26/06/2021
❎ Bardzo mało narzędzi powstało docelowo do czynienia zła, krzywdzenia czy niszczenia. Ot najprostszego przykładu noża (kuchenny, a militarny) przez bardziej skomplikowane konstrukcje jak dynamit czy rozbicie atomu - te rzeczy, będąc czasem czarnymi łabędziami, powstały by wspierać ludzkość. Podobnie jest z internetem, mediami społecznościowymi.
Jakie macie plany na weekend❓
Ja piszę tego posta, będąc w drodze na Ukrainę. Wraz z Bogna Białecka - psycholog będziemy prowadzić nasze autorskie szkolenie "Psychologia internetu."🌐 Stworzyliśmy ten program przeszło dwa lata temu, na zaproszenie seminarium zakonnego by przybliżyć braciom zakonnym świat cyfrowy. Swoją drogą, dowiodło to tego, że mimo kilku lat nieobecności w mediach społecznościowych, byli w stanie nadążyć nader sprawnie! To bardzo intuicyjne tematy!
🧠
Psychologia Internetu, to program w którym pokazujemy internet, czy nawet Internet of Things (IoT) jako narzędzie. Z całą obfitością jego potencjału!
Tego pozytywnego, jak wykorzystać internet jako narzędzie do szerzenia dobrych treści, jak wzmacniać dobre inicjatywy, znajdywać je i tak dalej, oraz tego trudnego - co to znaczy że uzależnia (gry, media, pornografia, hazard), jak się tam zło zaczaja (seksualizacja, itp) i wreszcie jak ten potencjał wykorzystać - uczestnicy kończą z zestawem narzędzi, podwalinami pod własne strategie i działania.
To będzie już szósta edycja PI i do każdej kolejnej dokładam dodatkowe informacje i materiały.
Zafascynowała mnie cyfryzacja, jako styl myślenia, szczególnie dla organizacji - to coś znacznie, znacznie więcej niż tylko aplikacje, umiejętności i przepisy prawne (np. RODO). To nowy paradygmat, a może dodatek do naszych paradygmatów, usprawniajcy poruszanie się pomiędzy wszelkimi nowinkami. 🥳
Kilka myśli, z tego stylu myślenia, które mam po czterech edycjach i przekopaniu się przez duże ilości materiałów:
- nie wystarczy mieć rację - trzeba być jeszcze skutecznym w jej przekazywaniu
- kreatywność rodzi kreatywność, najlepiej, gdy rodzi się z różnorodności
- mimo że żyjemy w czasie ekonomii współpracy, wydaje się że dalej nie wykorzystujemy tego potencjału
- strony na facebooku (w ogóle, media społecznościowe) nie mogą być słupami ogłoszeń!
- cyfyzacja przekształca nasze poczucie dobrostanu i została zdemokratyzowana przez dostępność technologii i nie ogranicza sie tylko do smartfonów. Dotyka naszych ciał, umysłów, społeczeństw i przestrzeni na około nas
- szeroki zakres wielu tematów w sieci, np. religijnych, może zachęcać i sprzyjać konsumenckiemu, zamiast relacyjnemu i głębokiemu, podejściu do spraw dla nas ważnych
- internet jest pełen dobrych ludzi, miejsc, przestrzeni!
Nie wiem czy znaleźliśmy złoty środek, panaceum na skrajności związane z cyfryzacją (czyli z jednej strony konieczność od razu wszystkiego jej podporządkowywania, z drugiej negowanie jej istotności bo "tyle lat wszystko działało"), wiem jednak że kluczowa jest tu równowaga, samoświadomość i mocna tożsamość (by nie dać się "zjeść") oraz zwyczajna otwartość i chęć uczenia się.
👐
Znasz jakieś dobre (a co tam, złe też mogą być) przykłady cyfryzacji?
Co myślisz o tym temacie?