11/06/2023
Witam w tą piękną, burzową niedzielę 😃
W dniu dzisiejszym robię wyjątek od mojego buntu na media społecznościowe, więc postanowiłam coś napisać i "wrzucić" tutaj.
Oczywiście fotografuje, pracuje i działam.
W ubiegły czwartek przy okazji Procesji na Boże Ciało, w którym mój świeżo-komunijny syn brał udział pomyślałam - "może by tak zabrać aparat". Ale nie ten na którym pracuję, tylko "zakurzonego" Canona 5d 📸
Czy on w ogóle działa? ... zobaczymy
Podpięłam 50mm f1.4 i od niechcenia włożyłam do torby.
To moje 50mm jest już tak przejechane, że raz łapie ostrość, raz nie łapie; ale uwielbiam tą ogniskową.
Na wyświetlaczu, jak to w 5d... nie można polegać.
I tu sobie pomyślałam... ale fajne wyjście ze strefy komfortu.
Finalnie zatem stwierdzam, zaskoczona, że zdjęcia wyszły ostre i plastyka tego dziadziusia jest cudowna i ma w sobie "coś analogowego". Nie trzeba Photoshopa.
No i dalej uwielbiam REPORTAŻ 📸😄❤️