01/08/2025
Jaką przyszłość ma whisky?
Taką, na jaką sama sobie zapracowała. Przy naszym ochoczym, albo w najlepszym razie milczącym, udziale.
Czemu whisky zawdzięcza zainteresowanie oraz swój ogromny "sukces" w ostatniej dekadzie?
Czy wyjątkowej jakości, która po latach starań branży i jej akolitów nareszcie została zrozumiana i globalnie doceniona?... Uznaniu, które zdobyły whisky autentycznie wybitne i powszechnemu potępieniu bylejakości? Staraniom podjętym przez rosnące rzesze wyznawców starej szkoły, by gonić ideał?... A może podawaniu prawdy o jakże powszechnej "ambicji" i "pryncypialności" panujących w branży? Tansparentności? Szacunkowi do tradycji?
Czy też może raczej rozmaitym łże-narracjom, w gruncie rzeczy sprawom dla whisky kompletnie obocznym, budżetom marketingowym, popularności zbudowanej na pseudo walorach - nie mających nic wspólnego z klasą samego produktu? Podkoloryzowanym albo zgoła fałszywym opowieściom, teatrowi bez znaczenia, opartemu na opakowaniu i ornamencie, zamiast na zawartości? Kreowaniu prestiżu i ekskluzywności (ha, ha) pozbawionej rzetelnego fundamentu, albo w ogóle logicznych podstaw, iluzji etykiet, określaniu PH "ambasadorami", popytowi napędzanemu i uzależnionemu od kompulsywnych nastrojów tzw. inwestorów?
Nie mówcie mi więcej o przyszłości whisky.
Nie mówcie o jakiejś odbudowie zszarganej reputacji. Nie mówcie o wykorzystaniu obecnej popularności whisky dla przywrócenia jej godności, klasy i elementarnego szacunku dla jakości. O szlachetnych porywach.
Whisky to nie na nich się wybiła, wbrew naszym niegdysiejszym, naiwnym oczekiwaniom i pragnieniom. Chcieliśmy światłości, a stąpamy w mrokach. Rewolucja dokonała się nie dzięki, a WBREW temu, co w whisky najważniejsze i prawdziwe.
Renesansu, czy choćby postępu prawdy chcą już wyłącznie wymierający idealiści, niedostosowane jednostki, ostatni Mohikanie świata, który odszedł. To już nawet nie margines. To rezerwat.
Dla mas, dla reszty świata whisky jest i pozostanie jedynie wyszminkowaną w opór kurtyzaną, środkiem do celu, a nie celem samym w sobie.