01/06/2026
Firmy B2B często reagują na oficjalne zapytanie ofertowe (RFP) z ogromnym entuzjazmem. Handlowcy natychmiast rzucają wszystko, by przygotować kilkudziesięciostronicowe dokumenty, święcie wierząc, że doskonałe parametry techniczne i świetna cena rzucą klienta na kolana.
To bolesna pułapka, która generuje ogromne koszty i marnuje setki roboczogodzin. Bo brutalna prawda o procesach zakupowych jest taka: oficjalny przetarg to bardzo często jedynie formalna racjonalizacja decyzji, która w kuluarach zapadła znacznie wcześniej.
Niezależnie od tego, jak bardzo dopracujecie swoją specyfikację – jeśli Wasza marka nie była obecna w umysłach komitetu zakupowego na etapie definiowania potrzeb, Wasz wysiłek idzie na marne.
W takim scenariuszu Wasza oferta nie służy do wygrania kontraktu. Służy klientowi wyłącznie jako tło, benchmark i wygodny punkt referencyjny, by z czystym sumieniem mógł wybrać konkurenta, którego już zna, rozumie i któremu ufa.
W najnowszym odcinku naszego podcastu Wyższy Poziom Marketingu odczarowujemy mit sprawiedliwych procesów RFP. Rozmawiamy o tym, jak naprawdę przebiega selekcja dostawców w B2B, dlaczego parametry techniczne przegrywają z wcześniejszą obecnością w głowie klienta i co zrobić, by przestać być tylko statystą w cudzych przetargach.
Jeśli Wasz dział sprzedaży traci czas i energię na pisanie ofert, które kończą jako „podkładka” dla konkurencji – ten odcinek pokaże Wam, jak przełamać ten schemat i zacząć dyktować warunki na rynku.
Linki do odcinka:
Spotify: https://tinyurl.com/38eajrcf
Apple Podcast: https://tinyurl.com/57ts7skt
Miłego odbioru 🎙📈 🤓