24/12/2022
Mam dla Was kilka praktycznych wskazówek z zakresu komunikacji, które szczególnie często przekazuję klientom w kontekście spotkań rodzinnych. Są to 3 punkty:
1. Co powiedzieć kiedy ktoś „wyciąga” nieprzyjemny temat (poniżej)
2. Jak „obdarować” dobrym słowem, aby było to dobrze przyjęte
3. Co powiedzieć kiedy przy stole siadają skłócone osoby, aby na wstępie polepszyć atmosferę.
Święta to czas magiczny, radosny a też wg badań (i obserwacji;) czas stresujący. Czas nerwowego dokańczania zadań, wybierania oby właściwych prezentów, czas spotkań z rodziną... a bywa przecież tak, że jesteśmy z jej członkami w różnych relacjach. Wujek, tata czy inni bliscy „obdarowują” nas niepożądanymi komentarzami na różne delikatne albo drażliwe tematy. W powietrzu wiszą niedokończone nieporozumienia, itd. Pomyślałam, że napiszę Wam kilka wskazówek, które szczególnie często przekazuję klientom właśnie w kontekście spotkań rodzinnych. Będą to 3 posty, na temat: 1. co powiedzieć kiedy ktoś „wyciąga” nieprzyjemny temat, 2.jak „obdarować” dobrym słowem, aby było to dobrze przyjęte, 3. co powiedzieć kiedy przy stole siadają skłócone osoby, aby na wstępie polepszyć atmosferę.
1: Co powiedzieć kiedy ktoś „wyciąga” nieprzyjemny temat
Kiedy ktoś nieprzyjemnie komentuje Twoją sytuację czy decyzję, ważne jest aby przestał to robić, oraz aby nie poczuł się gorzej z tym że zawracasz mu uwagę. Zgodzisz się? Chodzi nam przecież o dobrą atmosferę
-> powiedz: „Rozumiem, że się o mnie troszczysz, że chcesz dobrze, doceniam to. Podjęłam/podjąłem taką a taką decyzję, znam jej konsekwencje/ryzyka (czy cokolwiek o czym mówił przedmówca), a wracanie teraz do tego tematu powoduje, że jest mi smutno/czuje się źle/denerwuję się.”
I zapytaj jego/ją „jak smakowała ryba po grecku”. Jeśli ją właśnie skończył/a jeść. Taki mały trik na odwrócenie uwagi na koniec.
Unikaj natomiast “gry w TAK-ALE”:
Polega ona na rozmowie w stylu: „Wiem, że chcesz dla mnie dobrze, ale nie rozumiesz tego czy tamtego”. Słowo ALE w odbiorze rozmówcy kasuje poprzednią cześć zdanie, czyli człowiek słyszy tylko „nie rozumiesz tego czy tamtego” i zaczyna się złościć, bo oczywiście w jego głowie rozumie doskonale. Taka reakcja łatwo prowadzi do sprzeczki a tego na spotkaniach świątecznych sobie nie życzymy
Powodzenia
2: Jak „obdarować” dobrym słowem, aby było to dobrze przyjęte. W naszej kulturze dużo jest zwracania uwagi na niedoskonałości, świąteczne „oo pajęczyna” (real case z wczorajszej sesji z klientką). Okazywania niezadowolenia „szkoda że nie ma śledzia w śmietanie” itd. Nazbyt mało natomiast DOCENIENIA.
Dajmy w Święta prezent bliskim właśnie w postaci dobrego słowa. Okazuje się, że dobre relacje charakteryzuje ilość ciepłych słów wypowiadanych każdego dnia, nie trzeba wiele wystarczą dosłownie 3 zdania. Znaczenie ma też forma wypowiadanych słów. Warto ją uwzględnić, nie tylko dla lepszego efektu, bo okazuje się że nawet docenienie powiedziane niewłaściwie może zostać nie od końca dobrze odebrane, bo obdarowany nie poczuje się deoceniony, a przecież o to uczucie nam chodzi!
Jak więc doceniać? Opisywanie (z uwzględnieniem szczegółów) swoich doświadczeń z własnej perspektywy, jest dużo lepsze w odbiorze niż ocena.
Zamiast „pyszne uszka” (ocena) -> Jem te uszka i ich smak całkowicie mnie zachwyca, mają idealne dla mnie proporcje grzybów, dodatków i przypraw.
Zamiast, „ale tu ładnie” (ocena stołu na przykład) -> Ile tu lampek, roślinek, ozdób, serwetki pod kolor stroika (itd.), czuje się iście królewsko przyjęty.
Zdarzyć się może, że taki opis spotka się z odpowiedzią „eee tam, stare ozdoby /uszka mogłby być bardziej słone” itp.)
Kontynuuj wówczas docenienie zaczynając od słów: „Nie jesteś zachwycona tymi ozdobami, uważasz że uszka nie są doskonałe. (z serdecznym uśmiechem) Ja się czuje królewsko podjęta przy stole / mnie uszka całkowicie zachwycają”
Zauważ że wówczas nie stajemy w kontrze ocena do oceny, i docenienie może ogrzać serduszko naszego bliskiego
Forma jest ważna, natomiast ważna jest też ilość, pamiętaj i powodzenia
3: Co powiedzieć kiedy przy stole siadają skłócone osoby, aby na wstępie polepszyć atmosferę.
Święta to czas spotkań z rodziną, zdarza się że jacyś jej członkowie siadają do wspólnego spotkania z niezamkniętymi sporami. Kilka zdań potrafi niezwykle zbudować atmosferę rozpoczynającego się spotkania.
Powołam się tutaj na własną praktykę, metody stworzonej przez niezwykłego negocjatora politycznego. Będzie to oczywiście jej fragment dopasowany na użytek spotkań rodzinnych.
No więc jak to leci:
„Moi drodzy, cieszę się że spotkaliśmy się dziś, to nie jest częste i łatwe w zaganianych czasach. W ostatnim roku wiele się działo mieliśmy różne zdania na różne tematy, nie zawsze się zgadzamy, choć też dochodzimy do porozumienia. Cieszę się że jesteśmy rodziną, która wspólnie siada do stołu i może na siebie liczyć/potrafi o siebie dbać/dobrze się razem bawi/jest wobec siebie lojalna/wpada na ciekawe pomysły/czy cokolwiek dobrego co jest prawdą.”
Powodzenia, dobrego czasu na Święta !
Życzy Małgosia, Przemek i cały zespół PI