11/09/2026
Wzmacniacze zintegrowane mogą oferować imponujące brzmienie, więc dlaczego właściwie mielibyśmy rozdzielać je na dwa urządzenia? Nasze spostrzeżenia mogą pokazać Ci, dlaczego warto to zrobić.
Zdecydowana większość wzmacniaczy sprzedawanych na rynku audio to konstrukcje zintegrowane. Oznacza to, że wszystkie funkcje wzmacniacza znajdują się w jednej obudowie. Obejmuje to podłączanie źródeł sygnału i wybór konkretnego wejścia, regulację głośności, a także właściwe wzmacnianie sygnału wejściowego do poziomu, który pozwala na wysterowanie kolumn głośnikowych.
Nie jest to niczym złym - takie rozwiązanie jest kompaktowe, wymaga tylko jednego podłączenia do zasilania sieciowego i jest wygodne oraz elastyczne w użytkowaniu. Dlaczego więc w ogóle mielibyśmy rozdzielać ten zgrabny pakiet na osobny przedwzmacniacz i wzmacniacz mocy?
Pierwszy powód dotyczy jakości dźwięku. Choć jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wszystkie funkcje wzmacniacza znajdują się w jednej obudowie, zadania, jakie stawia się przed wzmacniaczem zintegrowanym, mogą być w rzeczywistości wzajemnie sprzeczne.
Połowę obudowy trzeba przeznaczyć na sekcję przedwzmacniacza. Zbieranie i obsługa sygnałów z różnych wejść odbywa się za pomocą delikatnych układów elektronicznych, pracujących na ogół z bardzo niskimi napięciami. Kontrastuje to z wymagającą znacznie wyższych napięć i prądów sekcją właściwego wzmacniacza mocy.
Aby jeszcze bardziej skomplikować sytuację, przedwzmacniacz jest połączony z układami znajdującymi się zarówno z tyłu wzmacniacza, jak i z przodu, a jego obwody muszą funkcjonować w otoczeniu sekcji wzmacniacza mocy.
W przypadku wzmacniacza mocy jego wnętrze można zaprojektować w najlepszy możliwy sposób z myślą o jednym, konkretnym zadaniu - przyjęciu pojedynczego sygnału wejściowego i jego wzmocnieniu w stopniu wystarczającym do napędzenia kolumn głośnikowych.
Zasilacz może zostać zaprojektowany specjalnie pod kątem tego jednego zadania. Nie ma potrzeby projektowania całego układu wewnętrznego w taki sposób, aby jednocześnie ułatwiać skuteczną pracę przedwzmacniacza. Dzięki temu ścieżki sygnałowe mogą być możliwie krótkie, a poszczególne komponenty można umieścić dokładnie tam, gdzie jest to najbardziej korzystne.
Kiedy więc warto rozważyć wzmacniacz mocy zamiast wzmacniacza zintegrowanego i na co należy zwrócić uwagę?
Największą korzyść odczujesz, jeśli rozważasz budowę nowego systemu.
Jeżeli wiesz, że będziesz korzystać tylko z jednego źródła, takiego jak Stream Magic 6, możesz całkowicie zrezygnować z przedwzmacniacza i zdecydować się bezpośrednio na czystość oraz efektywność oferowaną przez wzmacniacz mocy.
Alternatywnie, jeśli masz już wzmacniacz wyposażony w wyjście przedwzmacniacza (pre-out), możesz dodać do niego wzmacniacz mocy i uzyskać znaczący wzrost osiągów całego systemu.
Oczywiście dla tych użytkowników, którzy posiadają bardzo wymagające kolumny jest rozwiązanie bazujące na dwóch końcówkach mocy, z czego jedna obsługuje prawy a druga lewy kanał.
Zmieniające się systemy Hi-Fi
Forma naszych systemów zmienia się, aby dostosować się do wymagań współczesnych miłośników Hi-Fi, ale nie oznacza to, że zmiany te i wygoda, jaką ze sobą przynoszą, muszą odbywać się kosztem jakości dźwięku.
Obecnie możemy korzystać z optymalnej jakości brzmienia oferowanej przez wzmacniacze zintegrowane, bez konieczności zwiększania liczby urządzeń czy komplikowania konfiguracji systemu.
Upraszczanie systemów przy jednoczesnym poprawianiu ich jakości to coś, do czego zawsze dążymy.
A Wy jesteście bardziej za dzielonymi rozwiązaniami czy też zintegrowanymi w jednym urządzeniu?