Omega Konsultant

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Omega Konsultant Pomoc poszkodowanym, likwidacja szkód, ekspertyzy, opinie, wyliczenie wysokości szkody. Nasz adres:ul. Miła 17, 26-600 Radom POMAGAMY OSOBOM POSZKODOWANYM.

OFERTA NASZEJ FIRMY


Pomożemy Ci:
o określić / wskazać sprawcę szkody,
o ustalić zakład ubezpieczeń sprawcy szkody,
o zgłosić szkodę,
o ustalić stan zdrowia po wypadku,
o ustalić wysokość świadczeń w związku ze szkodą na osobie,
o ustalić wysokość i okres płatności renty powypadkowej,
o zgromadzić materiał dowodowy w postępowaniu likwidacyjnym,
o przeprowadzić postępowanie sądowe. Przeprowadzimy:
o weryfikację wysokości przyznanego odszkodowania (!),
o odwołanie od decyzji towarzystwa ubezpieczeniowego lub sprawcy szkody,
o weryfikację opinii rzeczoznawcy. Sprawdzimy:
o zasadność regresu zakładu ubezpieczeń,
o wysokość przyznanych odszkodowań i świadczeń,
o prawidłowość procesu likwidacji szkody. Opracujemy:
o ekspertyzę budowlaną / pożarniczą,
o rekonstrukcję wypadku,
o pozew sądowy oraz inne pisma procesowe w sprawie roszczeń odszkodowawczych. Zajmujemy się:

- Likwidacją szkód wyrządzonych Tobie
lub innym przez osoby ubezpieczone i nieubezpieczone.

- Likwidacją szkód z ubezpieczeń:
o komunikacyjnych, samochodowych
odpowiedzialność cywilna posiadaczy pojazdów (OC),
autocasco (AC),
następstwa nieszczęśliwych wypadków (NW),
o domu / mieszkania:
ogień i inne zdarzenia losowe,
kradzież,
o rolnych
odpowiedzialność cywilna rolników,
budynki gospodarcze,
uprawy. Udzielimy odpowiedzi na pytania:
o Kto odpowiada za szkodę? o Czy towarzystwo ubezpieczeń prawidłowo wyliczyło wysokość szkody? o Co to jest szkoda całkowita i kiedy występuje? o Jakie świadczenia są należne osobom bliskim po zmarłym w wyniku wypadku? o Co Ci się należy jeżeli jesteś poszkodowany w wypadku? BEZPŁATNA OCENA I KONSULTACJA SPRAWY!!!

Dziś chcemy podzielić się historią Pana Mateusza. Sprawa, która trwała wiele lat, ale zakończyła się pełnym sukcesem.Wsz...
24/06/2026

Dziś chcemy podzielić się historią Pana Mateusza. Sprawa, która trwała wiele lat, ale zakończyła się pełnym sukcesem.

Wszystko zaczęło się w kwietniu 2016 roku. Pan Mateusz jechał swoim samochodem, gdy nagle inny kierowca zjechał na jego pas i uderzył w niego czołowo. Zderzenie było gwałtowne. Karetka zabrała go prosto na izbę przyjęć.

Jednak to nie był koniec. Człowiek, który przed wypadkiem aktywnie prowadził własną firmę, grał w siatkówkę i chodził w góry, musiał ograniczyć niemal wszystko. Doszły problemy ze snem, z pamięcią, z nastrojem. Rozwinął się zespół stresu pourazowego. Leczenie przeciągało się latami.

Ubezpieczyciel sprawcy co prawda uznał swoją odpowiedzialność ale wypłacił zaledwie 2 000 zł zadośćuczynienia.

Na kolejne reklamacje odpowiadał odmownie, bagatelizując skalę cierpień Pana Mateusza.

Zdecydowaliśmy się wejść na drogę sądową.

Przez kolejne lata budowaliśmy sprawę: dokumentacja medyczna, opinie biegłych z trzech specjalizacji oraz konsekwentne rozszerzanie żądań w miarę ujawniania się nowych skutków zdarzenia. Sąd przyznał nam rację.

Na rzecz Pana Mateusza zasądzono ponad 60 000 zł zadośćuczynienia i odszkodowania co wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, naliczanymi od 2016 roku oraz wraz ze zwrotem za koszty dało łącznie ponad 100 000 zł.
Różnica między tym, co zaoferował ubezpieczyciel, a tym, co przyznał sąd, mówi sama za siebie.

Jeśli po wypadku spotkałeś się z podobną reakcją ubezpieczyciela, zadzwoń lub napisz.

Wracamy dziś do historii Pani Anny, w której sprawie uzyskaliśmy od Ubezpieczyciela łącznie ponad 92 000 zł. Pewnego gru...
12/05/2026

Wracamy dziś do historii Pani Anny, w której sprawie uzyskaliśmy od Ubezpieczyciela łącznie ponad 92 000 zł.

Pewnego grudniowego wieczoru Pani Anna, przechodząc przez przejście dla pieszych, została potrącona przez samochód. Pozostali kierowcy zatrzymali się, ustępując jej pierwszeństwa, ale sprawca, poruszający się z nadmierną prędkością, nie zareagował w porę i uderzył w prawą stronę ciała Pani Anny.

Na etapie likwidacji szkody ubezpieczyciel początkowo wypłacił jedynie 8 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Dzięki kolejnym reklamacjom, interwencjom i negocjacjom, kwoty te były stopniowo podwyższane. Łącznie w postępowaniu likwidacyjnym Pani Anna otrzymała ponad 28 000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania.

Następnie ubezpieczyciel zaproponował ugodę na łączną kwotę 40 000 zł, co przy uwzględnieniu dotychczasowych wypłat oznaczałoby jedynie około 12 000 zł dopłaty.

Nie zgodziliśmy się na takie rozwiązanie. Konsekwentnie dochodziliśmy pełnej kompensacji szkody, która obejmowałaby zadośćuczynienie, koszty leczenia, dojazdów oraz rentę.
Sprawa trafiła do sądu i zakończyła się korzystnym rozstrzygnięciem dla naszej Mocodawczyni.

Efektem prawomocnego już wyroku było zasądzenie ponad kwotę wypłaconego dotychczas odszkodowania (28 000 zł), na rzecz Pani Anny:

• 31 414,45 zł należność głównej
• 4 180,00 zł skapitalizowanej renty
• 25 521,95 zł odsetek
• 3 617,00 zł zwrotu kosztów procesu.

Ta sprawa po raz kolejny potwierdza, że warto weryfikować decyzje ubezpieczyciela i nie rezygnować z pełnego dochodzenia swoich praw.

Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji to skontaktuj się z nami.

17/04/2026

Pan Grzegorz kupił samochód, który jak się później okazało miał wadę ukrytą. O problemie poinformował go dopiero mechanik.

Sprawa była dodatkowo utrudniona, bo przed zakupem pojazdu strony udały się razem do stacji kontroli pojazdów, co sprzedawca próbował wykorzystać jako argument na swoją korzyść.

Klient chciał odzyskać środki na naprawę pojazdu, jednak sprzedawca nie wyraził na to zgody.

Wtedy sprawa trafiła do nas. Zajęliśmy się nią kompleksowo. Po pierwsze współpracujący z nami rzeczoznawca Paweł Olszowiec (https://www.auto-hunter.net) dokładnie przeanalizował stan techniczny pojazdu oraz treść ogłoszenia, na podstawie którego doszło do zakupu.
Po drugie nasi prawnicy szczegółowo zweryfikowali umowę sprzedaży, a następnie sporządzili wezwanie do sprzedawcy.

Sprzedawca reprezentowany już przez adwokata odpowiedział, że nie widzi podstaw do porozumienia.

Mimo wszystko w toku dalszych działań i negocjacji doprowadziliśmy do zawarcia bardzo korzystnej ugody dla Pana Grzegorza.

Sprzedawca nie tylko przesłał pieniądze na naprawę pojazdu ale też pokrył koszty sporządzonej przez nasz zespół opinii dotyczącej wady ukrytej.

Masz podobny problem? Skontaktuj się z nami.

24/03/2026

Sprzedajesz samochód? 🚗

🔸Zgłoś sprzedaż do swojego ubezpieczyciela w ciągu 14 dni
🔸Jeśli tego nie zrobisz, możesz zapłacić część składki za OC, z którego już nie korzystasz
🔸Przekaż kupującemu potwierdzenie zawarcia polisy na sprzedawane auto
🔸Zapytaj kupującego, czy chce korzystać z Twojej polisy. Jeśli nie, powinieneś dostać zwrot składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia

🔸Te same zasady dotyczą sytuacji, gdy oddajesz samochód jako darowiznę

Chcesz wiedzieć więcej
obejrzyj 👉https://youtu.be/JTYGXl4Qii8
przeczytaj 👉https://rf.gov.pl/oc-komunikacyjne-5-wskazowek-dla-zbywcy-pojazdu/

24/03/2026

Nie masz uprawnień – nie siadaj za kierownicę

🔹Nie masz prawa jazdy, 🔹sąd zakazał Ci prowadzenia pojazdów, a mimo to decydujesz się na prowadzenie auta? Ochłoń, bo konsekwencje mogą być drastyczne 😒

Możesz dostać nawet:
• paręnaście tysięcy złotych kary
• dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
• karę więzienia

Jeśli spowodujesz wypadek, może być jeszcze gorzej - będziesz musiał płacić poszkodowanym z własnej kieszeni. To mogą być nawet miliony złotych 😳

Ubezpieczyciel nie zwróci kosztów naprawy auta z Twojego autocasco.

Możesz też nie dostać wypłaty z NNW.

Przeczytaj więcej 👉 https://rf.gov.pl/siadasz-za-kierownice-bez-uprawnien-sam-placisz-za-wyrzadzone-szkody/

Wracamy do sprawy, w której ubezpieczyciel zapłacił wszystkim… oprócz naszego klienta. Ostatecznie wyegzekwowaliśmy pona...
13/03/2026

Wracamy do sprawy, w której ubezpieczyciel zapłacił wszystkim… oprócz naszego klienta. Ostatecznie wyegzekwowaliśmy ponad 62 000 zł od przewoźnika.

Nasz klient kupił w Belgii Audi A5 i zlecił jego transport lawetą do Polski. W trakcie transportu doszło do pożaru lawety. Wszystkie przewożone pojazdy, w tym samochód naszego klienta, spłonęły doszczętnie.

Po zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela przewoźnika wydarzyło się coś zaskakującego: wszyscy pozostali poszkodowani otrzymali odszkodowanie, a tylko nasz klient - nie.

Ubezpieczyciel uznał, że pojazd miał wcześniej uszkodzony zderzak, a polisa przewoźnika nie obejmowała szkód w pojazdach uszkodzonych.

Wobec tego, wezwaliśmy przewoźnika do zapłaty 45 500 zł.

Gdy zapłata nie nastąpiła, skierowaliśmy sprawę do sądu.
Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Pozwany złożył sprzeciw, jednak po terminie, dlatego został on odrzucony.

Po uzyskaniu prawomocnego nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności skierowaliśmy sprawę do komornika.
Na pewnym etapie postępowanie egzekucyjne zostało zawieszone z powodu śmierci dłużnika. Dzięki dalszym działaniom oraz współpracy z komornikiem sprawa została jednak doprowadzona do końca.

Ostatecznie wyegzekwowaliśmy całość należności wraz z odsetkami i kosztami procesu. Łącznie odzyskaliśmy dla klienta ponad 62 000 zł.

Ta sprawa pokazuje jedną ważną rzecz:
odmowa ubezpieczyciela nie oznacza, że poszkodowany nie ma już żadnych możliwości dochodzenia swoich praw.

Jeśli:
• ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania
• wypłacona kwota jest zaniżona
• sprawca szkody lub przewoźnik nie chce zapłacić to skontaktuj się z nami.

Przeanalizujemy Twoją sprawę i powiemy wprost, czy można jeszcze odzyskać pieniądze.

Na wiosnę dziury na jezdniach wyrastają jak grzyby po deszczu. Wystarczy chwila nieuwagi i wjechanie w jedną z nich może...
08/03/2026

Na wiosnę dziury na jezdniach wyrastają jak grzyby po deszczu. Wystarczy chwila nieuwagi i wjechanie w jedną z nich może skończyć się uszkodzeniem felgi.
Pamiętajcie, że tarcze kół tzw felgi zgodnie z technologią producenta pojazdów się nie naprawia o czym towarzystwa ubezpieczeń udają że nie wiedzą.

Dziura w drodze = uszkodzony samochód 🚗

🔹Zbierz oświadczenia świadków – najlepiej na piśmie🔹poproś o numery telefonów. 🔹Nagraj albo zrób zdjęcia uszkodzeń. Dodatkowo możesz na miejsce 🔹wezwać policję i spisać protokół.

Za zły stan drogi odpowiada jej ➡️ zarządca. To do niego albo do jego ubezpieczyciela należy zwrócić się o wypłatę z polisy.

➡️Jak sprawdzić kto jest zarządcą?
🔹Skontaktuj się z urzędem gminy, na terenie którego znajduje się droga.

Szerokiej drogi! Bez dziur 😊

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: https://rf.gov.pl/szkody-w-pojazdach-zwiazane-z-ubytkami-dziurami-w-drodze-oraz-dziko-zyjacymi-zwierzetami-praktyczne-odpowiedzi-na-pojawiajace-sie-problemy/

Pan Maksymilian zgłosił się do nas po zdarzeniu w  2021 r., w którym uszkodzeniu uległ ciągnik rolniczy Lamborghini.Podc...
10/02/2026

Pan Maksymilian zgłosił się do nas po zdarzeniu w 2021 r., w którym uszkodzeniu uległ ciągnik rolniczy Lamborghini.

Podczas jazdy doszło do urwania prowadnicy koła, pojazd przewrócił się, a uszkodzeniu uległa kabina ciągnika.
Szkoda została zgłoszona do ubezpieczyciela w ramach polisy Autocasco.

