03/02/2026
Andrzej, mój STUDENT MBA, właśnie wysłał mi zaliczenie egzaminu i na podsumowanie całej pracy dołączył rysunek, który potwierdza regułę, że obraz mówi więcej niż słowa.
Fragment pracy.
,,Jednym z momentów, który szczególnie zapadł mi w pamięć, był przykład taksówkarza wymagającego ciągłego motywowania. Usłyszałem go po raz pierwszy właśnie na szkoleniu MPS i już wtedy wywołał we mnie silną reakcję, ale dopiero podczas zajęć MBA uświadomiłem sobie, jak często w swojej pracy spotykałem osoby funkcjonujące dokładnie w ten sposób. Zrozumiałem, że nie chodzi o to, aby pracownik czuł się nieustannie doceniany i „dopieszczany”, lecz o to, aby potrafił czerpać motywację z samego procesu realizacji zadania, a nie z zewnętrznych bodźców.
Wcześniej wydawało mi się, że jako menedżer powinienem być dla pracowników emocjonalnym wsparciem, kimś, kto zawsze wysłucha, uspokoi, doda otuchy. Teraz widzę, że takie podejście może prowadzić do uzależnienia pracownika od przełożonego, a w konsekwencji – do spadku efektywności całego zespołu.
Zdanie „Do pracy przychodzi się pracować” nabrało dla mnie zupełnie nowego znaczenia. Nie jako chłodne stwierdzenie, ale
jako przypomnienie, że profesjonalizm wymaga granic, a granice są formą szacunku – zarówno dla pracownika, jak i dla zespołu."
www.mps.net.pl - uczymy się całe życie, jednak jedni uczą się bo chcą rozumieć, a są i tacy, którzy uczą się tylko, żeby otrzymać nagrodę.