02/04/2019
Poznajcie Anię. Dziewczynę o wielkich aspiracjach na przyszłość.
"Mam na imię Ania, mam 37 lat i dwójkę dzieci. Dwie cudowne dziewczyny, mam też męża i psa, ale nie byłam w pełni szczęśliwa… Do pełni szczęścia brakowało mi pracy! Z różnych względów musiałam zrezygnować z pracy na etacie i zostać w domu. To było dla mnie straszne, bo lubiłam to co robiłam…
Pracowałam od zawsze, zaraz po liceum, najpierw na produkcji, a potem w galerii. Lubiłam moją pracę, bo zawsze miałam kontakt z ludźmi. Nie jestem typem kobiety, która lubi zajmować się tylko domem i dziećmi. Dlatego było mi tak ciężko, gdy okazało się, że muszę zrezygnować z pracy...
Oriflame zawsze kojarzyłam tylko z katalogiem i małym zarobkiem, nawet kiedyś próbowałam sprzedawać kosmetyki i nie szło mi wtedy zbyt dobrze. Dlatego gdy moja koleżanka chciała opowiedzieć mi o pracy tutaj nie chciałam jej słuchać, nawet nie chciałam przeglądnąć katalogu… Miałam złe wspomnienia. Ona nie naciskała.
Pamiętam jak dziś gdy siedziałam nad basenem, na wakacjach. Córki się kąpały, a ja korzystając ze słońca i chwili wolnej, przeglądałam Facebooka. Zobaczyłam wtedy jak Ania, ta koleżanka z Oriflame wstawiła zdjęcia gdy odbiera dyplom, kwiaty, gratulacje… Pomyślałam wtedy, że też tak chcę! Że to właśnie to czego mi brakuje, że to taka praca jaką chce wykonywać (mimo, że jeszcze wtedy nic o tym nie wiedziałam).
Zaraz po powrocie odezwałam się do niej i spotkałyśmy się! I to była najlepsza decyzja jaką podjęłam!
Wiadomo, że początki nie były łatwe, nigdy nie są! Ja też na początku miałam różne trudności, ale się nie poddałam. Od samego początku wiedziałam, że to praca dla mnie! Jakąkolwiek pracę byśmy nie zaczynali, musimy nauczyć się nowych rzeczy. Mamy okres próbny. U nas nie ma okresu próbnego, od samego początku mamy wsparcie grupy, wsparcie naszych dyrektorek, z niczym nie zostajemy same.
Cieszyłam się bardzo, bo mogłam też od razu liczyć na wsparcie najbliższej rodziny. Mąż zawsze mi powtarzał, że odniosę sukces, jak tylko sama w to uwierzę, córki uwielbiają przeglądać ze mną katalog i testować każdy nowy kosmetyk. Mama i teściowa też od początku mnie wspierają, więc nie pozostaje mi nic innego jak piąć się do góry.
Wiele moich koleżanek przyłączyło się do mnie i pracujemy razem. Część tylko się przygląda, a część bardzo mi kibicuje. Nigdy od nikogo nie usłyszałam nic złego na temat mojej pracy.
Od dnia kiedy się zapisałam wiele się u mnie zmieniło… Ja się zmieniłam! Stałam się odważniejsza, bardziej otwarta. Tego właśnie mi brakowało, możliwości ubrania się ładnie (nie tylko jak idę z dziećmi na imieniny), bo jestem nie tylko mamą, ale też KOBIETĄ! Dzięki tej pracy poznałam wiele świetnych dziewczyn, kobiet, które są dla mnie wzorem. Chcę dalej się rozwijać i zmieniać. Mam w zespole cudowne dziewczyny, z którymi fantastycznie mi się pracuje!
Jeśli tak jak ja, czujesz, że czegoś brakuje Ci do pełni szczęścia, jeśli chcesz zmienić swoje życie, jeśli chcesz osiągnąć niezależność finansową to dołącz do nas! "