Piotr Pytel & Eksperci

Piotr Pytel & Eksperci Pomagam przedsiębiorcom poukładać firmę, odzyskać czas i zwiększyć zyski. Zmieniam „nie mam Zarządzałem również ośmioma różnymi zespołami. Tel: 535-397-439
(2)

Umów się na niezobowiązującą rozmowę, by wybrać najlepsze rozwiązanie dla siebie - https://outlook.office365.com/.../s/JUrcGYQmnUK3s_XGV4atVA2

Przeszkoliłem ponad 6 tysięcy osób i odbyłem 10 tysięcy spotkań z przedsiębiorcami. Rozumiem więc wyzwania, z jakimi borykają się właściciele polskich firm. W codziennej pracy stawiam na proste i skuteczne rozwiązania. Cenię fachowość i precyzję. Chcę wnos

ić realną zmianę, dlatego, jeśli nie widzę zaangażowania ze strony klientów, odmawiam współpracy. Jeśli chcesz poukładać firmę, odzyskać czas i zwiększyć zyski - skontaktuj się ze mną! Rozmowa do niczego nie zobowiązuje.

W wielu firmach problemem nie jest to, że projektów brakuje albo że ludzie nie potrafią ich prowadzić. Problem zaczyna s...
26/02/2026

W wielu firmach problemem nie jest to, że projektów brakuje albo że ludzie nie potrafią ich prowadzić. Problem zaczyna się wcześniej – przy nadzorze i organizacji.

Bo kiedy projektów jest dużo, a tematy dzieją się równolegle, to łatwo wpaść w tryb „ogarniamy na bieżąco”.
I wtedy pojawia się klasyka: coś jest „prawie domknięte”, ktoś miał wrócić do klienta, ktoś miał dopiąć formalność, ktoś miał sprawdzić checklistę… i nagle okazuje się, że projekt niby zakończony, ale faktura nie wyszła. Albo brakuje materiałów. Albo zadanie miało wrócić w poniedziałek, tylko nikt o nim nie pamiętał.

To nie wynika ze złej woli ani braku kompetencji. To jest efekt braku prostego systemu, który trzyma organizację w ryzach, kiedy robi się gęsto.
Bez stałych checklist i automatycznych przypomnień nadzór nad projektami zaczyna zależeć od pamięci i „czucia tematu”.
A to działa tylko do momentu, w którym robi się za dużo.

Dlatego nagraliśmy krótki materiał pokazujący dwie praktyczne rzeczy w aplikacji Asana, które świetnie wspierają nadzór i organizację pracy.
Pierwsza to duplikowanie projektów, żeby nie budować struktury i checklist od zera, tylko mieć wzór, który można skopiować i szybko dostosować do konkretnej sytuacji.
Druga to zadania cykliczne czyli przypominajki, które wracają same (np. w poniedziałek i czwartek), dzięki czemu nie musisz pamiętać o kontrolnych krokach i sprawdzaniu, czy wszystko jest zrobione.

Jeśli masz poczucie, że w Twojej firmie projekty „jadą”, ale nadzór nad nimi kosztuje za dużo energii to ten odcinek będzie bardzo w punkt.

Nagranie jest tutaj: https://youtu.be/5Kzksg8wIqY

A teraz ciekaw jestem: co najczęściej wysypuje się u Was w nadzorze nad projektami: przypominanie, domykanie, terminy, czy komunikacja?

Piotr.

Rok temu uczestnicy programu warsztatów DNA Przywódcy dołączyli z bardzo podobnymi problemami:🟡 „Nie mam czasu na robotę...
23/02/2026

Rok temu uczestnicy programu warsztatów DNA Przywódcy dołączyli z bardzo podobnymi problemami:
🟡 „Nie mam czasu na robotę kierowniczą, bo cały dzień gaszę pożary”.
🟡 „Ludzie przychodzą do mnie z każdą decyzją”.
🟡 „Deleguję… ale i tak poprawiam”.
🟡 „W zespole jest napięcie, konflikty, ciche fochy, a ja udaję, że to się samo rozejdzie”.

