DNG Global

DNG Global DNG Global sp.

z o.o. – wyszukiwanie towarów w Chinach według specyfikacji klienta, weryfikacja fabryk i dostawców, negocjacje, konsolidacja ładunków oraz kompleksowa obsługa importu od produkcji po dostawę do Polski i UE.

NAJTAŃSZA OFERTA Z CHIN PRAWIE NIGDY NIE JEST NAJTAŃSZAWielu początkujących importerów popełnia ten sam błąd. Otwierają ...
08/03/2026

NAJTAŃSZA OFERTA Z CHIN PRAWIE NIGDY NIE JEST NAJTAŃSZA

Wielu początkujących importerów popełnia ten sam błąd. Otwierają Alibaba, wysyłają kilka zapytań i wybierają dostawcę, który dał najniższą cenę.

Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Produkt wygląda podobnie. Zdjęcia są ładne. Parametry wydają się zbliżone. Różnica w cenie jest wyraźna, więc decyzja wydaje się oczywista.

Tylko że w imporcie bardzo rzadko wygrywa najniższa cena z oferty.
Wygrywa całkowity koszt po drodze, stabilność dostawcy, jakość wykonania i przewidywalność całego procesu.

I właśnie na tym etapie najwięcej osób traci pieniądze.

Dlaczego?

Bo cena z oferty jest tylko jednym z elementów całej układanki. Często najtańszy producent obniża cenę nie dlatego, że pracuje efektywniej, ale dlatego, że gdzieś musiał zejść z kosztów. A jeżeli gdzieś schodzi z kosztów, to najczęściej odbija się to później na kupującym.

Czasem na jakości materiału.
Czasem na grubości elementów.
Czasem na pakowaniu.
Czasem na kontroli jakości.
Czasem na terminie produkcji.
A czasem na wszystkim po trochu.

I właśnie dlatego tania oferta potrafi być najdroższą decyzją w całym imporcie.

Weźmy prosty przykład.

Masz dwóch producentów.
Pierwszy oferuje produkt po 9,80 USD za sztukę.
Drugi oferuje ten sam produkt po 11,20 USD za sztukę.
Na poziomie samej oferty pierwszy producent wygląda lepiej. Różnica wynosi 1,40 USD na sztuce. Przy zamówieniu 1000 sztuk daje to 1400 USD oszczędności. Dla wielu osób temat wydaje się zamknięty.

Tylko że prawdziwe pytanie brzmi nie ile kosztuje produkt na fakturze, ale ile finalnie kosztuje Cię gotowy towar, który możesz bez problemu sprzedać.
Załóżmy, że tańszy producent ma słabsze pakowanie i przez to objętość ładunku wynosi 5,4 metra sześciennego.
Droższy producent pakuje lepiej i ten sam towar zajmuje 4,7 metra sześciennego.
Różnica to 0,7 metra sześciennego.
Przy drobnicy morskiej albo kolejowej taka różnica zaczyna mieć znaczenie. W zależności od trasy i okresu może to być kilkadziesiąt albo kilkaset dolarów więcej na samym transporcie. Przy regularnym imporcie robi się z tego realna strata, której wiele osób w ogóle nie zauważa na początku.

Idźmy dalej.

Tańszy producent nie robi porządnej selekcji towaru przed wysyłką.
Po dostawie okazuje się, że 4 procent partii ma wady.
Przy 1000 sztukach oznacza to 40 problematycznych sztuk.
Teraz trzeba policzyć, co to naprawdę oznacza.
Nie tylko koszt samego wadliwego produktu.

Również koszt reklamacji.

Koszt obsługi klienta.
Koszt ponownej wysyłki.
Koszt zwrotów.
Koszt utraconej opinii.
Koszt czasu.

I nagle okazuje się, że oszczędność z oferty zaczyna topnieć w bardzo szybkim tempie.
Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz, o której mało kto myśli przy pierwszym imporcie.
Najtańszy producent bardzo często pracuje na granicy wydolności. To oznacza gorszą komunikację, mniejszą przewidywalność produkcji i większe ryzyko opóźnień. Samo opóźnienie nie wygląda groźnie tylko na papierze. W praktyce opóźniona produkcja oznacza przesuniętą wysyłkę, późniejszy odbiór towaru i późniejszy start sprzedaży.

Jeżeli produkt był kupowany pod sezon, promocję albo konkretną sprzedaż, to takie przesunięcie potrafi kosztować więcej niż cała pierwotna różnica w cenie.
I tu dochodzimy do sedna.

W imporcie najniższa cena bardzo często nie oznacza najniższego kosztu.
Prawdziwy koszt trzeba liczyć szerzej.

