Archeologiczna Pracownia badań terenowych InvestArcheo

Archeologiczna Pracownia badań terenowych InvestArcheo Świadczymy usługi z zakresu branży archeologicznej.

Prowadzimy badania archeologiczne oraz nadzory archeologiczne w obrębie inwestycji objętych wymogiem nadzoru konserwatorskiego bądź wymogiem przeprowadzenia badań archeologicznych poprzedzających inwestycje. Współpracujemy z klientami, którzy realizują inwestycje w obrębie obszarów objętych ochroną archeologiczną i konserwatorską. Skupiamy się na prowadzeniu kompleksowych badań archeologicznych

oraz nadzorów archeologicznych na obszarach inwestycji objętych administracyjnym wymogiem wyprzedzających badań archeologicznych, ratowniczych badań wykopaliskowych bądź nadzorów konserwatorskich poprzedzających inwestycje.

🔎 Wracając do znalezisk z ulicy Zyblikiewicza…Jeszcze przed rozpoczęciem prac, na terenie otaczającym inwestycję wykonan...
09/03/2026

🔎 Wracając do znalezisk z ulicy Zyblikiewicza…

Jeszcze przed rozpoczęciem prac, na terenie otaczającym inwestycję wykonano odwierty geologiczne. W ich profilach do głębokości co najmniej 210–270 cm odnotowano przemieszane warstwy piasków, gruzu ceglanego i kamieni. Poniżej zalegał jasnoszary piasek, a od głębokości 300–480 cm pojawiał się jasnoszary piasek z drobnym żwirem – tzw. calec archeologiczny, czyli warstwa niezawierająca materiału kulturowego.
📏 Tymczasem w naszym wykopie przemieszane nawarstwienia sięgały aż 400 cm, a szary piasek ze żwirem uchwyciliśmy dopiero na głębokości około 500 cm. Skąd ta różnica?

🗺️ Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się pierwotnej topografii Krakowa.

🏰 Najstarsze osadnictwo rozwijało się na wyniosłym Wzgórze Wawelskie oraz na piaszczysto-żwirowej terasie zwanej Stożkiem Prądnika. Stożek ten zaczął formować się około 15–14 tysięcy lat temu w wyniku działalności rzek: Prądnik, Wisła oraz Rudawa, które nanosiły materiał osadowy, tworząc suchy, żwirowy półwysep o trójkątnym zarysie. We wczesnym średniowieczu obszar ten stał się główną strefą osadniczą Krakowa przedlokacyjnego – bezpieczną, nienarażoną na regularne zalewy i podtapianie.
📍 Krawędź Stożka Prądnika jest czytelna do dziś w wielu punktach miasta: przy wylocie ulicy Szewskiej, na Plantach naprzeciw Collegium Novum, w ogrodach klasztoru Franciszkanów, na terenie Muzeum Archeologicznego przy ul. Senackiej czy na tyłach zabudowy ulicy Kanoniczej. Od strony wschodniej jej przebieg można prześledzić po wewnętrznej stronie Plant – od Wawelu w kierunku Gródka, a dalej w rejonie kościoła św. Mikołaja i Ogrodu Botanicznego.
🛡️ W obrębie terasy średniej wyraźnie wyodrębniał się obszar Okołu. Od strony północnej naturalne zabezpieczenia były jednak słabsze, co wymusiło intensywne ufortyfikowanie tej części miasta. Znaczne zagęszczenie baszt, rozbudowane systemy bramne oraz potężne umocnienia ziemne – z Barbakanem na czele – stanowiły odpowiedź na uwarunkowania topograficzne.

🌊 Poza stożkiem rozciągały się niżej położone terasy powodziowe, systematycznie zalewane przez wody Wisły, Rudawy i Prądnika (Białuchy). W czasie większych wezbrań rzeka zatapiała rozległe obszary – od Błoń i Zwierzyńca po Kazimierz, Stradom i okolice dzisiejszej Poczty Głównej. Różnice wysokości między stożkiem a terasą powodziową miały kluczowe znaczenie dla lokalizacji zabudowy oraz późniejszego systemu fortyfikacji.

💧 Szczególną rolę w funkcjonowaniu tej części miasta odgrywała również wschodnia odnoga Rudawy, powstała pod koniec XIII wieku w związku ze staraniami dominikanów o doprowadzenie wody do klasztoru. Młynówka ta, uchodząca do Starej Wisły, zasilała urządzenia gospodarcze i przemysłowe: młyny, tartak, szlifiernię, cieślarnię, a także warsztaty farbiarskie. Woda była nie tylko elementem krajobrazu, lecz także siłą napędową miejskiej gospodarki.