I wtedy dzieje się coś typowego dla bardzo ambitnych liderów.

Zamiast zatrzymać się i poukładać system to dokładają gazu. Tylko że mocniej nie znaczy mądrzej!

Dlatego DNA Przywódcy to roczny trening, a nie jednorazowe szkolenie.
24 spotkania.
Regularność.
Zadania domowe.
Powrót do tematów.
Praca na prawdziwych sytuacjach z firm i zespołów.

W zeszłym tygodniu mieliśmy ostatnie, 24 spotkanie - podsumowujące.

Jedna z uczestniczek powiedziała wprost: delegowanie było przełomem, ale też trudnym momentem, bo oznaczało oddanie odpowiedzialności i swobody ludziom. Efekt? Zespół ruszył do przodu, cele stały się jaśniejsze, a opór na zmiany spadł. A u niej pojawiło się coś, czego wcześniej nie było: spokój. Mniej kolejki pod drzwiami. Więcej miejsca w głowie na rozwój, zamiast na drobne decyzje.

W grupie właścicieli padł przykład dużej zmiany: uproszczenie firmy, odcięcie niedochodowych tematów i przeprowadzenie zespołu przez trudny moment tak, żeby po kilkunastu tygodniach wróciła stabilna praca.

To jest właśnie ta różnica pomiędzy „wiem” a „robię”.

I wiesz, co mnie po tym spotkaniu cieszy najbardziej?
Że ludzie nie mówili o „motywacji”.
Mówili o zmianie sposobu myślenia.
O tym, że zaczęli budować zastępstwa.
O tym, że w końcu myślą jak właściciel/kierownik, a nie jak najlepszy pracownik we własnej firmie.
O tym, że firma zaczęła działać nawet wtedy, gdy odpuścili kontrolę.

To jest właśnie sens przywództwa.
Nie być najdzielniejszym.
Tylko zbudować system i ludzi, którzy dowożą.

Jeśli jesteś kierownikiem i czujesz, że:
🟡 konfliktów w zespole jest za dużo (albo są „pod dywanem”),
🟡 bierzesz na siebie za dużo,
🟡 ludzie nie przejmują odpowiedzialności,
🟡 a Tobie kończy się cierpliwość…
…to w marcu rusza kolejna edycja DNA Przywódcy dla kierowników. Zostały ostatnie miejsca.

Napisz do mnie na priv albo odezwij się w komentarzu - odeślę szczegóły i sprawdzimy, czy to jest program dla Ciebie.

Piotr.

Masz w firmie strategię.Tylko że… leży w 18 miejscach.Trochę w głowie, trochę w notatkach, trochę na dysku. I codziennie...
16/02/2026

Masz w firmie strategię.
Tylko że… leży w 18 miejscach.
Trochę w głowie, trochę w notatkach, trochę na dysku. I codziennie sobie mówisz: „Kiedyś to uporządkuję”.

Na 23. spotkaniu Master Mind zrobiliśmy coś banalnego na papierze, a trudnego w życiu: zebraliśmy cały rok pracy i zamieniliśmy to w plan wdrożenia.

Zaczęliśmy od pytania, które szybko obnaża chaos:
👉 które koszty w 2026 wzrosną same (bo wzrosną),
👉 a które chcesz zwiększyć świadomie, bo mają dać zwrot (ludzie, sprzęt/leasing, marketing).

Potem weszliśmy w sedno: WIZJA + PLAN ROZWOJU.

U nas wizja to nie hasło na stronie. To konkret: dokąd idziesz i co robisz po drodze.

Na spotkaniu wykonaliśmy te trzy kroki:
🟡 zbierz wszystko w jedno miejsce (inaczej firma jedzie „na przypadek”),
🟡 zamień „kiedyś” na cel z terminem i odpowiedzialnością,
🟡 ułóż harmonogram wdrożenia (po kolei, bo bieżączka zawsze wygra z „naraz”).