Trzeba uwzględnić:

cenę zakupu
jakość produktu
jakość pakowania
objętość transportową
ryzyko reklamacji
stabilność terminów
czytelność dokumentacji
ryzyko błędów produkcyjnych
koszt kontroli jakości
realny koszt sprzedaży po imporcie
Dopiero wtedy można porównać oferty uczciwie.

W praktyce wygląda to tak, że jeden producent może być droższy o 10 procent na fakturze, ale tańszy o 15 procent w całym modelu biznesowym.
I właśnie to odróżnia import oparty na doświadczeniu od importu opartego na emocjach.

Początkujący importer patrzy na cenę za sztukę.
Doświadczony importer patrzy na koszt końcowy, ryzyko i powtarzalność.
To jest ogromna różnica.

Warto też pamiętać, że najtańsza oferta często oznacza większe ryzyko przy kolejnych zamówieniach. Pierwsza partia może być jeszcze akceptowalna, ale przy drugiej albo trzeciej pojawiają się zmiany komponentów, inne wykończenie, słabsze opakowanie albo wydłużony termin produkcji. Producent, który walczy głównie ceną, często nie buduje przewagi na jakości i procesie, tylko na tym, żeby zdobyć klienta jak najniższą wyceną.

A to dla importera oznacza jedno.

Brak przewidywalności.

A w biznesie brak przewidywalności prawie zawsze kosztuje.
Dlatego przy wyborze dostawcy warto zadać sobie kilka prostych pytań.
Czy ta cena wynika z realnej przewagi produkcyjnej, czy z oszczędności na jakości
Czy pakowanie jest zoptymalizowane pod transport
Czy dostawca potrafi utrzymać parametry przy kolejnych zamówieniach
Czy dokumentacja jest kompletna
Czy komunikacja jest szybka i konkretna
Czy dostawca rozumie wymagania rynku UE
Czy ta oferta nadal ma sens po doliczeniu transportu, reklamacji i ryzyka

Jeżeli na te pytania nie ma jasnych odpowiedzi, to niska cena nie jest przewagą. Jest znakiem ostrzegawczym.

To nie znaczy, że każda tania oferta jest zła.
To też nie znaczy, że najdroższa oferta będzie najlepsza.

Chodzi o coś innego.

W imporcie nie wygrywa najtańsza cena.
Wygrywa najlepszy stosunek ceny do jakości, ryzyka i przewidywalności.

To właśnie dlatego profesjonalny import zaczyna się nie od pytania kto jest najtańszy, ale od pytania ile ta oferta będzie mnie kosztować po drodze i po sprzedaży.

Bo dopiero wtedy widać, czy coś naprawdę jest tanie.

[email protected]

www.dngglobal.eu

Tel. 609 457 660

IMPORT Z CHIN – KOMPLEKSOWA OBSŁUGADNG Global Sp. z o.o. zajmuje się kompleksową obsługą importu towarów z Chin do Polsk...
02/03/2026

IMPORT Z CHIN – KOMPLEKSOWA OBSŁUGA

DNG Global Sp. z o.o. zajmuje się kompleksową obsługą importu towarów z Chin do Polski oraz Unii Europejskiej.

Działamy jako formalny importer i przejmujemy pełną odpowiedzialność za cały proces handlowy, logistyczny oraz regulacyjny.

Zapewniamy jeden punkt kontaktu na każdym etapie importu.

Co robimy:

• wyszukujemy towary zgodnie ze specyfikacją
klienta
• weryfikujemy producentów i dokumenty
• organizujemy kontrolę jakości
• magazynujemy towar w Chinach
• konsolidujemy ładunki od wielu dostawców
• organizujemy transport międzynarodowy
• realizujemy odprawę celną w UE
• wystawiamy polską fakturę VAT

Dla kogo pracujemy:

• firmy handlowe
• dystrybutorzy
• importerzy maszyn i urządzeń
• firmy budowlane
• branża eventowa
• właściciele sklepów internetowych
• marki private label
• startupy
• osoby prywatne realizujące indywidualne zamówienia

Jeżeli chcesz importować bez ryzyka, bez niejasnego DDP i bez problemów księgowych – skontaktuj się z nami.

E-mail [email protected]

Daniel Rentz
tel. +48 609 457 660

Nikola Pankiewicz
Tel. +48 723 475 570

KTO NAPRAWDĘ PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TOWAR PO IMPORCIE DO UEWielu przedsiębiorców skupia się na cenie zakupu, frachci...
28/02/2026

KTO NAPRAWDĘ PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TOWAR PO IMPORCIE DO UE

Wielu przedsiębiorców skupia się na cenie zakupu, frachcie i cle. To ważne elementy, ale najważniejsze pytanie brzmi:

Kto formalnie odpowiada za produkt po jego wprowadzeniu do obrotu w Unii Europejskiej?