📚 Pozostaje jednak pytanie: dlaczego relikty archeologiczne zalegają tu aż tak głęboko?

🧭 Różnice poziomów między Stożkiem Prądnika, terasą średnią a powodziową nie tłumaczą w pełni skali obserwowanych nawarstwień. W tym miejscu warto przywołać ustalenia śp. Kazimierza Radwańskiego, pioniera nowoczesnych badań nad wczesnośredniowiecznym Krakowem. Odtwarzając pierwotną rzeźbę terenu, wskazywał on na istnienie rozległej skarpy w rejonie krakowskiego Gródka. Na stosunkowo niewielkim obszarze teren miał tam opadać z około 205 m n.p.m. do około 200 m n.p.m.

🏗️ Czy zatem obszar naszych badań znajduje się w obrębie tej pierwotnej skarpy, która w okolicach dzisiejszego Domu Turysty PTTK Hotel Wyspiański opadała stromo w kierunku Poczty Głównej? Jeżeli tak, znaczna miąższość nawarstwień mogłaby być efektem zarówno naturalnych procesów stokowych, jak i wielowiekowej niwelacji terenu, zasypywania obniżeń oraz intensywnej działalności budowlanej.

📖 Dziś po tej skarpie nie ma już wyraźnego śladu. Jednak w stratygrafii – jak w księdze – zachowała się pamięć o dawnym krajobrazie Krakowa.

❤️ Walentynki z archeologią w tle – Święty, którego (prawie) zapomnieliśmy ❤️W sobotę cały świat hucznie świętował Walen...
18/02/2026

❤️ Walentynki z archeologią w tle – Święty, którego (prawie) zapomnieliśmy ❤️

W sobotę cały świat hucznie świętował Walentynki, czyli dzień Św. Walentego. Ten dzień, 14 lutego, kojarzy się dziś głównie z czerwonymi sercami. Jednak postać Świętego Walentego i miejsca związane z jego kultem prowadzą nas znacznie głębiej – w świat późnoantycznych męczenników, średniowiecznych leprozoriów i nieistniejących już kościołów Krakowa.
________________________________________
👤 Kim był św. Walenty?
Walenty był według tradycji rzymskim kapłanem (lub biskupem z Terni), żyjącym w III wieku. Zginął śmiercią męczeńską około 269 roku n.e.
Według legendy Walenty był z wykształcenia lekarzem i potajemnie udzielał ślubów legionistom, łamiąc zakaz cesarza. Uwięziony, miał uzdrowić niewidomą córkę strażnika, a przed egzekucją – 14 lutego 269 roku – napisać do niej list podpisany „Od Twojego Walentego”.
To jednak nie romantyczność była pierwotnym rdzeniem jego kultu.
________________________________________
🏥 Patron chorych, nie tylko zakochanych
W średniowieczu św. Walenty wiązał się z troską o zdrowie. Był przede wszystkim wzywany jako orędownik w ciężkich chorobach, szczególnie tych postrzeganych jako „tajemnicze” i trudne do wyleczenia (zwłaszcza chorób nerwowych i epilepsji). W dawnej Polsce padaczkę nazywano nawet „chorobą św. Walentego”.
Dopiero splot folkloru, tradycji ludowych i nowożytnej kultury sprawił, że w krajach anglosaskich, a później także w Polsce, stał się patronem zakochanych.
Najważniejszym miejscem jego kultu jest bazylika w Terni (Włochy), gdzie w relikwiarzu znajduje się inskrypcja: „Święty Walenty patron miłości”. Co roku przybywają tam narzeczeni, by złożyć przyrzeczenie miłości.
________________________________________
🏛️ Ślad po nim w Krakowie - zapomniany kościół św. Walentego
Mało kto wie, że Kraków posiadał własny kościół pod wezwaniem św. Walentego.
Kościół znajdował się na dawnym przedmieściu Pędzichów. Był to teren przy granicy dawnego Kleparza, przy drodze prowadzącej na północ – na narożniku dzisiejszych ulic Długiej i Pędzichów. Była to niewielka, świątynia o średniowiecznej metryce, usytuowana poza murami miasta Kleparz. Jak wiele podobnych obiektów – szpitalnych i przytułkowych – służyła chorym oraz ubogim. Już w XIV wieku istniał tam szpital dla trędowatych kobiet oraz cmentarz.
Z biegiem czasu kościół popadł w ruinę. Świątynia wielokrotnie płonęła:
• w 1528 roku,
• w czasie „potopu”,
• w 1768 roku podczas konfederacji barskiej.
Po zniszczeniach odbudowywano ją – w 1661 roku jako murowany, jednonawowy kościółek z prezbiterium sklepionym i sygnaturką na dachu. Dawne leprozorium przekształciło się z czasem w przytułek dla ubogich.
Ostatecznie kościół rozebrano w 1818 roku - zniknął z krajobrazu miasta.
________________________________________
💭 Co zostało do dziś?
W miejscu świątyni w latach 1883–1885 powstała kamienica, przebudowana w 1910 roku i zwieńczona charakterystyczną wieżyczką-minaretem – stąd jej późniejsza nazwa „Dom Turecki”.
Z dawnych zabudowań przetrwała natomiast gotycka latarnia umarłych z XIV wieku (wysoka na ok. 3,5 m), która ostrzegała przed leprozorium. W 1871 roku przeniesiono ją pod kościół św. Mikołaja na Wesołej.
Wedle tradycji z kościoła św. Walentego pochodzi również ołtarz św. Walentego w kolegiacie św. Floriana.
________________________________________
Archeologia pamięci
Dziś po kościele św. Walentego nie ma już śladu w krajobrazie miasta. Nie zobaczymy murów, prezbiterium ani cmentarza dla trędowatych.
Ale to właśnie takie miejsca – szpitale, przytułki, przedmiejskie kaplice – są niezwykle ważne dla nas. Opowiadają historię o chorobie, wykluczeniu, opiece nad potrzebującymi i o dawnym Krakowie, który istniał poza murami miasta.
Może więc jest to dobry moment, by przypomnieć sobie, że patron zakochanych był przede wszystkim patronem chorych – a jego krakowski kościół stał przy leprozorium, nie przy romantycznym ogrodzie.
Historia bywa bardziej złożona niż serduszkowe dekoracje. ❤️

