08/05/2026
Sezon grzewczy 2025/2026 - czego nauczył nas kryzys pelletowy i jak nie powtórzyć tego samego błędu❓
Zima 2025/2026 była najtrudniejszym sezonem grzewczym dla użytkowników pelletu w Polsce od lat. Ceny dochodziły do nawet 3 000 zł za tonę, w wielu miejscach pojawiły się tygodniowe kolejki po kilka worków, a temat dostępności granulatu trafił na pierwsze strony portali ogólnopolskich i do Sejmu. Dziś rynek się ustabilizował - pellet kosztuje średnio 1 600 -1 900 zł/t, ale problem nie zniknął.
Jeżeli ogrzewają Państwo swój dom pelletem, ten wpis pokazuje co realnie się stało, dlaczego się stało i jak zabezpieczyć się, by zima 2026/2027 nie była powtórką.
Co właściwie wydarzyło się na rynku pelletu❓
Kryzys nie wziął się z jednego powodu. Zbiegło się kilka czynników, a najważniejsze z nich to 👇
👉 Gwałtowny wzrost popytu.
Według Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków na terenie Polski działa już około 480 tysięcy instalacji domowych spalających biomasę — w większości pellet. Roczne zapotrzebowanie polskich gospodarstw domowych to 1,5–1,6 mln ton biopaliwa. To liczba, która rosła z roku na rok dzięki programowi „Czyste Powietrze”.
Brak surowca.
Mniej drewna trafiało do tartaków i przetwórni, więc na rynku pojawiło się mniej trocin i zrębków, z których powstaje pellet. Cena samej trociny wzrosła z 65 zł do 120 zł za m³, a producenci pelletu nie mieli z czego go produkować.
👉 Mróz, jakiego nie było od kilkunastu lat.
Temperatury dochodziły miejscami do −30 °C, co spowodowało, że zużycie pelletu w domach wystrzeliło z dnia na dzień.
Puste magazyny u dystrybutorów.
Wielu klientów przyzwyczaiło się, że ostatnie zimy były łagodne, a pellet zawsze był „od ręki”, więc latem nie robili większych zapasów. Składy opału, markety i sieci handlowe również ograniczyły swoje zatowarowanie. Kiedy przyszedł mróz, a popyt na pellet rósł z dnia nadzień wręcz lawinowo, tego pelletu nie było skąd dowieźć. Efekt? Kolejki, podwyżki, frustracja klientów i pierwsze interwencje rządu w historii branży pelletowej.
Trzy lekcje, które warto wziąć ze sobą na kolejny sezon 👇
1️⃣ Pellet to nie produkt z kategorii „kup w listopadzie”.
Najtańszy pellet kupuje się wiosną i wczesnym latem, kiedy popyt jest najniższy, producenci mają pełne magazyny, a konkurencja cenowa jest największa. W szczycie sezonu - od listopada do lutego, płaci się nie tylko za produkt, ale także za logistykę pod presją, niedobór i ryzyko sprzedawcy.
W tegorocznym kryzysie różnica między ceną majową a styczniową przekroczyła 70%. To nie była zwykła sezonowość - to była „opłata karna” za nieprzygotowanie się.
2️⃣ Sprawdzony dostawca ma znaczenie większe niż 100 zł oszczędności na tonie.
Kiedy rynek jest spokojny, każdy sprzedawca wygląda tak samo. Kiedy rynek się zacina, widać kto naprawdę ma towar, kto ma zorganizowaną logistykę i kto ma stałe kontrakty z producentami. Tej zimy część handlarzy po prostu zniknęła z rynku, bo nie mieli czego sprzedawać.
Tańszy pellet z nieznanego źródła, którego nie da się dowieźć w styczniu, nie jest oszczędnością - jest ryzykiem!
3️⃣ Pellet pelletowi nierówny.
Wartość opałowa dobrego pelletu drzewnego to 16,5–18,5 MJ/kg. Pellet z odpadów rolnych (tzw. agropellet) - nawet około 15–16 MJ/kg, przy znacznie większej ilości popiołu.
W sezonie kryzysowym wielu użytkowników kupowało „cokolwiek, co się pali”, po czym mierzyło się z większym zużyciem, szybszym zabrudzeniem kotła i wezwaniami serwisu.
Warto wiedzieć, czym dokładnie się pali i wybierać taki produkt, który pasuje do specyfikacji kotła i warunków jego eksploatacji.
Co Sam-Bud-Rol robi, żeby zima 2026/2027 wyglądała inaczej❓
Jako firma działająca w handlu paliwami stałymi od lat patrzymy na rynek z perspektywy nie tylko ceny dnia, ale przede wszystkim stabilności dostaw. To, co tej zimy zawiodło wielu klientów, to nie cena, ale brak pelletu na półce.
Dlatego 👇
👉 Pracujemy na zdywersyfikowanych źródłach dostaw - krajowych i zagranicznych, budujemy zapasy z wyprzedzeniem, zamiast reagować na panikę w sezonie.
👉 Wybieramy produkty z przewidywalnymi parametrami jakościowymi, a nie tylko najtańsze partie z aukcji,
współpracujemy ze stałymi partnerami logistycznymi, żeby dowóz w grudniu był tak samo pewny jak w czerwcu.
Co Ty możesz zrobić już teraz❓
Jeżeli ogrzewasz swój dom pelletem 👇
👉 Zaplanuj zakup pelletu na sezon 2026/2027 wiosną lub wczesnym latem. Nie czekaj do września.
👉 Sprawdź pojemność własnego magazynu i kup tyle, ile faktycznie zmieścisz, najlepiej cały sezon naraz.
👉 Wybierz dostawcę, który mówi otwarcie skąd pochodzi pellet i jakie ma parametry i ma na ich potwierdzenie odpowiednie dokumenty. Niższa cena bez parametrów to za mało informacji i zbyt duże ryzyko!
👉 Nie kieruj się wyłącznie najniższą ceną z portali ogłoszeniowych. Tegoroczna zima pokazała, że wartość ma także sama gwarancja dostawy.
👉 Skontaktuj się z nami❗
Chcesz wcześniej zabezpieczyć pellet na sezon 2026/2027 i mieć pewność, że w styczniu nie będziesz dzwonić po znajomych z pytaniem „masz worek na zapas”❓
Zadzwoń lub napisz - pomożemy dobrać ilość i typ pelletu do Twojego kotła i zaplanować dostawę z wyprzedzeniem.
Poniżej znajdziesz dane kontaktowe do wszystkich naszych placówek 👇
📌 Gogolin, ul. Fabryczna 2
📞 tel. 77 466 62 16
📧 [email protected]
📌 Kłodzko, ul. Towarowa - Rampa Kolejowa
📞 kom. 666 062 072
📧 [email protected]
📌 Dzierżoniów, ul. Andersa 6G
📞 kom. 668 325 000
📧 [email protected]
📌 Jelenia Góra, ul. Krakowska 28F (obok Eurocashu)
📞 kom. 668 326 000
📧 [email protected]
📌 Radwanice, Głogowska 2
📞 kom. 668 324 000
📧 [email protected]