Tygodnik Motywacyjny

Tygodnik Motywacyjny Będziemy w tym miejscu umieszczać materiały dotyczące motywacji do zmian na lepsze oraz co najważniejsze - do zdrowego odżywiania się na co dzień

Mimo, że do kalendarza i zeszytu afirmacyjnego ciagle wpisuję motywujące cytaty, afirmacje - to tu nieco zaniedbałam prz...
31/05/2019

Mimo, że do kalendarza i zeszytu afirmacyjnego ciagle wpisuję motywujące cytaty, afirmacje - to tu nieco zaniedbałam przestrzeń..
Nadrabiam moją najświeższą afirmacją, która przyszła do mnie podczas pewnego niezwykłego programu, w trakcie którego jestem. Mam ją wypisaną na karteczkach kilku, tak by sobie ją przypominać. Poprosiłam również męża by mi ją w sytuacji zaognionej powiedział głośno :)

"Jest dobrze tak, jak jest"

Co dla mnie oznacza to zdanie?
By czasem sobie odpuścić. By się nie zapędzać i zapętlać, bo..
- bo coś nie wróciło na miejsce
- bo ktoś nie zrobił tego, co miał zrobić
- bo zaplanowałam tak, a jest inaczej
- bo..

Każdy ma jakieś swoje "bo".
Warto, naprawdę warto powiedzieć sobie czasem: zostaw, odpuść. Bądź niemym obserwatorem i zobacz, co się wydarzy. Od jakiegoś czasu to praktykuję i powiem jedno. Wydarza się i to dużo! Przede wszystkim zachowuję spokój, swój cenny spokój..
Jestem szczęśliwa i opanowana i nagle okazuje się, że może zadziać się inaczej, może pójść coś według innego scenariusza :)
To jest dla mnie niezwykle cenna lekcja!

Spróbuj i Ty :)

W tle grafiki mój obraz. Akryl na płótnie.
Zdecydowanie pomaga odpłynąć gdzieś w przyjemne otchłanie świata wyobraźni :)

23/07/2017

{Już jakiś czas temu znalazłem tę opowieść i bardzo mi się spodobała. Trochę ją upiększyłem podczas tłumaczenia. Zapraszam do czytania i komentowania}

Dawno temu, ale nie aż tak dawno, żyła sobie szczęśliwa kolonia żab w stawie bogatym w żywność i wodę źródlaną.

Niestety, ze względu na skutki globalnego ocieplenia i zmian klimatycznych, staw zaczął powoli wysychać. Jedzenie zaczęło brakować, a woda stała się lepką, śluzowatą mieszaniną błota i brudu.

Żaby zaczęły chorować jedna po drugiej, a choroba zaczęła się rozprzestrzeniać po zdrowej kolonii. Żaby zaczęły panikować, musiały opuścić staw, gdyż były skazane na powolną śmierć i cierpienie.

Więc pewnego dnia nadszedł czas na wielką migrację. Cała kolonia kilkuset żab wyruszyła do "obiecanego stawu" z dziewiczej wody strumieni górskich, pełnego soczystych robaków i pysznych, chrupkich chrząszczy i ważek.

Jak tylko rozpoczęła się podróż, jedna z żab powiedziała: "Dlaczego musimy rozpoczynać podróż w tak gorący dzień jak dziś?"

Rzeczywiście, nie tylko pogoda była kiepska do wychodzenia, również ziemia była twarda i miała ostre kamienie. Ostre kamienie kaleczyły małe stopy żab.

"Dlaczego wybraliśmy taką trudną trasę ?!" - zapytała kolejna żaba.

Wkrótce pojawiły się kolejne pytania - bez łatwych odpowiedzi - wśród całej kolonii. Były coraz głośniejsze ... i głośniejsze.

Wreszcie stało się nieuniknione.

Pierwsza żaba zatrzymała się i powiedziała: "Ta podróż nie ma sensu". Wtedy zatrzymała się druga żaba i powiedziała: "Ta podróż nie jest warta tego trudu".

