14/01/2014
Jak to jest z tym kredytem bez konieczności przedstawiania zaświadczeń z ZUS i US?
Już wyjaśniamy. Kilka banków przygotowało ofertę dedykowaną indywidualnym Przedsiębiorcom, Wspólnikom spółek jawnych i cywilnych. Cechą, często dla wielu istotną jest brak wymogu przedstawiania zaświadczeń o niezaleganiu. Pomimo, że jest to tzw. "szybki pieniądz", to jego cena (oprocentowanie i inne koszty) nie są zbyt wygórowane, jeżeli przyjmie się podwyższony poziom ryzyka kredytowego, jakim są obarczone tego typu formy kredytowania, brak zabezpieczenia. Oprocentowanie może rozpocząć się od 7,00% w skali roku (co prawda dla najlepszych, wg oceny punktowej dokonywanej przez bank), zazwyczaj jest to 9-12% w ujęciu rocznym. Prowizja bankowa to zazwyczaj 3-4% od wartości kredytu. Od ubezpieczenia można odstąpić.
Brak konieczności przedstawiania zaświadczeń to praktyczne udogodnienie dla osób, którym zależy na szybkiej wypłacie kredytu (transakcję można zrealizować nawet w ciągu jednego dnia). Udogodnienie to może również służyć innym celom - to może dopowiedzieć sobie każdy we własnym zakresie.
Można pożyczyć w najpopularniejszej opcji do 150 000 zł. Okres spłaty 8-10 lat. Wymagane jest minimum dokumentów: dok. rejestrowe, deklaracja PIT za 2012 rok lub 2013, jeżeli została złożona, podsumowanie KPiR za bieżący okres.
Innym rozwiązaniem jest kredyt udzielany do 250 tys. zł. również bez zabezpieczeń. ZUS można obejść - US: niestety, nie. Należy przedstawić zaświadczenie z US o niezaleganiu lub potwierdzenia płatności zaliczek na podatek dochodowy z ostatnich 6 miesięcy.
Powyższym wpisem chcieliśmy rozwiać wątpliwości i zaprzeczyć często wysuwanej tezie, że są to kredyty udzielane przez mało transparentne podmioty o zabarwieniu lombardowym.