12/10/2026
Myślisz, że ubytek masy ziemniaków w trakcie przechowywania to naturalna strata, z którą po prostu trzeba się pogodzić? Nic bardziej mylnego.
Skórka ziemniaka to genialny, naturalny pancerz. Pokrywa ją cienka warstwa tkanki korkowej, która chroni bulwę przed wysychaniem i utratą cennej wilgoci. Problem pojawia się w momencie, gdy ziemniak budzi się do życia i zaczyna wypuszczać pierwsze kiełki.
Kiełki nie mają żadnej warstwy ochronnej. Działają jak otwarte zawory, przez które woda błyskawicznie odparowuje z wnętrza bulwy. Ten proces to transpiracja. To właśnie ona jest głównym powodem tego, że ziemniaki:
🥔 tracą masę całkowitą (nawet do 15% masy),
🥔 stają się miękkie i gąbczaste,
🥔 tracą wartość rynkową, ponieważ pokrywają się głębokimi zmarszczkami,
Aby zatrzymać wodę wewnątrz bulwy i zachować jej twardość, trzeba zlikwidować problem u źródła - czyli nie dopuścić do nadmiernego rozwoju kiełków.
W nowoczesnym przechowalnictwie osiąga się to poprzez utrzymywanie stabilnej, niskiej temperatury (bez nagłych wahań, które dają sygnał do wzrostu) oraz odpowiedniej wentylacji.
Czy ubytek tonażu to konieczność? NIE. ❌ Pozostawione same sobie, duże kiełki dosłownie wysysają cenną zawartość z wnętrza ziemniaka.
Czy można temu skutecznie zapobiec? TAK. ✅ Dzięki zastosowaniu naturalnego preparatu Biox-M, prewencja utraty masy staje się faktem. Zatrzymanie kiełkowania to zamknięcie "zaworów" z wodą. Efekt to twardy, jędrny towar najwyższej jakości, który po wyjęciu z przechowalni waży niemal tyle samo, co w dniu zbioru.
Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie: https://www.andermatt.pl/products/biox-m/