Surmacz Safety - Usługi BHP I PPOŻ I UDT

Surmacz Safety - Usługi BHP I PPOŻ I UDT Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Surmacz Safety - Usługi BHP I PPOŻ I UDT, Andersa, Kraków.

🏭 Outsourcing BHP dla firm i obsługa inwestycji budowlanych
🔥 Inspektor ochrony przeciwpożarowej
🏗️ Kursy UDT - suwnice, wózki widłowe, teleskopowe, podesty ruchome
📧 [email protected]
📞 533 900 962

Wykonujesz prace szczególnie niebezpieczne?To szkolenie BHP powinieneś odnawiać co roku.I wiele osób dowiaduje się o tym...
23/05/2026

Wykonujesz prace szczególnie niebezpieczne?
To szkolenie BHP powinieneś odnawiać co roku.

I wiele osób dowiaduje się o tym dopiero podczas kontroli albo… po wypadku.

Zgodnie z § 15 Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy:

👉 pracownicy wykonujący prace szczególnie niebezpieczne muszą odbywać szkolenie okresowe BHP nie rzadziej niż raz w roku.

Do takich prac należą m.in.:
⚠️ prace na wysokości
⚠️ prace pożarowo niebezpieczne
⚠️ prace w wykopach
⚠️ prace przy urządzeniach energetycznych
⚠️ prace z substancjami niebezpiecznymi
⚠️ prace w przestrzeniach zamkniętych

A jak wygląda to w praktyce?

📌 stanowiska robotnicze
➡️ co 3 lata

📌 stanowiska robotnicze wykonujące prace szczególnie niebezpieczne
➡️ co rok

📌 osoby kierujące pracownikami / kierownicy / brygadziści
➡️ co 5 lat

📌 pracownicy administracyjno-biurowi
➡️ co 6 lat

I właśnie dlatego szkolenie BHP nie powinno być traktowane jako „formalność do podpisania”.

Bo w wielu firmach pracownicy wykonują prace szczególnie niebezpieczne każdego dnia — często nawet nie mając świadomości, że przepisy wymagają corocznych szkoleń.

Dobre szkolenie BHP to nie slajdy puszczone na szybko.

To realne przygotowanie ludzi do sytuacji, które mogą wydarzyć się jutro na budowie, hali czy magazynie.

A Ty kiedy ostatnio miałeś szkolenie BHP? Potrzebujesz przeprowadzić szkolenie dla swoich pracowników? Skontaktuj się z nami.

Dziecko zatrzaśnięte w aucie.  Liczy się każda sekunda.I właśnie wtedy wiele osób wpada w panikę i zaczyna uderzać w szy...
19/05/2026

Dziecko zatrzaśnięte w aucie.
Liczy się każda sekunda.

I właśnie wtedy wiele osób wpada w panikę i zaczyna uderzać w szybę gdzie popadnie.

A prawda jest taka, że szybę też trzeba umieć wybić.

Jak robią to strażacy i ratownicy?

➡️ Najlepiej uderzać w dolny róg szyby bocznej, tam szkło jest najsłabsze.
➡️ Nie walimy w środek szyby.
➡️ Najskuteczniejsze są specjalne młoteczki ratunkowe lub wybijaki sprężynowe.
➡️ Jeśli mamy chwilę i możliwość warto okleić szybę taśmą klejącą. Dzięki temu większość szkła zostanie na taśmie i zmniejszamy ryzyko poranienia osoby w środku.

I bardzo ważne:
❌ nie wybijamy szyby od strony dziecka lub poszkodowanego
❌ nie wkładamy rąk od razu przez rozbitą szybę
❌ nie działamy chaotycznie

W sytuacji zagrożenia liczy się nie tylko reakcja.

Liczy się też to, czy ktoś wcześniej nauczył Cię działać pod presją.

Dlatego dobre szkolenie to nie siedzenie 2 godzin na telefonie i podpisanie listy obecności.