Jeżeli sprowadzasz towar z kraju trzeciego i Twoja firma widnieje jako importer w dokumentach celnych, to Ty ponosisz odpowiedzialność za zgodność produktu z przepisami UE.

Nie producent z Chin.
Nie agent handlowy.
Nie firma logistyczna.
Importer w rozumieniu prawa UE
Importerem jest podmiot mający siedzibę w Unii Europejskiej, który po raz pierwszy wprowadza produkt z kraju trzeciego na rynek UE.

To oznacza konkretne obowiązki:

weryfikację zgodności produktu z właściwymi dyrektywami
posiadanie deklaracji zgodności UE
dostęp do dokumentacji technicznej
kontrolę oznakowania
umieszczenie danych importera na produkcie lub opakowaniu

W przypadku maszyn, urządzeń elektrycznych, zabawek czy wyrobów budowlanych zakres odpowiedzialności jest szeroki i realny.

Odpowiedzialność nie kończy się na odprawie

Jeżeli organ nadzoru rynku przeprowadzi kontrolę, to importer musi wykazać, że produkt spełnia wymagania prawne.

W przypadku niezgodności mogą pojawić się:

zakaz sprzedaży
nakaz wycofania partii
kary administracyjne
koszty badań
obowiązek poinformowania klientów

W praktyce oznacza to, że importer ponosi odpowiedzialność finansową i regulacyjną.

Różnica między importerem a dystrybutorem

Dystrybutor sprzedaje towar, który już został legalnie wprowadzony na rynek UE.

Importer wprowadza go po raz pierwszy i to on przejmuje obowiązki wynikające z przepisów.

Dlaczego to jest ważne

Wiele firm kupuje towar z Chin nie zdając sobie sprawy, że formalnie przejmuje pełną odpowiedzialność za jego zgodność.

Dlatego w modelu współpracy, który stosujemy w DNG Global, to my występujemy jako formalny importer towarów na rynek UE i przejmujemy obowiązki regulacyjne wynikające z przepisów.
Oznacza to, że:

to my odpowiadamy za prawidłową odprawę
to my weryfikujemy dokumentację
to my dbamy o zgodność z wymaganiami
to my ponosimy odpowiedzialność jako importer

Dla naszych partnerów oznacza to mniejsze ryzyko prawne i większą przewidywalność procesu.

Podsumowanie

Import to nie tylko cena, transport i marża.

To również odpowiedzialność prawna za produkt wprowadzony na rynek UE.

Świadoma decyzja biznesowa polega na tym, żeby wiedzieć, kto tę odpowiedzialność realnie ponosi.
Bo w imporcie nie chodzi tylko o to, ile można zarobić.
Chodzi o to, kto odpowiada, gdy coś pójdzie nie tak.
DNG Global

JAK POLICZYĆ REALNĄ MARŻĘ PRZY IMPORCIE ZANIM ZŁOŻYSZ ZAMÓWIENIEW imporcie najczęściej problemem nie jest cena z Chin. P...
20/02/2026

JAK POLICZYĆ REALNĄ MARŻĘ PRZY IMPORCIE ZANIM ZŁOŻYSZ ZAMÓWIENIE

W imporcie najczęściej problemem nie jest cena z Chin. Problemem jest to, że wiele osób liczy marżę od samej ceny EXW albo FOB i pomija koszty wprowadzenia towaru do sprzedaży.

Jeżeli chcesz ocenić, czy produkt ma sens biznesowy, musisz policzyć pełny model.
Krok pierwszy. Ustal realny koszt towaru w Polsce

Pełny koszt w magazynie obejmuje
cenę zakupu wynikającą z warunków dostawy
koszty transportu międzynarodowego
koszty w Chinach przy EXW
cło według właściwego kodu CN
koszty odprawy i opłaty portowe
transport krajowy
ewentualną kontrolę jakości
ewentualne magazynowanie
Cło naliczane jest od wartości celnej, która obejmuje również koszty transportu i ubezpieczenia do pierwszego miejsca w UE.
VAT przy imporcie liczony jest od wartości celnej powiększonej o cło oraz inne koszty do pierwszego miejsca przeznaczenia w kraju.

Przykład liczbowy

Załóżmy, że kupujesz towar za 10 000 USD na warunkach EXW.
Transport w Chinach i dokumenty 500 USD
Fracht i ubezpieczenie 1 300 USD
Wartość celna wynosi 11 800 USD
Przyjmijmy cło 5 procent
Cło wynosi 590 USD
Podstawa do VAT to 12 390 USD
VAT 23 procent wynosi 2 849 USD
Jeżeli jesteś czynnym podatnikiem VAT, podatek jest do odliczenia, ale sposób rozliczenia zależy od procedury i organizacji odprawy.

