24/03/2024
Po dłuższej przerwie, dziś pora na nieco dłuższy post 🤘
Czy "cyfrę" się naprawia? Oczywiście, że się naprawia, o ile jest to możliwe i opłacalne.
Z powodu zmian w życiu prywatnym zwyczajnie nie mam czasu aby relacjonować każdą z napraw. Czasem jednak zdarzają się przypadki warte opisania, takie jak ten poniżej:
To, jak zbudowane są współczesne multiefekty oraz jak projektowano je kiedyś, to temat na osobny post który mam nadzieję niedługo napisać 😇
Dziś skupię się na dwóch identycznych przypadkach usterki, której zdecydowanie można było uniknąć już na etapie projektowania - pierwszy pacjent to znany i lubiany Line6 HX stomp, drugi to Headrush Gigboard który nabyłem drogą kupna jako uszkodzony 😎
Nieodzownym elementem każdego multi jest złącze USB, dzięki któremu można edytować presety z poziomu PC, ładować pliki IR lub aktualizować oprogramowanie. Posiada ono dwie linie danych, które biegną najczęściej bezpośrednio do głównego procesora MCU. Okazuje się że w obu wspomnianych efektach linie danych nie są zabezpieczone w żaden sposób. W takiej sytuacji piny procesora odpowiedzialne za transmisję danych po USB mogą zostać uszkodzone nawet przez ładunek elektrostatyczny zgromadzony na waszym ubraniu (ESD)⚡
Efekt jest taki, że z urządzenia można korzystać, ale wszelkie aktualizacje lub sterowanie z komputera są niemożliwe.
Rozwiazanie? Wymiana głównego procesora. Tutaj podziękowania za rework układów BGA dla electronics oraz iSzop.pl 💪💪💪
Po naprawie oba urządzenia działają - aby usterka się nie powtórzyła, zamontowałem specjalny układ chroniący piny procesora - z braku miejsca, bezpośrednio na pinach złącza USB.
I o ile w Headrushu, który korzysta z gotowej (off-the-shelf) płyty głównej, elementy zabezpieczające linie danych przed uszkodzeniem zwyczajnie nie były zamontowane, to projektant HX stompa nawet nie przewidział pod nie miejsca.
Przeoczenie, oszczędności czy planned obsolescence? 🤔🤔🤔
Zdjęcie 1: wnętrze HX stomp - widoczna płytka z głównymi procesorami (MCU/DSP)
Zdjęcie 2: okolice złącza USB w Headrushu - widać miejsca, gdzie powinny być komponenty zabezpieczające
Zdjęcie 3: płyta główna z procesorem RockChip, wyjęta z Headrusha
Zdjęcie 4: ochronnik ESD wlutowany bezpośrednio na pinach złącza USB