"Wracajmy" - zadeklarowała inna. Jedna po drugiej zaczęły się zatrzymywać.

Wszystkie - poza jedną ...

Jedna malutka żabka po prostu kontynuowała, gdy wszystkie inne żaby się zatrzymały. Szła nadal dalej, aż oddaliła się od tłumu żab.

Szła i szła, aż zatrzymała się na stromej skarpie.
Pozostałe żaby narzekając patrzyły z dala na tę żabkę i komentowały niemal każdy jej skok - marudziły głośno krzycząc, że przecież nie da rady, że to daleko, że gorąco, że boli.

Żabka weszła na stromą skałę i tam się zatrzymała. Widziała już "obiecany staw" - raj dla wszystkich żab. Dzieliła ją od niego jednak niezmierzona przepaść.
Wyczerpana żabka przygotowywała się do skoku nad głęboką przepaścią.

Kolonia żab patrzyła z daleka. Krzyczała i machała gorączkowo na małą żabę, aby zawróciła, a by nie skakała - bo to przecież jest za daleko, że nie da rady, bo jest zmęczona, że nikt z nich by nie skoczył. Cała kolonia krzyczała.

Jednak na próżno - żabka nawet na nich nie spoglądała.

Okazało się, że żabka będąc na skale widziała coś, czego tłum będący daleko na dole nie widział. Żabka musiała jedynie skoczyć zrobić niewielkie dwa skoki aby znaleźć się w "obiecanym stawie".

I skoczyła.Jako jedyna z całej kolonii miała dostęp do wody i jedzenia.

Każda żaba z tłumu zastanawiała się nad tym, jakie moce posiada ta mała żabka, że przezwyciężyła tak trudną do pokonania drogę. Przecież każda z nich była większa i silniejsza od niej.

Wtedy kuzyn małej żabki powiedział, że jego kuzynka jest ... no …. głucha!

Szybko stało się w całej kolonii, że ta mała żaba nie miała żadnych szczególnych sił. Była głucha i nieświadoma tego co mówili wszyscy wokół.

Drodzy przyjaciele, czy mieliście doświadczenie opuszczania swoich marzeń i planów ze względu na negatywne głosy, które słyszałeś/aś?

Kto jest tym najgłośniejszym mówcą w Twoim życiu?

Czy zdajesz sobie sprawę, że tą osobą jest jesteś TY sam / sama?

Dla wielu z nas najgłośniejszy, negatywny głos pochodzi od nas.

Wszyscy mamy dwa głosy w naszej głowie. Krytyczny, negatywny głos i wspierający, pozytywny głos.

Aby nie odejść od naszych marzeń, jak żaby, musimy ufać naszym pozytywnym, wspierającym głosom.

Musimy zaufać w nasz sposób myślenia, ponieważ daje nam to pewność siebie do bycia kreatywnym i wymyślaniu nowych pomysłów.

Musimy wierzyć w nasze zdolności, co daje nam pewność, że podejmujemy odważne działania.

Musimy wierzyć w nasz cel, ponieważ daje nam to pewność, że pozostaniemy na drodze do jego osiągnięcia w obliczu natłoku spraw i problemów, które z pewnością staną na drodze do osiągnięcia naszych marzeń.

Tak więc moi drodzy - bądźcie jak mała żaba, bądźcie głusi na głosy negatywne i zniechęcają. Zamiast tego zaufajcie w swoje myśli, zdolności i cel.
Powodzenia!

26/03/2017
Zapisane ponad 130 lat temu. A Ty co o tym sądzisz?
07/03/2017

Zapisane ponad 130 lat temu. A Ty co o tym sądzisz?

Looking for inspiration? / Poszukujesz inspiracji?
20/10/2016

Looking for inspiration? / Poszukujesz inspiracji?

Co Ty o tym sądzisz?
10/08/2016

Co Ty o tym sądzisz?