To wiedza, którą możesz kiedyś wykorzystać, żeby uratować komuś zdrowie albo życie.

Chcesz konkretnych szkoleń opartych na praktyce, a nie teorii?
Zapraszam do kontaktu.

„Umiesz jeździć? Dobra, to wsiadaj.”„Na chwilę wejdź do wykopu.”„Przecież robimy tak od lat.”Większość poważnych wypadkó...
13/05/2026

„Umiesz jeździć? Dobra, to wsiadaj.”
„Na chwilę wejdź do wykopu.”
„Przecież robimy tak od lat.”

Większość poważnych wypadków nie zaczyna się od katastrofy.
Zaczyna się od jednego krótkiego zdania, które na budowie albo produkcji nikogo już nie dziwi.

I właśnie dlatego firmy potrzebują dziś dobrego nadzoru BHP.

Nie po to, żeby ktoś chodził z kartką i szukał problemów.

Tylko po to, żeby ktoś w odpowiednim momencie powiedział:
„Stop. Tego nie robimy w ten sposób.”

Bo gdy dochodzi do wypadku, nagle wszyscy zadają te same pytania:
– kto dopuścił pracownika do pracy?
– kto to nadzorował?
– dlaczego nikt nie zareagował wcześniej?

I wtedy kończy się myślenie:
„jakoś to będzie”.

Dobry nadzór BHP to nie człowiek od papierów.
To osoba, która rozumie, jak naprawdę wygląda praca na budowie, hali czy przy maszynach.

Która potrafi przewidzieć ryzyko zanim wydarzy się coś poważnego.

Bo bezpieczeństwo w firmie tworzy się właśnie w tych małych momentach, które większość ignoruje.

A największy paradoks?

Najczęściej wypadek wydarza się nie nowemu pracownikowi.
Tylko temu najbardziej doświadczonemu.

Bo rutyna zabija czujność.

„Umiesz jeździć? Dobra, to wsiadaj.”„Na chwilę wejdź do wykopu.”„Przecież robimy tak od lat.”Większość poważnych wypadkó...
12/05/2026

„Umiesz jeździć? Dobra, to wsiadaj.”
„Na chwilę wejdź do wykopu.”
„Przecież robimy tak od lat.”

Większość poważnych wypadków nie zaczyna się od katastrofy.
Zaczyna się od jednego krótkiego zdania, które na budowie albo produkcji nikogo już nie dziwi.

I właśnie dlatego firmy potrzebują dziś dobrego nadzoru BHP.

Nie po to, żeby ktoś chodził z kartką i szukał problemów.

Tylko po to, żeby ktoś w odpowiednim momencie powiedział:
„Stop. Tego nie robimy w ten sposób.”

Bo gdy dochodzi do wypadku, nagle wszyscy zadają te same pytania:
– kto dopuścił pracownika do pracy?
– kto to nadzorował?
– dlaczego nikt nie zareagował wcześniej?

I wtedy kończy się myślenie:
„jakoś to będzie”.

Dobry nadzór BHP to nie człowiek od papierów.
To osoba, która rozumie, jak naprawdę wygląda praca na budowie, hali czy przy maszynach.

Która potrafi przewidzieć ryzyko zanim wydarzy się coś poważnego.

Bo bezpieczeństwo w firmie tworzy się właśnie w tych małych momentach, które większość ignoruje.

A największy paradoks?

Najczęściej wypadek wydarza się nie nowemu pracownikowi.
Tylko temu najbardziej doświadczonemu.

Bo rutyna zabija czujność.

Pożar magazynu energii w Czajkowie to nie tylko „kolejny pożar”.To sygnał ostrzegawczy dla całej branży.Według informacj...
09/05/2026

Pożar magazynu energii w Czajkowie to nie tylko „kolejny pożar”.

To sygnał ostrzegawczy dla całej branży.