Do tego doliczamy koszty w Polsce
Odprawa i opłaty terminalowe 700 USD
Transport krajowy 600 USD
Razem 1 300 USD
Pełny koszt operacyjny bez VAT wynosi 13 690 USD

Jeżeli sprowadzasz 1 000 sztuk, koszt jednostkowy w magazynie to 13,69 USD za sztukę.

To jest realna baza do dalszego liczenia.

Krok drugi. Dodaj koszty sprzedaży
Jeżeli sprzedajesz online, dochodzą
prowizje platformy
koszt marketingu
koszt pakowania i wysyłki
obsługa zwrotów i reklamacji
koszty operacyjne firmy
Załóżmy, że daje to 5 USD na sztuce.
Realny koszt sprzedaży jednej sztuki wynosi 18,69 USD.

Jeżeli sprzedajesz produkt za 25 USD, Twój zysk operacyjny przed podatkiem to 6,31 USD na sztuce.
To daje około 25 procent marży brutto od ceny sprzedaży.
I dopiero teraz możesz realnie ocenić, czy to Ci się opłaca.

Krok trzeci. Weź pod uwagę ryzyko operacyjne
Import to nie tylko matematyka. To również ryzyko.

Jednym z elementów, który wiele osób pomija, jest rewizja celna.
Jeżeli urząd celny skieruje towar do kontroli, mogą pojawić się dodatkowe koszty
opłata za kontrolę fizyczną
dodatkowe składowanie w terminalu
demurrage przy kontenerze
koszt przedstawienia towaru do kontroli
opóźnienie w dostawie
Kilka dodatkowych dni postoju w porcie może wygenerować kilkaset albo kilka tysięcy złotych dodatkowych kosztów w zależności od wolumenu i rodzaju ładunku.

Do tego dochodzi ryzyko zmiany klasyfikacji taryfowej, jeżeli urząd zakwestionuje kod CN. Wtedy może zostać naliczone wyższe cło oraz odsetki od zaległości.
Dlatego tak ważne jest poprawne przygotowanie dokumentów, właściwy kod taryfowy i spójność faktury, specyfikacji oraz deklarowanej wartości.

Krok czwarty. Sprawdź rotację
Jeżeli sprowadzasz towar na sześć miesięcy sprzedaży, kapitał jest zamrożony. Im wolniejsza rotacja, tym niższa realna rentowność w skali roku.
Czasami produkt z niższą marżą, ale szybką sprzedażą, daje lepszy wynik finansowy niż produkt z wysoką marżą i wolnym obrotem.

Podsumowanie

Cena EXW nie jest kosztem końcowym. Jest początkiem kalkulacji.

Import może być bardzo rentowny, ale tylko wtedy, gdy liczysz cały model biznesowy, a nie tylko różnicę między ceną w Chinach a ceną w Polsce.

Im dokładniej policzysz wszystko przed zamówieniem, tym mniej zaskoczeń po drodze
W kolejnym poście pokażemy checklistę, co sprawdzić przed pierwszym importem, żeby ograniczyć ryzyko do minimum.

DNG Global

ILE NAPRAWDĘ KOSZTUJE IMPORT? REALNE WYLICZENIE NA PRZYKŁADZIE EXWWidzisz ofertę z Chin. Cena EXW 10 000 USD.Wygląda świ...
17/02/2026

ILE NAPRAWDĘ KOSZTUJE IMPORT? REALNE WYLICZENIE NA PRZYKŁADZIE EXW

Widzisz ofertę z Chin. Cena EXW 10 000 USD.
Wygląda świetnie. W przeliczeniu na złotówki towar wydaje się dużo tańszy niż w Europie. W głowie szybko pojawia się marża i potencjalny zysk.

Tylko że EXW to dopiero punkt startowy.
EXW oznacza, że producent udostępnia towar w swojej fabryce. Od momentu odbioru wszystko jest po stronie kupującego. Transport w Chinach, odprawa eksportowa, fracht, cło, VAT, logistyka w Polsce. Wszystko.
Przejdźmy przez to krok po kroku.

Założenie:

Wartość towaru EXW 10 000 USD.
Odbiór z fabryki i logistyka w Chinach
Transport ciężarówką do portu 300 USD
Opłaty eksportowe i dokumentacja 200 USD
Na tym etapie jesteśmy już na poziomie 10 500 USD.

Fracht międzynarodowy

Transport morski 1 200 USD
Ubezpieczenie 100 USD
Wartość CIF wynosi 11 800 USD.
To od tej kwoty urząd celny naliczy dalsze należności.

Cło

Przyjmijmy stawkę cła 5 procent.
5 procent z 11 800 USD to 590 USD.
Po doliczeniu cła mamy 12 390 USD.