Ubezpieczyciel uznał odpowiedzialność, ale przyjął jedynie, że naprawa powinna polegać na naprawie kilku elementów kabiny oraz wymianie jednych drzwi i wypłacił 4 085,94 zł.

Kwota ta nie miała żadnego realnego odniesienia do zakresu uszkodzeń.

Zleciliśmy rzeczoznawcy samochodowemu sporządzenie opinii technicznej, która wykazała, że rzeczywista wartość szkody wynosi 23 082,67 zł.

Dopiero wówczas ubezpieczyciel uznał, ze zakres uszkodzeń jest o wiele większy niż ustalony przez jego likwidatora i dopłacił odszkodowanie do kwoty 11 154,49 zł. Jednak zaniżył w sposób rażący wartość kabiny.

W imieniu klienta wystąpiliśmy z roszczeniem o dopłatę brakującej części odszkodowania, wskazując na: treść umowy AC, rzeczywiste koszty naprawy, brak podstaw do dalszego zaniżania świadczenia.

Sąd zasądził na rzecz klienta: 11 040,74 zł wraz z odsetkami od 23.09.2021 r. i 3 821,20 zł kosztów procesu. Ubezpieczyciel na podstawie prawomocnego już wyroku był zmuszony dopłacić ponad 20 000 zł.

Przy obecnych warunkach pogodowych wracamy do prawomocnie zakończonej w 2024 roku sprawy, w której Sąd zasądził na rzecz...
02/02/2026

Przy obecnych warunkach pogodowych wracamy do prawomocnie zakończonej w 2024 roku sprawy, w której Sąd zasądził na rzecz naszego Mocodawcy ponad 118 000 zł.

Poszkodowany doznał poważnego urazu barku po upadku na oblodzonym chodniku. Skutki wypadku okazały się trwałe i istotnie ograniczyły jego codzienne funkcjonowanie.

Początkowo działał sam, a po czasie zgłosił szkodę do zarządcy drogi i jego ubezpieczyciela. Otrzymał jednak odmowę wypłaty, opartą m.in. na twierdzeniach o braku dowodów, braku odpowiedzialności oraz wątpliwościach co do okoliczności zdarzenia.

Dopiero na etapie postępowania sądowego sprawa trafiła do profesjonalnego pełnomocnika.

W I instancji sąd nie uwzględnił roszczenia, wskazując niespójności w materiale sprawy.

Po wniesieniu apelacji i ponownej, szczegółowej analizie całokształtu materiału dowodowego sąd II instancji całkowicie zmienił wyrok i zasądził na rzecz poszkodowanego:

- 75.000 zł zadośćuczynienia;
- 31 091,43 zł odsetek ustawowych za opóźnienie ;
- 12 067,00 zł pełnego zwrotu kosztów procesu za obie instancje.

Dodatkowo to ubezpieczyciel został obciążony opłatami sądowymi za obie instancje.

Ta sprawa pokazuje, że samodzielne działania często kończą się odmową, a przegrana w I instancji nie zamyka drogi do wygranej, jeśli sprawa zostanie właściwie poprowadzona.

Pan Jan zgłosił się do nas po dramatycznym zdarzeniu. W nocy ktoś podpalił samochód jego żony, a w pożarze spłonął równi...
22/01/2026

Pan Jan zgłosił się do nas po dramatycznym zdarzeniu. W nocy ktoś podpalił samochód jego żony, a w pożarze spłonął również pojazd należący do Pana Jana oraz została uszkodzona ściana ich wspólnego domu.

Sprawa była szczególnie skomplikowana, bo Pan Jan i jego żona mieli rozdzielność majątkową. Towarzystwo ubezpieczeniowe odmówiło wypłaty odszkodowania, argumentując, że pożar spowodowała osoba trzecia, a właścicielka pojazdu nie ponosi odpowiedzialności.

Nie zgadzaliśmy się z tym stanowiskiem. Skierowaliśmy sprawę do sądu, wskazując, że odpowiedzialność za szkody ponosi posiadacz pojazdu, a ubezpieczyciel nie może korzystać z tzw. przesłanki wyłącznej winy osoby trzeciej, gdy sprawca nie jest znany z imienia i nazwiska.

Sąd podzielił nasze argumenty i przyznał Panu Janowi:
• pełne odszkodowanie za spalony pojazd,
• 50% wartości szkody w budynku, ze względu na rozdzielność majątkową.

Dzięki odpowiedniemu podejściu i znajomości prawa Pan Jan otrzymał sprawiedliwe odszkodowanie, mimo początkowej odmowy ubezpieczyciela.

Adres

Ulica Miła 17
Radom
26-600

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Omega Konsultant opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Omega Konsultant:

Skróty

Udostępnij