Według informacji podanych przez Green-News, zapalił się kontenerowy magazyn bateryjny o masie ok. 18 ton, zawierający ponad 107 tys. ogniw akumulatorowych. Akcja trwała wiele godzin, a na miejscu działało blisko 100 strażaków, grupy ratownictwa chemicznego, drony termowizyjne i robot gaśniczy.

I właśnie o tym pisałem już wielokrotnie.

Baterie litowo-jonowe to nie jest zwykłe źródło energii, które „po prostu się gasi”.

W przypadku awarii może dojść do zjawiska thermal runaway, czyli ucieczki termicznej. Jedno ogniwo przegrzewa kolejne, temperatura gwałtownie rośnie, wydzielają się toksyczne i palne gazy, a pożar może trwać wiele godzin albo wrócić po pozornym opanowaniu sytuacji.

Dlatego przy magazynach energii najważniejsze pytanie nie brzmi:
„czym to ugasić?”

Tylko:
„co zrobiliśmy, żeby do tego nie dopuścić?”

W praktyce trzeba sprawdzać między innymi:

✔ lokalizację magazynu energii i odległość od innych obiektów
✔ separację modułów i ograniczenie możliwości rozprzestrzeniania się pożaru
✔ system BMS i monitoring temperatury
✔ wentylację oraz detekcję gazów
✔ zabezpieczenia przeciwpożarowe i dostęp dla służb
✔ procedury awaryjne i instrukcje dla pracowników
✔ plan postępowania z wodą po akcji gaśniczej

Bo przy bateriach sama gaśnica nie rozwiązuje problemu.

Tu liczy się projekt, nadzór, procedury, szkolenie i świadomość ryzyka.

Czajków powinien być dla rynku ważną lekcją. Nie po to, żeby straszyć elektromobilnością czy magazynami energii, ale żeby rozwijać je odpowiedzialnie.

Energia przyszłości musi iść w parze z bezpieczeństwem przyszłości.

Jeśli w Twojej firmie pojazdy elektryczne, ładowarki, magazyny energii lub baterie litowo-jonowe zaczynają odgrywać coraz większą rolę, warto zadać sobie pytanie:

czy jesteśmy na to przygotowani również od strony BHP i PPOŻ?

4 maja - Dzień Strażaka.Pierwszy raz piszę to nie tylko jako osoba od BHP,ale też jako strażak ochotnik.I to zmienia per...
04/05/2026

4 maja - Dzień Strażaka.

Pierwszy raz piszę to nie tylko jako osoba od BHP,
ale też jako strażak ochotnik.

I to zmienia perspektywę.

Bo nagle widzisz na własne oczy, z czym ta służba się wiąże.
Nie z filmów. Nie z opowieści.

Z realnych zdarzeń, gdzie liczą się sekundy, decyzje i odpowiedzialność za drugiego człowieka.

Strażacy wchodzą tam, gdzie inni się wycofują.
W ogień, w chaos, w sytuacje, których nikt nie chce przeżywać.

I często jadą do zdarzeń, którym można było zapobiec.

Z perspektywy BHP to widać bardzo wyraźnie.
Bo za każdą akcją stoi coś, co wcześniej nie zadziałało.

Dlatego bezpieczeństwo to nie są procedury „na papierze”.
To decyzje podejmowane każdego dnia, zanim wydarzy się coś złego.

Dziś chcę powiedzieć jedno:

szacunek.

Dla wszystkich Strażaków, zawodowych i ochotników.
Za gotowość, odwagę i odpowiedzialność, której nie da się nauczyć z książki.

I jeszcze jedno.

Im lepiej działa bezpieczeństwo na co dzień,
tym rzadziej ktoś musi wyjeżdżać na sygnale.

Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Strażaka 🚒🔥

Gdyby ktoś kilka lat temu powiedziałby mi, że będę robił takie rzeczy to najpewniej bym się zaśmiał. Prowadzenie szkolen...
27/04/2026

Gdyby ktoś kilka lat temu powiedziałby mi, że będę robił takie rzeczy to najpewniej bym się zaśmiał.