VAT

VAT 23 procent liczony jest od wartości powiększonej o transport i cło.
23 procent z 12 390 USD to 2 849 USD.
VAT jest do odliczenia dla firmy, ale w praktyce musisz mieć płynność finansową, żeby go pokryć przy odprawie albo rozliczyć w odpowiedniej procedurze.

Koszty po stronie Polski

Odprawa celna
Opłaty terminalowe
Transport z portu do magazynu
Ewentualne magazynowanie
Przyjmijmy łącznie 1 500 USD.

Podsumowanie kosztów operacyjnych:

Towar EXW 10 000 USD
Logistyka w Chinach 500 USD
Fracht i ubezpieczenie 1 300 USD
Cło 590 USD
Koszty lokalne 1 500 USD
Realny koszt operacyjny wynosi około 13 890 USD plus VAT do rozliczenia.
Różnica między 10 000 USD a prawie 14 000 USD to blisko 40 procent.
I to jest moment, w którym wielu nowych importerów mówi:
Tego nikt mi wcześniej nie powiedział.

Ale to jeszcze nie koniec kalkulacji.

Do tego dochodzą koszty finansowania kapitału. Płacisz zaliczkę producentowi, potem resztę przed wysyłką, potem transport, potem cło i VAT. Często mija kilka miesięcy zanim sprzedasz pierwszą sztukę.

Dochodzi ryzyko kursowe. Wahania dolara potrafią zmienić rentowność całej operacji.
Dochodzi rotacja magazynu. Jeżeli towar sprzedaje się wolniej niż zakładałeś, marża na papierze przestaje mieć znaczenie.

Czy to oznacza, że import się nie opłaca?
Nie.
Oznacza to tylko jedno. Cena EXW nie jest kosztem końcowym. Jest początkiem kalkulacji.

Import może dawać bardzo wysokie marże, szczególnie przy własnej marce i dobrze policzonej logistyce. Ale zysk nie bierze się z różnicy między ceną w Chinach a ceną w Polsce. Zysk bierze się z dobrze policzonego modelu biznesowego.

W kolejnym poście pokażemy, jak z takiej kalkulacji wyciągnąć realną marżę i ocenić, czy dany produkt ma potencjał sprzedażowy zanim złożysz zamówienie.

Powyższe wyliczenie ma charakter poglądowy i uproszczony. Rzeczywiste koszty zależą od rodzaju towaru, aktualnych stawek transportowych, kursu walut, stawki celnej oraz indywidualnych warunków logistycznych. W przedstawionym przykładzie część pozycji mogła zostać przyjęta ostrożnie i częściowo zawyżona, aby pokazać pełniejszy obraz możliwych kosztów.

DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ NOWYCH IMPORTERÓW PRZEPŁACA JUŻ NA STARCIE?Import sam w sobie nie jest drogi. Drogi bywa brak wiedzy....
16/02/2026

DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ NOWYCH IMPORTERÓW PRZEPŁACA JUŻ NA STARCIE?

Import sam w sobie nie jest drogi. Drogi bywa brak wiedzy.

W praktyce widzimy kilka powtarzających się błędów które powodują że pierwsze zamówienia są znacznie mniej opłacalne niż mogłyby być.

Pierwszy błąd to źle dobrane warunki handlowe.
EXW, FOB, CIF czy DDP – te skróty potrafią zmienić całkowity koszt operacji o kilka a czasem kilkanaście procent. Wielu importerów akceptuje pierwszą zaproponowaną opcję nie analizując gdzie zaczyna się ich odpowiedzialność i jakie koszty są ukryte w cenie. W przypadku DDP często cena wydaje się wygodna i prosta ale warto dokładnie sprawdzić w jaki sposób realizowana jest odprawa i kto formalnie występuje jako importer.

Drugi błąd to brak negocjacji MOQ.
Minimalna ilość zamówienia nie zawsze jest sztywna. W wielu przypadkach można ją obniżyć zmienić konfigurację produktu albo podzielić produkcję na etapy. Bez rozmowy i negocjacji często zamawia się więcej niż potrzeba zamrażając kapitał na kilka miesięcy.

Trzeci element to brak kontroli jakości przed wysyłką.
Jedna partia wadliwego towaru potrafi zjeść całą marżę. Kontrola w Chinach jest nieporównywalnie tańsza niż rozwiązywanie problemów już po dostawie do Polski.

Czwarta kwestia to błędna kalkulacja objętości czyli CBM.
Transport drobnicy liczony jest według metrów sześciennych. Niewielka różnica w pakowaniu może zmienić koszt frachtu o kilkanaście procent.
Warto wiedzieć że 1 m³ różnicy to często kilkaset dolarów rocznie wyrzuconych w powietrze jeżeli import odbywa się regularnie.