Wyszły też konkretne tematy, które w wielu firmach leżą:
🟡 strona www, referencje i komunikacja,
🟡 social media bez procesu,
🟡 kontrola kosztów, paliwa, faktur,
🟡 rekrutacja i procedury, żeby właściciel nie robił wszystkiego,
🟡 marketing pod nowe realia (AI zmienia zasady gry).

Najważniejsze: plan jest po to, żebyś miał punkt zaczepienia, nawet gdy rynek się zmieni. Bez planu tylko reagujesz.
W marcu rusza kolejna edycja Master Mind.

Jeśli czujesz, że Twoja firma działa, ale Ty ciągle gasisz pożary, masz 50 rzeczy w głowie i 0 konkretów w kalendarzu to napisz „MASTER MIND” w wiadomości albo zostaw komentarz. Powiem wprost, czy to program dla Ciebie.

Piotr.

Jak brzmiało zdanie, które usłyszałeś, gdy dostała_eś awans na kierownika?Coś w stylu?„Od dziś prowadzisz zespół. Dasz r...
13/02/2026

Jak brzmiało zdanie, które usłyszałeś, gdy dostała_eś awans na kierownika?

Coś w stylu?
„Od dziś prowadzisz zespół. Dasz radę.”

I właściwie na tym skończyło się wdrożenie?

Bez ustalenia zasad pracy.
Bez informacji, za co naprawdę odpowiadasz.
Bez decyzji, które należą do tej roli.

Dlatego później jedni biorą wszystko na siebie,
a inni boją się zrobić cokolwiek bez zgody.

To nie kwestia charakteru ani doświadczenia.
To brak punktu odniesienia.

Na warsztacie 24.02 zaczynamy właśnie od tego:
Jak wygląda rola kierownika w praktyce i gdzie przebiega granica odpowiedzialności.

📅 24.02 | 9:00 | 1,5h online
👉 Zarezerwuj miejsce: https://tiny.pl/zcn25zfsg

Leasing to nie rozwój. Czasem to bilet w jedną stronę.W wielu firmach wygląda to tak:👉 Jest pomysł.👉 Jest ekscytacja.👉 J...
11/02/2026

Leasing to nie rozwój. Czasem to bilet w jedną stronę.

W wielu firmach wygląda to tak:
👉 Jest pomysł.
👉 Jest ekscytacja.
👉 Jest wizja, że „jak kupię lepsze auto / maszynę, to w końcu ruszy”.

I wtedy pojawia się leasing jako „sprytne rozwiązanie”.

Tylko że tu jest pułapka, o której mało kto mówi głośno.

Bo leasing nie jest problemem sam w sobie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy bierzesz leasing… bo Cię nie stać.

❗ Ne masz pieniędzy na zakup.
❗ Nie masz bufora na serwis i niespodzianki.
❗ Liczysz, że „jakoś to będzie”.
❗ A rata i koszty utrzymania przychodzą co miesiąc, bez negocjacji.

I nagle firma nie rozwija się szybciej.
❌ Rośnie stres.
❌ Rośnie presja na sprzedaż „za wszelką cenę”.
❌ Spada płynność.
❌ Decyzje robisz pod ratę, a nie pod strategię.

Najgorsze jest to, że na zewnątrz wszystko wygląda „profesjonalnie”.
A w środku zaczyna się długa walka o oddech.

Dlatego nagrałem odcinek, w którym mówię wprost:
✅ kiedy leasing ma sens i jest dźwignią,
✅ kiedy jest kosztowną protezą,
✅ i dlaczego „leasing, bo mnie nie stać” potrafi rozwalić firmę szybciej niż zły klient.

Jeśli chcesz prowadzić firmę, która daje Ci czas i spokój (a nie tylko kolejne zobowiązania), to obejrzyj to nagranie.

Link do odcinka: https://youtu.be/lUidp7WtzMo

Czy w Twojej branży leasing to narzędzie rozwoju… czy raczej „standard”, który wiele firm wciąga w kłopoty?

Piotr.

10/02/2026

Gdy pierwszy raz odeszli trzej kluczowi pracownicy firma miała chaos.
Nie było struktury. Nie było systemu. Był ból.

