02/04/2026
Dziś minął 2-gi dzień jak zamknęłam sklep. Po 12-stu latach prowadzenia własnej działalności wiem, że czasami szybkie, spontaniczne decyzje wcale nie są złe.
Pewnie że będzie mi brakowało, najbardziej sklepu, kontaktu z klientem. Pewnie że jest mi przykro i smutno, bo zrezygnować z tego co kocha się robić jest bardzo trudne. Ale życie nie zawsze pisze scenariusze jakie byśmy chcięli mieć. Bądź co bądź, w dużej mierze jest prawda, że to klient zostanie twoim przyjacielem.... I ci co pracują w branży wiedzą jaka jest reszta powiedzenia.
Ostatni miesiąc pokazał mi bardzo dużo, nauczył mnie jeszcze więcej, ale to, ze względu na dobre wychowanie pozostawię dla siebie.
Prowadząc sklep poznałam tyke wspaniałych, wartościowych ludzi, poznałam tyle historii życiowych, które oczywiście zachowuję tylko dla siebie, że cieszę się że obdarzyliście mnie takim zaufaniem.Dziękuję bardzo moim stałym klientom, tym co wiedzieli, czym różni się taki "sklepik osiedlowy" od marketu, potrafili znaleźć różnicę w jakości między towarem w moim sklepie a mega kolosie. To niestety nie wszyscy wiedzą i rozumieją.... a może nie chcieli widzieć i rozumieć🫣. I tu by się mógł pojawić kolejny meeeega długi post, ale szkoda czasu
W każdym razie bardzo wiele osób będę miło wspominać, mimo że niektórych nie znało się nawet z imienia to za każdym razem prócz zwykłych zakupów potrafiliśmy rozmawiać na przeróżniste tematy🫠.
I nigdy nie mówię nigdy... pewnie się jeszcze jakoś w przelocie zobaczymy.
❤️❤️❤️