Piąty błąd to płacenie za powietrze w kontenerze.
Zdarza się że towar jest zapakowany w sposób nieoptymalny kartony są przewymiarowane a palety źle rozplanowane. Efekt jest prosty – płacisz za przestrzeń która nie pracuje na Twój zysk.

Import to gra detali.

Kilka procent tu kilka procent tam i nagle okazuje się że realna marża jest dużo niższa niż zakładaliśmy na początku.

Dlatego przed pierwszym zamówieniem warto nie tylko sprawdzić cenę produktu ale też zrozumieć mechanikę kosztów.

Dobrze policzony import zaczyna się jeszcze przed podpisaniem zamówienia.

W kolejnym poście pokażemy jak poprawnie policzyć pełny koszt towaru po wprowadzeniu go do obrotu w Polsce.

DNG Global

DNG Global Sp. z o.o. to spółka rodzinna specjalizująca się w kompleksowej obsłudze importu towarów z Azji, w szczególno...
15/02/2026

DNG Global Sp. z o.o. to spółka rodzinna specjalizująca się w kompleksowej obsłudze importu towarów z Azji, w szczególności z Chin. Od początku budujemy firmę w oparciu o odpowiedzialność, przejrzyste zasady współpracy i długoterminowe relacje biznesowe.

Nie jesteśmy pośrednikiem działającym anonimowo. Za każdą realizacją stoją konkretne osoby, które biorą pełną odpowiedzialność za proces zakupowy i logistyczny.

Dla nas import to nie jednorazowa transakcja, lecz projekt wymagający wiedzy, kontroli i realnego nadzoru.

Zakres naszej działalności obejmuje:

– wyszukiwanie towarów zgodnie ze specyfikacją klienta

– weryfikację producentów i analizę ich wiarygodności

– negocjacje warunków handlowych

– organizację i nadzór nad produkcją

– kontrolę jakości przed wysyłką

– organizację transportu morskiego, kolejowego i lotniczego

– odprawy celne w Polsce

– pełną dokumentację importową i polską fakturę VAT

Pracujemy w modelu jeden punkt kontaktu na każdym etapie importu. Klient współpracuje bezpośrednio z osobami odpowiedzialnymi za projekt, bez przekazywania spraw między działami i bez utraty kontroli nad procesem.

Jako firma rodzinna stawiamy na stabilność i reputację. Nie działamy w oparciu o ryzykowne schematy ani krótkoterminowe zyski. Każda realizacja wpływa na wizerunek naszej marki, dlatego bezpieczeństwo transakcji i transparentność kosztów są dla nas priorytetem.

DNG Global to odpowiedzialny import prowadzony w sposób uporządkowany, zgodny z przepisami i bezpieczny dla przedsiębiorcy.

IMPORT Z CHIN KROK PO KROKU. JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?Wiele osób kojarzy import bardzo prosto. Zamawiam towar w Chinach...
11/02/2026

IMPORT Z CHIN KROK PO KROKU. JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?

Wiele osób kojarzy import bardzo prosto. Zamawiam towar w Chinach, organizuję transport i czekam aż przyjedzie.

W rzeczywistości ten proces składa się z kilku etapów i warto je po prostu znać, nawet jeżeli dopiero rozważasz pierwsze zamówienie.

Najpierw jest producent i ustalenie warunków zakupu. Tutaj pojawiają się pojęcia takie jak EXW czy FOB, ewentualnie DDP.
Te skróty określają, w którym momencie odpowiedzialność za towar przechodzi na kupującego. To ważne, bo wpływa na to, kto organizuje transport i kto ponosi ryzyko w trakcie drogi.

Kolejny etap to odbiór towaru z fabryki i dostarczenie go do portu lub terminala kolejowego. Następnie towar przechodzi odprawę eksportową w Chinach i zostaje załadowany na statek albo pociąg.
Po dotarciu do Unii Europejskiej następuje odprawa celna. W tym momencie naliczane jest cło oraz VAT. Dopiero po tej procedurze towar może zostać wprowadzony do obrotu na terenie Polski.

Na końcu zostaje już tylko transport krajowy pod wskazany adres.

Dlaczego warto to rozumieć?
Bo cena z fabryki to nie jest cena końcowa. Do produktu dochodzą koszty logistyki, podatki i opłaty formalne. Kiedy zsumuje się wszystko spokojnie i bez emocji, łatwiej ocenić, czy dany produkt ma potencjał biznesowy.
Import może być bardzo opłacalny. W wielu branżach daje realną przewagę cenową i możliwość budowania własnej marki. Kluczem jest jednak świadome podejście i policzenie całości procesu, a nie tylko pierwszej oferty od producenta.

W kolejnych postach pokażemy między innymi: jak wybrać odpowiednie warunki zakupu
czym różni się transport morski od kolejowego
jak wygląda realna kalkulacja kosztów
na co zwrócić uwagę przy pierwszym zamówieniu

Jeżeli interesuje Cię temat importu, warto obserwować profil.
Będziemy rozkładać ten proces na czynniki pierwsze.