Kilka lat później ta sama firma, ale już poukładana:
– jasna struktura
– opisy ról i kompetencji
– przygotowani zastępcy

Gdy zwolniliśmy kolejnych „świetnych, ale toksycznych” specjalistów…
firma nawet nie zauważyła różnicy.

Zaangażowanie wzrosło.
Ludzie odetchnęli.
Wydajność +20%.

To robi dobrze zaprojektowana organizacja.

Konflikty nie znikają same. Albo je rozwiązujesz albo wracają w gorszym wydaniu.I właśnie temu poświęciliśmy 22. spotkan...
09/02/2026

Konflikty nie znikają same. Albo je rozwiązujesz albo wracają w gorszym wydaniu.
I właśnie temu poświęciliśmy 22. spotkanie DNA Przywódcy w dwóch grupach: dla właścicieli firm i kierowników.

Tematem przewodnim spotkania było jak rozwiązywać spory tak, żeby podnosiły odpowiedzialność i tempo pracy, zamiast wysysać energię z zespołu.
Z jakimi problemami przyszli uczestnicy?
🟡 Po pierwsze: rozmowy „na przeczekanie”: dużo emocji, mało konkretu, a decyzje wiszą „w domyśle”.
🟡 Po drugie: przeciąganie liny między działami: „to ich”, „to nasze”, „to klient”.
🟡 Po trzecie: styl rozmowy niedostosowany do okoliczności. Albo za miękko i wszystko się rozmywa, albo za twardo i gaśnie inicjatywa.

Co z tym zrobiliśmy? Ułożyliśmy proces.
Najpierw fakt - co się wydarzyło bez etykiet.
Potem perspektywa - dlaczego to ważne dla klienta, bezpieczeństwa, jakości.
Później oczekiwanie - kto co robi i do kiedy.
Na końcu potwierdzenie zrozumienia i termin kontroli w kalendarzu. Nie „czy to dla Ciebie jasne?”, tylko „powiedz, jak to zrobisz i na kiedy”.
Do tego przełączanie stylu: w kryzysie krótko i dyrektywnie, po kryzysie wracamy do partnerstwa i rozmów 1:1, żeby odbudowywać zaufanie i precyzować zasady.

Co zaskoczyło uczestników? Dwie rzeczy.
🟡 jak wiele konfliktów znika, kiedy znika niejasność ról. Gdy doprecyzowaliśmy „kto decyduje o czym” i odkleiliśmy kilka zadań od jednej osoby, napięcia po prostu opadły.
🟡 jak bardzo słowa „tak i…” zmieniają rozmowę. Zamiast „tak, ale…” (które gasi), pojawiło się „tak i…” (które otwiera na rozwiązania). Mała zmiana, duży efekt.

Z czym wyszli uczestnicy?
Z planem na najbliższe dwa tygodnie: jedno spotkanie naprawcze poprowadzone według schematu fakt–perspektywa–oczekiwanie–kontrola, dwie krótkie rozmowy 1:1 z najtrudniejszymi punktami zapalnymi i jedna decyzja o doprecyzowaniu ról między działami.

Jeśli jesteś kierownikiem i masz dość tematów, które krążą tygodniami, zapraszam do kolejnej edycji programu DNA Przywódcy dla kierowników, która startuje w marcu. Przećwiczymy razem m.in. narzędzia, które domykają konflikty bez krzyku, przyspieszają decyzje i ustawiają odpowiedzialność po obu stronach stołu.
Napisz „KIEROWNIK” w komentarzu albo na priv, wyślę szczegóły i sprawdzimy, czy to program dla Ciebie.

Piotr.

Są firmy, w których wszystko działa… dopóki ktoś nie zapyta kierownika. 👉 „Możemy to zrobić tak?” 👉 „Kto podejmuje decyz...
06/02/2026

Są firmy, w których wszystko działa… dopóki ktoś nie zapyta kierownika.
👉 „Możemy to zrobić tak?”
👉 „Kto podejmuje decyzję?”
👉 „A jak klient się nie zgodzi?”

I nagle okazuje się, że większość pracy zespołu to… czekanie.

