08/07/2024
Z twarzą, czy bez twarzy?
Coraz więcej pojawia się kont, zwłaszcza na Instagramie, które starają się udowodnić, że można budować markę bez pokazywania siebie. Widzę, że pojawia się kursy, jak to robić czy gotowe szablony video do wykorzystania.
Skąd taka popularność nowego trendu?
Bo lubimy drogę na skróty. Skoro ktoś nam mówi, że w końcu nie trzeba mówić do kamery, a wielu z nas ma z tym problem. Nie trzeba pamiętać o nagłośnieniu, oświetleniu, odpowiednim tle, makijażu, uprasowanym ubraniu. Nie trzeba inwestować w sesje zdjęciowe, to nam to odpowiada.
Tylko czy to ma sens w budowaniu marki osobistej? Moim zdaniem nie.
Jak ludzie mają nas poznać i polubić skoro nas nie widzą? Jak mają zaufać komuś, kogo nie mogą zobaczyć i usłyszeć ? Tu samo nazwisko w profilu nie wystarczy. Gdzie jest osobowość w profilach bez … osób, ja się pytam?
Owszem, konta bez pokazywania twarzy, mogą mieć rację bytu, ale w sytuacji gdy mówimy o marce firmy lub produktu, nie o marce osobistej.
Czy chętniej obserwujesz konta, za którymi stoi konkretna twarz, czy nie ma dla Ciebie znaczenia co jest po drugiej stronie a jedynie treść jaką przekazuje?