Prowadzenie szkolenia przed tak liczną publicznością, ponad 2 tysiące osób oraz przed takim zespołem jakim jest Lady Pank, wspaniałe uczucie, cieszę się że z każdym występem pojawia się coraz większy luz.

Czuję, że to moje miejsce, chciałbym tu podziękować przede wszystkim mojemu tacie, że „popchnął” mnie w tym kierunku oraz organizatorom wydarzenia za zaufanie.

Wiem, że patrzysz tam z góry babciu i mam nadzieję że jesteś dumna, to dla Ciebie. 🙏🏽♥️

Ile razy na budowie ktoś wchodzi do wykopu „tylko na chwilę”, gdy obok pracuje koparka?To właśnie w takich momentach doc...
23/04/2026

Ile razy na budowie ktoś wchodzi do wykopu „tylko na chwilę”, gdy obok pracuje koparka?

To właśnie w takich momentach dochodzi do najcięższych wypadków.

Operator wykonuje pracę.
Standardowa sytuacja. Rutyna.

W tym czasie pracownik schodzi do wykopu coś sprawdzić.
Bez zatrzymania maszyny. Bez jasnego sygnału.

Operator rozpoczyna ruch.
Nie widzi go.

Dochodzi do najechania i przysypania.
Sytuacja kończy się tragicznie.

To nie jest jeden błąd.

To brak podstawowych zasad pracy:

– brak jednoznacznych komunikatów
– brak osoby nadzorującej (sygnalisty)
– brak kontroli strefy pracy maszyny
– wejście do wykopu bez zatrzymania sprzętu

Jak to powinno wyglądać w praktyce?

✔ maszyna zatrzymana przed wejściem do wykopu, bez wyjątków
✔ wyznaczona osoba, która daje sygnał operatorowi, czy może rozpocząć pracę
✔ jasne komunikaty: start / stop, bez domysłów
✔ brak ludzi w strefie pracy maszyny podczas jej ruchu
✔ prace w wykopach wykonywane minimum przez dwie osoby (odpowiadając: nie, operator nie jest tą drugą osobą)

To nie są „dobre praktyki”.

To rzeczy, które oddzielają normalny dzień pracy od tragedii.

Ta historia jest przykładem edukacyjnym, ale takie sytuacje zdarzają się naprawdę.

Zastanów się przez chwilę:
czy u Ciebie na budowie takie „wejścia na moment” też się zdarzają?

Zmieniają się badania medycyny pracy.I to nie jest tylko „zmiana w papierach”.Wyobraź sobie sytuację.Pracownik robi bada...
16/04/2026

Zmieniają się badania medycyny pracy.
I to nie jest tylko „zmiana w papierach”.

Wyobraź sobie sytuację.
Pracownik robi badania. Orzeczenie jest już w systemie, dostępne online.
A w firmie dalej funkcjonuje stary schemat: papier, teczka, przekazywanie „z ręki do ręki”.

I nagle pojawia się chaos.
Kto ma dokument? Czy pracownik jest dopuszczony do pracy? Czy wszystko jest aktualne?

Od 17 kwietnia wchodzą zmiany, które porządkują ten obszar, ale jednocześnie wymuszają zmianę podejścia.

Co się zmienia w praktyce?

Orzeczenia lekarskie przechodzą do formy elektronicznej i trafiają bezpośrednio do systemu oraz na Internetowe Konto Pacjenta.
Pracownik ma dostęp online do swoich badań.
Pojawia się wyraźny podział informacji:
pracodawca widzi tylko zdolność do pracy, a szczegóły zdrowotne trafiają wyłącznie do pracownika.

I to jest kluczowa zmiana.

Bo od teraz nie chodzi tylko o „posiadanie badań”,
ale o dobrze ustawiony proces w firmie.

