01/04/2026
Ważne odkrycie☝️💪🤠
Legendarny tunel z zamku w kierunku Kotliszowic odnaleziony!
Od lat w lokalnych przekazach dotyczących naszego miasta pojawiały się opowieści o dwóch podziemnych korytarzach prowadzących z Zamku – jeden miał zmierzać w kierunku Grabiny, a drugi w stronę Kotliszowic. Do tej pory te przekazy traktowano jako legendy. Dziś jednak pojawiły się mocne przesłanki, że przynajmniej jedna z nich może mieć realne podstawy.
Wejście do podziemnego korytarza zostało odnalezione od strony Kotliszowic. Tunel jest częściowo zamulony, jednak pierwszym śmiałkom udało się wejść do środka i wykonać dokumentację zdjęciową. Jak informuje sołtys Kotliszowic, Mariusz Rak, dokładna lokalizacja wejścia jest znana, jednak na tym etapie – ze względu na bezpieczeństwo – nie zostanie ujawniona. – Najpierw musimy sprawdzić stan techniczny tunelu. W obecnej sytuacji, szczególnie przy niżowych warunkach atmosferycznych, wejście do środka może być niebezpieczne – brak wentylacji stanowi realne zagrożenie – podkreśla.
Z relacji eksploratorów wynika, że tunel prowadzi w kierunku zamku i kończy się zamurowaną ścianą, która może oddzielać jego dalszy fragment od właściwych podziemi zamkowych. Co ciekawe, odkrycie na nowo rozbudziło zainteresowanie najbardziej znaną lokalną legendą – o Złotej Kaczce, którą – według przekazów – hrabina Gizela miała zgubić w podziemiach zamku. Niektórzy już teraz sugerują, że odnaleziony korytarz może mieć związek z miejscem jej ukrycia. Czy więc jest szansa, że legendarna Złota Kaczka się znajdzie? Jeśli informacje te się potwierdzą, niewykluczone, że w przyszłości powstanie tu nowa, unikatowa w skali powiatu atrakcja turystyczna.
Nie wszyscy jednak podchodzą do odkrycia bezkrytycznie. Dyrektor zamku Artur Czok zaznacza:
– Na tym etapie trudno mówić o potwierdzeniu historycznego korytarza łączącego zamek z okolicznymi miejscowościami. W przeszłości pojawiało się wiele podobnych przekazów, które nie znajdowały potwierdzenia w badaniach. Do sprawy podchodzimy z dużą ostrożnością.
Z kolei znany u nas archeolog Radosław Zdaniewicz, współpracujący przy wstępnej ocenie znaleziska, dodaje:
– Sama obecność podziemnego korytarza nie jest niczym niezwykłym, natomiast jego kierunek i sposób wykonania mogą sugerować funkcję komunikacyjną lub ewakuacyjną. Kluczowe będą dalsze badania i analiza struktury murów.
Na ten moment teren pozostaje nieudostępniony. Kolejne informacje będą przekazywane po przeprowadzeniu dalszych ekspertyz.