5 sposobów na to, żeby nie przejmować się tym, co ludzie powiedzą

Uważam, że ludzie mniej by się przejmowali tym, co inni na ich temat powiedzą, gdyby wiedzieli jak ci inni nas ocenią… Być może zdarzyła Ci się kiedyś sytuacja, w której miałaś/eś poczucie, że „Zrobiłaś/em z siebie idiotę/kę!”. To może nawet boleć do dziś. Ale wiesz co? Może być tak, że z całego zamieszania tylko Ty jeszcze o tym pamiętasz, a inni – poszli już dalej i zapomnieli. Nawet jeśli Cię ocenili, to wrócili już do swojej codzienności, a Ty wciąż się martwisz i zastanawiasz co ludzie powiedzą. Z moich doświadczeń w pracy 1:1 ze sportowcami, biznesmenami i osobami na zakrętach życiowych wynika, że istnieją bardzo dobre metody na to, żeby mniej się przejmować tym, co ludzie powiedzą. 5 z nich – w zamian za lika lub udostępnienie - zamieszam poniżej. :)

1. Sam nie wszystkich lubisz prawda? Więc nie oczekuj, że wszyscy lubią Ciebie!

Gdybyśmy oczekiwali, że wszyscy nas będą dobrze oceniać, że wszystkim się będziemy podobać lub że wszyscy będą oklaskiwali nasze działania to równie dobrze musielibyśmy być jednymi z nich i sami tak robić. Ja mam paru polityków, którzy mnie wkurwiają (nie zdradzę którzy to :) ), mam wielu aktorów których średnio lubię i nawet mam paru takich klientów, których wolałbym nie mieć. Tak! Niektórych ludzi nie lubię. I wiedząc to wiem też, że podobnie to działa w moja stronę. Dla Ciebie może moje wpisy są warte refleksji, ale dla ludzi z grupy „Zdelegalizować rozwój osobisty” jestem pewnie niewykształconym debilem, który wciska ludziom kity. No dobra! Oni mnie nie lubią, po prostu. Będą mnie hejtować bez względu na to, czy udowodnię, że moja praca dla wielu ludzi ma sens czy też nie. Więc… rozsądniej jest mi to olać niż się tym smucić. Tak już jest. Ty też nie spodobasz się wszystkim (niestety). Więc nie próbuj. Już! W końcu też niektórych nie lubisz prawda?

2. Usuwaj lub przestań obserwować aktywność ludzi, którzy psują Ci energię w social media.

Mam w znajomych na Facebooku osoby, które piszą wiele agresywnych, ksenofobicznych i wkurzających mnie treści. To znaczy… miałem. Zauważyłem, że od kiedy przestałem ich obserwować (jednym kliknięciem możesz to zrobić z kimkolwiek), Facebook „zjada” mi mniej energii. Kiedyś tylko 50% postów na moim wall’u było dla mnie fajne i rozwijające. Reszta mnie wręcz wkurzała. Teraz, w skutek usuwania lub odgraniczania dostępu do mojej świadomości ludzi z innej planety niż ja sam, mam na wall’u 90% pozytywnych rzeczy. Napisałem kiedyś taki tekst popularnonaukowy, że jakaś informacja staje się składnikiem naszego myślenia dopiero wtedy, kiedy dotrze do naszych receptorów zmysłowych. Ergo – jeśli nie dotrze to nie wywołuje emocji! Blokuję gniewnych ludzi, wywalam politykę z Faca (bo nie lubię) i nie czytam newsletterów i spamów akwizytorów, a tym samym, na swojej diecie niskoinformacyjnej (więcej tu: http://jakubbbaczek.natemat.pl/169317,dieta-niskoinformacyjna-czyli-5-metod-na-uwolnienie-potencjalu ) czuję się mniej „przejedzony” i bez wzdęć. Nie mówiąc już o tym, że nie zwracam uwagi na to, co ci ludzie chcieliby powiedzieć na mój temat☺ (no dobra, czasem zwracam, ale staram się to zdrowo reglamentować).