🏺 W 2017 roku na Pędzichowie, w pobliżu nieistniejącego już kościoła Św. Walentego prowadzone były badania archeologiczne, które przyniosły cenna i ważne odkrycia. Mieliśmy ogromną przyjemność współpracować przy tych badaniach – to było wyjątkowe doświadczenie i ważny etap w poznawaniu historii tego miejsca. Dziękujemy Archeologiczne Justanika za możliwość udziału w tych pracach.
Więcej o prowadzonych badaniach i ich wynikach można przeczytać tutaj: 👉 https://dziennikpolski24.pl/krakow-niezwykle-odkrycie-przy-ul-dlugiej-to-kosciol-sw-walentego/ar/12677385

W archeologii czas płynie zupełnie inaczej… ⏳Czasem pędzi, a czasem porusza się wręcz w żółwim tempie. Prace terenowe to...
10/02/2026

W archeologii czas płynie zupełnie inaczej… ⏳
Czasem pędzi, a czasem porusza się wręcz w żółwim tempie. Prace terenowe to dopiero początek długiego i żmudnego procesu – analiz specjalistycznych oraz szczegółowych opracowań dokumentacji.

Dlatego dziś, trochę się tłumacząc 😉, rozpoczynamy serię podsumowującą odkrycia, których dokonaliśmy w 2024 i 2025 roku. W tym czasie przeprowadziliśmy badania archeologiczne w kilku lokalizacjach na terenie Krakowa.

Na początek – pierwsza z nich 👇

📍 U zbiegu ulic Zyblikiewicza i Westerplatte

Na głębokości blisko 4 metrów natrafiliśmy na relikty kamienno-drewnianej zabudowy datowanej na XVI–XVII wiek. Odsłoniliśmy m.in. kamienny mur fundamentowy, brukowany poziom użytkowy, liczne belki i legary drewniane, a także fragmenty kamieni żarnowych oraz kilka warstw spalonego ziarna.

Układ odkrytych konstrukcji wskazuje, że były to pozostałości młyna lub zabudowań z nim związanych. Wnętrze budynku znajdowało się po zachodniej stronie muru, gdzie zachowała się drewniana podłoga oparta na masywnych legarach. Ślady pożaru sugerują gwałtowne zniszczenie obiektu.

