07/11/2014
Przyszła raz do mnie kobieta z zapytaniem. Już mnie to zainteresowało. I opowiada - że skargę złożyła, bo mąż złożył pozew o rozwód. Ale ma przesłuchanie w tym tygodniu i chciała się dowiedzieć co ma tam mówić. Prawdę - odpowiedziałam. -Ale proszę pani, ja mam dowody, nagrania, a on będzie chciał zrobić mi na złość, będzie kłamał. - Podtrzymuję to co powiedziałam, proszę mówić prawdę, tak jak było, nie koloryzować, nie oceniać. Tu decyduje sąd, a jeżeli ja powiem co ma pani mówić, nie będzie prawdy, a kłamstwo szybko wyjdzie. Nie tylko pani zeznaje, jest druga strona, są świadkowie a wyciąga wnioski trybunał. Kobieta wyszła oburzona, zdegustowana. Jeżeli nie znam sprawy nie mogę nic poradzić. Aby poznać sprawę, przeanalizować potrzeba rozmowy, czasu, refleksji. Jeżeli Potrzebujecie Panstwo pomocy, zapraszam.