W praktyce warto już teraz sprawdzić:

czy obieg dokumentów w firmie jest dostosowany do wersji elektronicznej
jak wygląda przekazywanie orzeczeń między pracownikiem a pracodawcą
czy kadra i pracownicy wiedzą, jak korzystać z nowych rozwiązań

Bezpieczeństwo to nie tylko wypadki i środki ochrony.
To również procesy, które mają działać sprawnie i bez chaosu.

Firmy, które to uporządkują, zyskają spokój i kontrolę nad sytuacją.
Reszta będzie reagować dopiero wtedy, gdy pojawi się problem.

Od 2026 roku zmieniły się przepisy przeciwpożarowe.I to nie są kosmetyczne zmiany.Grzywny za sprowadzenie zagrożenia poż...
14/04/2026

Od 2026 roku zmieniły się przepisy przeciwpożarowe.

I to nie są kosmetyczne zmiany.

Grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosły nawet do 30 000 zł.
Mandaty do 5 000 zł, a przy kilku wykroczeniach jeszcze więcej.
Znika „nagana” – pojawia się realna odpowiedzialność, nawet z możliwością ograniczenia wolności.

Tylko pytanie brzmi…

czy to naprawdę coś zmienia?

Bo na wielu budowach i w zakładach nadal widzę to samo:
papier jest
instrukcje są
szkolenia „odbyte”

a w praktyce:
prace pożarowo niebezpieczne bez nadzoru
palenie w miejscach niedozwolonych
brak realnej kontroli nad tym, co się dzieje

I wtedy pojawia się dopiero problem.

Bo przepisy nie zaczynają działać w momencie kontroli.
One zaczynają działać w momencie zdarzenia.

A wtedy nie ma już miejsca na tłumaczenie, że „przecież wszystko było”.

Dlatego te zmiany to nie jest temat tylko dla „ppożowców”.

To jest temat dla:
kierowników
właścicieli firm
osób odpowiedzialnych za organizację pracy

W praktyce oznacza to jedno:

procedury muszą działać realnie, nie na papierze
nadzór nad pracami niebezpiecznymi to obowiązek, nie opcja
a szkolenia mają przygotować ludzi do działania, nie tylko „zaliczyć temat”

Bo ogień nie sprawdza dokumentacji.

I teraz najważniejsze pytanie:

Czy temat PPOŻ w Twojej firmie jest naprawdę pod kontrolą…
czy tylko wygląda dobrze na papierze?

Jeśli chcesz to uporządkować w praktyce - odezwij się.

📞 533 900 962
🌐 surmaczsafety.pl

Większość firm przypomina sobie o BHP dopiero wtedy, gdy pojawia się problem.Kontrola. Wypadek. Przestój. Kara.A prawda ...
09/04/2026

Większość firm przypomina sobie o BHP dopiero wtedy, gdy pojawia się problem.

Kontrola. Wypadek. Przestój. Kara.

A prawda jest taka, że dobrze poukładane BHP nie blokuje firmy, tylko pozwala jej działać szybciej, spokojniej i bez niepotrzebnego ryzyka.

Na co dzień pracuję z firmami produkcyjnymi i budowami, gdzie:
✔ trzeba ogarnąć dokumentację
✔ przygotować ludzi do bezpiecznej pracy
✔ zrobić porządek w procedurach
✔ i być gotowym na każdą kontrolę

I właśnie tym się zajmuję.

Bez teorii oderwanej od rzeczywistości.
Bez „papierowego” bezpieczeństwa.
Tylko konkretne działania, które działają w praktyce.

Jeśli chcesz mieć w firmie:
✔ spokój podczas kontroli
✔ mniej problemów i przestojów
✔ realnie przygotowanych pracowników

napisz lub zadzwoń.

📞 533 900 962
🌐 surmaczsafety.

Adres

Andersa
Kraków
38-300

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Surmacz Safety - Usługi BHP I PPOŻ I UDT umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Surmacz Safety - Usługi BHP I PPOŻ I UDT:

Udostępnij