Zgodnie z przekazami historycznymi, w tej części miasta – w rejonie Bramy Mikołajskiej, naprzeciw Gródka – od czasów średniowiecznych istniał młyn nazywany najpierw Gerlakowskim, a później Kutlowskim. Lokalizację młyna Kutlowskiego wiąże się również z rejonem dzisiejszej Poczty Głównej. Obiekt ten najprawdopodobniej funkcjonował do najazdu szwedzkiego w 1655 roku.

Znalezione w wykopie relikty stanowiły, pozostałości obiektu, którego budowa mogła przypadać na pierwszą połowę XVII wieku, co potwierdza datowanie architektury kamiennej i ceglanej oraz wstępne analizy materiału ceramicznego.

Badania prowadziliśmy we współpracy z Małopolskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków oraz historykami architektury. Pobraliśmy próbki drewna i ziaren do dalszych analiz dendrochronologicznych oraz C14, które pozwolą jeszcze dokładniej określić czas powstania konstrukcji. Przypuszczamy, że odkryte relikty mogły stanowić pozostałości obiektu lub obiektów związanych z młynem Kutlowskiego (np. zaplecza, obiektu pomocniczego lub spichlerza). Nie natrafiliśmy jednak na relikty o metryce średniowiecznej.

To dopiero początek – kolejne podsumowania już wkrótce 👀

24/12/2025
28/10/2025

16 października miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu BNI Masters jako gość specjalny.
Podczas prezentacji opowiadałam o tym, jak wygląda praca archeologa na budowie – od codziennych wyzwań po znaczenie ochrony dziedzictwa kulturowego w procesach inwestycyjnych.

Dziękuję za ciepłe przyjęcie i inspirujące rozmowy! 🤝
To było świetne doświadczenie – połączenie pasji, wiedzy i biznesowych relacji.

Już w ten czwartek obalać będziemy mity dotyczące archeologa na budowie. A może okaże się, że nie taki diabeł straszny? ...
14/10/2025

Już w ten czwartek obalać będziemy mity dotyczące archeologa na budowie. A może okaże się, że nie taki diabeł straszny?
Dziękuję BNI Masters Kraków - biznes przez rekomendacje za zaproszenie!

Naszym wyjątkowym gościem będzie archeolog Beata Golińska z prezentacją:
„Archeolog na budowie – fakty i mity”.

Dlaczego to temat dla Ciebie? Bo każdy inwestor prowadzący budowę na terenie strefy nadzoru archeologicznego ma obowiązek przeprowadzenia badań archeologicznych lub nadzoru archeologicznego.

Praktyka pokazuje, że:
•⁠ ⁠🏺 Pod nowoczesnymi osiedlami odkrywano pozostałości po dawnych budynkach.
•⁠ ⁠⚒ Budowa dróg potrafiła zatrzymać się przez odnalezione cmentarzyska czy dawne osadnictwo.
•⁠ ⁠📜 Jedno znalezisko może zmienić harmonogram, budżet… a czasem stać się największą atrakcją całej inwestycji.

To spotkanie jest dla:
•⁠ ⁠deweloperów i inwestorów,
•⁠ ⁠firm budowlanych,
•⁠ ⁠osób planujących inwestycje na terenach historycznych,
•⁠ ⁠i wszystkich, którzy chcą wiedzieć, co naprawdę kryje ziemia, zanim wbije się w nią pierwszą łopatę.

16 października. BNI Masters. Spotkanie, które pokaże Ci, że przeszłość wciąż ma wpływ na Twój biznes.

Zobacz jak wygląda spotkanie BNI Masters na bni-masters.pl

Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym 2025 Roku!
24/12/2024

Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym 2025 Roku!

Po krótkiej przerwie wróciliśmy do pracy w centrum Krakowa. Czekał na nas taki zabytek (medaliki). Już nie możemy się do...
24/08/2024

Po krótkiej przerwie wróciliśmy do pracy w centrum Krakowa. Czekał na nas taki zabytek (medaliki). Już nie możemy się doczekać jak będzie wyglądał po konserwacji.

Witamy się z Państwem tym oto pięknym koralikiem kościanym. To będzie dobry dzień!
25/06/2024

Witamy się z Państwem tym oto pięknym koralikiem kościanym.
To będzie dobry dzień!

Adres

Kraków

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Archeologiczna Pracownia badań terenowych InvestArcheo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Archeologiczna Pracownia badań terenowych InvestArcheo:

Udostępnij