25/08/2026
Naddatki technologiczne - kiedy "więcej" oznacza kłopoty z prawem ⚖️💊
Zasada wydaje się prosta: jeśli na etykiecie deklarujesz na przykład - 1000 mg witaminy C, to w ostatnim dniu terminu ważności produktu dokładnie tyle musi się w nim znajdować. Ponieważ witaminy naturalnie degradują w czasie, producenci stosują tzw. naddatki technologiczne (overages), dodając na etapie mieszania np. 120%, a czasem nawet 150% dawki.
Gdzie leży pułapka? O ile przy witaminach rozpuszczalnych w wodzie (np. witamina C) przedawkowanie jest rzadko problematyczne, o tyle sprawa mocno komplikuje się przy witaminach rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) oraz minerałach (np. cynk, selen).
Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) ustala rygorystyczne, maksymalne dawki dzienne dla tych składników. Jeśli zastosujesz naddatek, aby ratować stabilność pod koniec daty ważności, to w partii prosto z taśmy możesz drastycznie przekroczyć dozwolone normy. Kontrola GIS na początku "życia" produktu oznacza wtedy pewne problemy, kary i wycofanie partii.
Strzelanie naddatkami w ciemno to hazard. W EkotechLAB pomagamy producentom ustalić idealny balans.
Dzięki twardym danym pomożemy Ci dobrać taki naddatek technologiczny, który zabezpieczy termin ważności, ale utrzyma Cię po bezpiecznej stronie prawa! 📊