06/10/2026
⚠️ Najdroższe błędy w BHP? Czasem zaczynają się od pozornej oszczędności na rękawicach.
Scenariusz z życia wzięty: leżała dobrze na dłoni, była wygodna, a cena w tabelce wyglądała idealnie. Schody zaczęły się dopiero przy robocie z ostrzejszą chemią. Po paru dniach tworzywo zaczęło pękać, a substancja po cichu przenikała do skóry pracownika. I z taniego zakupu nagle robi się spory problem, zarówno zdrowotny, jak i finansowy.
W BHP nie ma czegoś takiego jak uniwersalna rękawica „do chemii”. Żeby ręce (albo po naszymu: grabie) były całe i zdrowe, trzeba sprawdzić parę konkretów:
- dokładny rodzaj substancji i stężenie,
- materiał samej rękawicy (nitryl, neopren, a może butyl?),
- czas realnego kontaktu z chemią,
- odporność na przesiąkanie i przenikanie (norma EN ISO 374).
Dobrze dobrana ochrona to po prostu spokój na hali i brak przestojów w robocie.
Masz wątpliwości, czy w Waszym zakładzie rękawice na pewno dają radę przy obecnej chemii? Daj znać! Wpadnij do nas do hurtowni w Katowicach na kawę i pogaduchy, a jeśli wolisz, podjedziemy z katalogami, próbkami i dobierzemy sprzęt szyty na miarę. 🤝
A jak to wygląda u Was: dobór rękawic robicie pod konkretne karty charakterystyki, czy zdarza się jeszcze brać „to co zawsze”? Dajcie znać w komentarzach! 👇