28/02/2024
Przed nami wiosna. Dla niektórych to także faza zasiewu w biznesie. Dobrym sposobem na wypróbowanie pomysłu jest działalność nierejestrowana.
Trzeba jednak pamiętać o kilku kwestiach, by nie wpaść "w pułapkę". Gdzie są haczyki?
🪝Po pierwsze to świadczenie usług - istnieje tu zasada, że usługi powinny być "oskładkowane", ale praktyka jest zróżnicowana.
🪝Po drugie - osoba bezrobotna prowadząc taką działalność nie może przekroczyć w każdym miesiącu 50% minimalnej krajowej, gdyż utraci status osoby bezrobotnej (przy 75% tej kwoty musi zarejestrować działalność gospodarczą).
🪝Po trzecie limity dotyczą przychodów - a nie dochodów, zatem można ponosić straty, a i tak po przekroczeniu 75% minimalnego wynagrodzenia będziemy zobowiązani zarejestrować działalność gospodarczą.
🪝Po czwarte - chodzi o przychody należne, a nie faktycznie otrzymane. Zatem, jeśli klient nam nie zapłacił, to i tak wlicza się to do limitu przychodów.
🪝Można by myśleć, że nie mamy obowiązków jak w działalności rejestrowanej i nie płacimy podatków. To nieprawda - płacimy podatek od uzyskanych dochodów, prowadzimy ewidencje, musimy stosować prawo konsumenta, RODO, wymogi SANEPIDu i inne, a także wystawiać dokumenty sprzedaży na żądanie.
Należy też pamiętać, że nie można prowadzić takiej działalności, jeśli w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadzona była działalność gospodarcza, albo, gdy przedmiot naszej działalności wymaga koncesji, licencji lub wpisu w rejestr działalności regulowanej.