08/02/2016
CZY ISIS ZNOWU DOSTANIE PIENIĄDZE OD UE?
Turcja z rządzącym twardą ręką P. Premierem R. Erdogan'em, który ma na swoim koncie wiele ma dostać "pomoc" z UE w postaci finansowej. W komentarzu odsyłam was do informacji dziennikarza, który był na pograniczu Syryjsko-Tureckim i w dość skróconym, chodź długim opisie tamtejszych relacji Turcji z wieloma jak się okazuje stronami konfliktu wydaje się bardziej klarowna.
Mówiąc w skrócie. Turcja długo wstrzymywała otwarcie swoich granic dla uchodźców powodując śmierć wielu z nich, potem "wielką łaską" wypuścili już zgromadzone tłumy powodując masywną falę tych ludzi. W ten sposób członkowie PI (ISIS) dostali możliwość "wtopienia się w tłum".
Co najgorsze terroryści zapowiadali takie fale już jakiś czas temu. (link również w komentarzu)
Cały świat wiedział o zapowiadanych tak hucznie planach.
Co gorsze P. Premier Turcji jest znany ze swojego radykalizmu jak i swoich "dokonań" w związku z "Problemem Kurdyjskim".
Jak możemy usłyszeć we wspomnianym wcześniej opisie dziennikarza. Naocznego świadka miejsce terroru i wojny, gdzie mordowane są często kobiety i dzieci przez funkcjonariuszy nie koniecznie miejscowych potrafi być oddzielone ulicą od zabaw i tętniącego życiem miasta. Ludzie na to przyzwalają, rząd posługuje się jednostkami niemiejscowymi, co oznacza, że nie ma tu mowy o samowolce, czy jak to lubi się mówić: "pojedynczych przypadkach". Wojsko, policja - dostają rozkaz specjalnie z góry, by iść i robić to, co robią.
Taką politykę wewnętrzną prowadzi "władza premierowa". A co z polityką zewnętrzną? Tam też, choć dyplomatycznie dużo radykalizmu i przemocy. Nieoficjalne źródła wielu dziennikarzy donoszą o wspomaganiu finansowo, zbrojnie, ale i w ludziach ISIS w zamian za pomoc ze sprawą Kurdyjską.
Łącząc fakty można łatwo domyślić się gdzie pójdą nasze pieniądze. Pieniądze podatników polskich jak i wielu krajów UE, która tak ochoczo wspomaga Turcję.
Dojdzie do tego, że z naszych pieniędzy stworzymy dla siebie zagrożenie nie tylko islamizacji, ale będziemy współuczestniczyć w odbudowie Imperium Osmańskiego, o którym P. Erdogan tak marzy.
I nie zganiajmy tylko na religie i sprawy osobiste ISIS. Oni mają politykę, mają plan. Pamiętajmy, że najwięcej ginie właśnie muzułmanów. Dla nich religia to tylko dobra wymówka dla otwartej przemocy. Tu chodzi o pieniądze, o władzę.
"Z pieniędzy, które kładziemy na stół, skorzystają bezpośrednio syryjscy uchodźcy w Turcji. Pomogą poprawić dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej" - tłumaczył Timmermans.