Z wyrazami szacunku:
Daniel Rentz
DNG Global

IMPORT Z CHIN TO NIE JEST BAJKA I WARTO TO W KOŃCU POWIEDZIEĆ WPROSTCoraz więcej osób marzy o imporcie z Chin.W głowie w...
09/02/2026

IMPORT Z CHIN TO NIE JEST BAJKA I WARTO TO W KOŃCU POWIEDZIEĆ WPROST

Coraz więcej osób marzy o imporcie z Chin.
W głowie wygląda to prosto.
Wchodzę na Alibabę, klikam kup teraz, Chińczyk ogarnia wszystko, towar przyjeżdża, ja sprzedaję i zarabiam.

Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Import towarów z Chin to nie jest hobby ani szybki strzał. To proces, koszty, ryzyko i odpowiedzialność. I im szybciej ktoś to zrozumie, tym mniej pieniędzy i nerwów straci.
Zacznijmy od podstaw, o których nikt nie mówi w reklamach i filmach motywacyjnych.

KAŻDY IMPORT TO PODATKI I OPŁATY

Nie ma znaczenia czy sprowadzasz jedną sztukę czy kontener.
Za każdym razem pojawia się cło.
Za każdym razem pojawia się VAT.
Za każdym razem pojawiają się opłaty celne, odprawy, dokumenty i obsługa spedycyjna.
Nie istnieje legalny import towaru do sprzedaży bez VAT i bez cła.
Jeśli ktoś mówi inaczej, to albo nie wie co robi, albo wprowadza w błąd.

MIT DDP CZYLI NAJWIĘKSZA PUŁAPKA

Bardzo popularne jest hasło transport DDP, wszystko załatwione, zero problemów.
I tu trzeba powiedzieć jasno.
DDP w 99 procentach przypadków nie nadaje się do legalnej sprzedaży w Polsce.
Dlaczego
Bo bardzo często odprawa celna jest robiona na firmę trzecią w innym kraju UE.
Bo nie masz polskiego dokumentu PZC.
Bo nie masz prawidłowego rozliczenia VAT.
Bo formalnie nie jesteś importerem.
Dla osoby prywatnej, która kupuje coś dla siebie, czasem to przejdzie.
Dla firmy, która chce sprzedawać towar dalej, to proszenie się o problemy przy pierwszej kontroli.
A potem zaczynają się telefony.
Dlaczego księgowa nie chce tego zaksięgować.
Dlaczego nie mogę tego legalnie sprzedać.
Dlaczego urząd pyta o dokumenty.
Dlaczego miało być łatwo, a jest stres.

MIT TANIEGO TRANSPORTU

Transport z Chin nie jest tani.
Nigdy nie był i nie będzie.
Ludzie myślą, że skoro produkt kosztuje 200 dolarów, to transport będzie symboliczny.
Nie będzie.
Przy małych ilościach koszt transportu potrafi zjeść całą marżę albo nawet ją przebić.
Dlatego import jednej sztuki w większości przypadków nie ma żadnego sensu biznesowego.
Import zaczyna mieć sens dopiero przy odpowiednich ilościach, odpowiedniej wartości i dobrze policzonym modelu.

ZDERZENIE Z RZECZYWISTOŚCIĄ

Bardzo często jest tak.
Ktoś pisze, że chce importować.
Jest zajarany, bo w internecie wszystko wygląda łatwo.
Dostaje realną wycenę transportu, podatków i obsługi.
I nagle kontakt się urywa.
Bo miało być taniej.
Bo miało być prościej.
Bo miało być bez podatków.
Bo miało być klik i zarabiam.
Import to nie marzenie. Import to liczby.
Jeśli liczby się nie spinają, to nie jest biznes.

PRAWDZIWY IMPORT

Prawdziwy import to legalna odprawa, prawidłowe dokumenty, VAT i cło, kontrola jakości, zgodność towaru, odpowiednia skala i świadomość ryzyk.
To nie jest dla każdego.
I to jest w porządku.
Lepiej dowiedzieć się tego teraz, niż po fakcie, gdy towar stoi, pieniędzy nie ma, a urząd zaczyna zadawać pytania.
Jeśli ktoś myśli o poważnym imporcie, a nie o sprowadzeniu jednej sztuki,
jeśli chce to zrobić legalnie, świadomie i z głową,
zapraszamy do kontaktu.

