jeśli nie masz z kim o tym pogadać, i tak najprawdopodobniej z czasem może pojawi...
27/05/2026

Możesz zarabiać świetne pieniądze, ale jeśli nie masz z kim o tym pogadać, i tak najprawdopodobniej z czasem może pojawić się frustracja.

Prowadzenie firmy w pojedynkę bywa wycieńczające i samotne.

Znajomi na etacie często nie rozumieją, dlaczego stresujesz się brakiem zleceń albo dlaczego pracujesz wieczorami lub w weekend. Z kolei rodzina widzi najczęściej tylko to, że „siedzisz przed komputerem lub w telefonie”

Najczęstszy problem (zaraz za „nie mam czasu”) o jakim słyszę?

Brak partnera do rozmowy.

Kogoś, kto nie oceni, nie powie „weź się za normalną pracę”, ale zrozumie realia rynku, stres związany z brakiem ciągłości zleceń czy presję finansową.

A ty czujesz się samotnie w biznesie, czy masz z kim przegadać bieżące tematy i wyzwania?

Daj znać w 💬👇

25/05/2026

Dzień mogę zaczynać w różnych miejscach (nawet to lubię), jednak bez względu na położenie geograficzne jest jedna stała rzecz, której za wszelką cenę staram się nie zmieniać.

To od kilku lat mój absolutny rytuał – bez niego dzień nie jest już taki, jak być powinien.
Poranna kawa (czarna i gorzka) ☕️😍

Dom. Hotel. Kemping. Praca. Urlop.
Nieważne gdzie.
Sposób zawsze się znajdzie.
Prawdziwy kawosz poradzi sobie wszędzie. Prawda kawosze?😎

W naszym domku na kółkach (z którego DiSC często korzystamy) zadbałam o to, aby mieć możliwość zrobienia sobie kawy bez względu na to, czy mamy dostęp do prądu czy nie.
Dlatego mam plan A, B, a nawet C!
Profilaktyka ponad wszystko 😊

A - ekspres (jeśli jesteśmy podpięci pod prąd)
B - dzbanek do french press lub kawiarka (wtedy korzystam z gazu)
C - to magiczne urządzenie z filmiku (ma baterię wystarczającą na 4-5 kaw (ładuję go z solara, więc nie musimy być podłączeni do prądu).

To moje jedyne uzależnienie (do tego wg najnowszych badań nie szkodzące zdrowiu) więc celebruję je jak mogę najlepiej 💛

Wy też macie taki rytuał / nawyk, którego nie odpuszczacie? (nawet na urlopie)

Dostrzegasz to, na czym się skupiasz. Nie bez powodu mówi się, że gdzie wędruje uwaga, tam płynie energia. W pracy z prz...
22/05/2026

Dostrzegasz to, na czym się skupiasz.
Nie bez powodu mówi się, że gdzie wędruje uwaga, tam płynie energia.

W pracy z przedsiębiorcami regularnie obserwuję ten sam mechanizm: dobre strategie i pomysły upadają nie przez brak budżetu czy kompetencji, lecz przez niewłaściwy fokus lidera.

Koncentrowanie się na lękach, brakach, kryzysach ponad miarę prowadzi do paraliżu decyzyjnego. Czas spędzony na analizowaniu czarnych scenariuszy to koszt utraconych możliwości.

Strach i niepewność w biznesie często maskują się jako „zdrowy rozsądek”, a w rzeczywistości blokują rozwój i otwartość do wprowadzania zmian.

Twoja uwaga to jedna z cenniejszych walut (jest nią również czas) – inwestuj ją w to, co chcesz tworzyć, a nie w to, co boisz się stracić.

Co możesz zrobić? Zmień kierunek.

Jeśli skupisz się na celu (zarówno zawodowo jak i prywatnie) – zaczniesz dostrzegać szanse i możliwości. Najprawdopodobniej nadal będziesz się bać, ale jak to mawiają „bój się i rób”.

Zamiast pytać „co jeśli się nie dam rady?” zacznij pytać „co jeśli tego dokonam?”.

Spróbuj. Warto 💛

Na czym najczęściej łapiesz się ty lub twój zespół - na dążeniu do realizacji celu czy na unikaniu porażki?

Daj znać w komentarzu 💬😊

Nazywam się Katarzyna Radziejewska i pomagam przedsiębiorcom i liderom wybierać odpowiedni fokus i wprowadzać zmiany pomimo lęku.

zarządzanie

20/05/2026

Ludzie aktywni zawodowo dzielą się na dwie grupy, które reprezentują dwa zupełnie różne podejścia do życia i kariery zawodowej.

Oba mają swoje plusy i minusy 😎 i mogą prowadzić do świetnych rezultatów (bez względu na branżę).

1 Praca na pierwszym miejscu – życie zawodowe nadaje sens i rytm.
Ten typ podporządkowuje swoje życie pod pracę i karierę. Żyje pracą i definiuje się przez sukces.

2 Życie na pierwszym miejscu – praca to głównie narzędzie do finansowania życia po godzinach. Ten typ podporządkowuje pracę pod swój styl życia. Pracuje po to, żeby mieć za co żyć, podróżować i realizować pasje.

Dwa skrajne bieguny, które rzadko się rozumieją.

Która filozofia jest bliższa tobie - opcja 1 czy 2?
A może jeszcze inna…
Daj znać w komentarzu 🤗

Błąd, który sama kiedyś robiłam, a dzisiaj widzę go u wielu liderów i przedsiębiorców. Ogromny potencjał zablokowany prz...
18/05/2026

Błąd, który sama kiedyś robiłam, a dzisiaj widzę go u wielu liderów i przedsiębiorców.

Ogromny potencjał zablokowany przez myślenie o brakach.

Masz tak? Co możesz z tym zrobić?

Zamiast myśleć o tym, czego ci brakuje, zastanów się, co możesz zrobić z tym, co już masz.

Zróbmy szybki audyt twoich możliwości:
Wymień (tutaj lub w głowie) 3 zasoby (umiejętności, kontakty, narzędzia), które masz JUŻ TERAZ i które możesz wykorzystać w tym tygodniu, by ruszyć z miejsca lub przybliżyć się do celu (po prostu zacząć).

Napisz w komentarzu – publiczna deklaracja to pierwszy krok do wdrożenia 😎

16/05/2026

Na to, jak mocno w siebie wierzymy
większy wpływ niż umiejętności
mają nasze podświadome reakcje
i wewnętrzny dialog

W ramach oszczędności energii nasz mózg codziennie odtwarza automatyczne programy. Jeśli twoim domyślnym programem jest „nie dam rady”, „nie nadaję się do tego” nawet najlepsze szkolenie nie przyniesie efektu jeżeli nie zmienisz wewnętrznego dialogu.

Zmień dialog w głowie,
a zmienisz swoje działania.

Jak? Możesz wykorzystać do tego poniższe ćwiczenie - to metoda STOP & REWRITE

Jego celem jest zatrzymanie „autopilota”, czyli nieświadomego wpadania w czarne scenariusze i świadoma zmiana sposobu myślenia.

STOP
zatrzymaj się i zidentyfikuj negatywną myśl: za każdym razem, gdy poczujesz stres lub zwątpienie, złap się na tym, co dokładnie mówisz do siebie w myślach (np. „Nie dam rady”, „To się nigdy nie uda”)

Nazwij emocję: Powiedz sobie w duchu: „To tylko automatyczna myśl, a nie fakt”.

REWRITE
przeformułuj / przepisz program: Zamień to negatywne przekonanie w bardziej realistyczne lub wspierające i oparte na faktach.

Przykład:
Zamiast „Jestem beznadziejna”, napisz/pomyśl: „Popełniłam błąd, ale mogę się z niego czegoś nauczyć”

Zamiast „Nie nadaję się do tego”
Napisz/pomyśl: „Robię to pierwszy raz. Mam prawo czuć stres, ale mam też narzędzia, by spróbować”

Dlaczego warto stosować tę metodę?
Pomaga wyciszyć emocje w trudnych momentach i w efekcie redukuje lęk i stres.

Zamiast wybuchać, uczysz się kontrolować swoje emocje i reagować świadomie.

Długofalowo (jeśli będziesz regularnie z niej korzystać - w myśl zasady - trening czyni mistrza) uczy optymizmu i krytycznego myślenia.

Polecam, bo wiem że działa 💛

Daj znać jak miewa się twój wewnętrzny krytyk, co powtarza ci, gdy próbujesz zrobić coś nowego?

W życiu nie ma neutralnych decyzji i działań.Każdy wybór to rezygnacja z czegoś na rzecz czegoś innego. Coś dzieje się k...
14/05/2026

W życiu nie ma neutralnych decyzji i działań.
Każdy wybór to rezygnacja z czegoś na rzecz czegoś innego. Coś dzieje się kosztem czegoś.

Każde „tak” powiedziane starym schematom, to „nie” dla nowych możliwości.

Każde „tak” powiedziane kolejnej nadgodzinie, to „nie” dla twojego zdrowia i spokoju.

Każde „tak” powiedziane ciągłemu pośpiechowi, to „nie” dla twojej regeneracji, jasności umysłu i sił.

Sprawdź jak jest u ciebie ⬇️

Czy to, co robisz dzisiaj wspiera twoje zdrowie, czy wręcz przeciwnie?

Czy to, co robisz dzisiaj, przybliża cię do miejsca, w którym chcesz być jutro?

Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to zastanów się z czego możesz (musisz) zrezygnować, by to zmienić.

Co będzie tą jedną rzeczą, której dziś powiesz stanowcze „NIE”, żeby zrobić miejsce na coś, co będzie wspierało twoje zdrowie?

Ważne: Nie podchodź do tematu zbyt ambitnie. Bo nic z tego nie będzie. Zacznij od małej rzeczy. Takiej, która jest dla ciebie dostępna tu i teraz (często to właśnie te niedoceniane małe rzeczy mają ogromne znaczenie).

Daj znać w komentarzu co to będzie 💬
___________________
Nazywam się Katarzyna Radziejewska i uczę przedsiębiorców i liderów jak i kiedy mówić „NIE”
Bo sztuką jest robić odpowiednie rzeczy w odpowiedniej ilości i odpowiednim czasie 😎

Nie wiem czy ty też tak masz… czasem przychodzi taki dzień, gdy patrzę w monitor i myślę: „Czy to, co robię, faktycznie ...
12/05/2026

Nie wiem czy ty też tak masz… czasem przychodzi taki dzień, gdy patrzę w monitor i myślę: „Czy to, co robię, faktycznie komuś pomaga? Czy to ma sens?”

Wtedy wracam pamięcią do waszych wiadomości w DM, komentarzy pod postami i rozmów.

Te opinie to dla mnie coś więcej niż „dobra recenzja”. To dowód na to, że mentoring i szkolenia, które prowadzę, realnie zmieniają waszą codzienność.

Dlaczego o tym piszę?

Bo często nie zdajemy sobie sprawy, jak wielką moc mają nasze słowa. Krótkie „dziękuję”, „to mi pomogło” czy „jesteś inspiracją” może być dla kogoś ratunkiem w chwili zwątpienia.

Docenianie innych to najprostszy sposób, by dodać skrzydeł właśnie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebują. Jeden twój komentarz może sprawić, że komuś znowu „zacznie się chcieć”.

Dziękuję za każde wasze dobre słowo. Wypowiedziane, napisane w komentarzu, w wiadomości prywatnej w rozmowie.

To dzięki nim wiem, że to co robię ma sens💛

A Ty co robisz, gdy zaczynasz zastanawiać się, czy to, co robisz, ma sens?

I kiedy ostatnio powiedziałeś komuś coś miłego o jego pracy? Daj znać w komentarzu! 💬

06/05/2026

„TYLKO” chcieć czy „AŻ” chcieć? 🤔

Kiedy usłyszałam diagnozę: insulinooporność, wiedziałam, że farmakologia to nie jedyna droga. Ale wiedzieć, a wprowadzić realną zmianę, to dwie różne bajki.

Mój cel? 5-8 km spaceru dziennie. Bez presji, za to z ogromną korzyścią dla głowy i ciała.

Największym wyzwaniem nie był sam ruch, ale konsekwencja. Ta mityczna „chęć”, o której wszyscy mówią, to tak naprawdę codzienna walka z własną wygodą.

Tak powstała moja „zasada 3 km”
Zasada jest prosta: jeśli mam do celu +/- 3 km, rezygnuję z auta i idę pieszo. Bez wymówek.

A co, gdy mam „dzień domowy”?
Wtedy wjeżdża jedna z lepszych inwestycji zeszłego roku: bieżnia + regulowane biurko. Chodzę podczas pracy, robiąc prezentacje na szkolenia czy słuchając podcastów.
Tip: w ruchu mózg znacznie lepiej przyswaja wiedzę!

Co mi to daje (poza -5 kg na wadze)?
- Lepszą wrażliwość na insulinę i stabilną glukozę
- Mniej stresu (ruch to mój naturalny antydepresant, który zbija kortyzol)
- Trening uważności (idąc, widzę więcej niż zza szyby samochodu)

Da się? Da się. Ale to „chcenie” wymagało ode mnie zbudowania systemu, który nie pozwoli mi odpuścić.

W chwilach słabości nie czekam na motywację. Przypominam sobie, PO CO to robię. Dlaczego to dla mnie ważne. To nie jest kwestia siły woli (z którą bywa różnie), tylko decyzji, którą podejmuję każdego dnia.

A jak jest u ciebie? „Chcieć” to pstryknięcie palcami czy codzienna praca nad sobą?

Daj znać w komentarzu 💬🤗

Jako liderzy i przedsiębiorcy często wpadamy w pułapkę „bycia zajętym” (co daje złudne poczucie produktywności i jest bł...
04/05/2026

Jako liderzy i przedsiębiorcy często wpadamy w pułapkę „bycia zajętym” (co daje złudne poczucie produktywności i jest błędnym kołem).

Efekt? Twoja lista zadań nigdy się nie kończy.
Wieczorem czujesz zmęczenie, a mimo tego nie masz poczucia realnego postępu.

A gdyby tak zamiast dodawać kolejne zadania do listy, zacząć je odejmować… (jest pewien haczyk - musisz znać odpowiedzi na poniższe pytania)

Odmawiaj - Ile godzin tygodniowo spędzasz na zadaniach, które nie przybliżają cię do celu, a zabierają czas i energię? Jakie to są zadania?

Deleguj - Ile godzin tygodniowo spędzasz na zadaniach, które mógłby zrobić ktoś inny?
Jakie to są zadania?

Automatyzuj - Ile godzin tygodniowo spędzasz na powtarzalnych zadaniach, które można zautomatyzować? Jakie to są zadania?

Jako aktywna mama trójki dzieci zarządzałam jednocześnie 3 biznesami (w 3 różnych branżach) i może to niektórych zaskoczyć - byłam obecna w ich życiu więcej niż statystyczna pracująca mama. Jak możesz się domyślać, nie byłabym w stanie tego osiągnąć gdybym zapychała swój kalendarz zadaniami i chciała robić wszystko i zawsze. Nauczyłam się odpuszczać, odmawiać, delegować i automatyzować (w miarę ówczesnych możliwości). I nie, nie było łatwo - ale było warto 😎

Teraz jako trener biznesu (i trener mentalny - w końcu wszystko zaczyna się od odpowiedniego nastawienia) wykorzystując swoje doświadczenie uczę innych, jak:
- Przejść z trybu „operacyjnego chaosu” do strategicznego spokoju
- Zarządzać swoją energią, a nie tylko kalendarzem

Nie potrzebujesz więcej godzin w dobie.
(tego i tak nie da się zrobić)
Potrzebujesz lepszego systemu i mocniejszego mentalu (to da się zrobić 🤗)

Jeśli biznes pożera twój czas i energię nie dając za wiele w zamian – warto zmienić zasady gry.

Nazywam się Katarzyna Radziejewska i pomagam liderom i przedsiębiorcom zmieniać zasady gry na takie, które są skuteczne.

A ty wpadasz w pułapkę bycia zajętym przedsiębiorcą, liderem? Daj znać w 💬

Adres

Słowiańska 1/9
Łódź
93-101

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Inspirujmnie.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij