04/12/2023
Dzień dobry!
Zapewne niektórzy z Was, tu obecnych, zdążyli już zaobserwować, że bardzo kibicuję inicjatywie wychowawczej jaką jest Imopeksis! Bardzo! ✨🙏✨
Dziś dzielę się z Wami recenzją kolejnej książki duetu Marta Włodarczyk - Trener Mentalny, Tomasz Wilczewski Trener i Nauczyciel i współautorów Agnieszki Połanieckiej i Justyny Sosińskiej.
Co to za pozycja?
Wszystko macie o tutuaj :
https://m.facebook.com/story.php/?id=100064026853817&story_fbid=743516154459273
Dzień dobry, !
W to śnieżne popołudnie, prezentuję Wam recenzję publikacji:
Tytuł: „Edukacja wczesnoszkolna w aspekcie psychopedagogicznym w aktywności sportowej”
Autorzy: Tomasz Wilczewski Trener i Nauczyciel, Agnieszka Połaniecka, Marta Włodarczyk, Justyna Sosińska
Wydawnictwo: Szkoła Tańca ESKADRA
przeznaczonej dla:
➡️ nauczycieli (szczególnie nauczycieli wychowania fizycznego)
➡️ osób pracujących z dziećmi i młodzieżą
➡️rodziców.
Choć pozycja ma charakter naukowy, to potrafi odbiorcę wprawić w osłupienie i zmrozić krew w żyłach – szczególnie, gdy ten uświadomi sobie, jak wiele błędów można popełnić, pracując z młodymi ludźmi. Jak widać nie trzeba ani krwi ani horrorów, aby siać postrach … Fakty mówią same za siebie: ✔️aktualna epidemia otyłości (zgodnie z danymi prezentowanymi przez Instytut Żywności i Żywienia polskie dzieci tyją najszybciej w Europie a u jednej czwartej uczniów notowana jest nadmierna masa ciała),
✔️lenistwo i
✔️brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej
zbierają chorobliwe żniwo i stanowią powód do narzekań nauczycieli. Ale prawda jest taka, że wspomniane problemy stanowią skutek poważnych zaniedbań ze strony dorosłych.
Wiele dzieci skarży się na:
➡️sposób prowadzenia zajęć wychowania fizycznego,
➡️skostniały system edukacji,
➡️monotonię (objawiającą się preferowaniem przez nauczyciela jednej dyscypliny sportu),
➡️brak odpowiedniego przygotowania do sprawdzianów sprawnościowych,
➡️porównywanie i wytykanie, tudzież podział dzieci na najlepszych i najgorszych,
➡️podważanie zwolnień z zajęć.
Dlatego też, pracując z młodzieżą w skostniałym systemie bazującym na nieprzystającym do aktualnych potrzeb modelu pruskim, warto zastanowić się, co zrobić by prawidłowo rozwijać podopiecznych. Może czasem warto zacząć wprowadzać zmiany od siebie?! Pozostawiam to pod rozwagę wszystkim kolegom i koleżankom po fachu.
Przyznam szczerze, że do pisania niniejszej recenzji zabierałam się wielokrotnie. Dlaczego? Bo ta pozycja jest tak wartościowa w swoim przekazie, że za każdym razem miałam wrażenie, że moja skromna opinia nie oddaje w pełni jej istoty. Po wielu podejściach, doszłam do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie wskazanie zalet publikacji. Pierwszą z nich jest uniwersalizm, zgodnie z którym treść można odnosić nie tylko do aktywności sportowej uczniów na etapie edukacji wczesnoszkolnej. W monografii znajdziemy bowiem wachlarz informacji na temat metod, form a także podejścia do pracy z dzieciakami. O czym to świadczy? A no o tym, że aktywność sportowa jest integralną częścią edukacji a nie jakimś wyodrębnionym tworem. Sport kształtuje osobowość dziecka i jego kompetencje społeczne.
Warto także nadmienić, że autorzy w swojej pracy ogromny nacisk kładą na rozwój dziecka, wskazując w tym aspekcie na trzy istotne zadania:
➡️budowanie kapitału fizjologicznego, który raz wypracowany i odpowiednio podtrzymywany, procentuje przez całe życie,
➡️wprowadzanie prawidłowych nawyków, umiejętności i kompetencji,
➡️rozwój kapitału neuromotorycznego.
Nie bazują przy tym na domysłach ani wyssanych z palca hipotezach, tylko każde zagadnienie popierają faktami naukowymi.
Tomasz Wilczewski, Agnieszka Połaniecka, Marta Włodarczyk i Justyna Sosińska traktują każde zajęcie sportowe jako aktywność o ogromnej wartości psychopedagogicznej. Wychowanie fizyczne można śmiało porównać do dłuta, które pozwala wyrzeźbić osobowość młodego człowieka. A od wprawności rzeźbiarza (nauczyciela/trenera/instruktora/rodzica) będzie zależeć, czy ukształtowany przez niego człowiek poradzi sobie w życiu. Takie podejście jest mi, jako mamie i nauczycielce, szczególnie bliskie.
Doceniam także prokomunikacyjne nastawienie autorów. Dzięki niemu można stworzyć w zespole trwałe i wartościowe relacje, a także dać możliwość wykazania się każdej jednostce wchodzącej w jego skład.
Istotnym elementem publikacji jest także zwrócenie uwagi na potrzebę wyrażania emocji. Niby nic odkrywczego – w końcu emocje nie są ogórkami, żeby je kisić a jednak … Jako osoba z edukacyjnej branży, doskonale zdaję sobie z tego sprawę , że w naszym systemie edukacji nie ma miejsca na uczucia podopiecznych. W dalszym ciągu zbyt wielu nauczycieli oczekuje od nich bezwzględnego posłuszeństwa, kosztem wyrażania własnego zdania.
Niezmiernie cieszy mnie fakt, że autorzy wyraźnie zalecają wkluczenie narzucających form nauczania, takich jak wykład czy tłumaczenie. Proponują nauczycielom pójście w zadawanie pytań i nakłanianie do samodzielnej praktyki. Jakie to ma znaczenie? Ogromne, bo monotonne belferskie monologi sprawiają, że uczniowie w ich trakcie się wyłączają, co w efekcie prowadzi do tego, że zapamiętują jedynie 1️⃣0️⃣% zaserwowanych informacji. Przekładając to na lekcję w szkole podstawowej lub średniej, trwającą 4️⃣5️⃣ minut, wygląda to tak, że uczeń wynosi z niej jedynie wiadomości zaprezentowane w trakcie niespełna 5️⃣ minut. Komentarz w tej sytuacji jest zbędny…
Mogłabym tu przytoczyć jeszcze wiele zalet tej publikacji, jednak nie chcę Wam odbierać przyjemności z lektury.
Na zakończenie chciałabym jedynie podkreślić, że „Edukacja wczesnoszkolna w aspekcie psychopedagogicznym w aspekcie aktywności sportowej” nie jest jedynie suchym gadaniem (a w zasadzie pisaniem). Wszyscy, którym zależy na prawidłowym wspieraniu rozwoju sportowego i społecznego zawodników, znajdą w niej szereg praktycznych wskazówek oraz nazwiska żywych wzorów promujących pozytywną zmianę. Warto więc sięgnąć po tę pozycję ❤️
Dziękuję Tomkowi Wilczewskiemu za zaufanie, przekazanie egzemplarza do recenzji oraz przywrócenie mi wiary w to, że to co robię, ma sens.
P.S. Zachęcam także do wcielenia w życie zasady prof. Tadeusza Hucińskiego: „Nie obwiniaj. Nie oceniaj. Nie porównuj.”