Zajmujemy się kompleksowo:
– wyszukiwaniem towarów według specyfikacji
– importem towarów z Chin
– weryfikacją fabryk i dostawców
– magazynem w Chinach
– konsolidacją ładunków

Daniel Rentz
DNG Global sp. z o.o.
Telefon 609 457 660
Email [email protected]

‼️ KUPUJESZ TOWARY NA FIRMĘ W FORMULE DDP? WŁAŚNIE PAKUJESZ SIĘ W POWAŻNE KŁOPOTY PRAWNE. ‼️Coraz częściej widzę na grup...
08/02/2026

‼️ KUPUJESZ TOWARY NA FIRMĘ W FORMULE DDP? WŁAŚNIE PAKUJESZ SIĘ W POWAŻNE KŁOPOTY PRAWNE. ‼️
Coraz częściej widzę na grupach, że ludzie kupują towary bezpośrednio od chińskich sprzedawców w formule DDP i są przekonani, że mają wszystko załatwione w jednym. Brak problemów, brak formalności, towar pod drzwi, wszystko opłacone.
Niestety muszę to jasno powiedzieć, bo mało kto o tym mówi wprost.
Chińskie DDP przy imporcie na firmę do Polski w większości przypadków nie jest legalną formą wprowadzenia towaru do obrotu.
​W praktyce wygląda to tak, że chiński sprzedawca załatwia transport i jakąś formę odprawy, ale bardzo często robi to:
– w innym kraju UE (np. Holandia, Niemcy) na firmy "krzaki"
– bez płacenia należnego VAT-u w Polsce
– bez wystawienia Ci dokumentu celnego PZC/ZC299
– bez spełnienia unijnych norm bezpieczeństwa
​Efekt jest taki, że towar fizycznie dojeżdża, ale formalnie nie istnieje w Twojej księgowości.
Jeżeli kupujesz jako osoba prywatna i używasz towaru na własne potrzeby, urząd raczej się tym nie zainteresuje.
​Problem zaczyna się w momencie, kiedy:
– kupujesz na firmę i wrzucasz to w koszty
– chcesz legalnie sprzedawać towar dalej
– towar okaże się wadliwy lub niebezpieczny
– masz kontrolę skarbową albo celną
​Bez prawidłowej odprawy, bez dokumentu PZC i bez legalnie zapłaconego VAT-u:
– nie masz prawa odliczyć podatku
– nie masz dowodu legalnego pochodzenia towaru
– urząd może zakwestionować cały zakup i nałożyć karę
– odpowiadasz osobiście za brak certyfikatów CE (jeśli towar wyrządzi komuś szkodę, to Ty ponosisz odpowiedzialność karną, a nie chiński sprzedawca, który nagle przestaje odpisywać)
​W najgorszym przypadku towar może zostać uznany za wprowadzony nielegalnie, a odpowiedzialność spada na Twoją firmę. To nie jest oszczędność, tylko odsunięty w czasie potężny problem.
​Jeżeli ktoś twierdzi, że DDP jest bezpieczne i legalne, bo wszyscy tak robią, to jest to prawda tylko do pierwszej kontroli. A wtedy koszty kar i zaległych podatków są wielokrotnie wyższe niż zysk z "taniego" transportu.
​Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zlecenie importu doświadczonej firmie, która przeprowadzi cały proces legalnie, z polską odprawą celną, fakturą VAT i kompletem dokumentów. Wtedy masz spokojną głowę, towar możesz legalnie sprzedawać i nie boisz się, że Urząd Skarbowy zapuka do drzwi.
​Lepiej wiedzieć to wcześniej niż uczyć się na własnych błędach.
​Daniel Rentz | DNG Global sp. z o.o.
Sprzedaż
Import towarów • Weryfikacja producentów • Negocjacje • Logistyka
WhatsApp: +48 609 457 660
[email protected]

Bezpośredni import z Chin bez chaosu i półśrodków.Pomagamy firmom sprowadzać towary z Chin w sposób bezpieczny, kontrolo...
07/02/2026

Bezpośredni import z Chin bez chaosu i półśrodków.
Pomagamy firmom sprowadzać towary z Chin w sposób bezpieczny, kontrolowany i opłacalny.
Bez losowych pośredników, bez niedomówień, bez ryzyka dokumentowego.
W DNG Global: – wyszukujemy produkty według specyfikacji klienta
– weryfikujemy fabryki i dostawców w Chinach
– organizujemy produkcję i kontrolę jakości
– prowadzimy pełną logistykę i odprawy
– doradzamy w zakresie importu, kosztów i modeli współpracy
Pracujemy zarówno z firmami, które robią pierwszy import, jak i z tymi, które chcą skalować sprzedaż lub budować własną markę.
Jeżeli chcesz wiedzieć, jak importować mądrze, a nie tylko tanio, zapraszamy do kontaktu.
DNG Global sp. z o.o.
Daniel Rentz
tel. 609 457 660

Adres

Pogodna 25/1
Pozezdrze
11-610

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy DNG Global umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij