31/07/2026
Masz wkład własny? To świetnie. Ale to jeszcze nie wszystko.
Kiedy rozmawiam z osobami planującymi zakup mieszkania, często słyszę:
"Mam już odłożone 20% wkładu, więc jestem gotowy."
I to naprawdę dobra wiadomość. Problem w tym, że zakup mieszkania to nie tylko wkład własny.
Po drodze pojawiają się jeszcze koszty, o których łatwo zapomnieć. Notariusz, opłaty sądowe, wycena nieruchomości, czasem prowizja dla pośrednika, przeprowadzka, a na końcu... remont i wyposażenie.
Nagle okazuje się, że po podpisaniu aktu notarialnego na koncie zostaje niewiele.
Dlatego zawsze zachęcam klientów, żeby nie wydawali wszystkich oszczędności na sam zakup. Dobrze mieć jeszcze finansową poduszkę bezpieczeństwa. Życie potrafi zaskakiwać, a własne mieszkanie powinno dawać poczucie spokoju, a nie dodatkowy stres.
Jeśli planujesz zakup nieruchomości, warto wcześniej policzyć wszystkie koszty, nie tylko wysokość raty kredytu. Czasami niewielka zmiana budżetu lub wybór innej oferty banku pozwala zostawić sobie kilka lub kilkanaście tysięcy złotych na start.
To pieniądze, które po przeprowadzce mogą okazać się znacznie cenniejsze, niż myślisz.
Jeśli chcesz sprawdzić, ile naprawdę będzie Cię kosztował zakup mieszkania, odezwij się do mnie. Przygotujemy plan, dzięki któremu nic Cię nie zaskoczy. 🏡