24/07/2016
Ostatnio w boxie padło pytanie czy da się na CrossFicie zrobić miesnie, czy konieczna jest dodatkowo siłownia i trening typowo kulturystyczny na hipertrofie. Ja osobiście byłem na siłowni trzy razy w zyciu, bylo to jeszcze za czasow gdy trenowalem w domu z kettlami, za każdym razem glownie po to żeby sprawdzić maxa w podciaganiu i w martwym ciągu hehe probowalem cos tam przy okazji porozkmniac z tymi maszynami, ale to nie dla mnie. Nigdy tez wyglad nie byl dla mnie najwazniejszy, wazniejsze bylo to co potrafie zrobic i to zeby robic to lepiej niz wczoraj, a jeżeli przy tym mogę wyglądać dobrze to tylko się cieszyć. W przypadku gdy ktoś chce być naprawdę wielki jak hulk, no to wiadomo ze CrossFit to za malo, wtedy juz trzeba się bawić kulturystyczie i jeść duuuzo i z głową. Jeżeli jednak nie chcecie być ogromni, tylko dobrze zbudowani z typowo atletyczną sylwetka, a przy tym mega sprawni to CrossFit w zupełności wystarczy. Tak samo jak na silowni, tak samo i tu trzeba tylko dużo trenować i odpowiednio do tego jeść, jesteś grubszy to jedz troche mniej, jesteś chudszy to jedź wiecej i staraj się jeść lepiej! mniej pic %, wiecej s**c, efekty same przyjda, wystarczy być szczerym z samym sobą.
P.s. później i tak ważniejsze jest to ile dzwigniesz, czy nauczyles się podciagac, czy chodzić na rekach, czy to ze dobrze pocisnales trening, wygląd to gratis!
Jak to mawia mistrz Max Shank "Better every day!"
Miłego weekendu 💪 :]