10/08/2026
🌍 Rokitki Staw Lazurowy
📅 09.08.2026
🕛 16⁵¹ - 18³⁰
🚒 OSP Rokitki
🚒🚒 JRG 3 Chojnów
🚑 ZRM Chojnów
🚓 KMP Legnica
RATUNEK WŚRÓD MORZA OBOJĘTNOŚCI
Wczoraj tj. 9 sierpnia zadysponowani zostaliśmy do zaginięcia mężczyzny pod taflą wody. Ratownicy wyposażeni w łódkę udali się w poszukiwaniu miejsca zdarzenia, które nie było precyzyjnie opisane przez osobę zgłaszającą.
Równocześnie z dysponowaniem jednostek ratowniczych, na miejscu zdarzenia rozpoczęto walkę o życie młodego mężczyzny, za sprawą cichego bohatera - Ireneusza Merunowicza, który nie czekając na służby, podjął poszkodowanego z wody i wyciagnał na brzeg, tym samym znacznie przyśpieszając akcję ratowniczą i zwiększając szansę na przeżycie poszkodowanego.
Po dotarciu na miejsce naszych ratowników (nawet z wykorzystaniem przygodnego quada), zastaliśmy osobę poszkodowaną wyciągniętą na brzeg bez oznak życia. Resuscytację prowadziła już nasza druhna, która była w pobliżu i zauważyła zamieszanie.
Nasze działania polegały na ocenie stanu pozkodowanego (brak oddechu), udrożnieniu dróg oddechowych i kontynuowaniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej do czasu przybycia Zespołu Ratownictwa Medycznego. Razem z ratownikami ZRM, JRG Chojnów oraz Patrolem Policji prowadziliśmy działania mające na celu przywrócenia czynności życiowych mężczyzny.
Udało się. Po kilkudziesięciu minutach wyczerpującej walki, funkcje życiowe wróciły, a mężczyzna został przetransportowany przez ZRM do szpitala. Na tym nasza rola się zakończyła.
Nie sposób jednak przejść obojętnie obok zachowania rzeszy turystów przebywających w tym czasie nad stawem. Zdarzenia tego typu pokazują, jak bardzo różne postawy mogą ujawnić się w społeczeństwie.
Z jednej strony mamy odważne działania osób, które podjęły próbę ratowania zupełnie obcej osoby, następnie chęć pomocy w akcji ratowniczej i propozycję podwiezienia ratownika z torbą PSP-R1 quadem na miejsce zdarzenia. Z drugiej — kilkadziesiąt osób, które za nic miały intymność osoby poszkodowanej i ciasno otaczały tych, którzy jako pierwsi podjęli czynności ratownicze.
Dopiero po przyjeździe dodatkowych sił i zasłonięciu poszkodowanego prowizorycznym parawanem wykonanym z folii NRC udało się odsunąć gapiów na odległość kilku metrów.
Niemniej jednak najsprytniejsi znaleźli sposób na zaspokojenie swojej ciekawości — dryfując przy brzegu na materacach i bacznie obserwując przebieg akcji ratowniczej.
Z tego miejsca bardzo dziękujemy każdemu, kto w tej kryzysowej sytuacji wykazał się obywatelską postawą. Całej reszcie pozostaje życzyć choć odrobiny autorefleksji.
Na koniec warto przypomnieć, że kąpiel w niestrzeżonych miejscach zawsze wiąże się z ryzykiem, którego nie należy lekceważyć. Szczególnie w upalne dni, gdy organizm jest dodatkowo obciążony wysoką temperaturą, zmęczeniem i odwodnieniem. Jeszcze większym zagrożeniem jest łączenie kąpieli z alkoholem lub innymi używkami, które zaburzają ocenę sytuacji, osłabiają refleks i sprawiają, że łatwo przecenić własne możliwości.
Woda nie wybacza lekkomyślności. Wystarczy skurcz, zasłabnięcie, utrata orientacji czy nagłe pogorszenie samopoczucia, by niewinna kąpiel w kilka chwil stała się walką o życie. Dlatego apelujemy o rozsądek — nie wchodźmy do wody po alkoholu ani pod wpływem używek, nie przeceniajmy swoich możliwości i pamiętajmy, że na niestrzeżonym kąpielisku pomoc może nie nadejść wystarczająco szybko.