Nie na kompetencje.
Na potwierdzenie.

To nie jest problem ludzi.
To brak jasno ustawionych ról i decyzji.

Dlatego na bezpłatnym warsztacie 24.02 pokazujemy od czego zacząć porządkowanie pracy zespołu, żeby kierownik przestał być wąskim gardłem wszystkich procesów.

📅 24.02 | 9:00 | 1,5h
👉 Link do zapisu: https://tiny.pl/wzfxp6mt5

Najdroższe błędy w firmie zaczynają się od jednego zdania...„Czy to się opłaca?”Brzmi niewinnie, a w praktyce jest jedny...
04/02/2026

Najdroższe błędy w firmie zaczynają się od jednego zdania...

„Czy to się opłaca?”

Brzmi niewinnie, a w praktyce jest jednym z najgorszych pytań, jakie możesz zadać w biznesie.

Bo ono nie prowadzi do decyzji!
Ono prowadzi do opinii.

Ktoś powie: „nie opłaca się”
Ktoś inny: „opłaca się bardzo”

A Ty zostajesz z tym sam, bo obie odpowiedzi są prawdziwe… tylko że dla rozmówcy.

I tu jest sedno problemu:
Wielu przedsiębiorców nie przegrywa przez brak pracowitości.
Przegrywa, bo:
🟡 pyta niewłaściwe osoby,
🟡 zadaje niewłaściwe pytania,
🟡 bierze cudze doświadczenia jako instrukcję do własnej firmy.

A potem przychodzi życie i weryfikuje:
🟡 kontuzja,
🟡 choroba,
🟡 inwestycja, która miała się „zwrócić”,
🟡 decyzja, która była „oczywista”,
🟡 konsultacja, po której jest gorzej niż było.

W najnowszym nagraniu pokazuję prosty mechanizm, który porządkuje temat raz na zawsze:
✅ Jak zamienić „czy to się opłaca?” na pytania o konsekwencje?
✅ Jak rozpoznać, czy ktoś jest właściwą osobą do udzielania Ci rad?
✅ Dlaczego w biznesie nie wygrywa ten, kto ma najwięcej opinii, tylko ten, kto ma najlepsze pytania?

Jeśli chcesz podejmować decyzje szybciej, spokojniej i bez kosztownych wpadek, obejrzyj nagranie.
👉 https://youtu.be/Nf3xn46f0c8

Ciekaw jestem, jakie „złote rady” usłyszałeś w biznesie, które później okazały się kompletnie nietrafione?

Najbardziej niebezpieczne koszty w firmie to nie te, które widzisz w fakturach.Tylko te, które “same się dzieją” w tle.N...
02/02/2026

Najbardziej niebezpieczne koszty w firmie to nie te, które widzisz w fakturach.
Tylko te, które “same się dzieją” w tle.

Na 22. spotkaniu Master Mind dla właścicieli firm weszliśmy właśnie w ten temat: nieoczywiste koszty nadmiarowe. Czyli takie, które po cichu zjadają marżę, czas i energię, a Ty dopiero po miesiącu łapiesz się za głowę.

Co przerobiliśmy (konkretnie, na przykładach z firm uczestników):
🟡 Budżetowanie na 2026
Nie jako “wróżenie z fusów”, tylko jako próba zobaczenia, co na pewno urośnie samo (np. wynagrodzenia), a co powinno urosnąć, bo inaczej firma stanie w miejscu.
🟡 Nadgodziny i “czas w trasie”
Klasyk: ludzie jadą 2h w jedną stronę, 2h w drugą… i nagle “praca” zaczyna się w momencie wsiadania do auta. Do tego kombinacje, przeciąganie, stykowe godziny i robi się z tego realna kasa wypływająca z firmy.
🟡 Paliwo, leasingi i kontrola, której nie masz
Paliwo niby “oczywisty koszt”, ale jak policzysz schematy, postoje, trasy, brak kwitków i brak danych to nagle widzisz, że tu da się odzyskać więcej niż na “cięciu papieru toaletowego”. Padł też temat prostych rozwiązań typu GPS i liczenia tego w skali floty.
🟡 Energia bierna
Rachunek, który wielu płaci “bo tak musi być”. A potem się okazuje, że da się to realnie ograniczać, tylko trzeba w ogóle zauważyć, że ten koszt istnieje.
🟡 Właściciel jako najwęższe gardło
Czyli: wszystko przechodzi przez Ciebie, więc leży “do momentu aż jest za późno”. To nie jest tylko koszt nerwów. To są stracone pieniądze, stracona reputacja i stracone okazje.
🟡 Projekty “teoretycznie wysokomarżowe”, które zjadają rentowność
Dodatkowe, niestandardowe tematy dla stałego klienta. Niby jedna dniówka… a w przygotowaniu znika kolejna. I nagle projekt, który “miał być świetny”, przestaje się spinać.
🟡 Granice z klientami i odpuszczanie pieniędzy
“Zrób jeszcze to, bo pilne”. “Odpuść odsetki”. “Zrób za frajer, bo relacja”.
Tyle że Twoja godzina ma cenę. I jeśli Ty jej nie szanujesz, to klient też nie zacznie.

I teraz najważniejsze.
Jeśli po przeczytaniu tego myślisz:
“Kurczę… u mnie też to się dzieje, tylko ja nie mam czasu tego policzyć i uporządkować”
…to właśnie dlatego te spotkania działają.
Bo sam, w codziennym młynie, będziesz nadal gasił pożary. A koszty dalej będą się “same działy”.

Kolejna edycja Master Mind rusza w marcu.
jeśli chcesz wskoczyć na listę zainteresowanych, napisz do mnie “WARSZTATY” w wiadomości
albo zostaw komentarz, to podeślę szczegóły.

A jak to jest u Ciebie? Jaki jest najbardziej “podstępny” koszt w Twojej firmie? Taki, którego długo nie widziałeś, a potem zabolało?

Piotr.

30/01/2026

„Gwiazdy” potrafią ciągnąć firmę do góry… ale potrafią ją też trzymać za gardło.
Szczególnie wtedy, gdy wiesz wszystko, mogą wszystko i zaczynają w to wierzyć bardziej niż Ty.

A Ty? Masz w firmie świetnych specjalistów, ale czy masz też nad nimi realną kontrolę i zdrowe zasady współpracy?

27/01/2026

Próbowali kombinować.
Finalnie przejęli jednego klienta.

Tyle że ten klient też pokazał, kim jest.
Kilka złotych taniej było ważniejsze niż uczciwość.

Efekt?
Współpraca i tak się zakończyła.

W biznesie krótkoterminowe „zyski” bardzo często kończą się długoterminową stratą.

Adres

Przemysłowa 1
Bytom

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48535397439

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Piotr Pytel & Eksperci umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Piotr Pytel & Eksperci:

Udostępnij

Dlaczego my?

Najprościej byłoby napisać: ponieważ jesteśmy zaangażowanymi, profesjonalnymi, pasjonatami swojej pracy! Byłaby to sama prawda, ale czy na dzisiejszym konkurencyjnym rynku to wystarcza? Czy opisanie siebie jako człowieka naj, naj… przekonuje wystarczająco? Zapewne część osób tak, ale naszym zdaniem i zadaniem nie jest zapewnianie o naszej doskonałości! Chcemy dać coś więcej, coś co pozwoli klientowi poczuć się bezpiecznie i spokojnie w przypadku decyzji o wyborze jednego z naszych ekspertów do poprowadzenia profesjonalnego szkolenia biznesowego.

Trenerzy i konsultanci zrzeszeni pod naszą marką posiadają nie tylko ogromną wiedzę merytoryczną, ale przede wszystkim bogate doświadczenie praktyczne – w dużej mierze to przedsiębiorcy. Właśnie dlatego Partnerzy (klienci), którzy nam zaufali rekomendują nas z przekonaniem, że wykonamy swoje zadania z właściwą starannością i skutecznością potwierdzoną wynikami ich firm.Właśnie dlatego stawiamy na fakty, niech one przemówią i pokażą kim naprawdę jesteśmy!