21/09/2025
Nie mogę zrozumieć: ile zła jest w człowieku?
Wczoraj informowałem Was o pani Patrycji, panu Łukaszu i ich szczęściu, odzyskali syna. Zakończyłem historię wpisem, który był podsumowaniem całej tej sytuacji, życzyłem szczerego szczęścia i nie sądziłem, że tak szybko będę musiał wrócić do młodych rodziców.
Kogoś ewidentnie bardzo boli pan Łukasz i pani Patrycja. Wczoraj w nocy włamano się i zdemolowano auto babci, które jest ich jedynym środkiem transportu. To stary samochód, ale jeździł, to najważniejsze. Wyrwano kable, rozgrzebano stacyjkę do kluczy, zdemolowano cały samochód - to nie była próba kradzieży, to była dewastacja z premedytacją. Spójrzcie na zdjęcie.
Babcia Antosia dziś rano chciała jechać po małe zakupy, również po żywność dla wnuczka. Nie była w stanie tego zrobić. Rozpłakała się widząc co zrobiono z samochodem.
Czy komuś właśnie na tym zależy, by znów próbować wymusić na sądach zmianę decyzji z braku organizacji podstawowych rzeczy przy dziecku?
Natychmiast zgłoszono sprawę na policję.
Zadaje sobie pytanie: Dlaczego kogoś boli szczęście ludzi? Boli remont mieszkania, a może boli sytuacja gdy młodzi ludzie pojawiają się w gazetach i telewizji?
Przecież oni nigdy tego nie potrzebowali, chcieli jedynie być szczęśliwi i nikt nie odda im pierwszych miesięcy, które spędzili bez syna.
Drodzy Państwo, dziś miał się tu ukazać zupełnie inny post, o mojej fundacji, o tym ile udało się dokonać, ale też ile w tym wszystkim jest zmartwień, często organizacyjnych.
Sumienie jednak nie pozwala mi zostawić tych ludzi znów samych.
Postanowiłem nie zakładać zrzutki by nie narazić znów tych niczemu winnych ludzi na kolejną krytykę i nienawiść z strony zazdrośników.
Zadeklarowałem wsparcie fundacji w zakupie samochodu, kropka. Pan mecenas Ernest Ziemianowicz poszuka auta, które było podobne. To kwestia kilkunastu tys. zł.
My jakoś damy sobie radę, a po to stworzyłem fundację, by w takich chwilach móc podejmować decyzje, które podpowiada mi serce.
Jeśli ktoś z Państwa chcę dołożyć swoją cegiełkę do samochodu, to możecie to zrobić wspierając fundację - cyklicznie lub jednorazowo.
Każda wpłata to dla nas ogromne wsparcie i przekonanie, że to co robimy, ma naprawdę sens.
Będę wdzięczny za każdą interakcję pod tym postem.
Słowo jest u mnie jednak ważniejsze od pieniędzy. Zakupimy auto, nawet jak będzie 0 zł wpłat.
https://zrzutka.pl/uypeu8