3. Pytaj raz na jakiś czas najbliższych za co Cię kochają

Jeśli lubisz siebie w środku to krytyka innych mniej Cię dotyka. To fakt, zbadany między innymi przez psychologów społecznych z USA. A jak bardziej polubić siebie. Umów się na randkę ze swoją drugą połówką (a czemu nie?) i przy miłej kolacji zapytaj, „za co mnie kochasz?” lub „co we mnie jest najlepszego?”. A potem posłuchaj, podziel się w drugą stronę, złap za rękę, podziękuj i… ZAPAMIĘTAJ! Może Cię nie lubić 10 osób, ale jak ta 1 najważniejsza Cię kocha to Twoje poczucie własnej wartości będzie rosło!

4. Nie czytaj anonimowych komentarzy pod swoją aktywnością publiczną

Internet dziś, w Polsce, ma to do siebie, że jest anonimową siłą emocjonalną, która potrafi rozjechać nawet najtwardszych zawodników. Pod warunkiem, że te s*f czytasz… Jeden siatkarz z kadry Antigi powiedział mi kiedyś, że boi się, co przeczyta o swoim występie na SportowychFaktach.pl i jaką dostanie ocenę od czytelników. A kiedy zadałem mu szczere, proste pytanie: „na c**j to czytasz?”, zrobił wielkie oczy w stylu „JAK TO???”. Zrobiliśmy eksperyment. Uroczyście przysiągł mi, że przez miesiąc tych komentarzy nie przeczyta. Zgadnijcie co powiedział mi po miesiącu? Tak, macie rację – szczerze podziękował i powiedział, że od dziś nie dopuszcza do siebie tych anonimowych masturbatorów emocjonalnych i pozwoli im taplać się w swoich frustracjach między sobą, bez zaglądania w to wysypisko niepowodzeń…

5. Naucz się lubić i szanować siebie oraz wierzyć w swoją przyszłość i marzenia

Popatrz ile już osiągnęłaś/ąłeś. Ty parę lat temu, a Ty dziś to dwie inne osobowości. Ta dzisiejsza jest dojrzalsza, bogatsza, piękniejsza. Zasługujesz na szacunek. Nawet jeśli czasem walniesz bon mota albo wyrżniesz się na prostej drodze jak ceny tureckiego paliwa, są też powody do szacunku. Każdy z Was ma je inne. Ktoś z Was jest cierpliwy w kontakcie z dziećmi, ktoś z Was robi genialny makaron boloński, ktoś z Was czyta 15 słów na sekundę, a ktoś z Was jest genialny w łóżku. Każdy z Was ma swoje „wow” i naucz się to lubić i szanować. Bez popadania w samozachwyt i bez hurraoptymizmu, ale jednak – traktuj się jak traktujesz przyjaciół: z szacunkiem, wybaczaniem i czułością. Uwierz też w swoje marzenia. Od lat udowadniam że one się nie spełniają, ale marzenia się SPEŁNIA! Dołącz do mnie i udostępnij ten post najbliższym – miejmy nadzieję, że polubią a nie zablokują! :)

10/08/2016

I fully agree with that. How about you?

23/07/2016

Siła nie wywodzi się z sukcesu... - http://motywujemy24.pl/ - treningi, motywacja, odżywianie, wiedza i doświadczenie

Przyłączamy się do tej myśli :) A Ty?
22/04/2016

Przyłączamy się do tej myśli :) A Ty?

Rozwój to próbowanie nowych rozwiązań i poszukiwanie nieodkrytych możliwości. Strach przed popełnieniem błędu nie powinien nikogo zatrzymywać w drodze do sukcesu :)

"Kiedy staje się oczywiste, że cele nie mogą zostać osiągnięte, nie dostosowuj celów, dostosuj działania" - Konfucjusz
10/04/2016

"Kiedy staje się oczywiste, że cele nie mogą zostać osiągnięte, nie dostosowuj celów, dostosuj działania" - Konfucjusz

Adres

Mikołow
43-190

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Tygodnik Motywacyjny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Tygodnik Motywacyjny:

Udostępnij