11/01/2026
Dominował w Polsce, a nie pozwolono mu wyjechać na igrzyska
9 stycznia urodziny obchodzi Wojciech Dworczyński, świetny przed laty judoka i mam wrażenie, że nieco zapomniany w Polsce. Swój duży potencjał pokazał już w 1970 roku, kiedy w Bordeaux sięgnął po tytuł mistrza Europy juniorów.
W latach 1976-1980 zanotował imponującą serię pięciu z rzędu tytułów mistrza Polski w wadze półciężkiej. Ponadto w latach 1978, 1980 i 1983 zdobył złote medale w kategorii open. Świetny był dla niego rok 1978, kiedy wywalczył jeszcze brązowy medal drużynowych mistrzostw Europy. W rywalizacji indywidualnej zajął wówczas piąte miejsce. W półfinale jego rywalem był wybitny Angelo Parisi i według części fachowców to P***k powinien zwyciężyć i wejść do finału.
Jego wielkim marzeniem był wyjazd na igrzyska olimpijskie. Wydawało się, że w 1980 roku pojawi się na imprezie czterolecia. Był już gotowy do tego, by wyruszyć do Moskwy. W ostatniej chwili trenerzy kadry narodowej podjęli jednak zadziwiającą decyzję. Dworczyński został wycofany ze startu.
W jego kategorii (do 95 kg) zastąpił go Dariusz Nowakowski, który... nie był szczęśliwy z tego faktu. Wszystko dlatego, że musiał zbijać wagę.
Dworczyński był dumą Wisły Kraków, ale na igrzyska nie było mu dane pojechać.
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, dużo zdrówka!
Foto: Historia Wisły
-------------------
Dawid