07/11/2025
Czy testament jest tylko dla ludzi starych lub bardzo bogatych?
Wielu osobom kojarzy się on albo z filmami, albo rzeczywiście tylko z ludźmi majętnymi lub w podeszłym wieku. Czy jednak jest to słuszne skojarzenie? A może inaczej – dla kogo jest to naprawdę wartościowy dokument? Szczerze mówiąc zalecam go każdemu. Jest jednak kilka grup osób, dla których jego brak oznaczać może naprawdę bardzo duży problem.
Jeżeli:
- masz choćby jedno niepełnoletnie dziecko (*),
- jesteś małżonkiem, ale nie posiadacie dzieci (**),
- posiadasz dzieci z poprzedniego związku (***),
- jesteś w związku partnerskim (****),
… 3 minuty poświęcone na przeczytanie tego tekstu to dobrze zainwestowany czas.
Co zatem dzieje się, jeśli brak testamentu, a Ty:
* posiadasz niepełnoletnie dziecko – jeśli Ciebie zabraknie, stanie się ono właścicielem części majątku. Jeśli małżonkowie posiadają majątek wspólny i zabraknie jednego z nich, ten żyjący pozostaje właścicielem swojej części, a połowa po zmarłym jest dzielona między niego oraz dzieci. Warto pamiętać, że jeżeli będzie potrzeba sprzedać np. mieszkanie lub dom, okaże się to najprawdopodobniej niemożliwe. „Kodeks rodzinny i opiekuńczy” (Art. 101 § 3) stwierdza bowiem, że „Rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego (…) dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko”, a sprzedaż przekracza zakres zarządu zwykłego. Tracimy więc realnie możliwość pełnego zarządzania swoją własnością, czasami na lata. Nawet jeśli będą bardzo racjonalne przesłanki do danego działania (wysokie koszty, konieczność przeprowadzki ze względu na zmianę pracy, miejsca edukacji, zdrowie), możliwość zarządzania własnym majątkiem przez Twojego małżonka (lub w drugą stronę Ciebie) stanie się zależna od zgody sądu. Czy będzie ona miała miejsce? Trudno powiedzieć. Nawet jeśli tak, postępowanie w sądzie rzadko kiedy kończy się szybko.
** jesteś małżonkiem, ale nie posiadacie dzieci – jeśli zabraknie Twojego małżonka, jego majątek (ten osobisty, np. sprzed małżeństwa, ale też należąca do niego połowa waszego majątku wspólnego) podzielony zostanie między Ciebie i jego rodziców (lub jeśli któreś z nich już nie żyje, to jego rodzica oraz jego rodzeństwo).
*** posiadasz dzieci z poprzedniego związku – oczywiście należeć się im będzie odpowiednia część majątku. To co konkretnie będzie się z tą częścią działo, zależeć będzie od wieku dziecka (w zależności od tego trzeba uwzględnić rolę np. sądu rodzinnego). Oczywiście ludzka sprawiedliwość i odpowiedzialność zakłada, że dziecku należy się część majątku rodzica, warto jednak świadomie tym tematem zarządzić i dobrze go poukładać.
**** - jesteś w związku partnerskim – Twojemu partnerowi lub partnerce nie należy się żadna część spadku (!). Nawet jeśli macie wspólne dzieci, to one będą dziedziczyły, a choć partner (partnerka) będzie sprawował opiekę nad dziećmi, to formalnie one będą właścicielami, a nie on/ona. Wszelkie poważne decyzje zależne będą od zgody sądu rodzinnego.
Czy są to wszystkie sytuacje, które warto zaplanować? Na pewno nie. Choć to one najczęściej pojawiają się w moich codziennych rozmowach o budowaniu bezpieczeństwa finansowego. Zazwyczaj każdej sytuacji warto się przyjrzeć indywidualnie. Warto też zwrócić szczególną uwagę tam, gdzie prowadzimy działalność lub tworzymy spółkę.
Warto pamiętać, że testament oczywiście może być sporządzony notarialnie (co z pewnością jest godnym polecenia rozwiązaniem), ale może też być spisany osobiście. Prawo wymaga, by w takiej sytuacji był napisany własnoręcznie (nie może być wydrukowany), musi być podpisany i posiadać datę. Aby go mieć, tak naprawdę potrzebujemy więc kartki, długopisu i kwadransa wolnego czasu … no ewentualnie przydatny może być też jakiś wzór ;) Jeśli nie mamy mocno skomplikowanej sytuacji spadkowej ten własnoręczny zazwyczaj wystarczy, a na pewno jest lepszy niż żaden. Nawet jeśli ktoś ma w planach sporządzić kiedyś notarialny, dobrym rozwiązaniem może być napisanie go najpierw osobiście, a potem w przyszłości zastąpienie notarialnym (szczególnie jeśli widzimy, że temat wciąż się odwleka).
Prawda jest tak, że najczęściej największe części naszego majątku to nie są łatwe do podzielenia pieniądze, tylko rzeczy, z którymi trudno jest to zrobić (nieruchomości, pojazdy). Dobrze jest więc świadomie tym procesem zarządzić. Warto też przy okazji wziąć pod uwagę ewentualne zobowiązania wynikające z zachowków lub prawa podatkowego, ale to już temat na inne wątki.
Jaka konkretna wartość wynika z faktu dobrze sporządzonego testamentu? Z jednej strony dajemy najbliższym szansę, by mogli względnie łatwo realnie zarządzać majątkiem, który im zostawimy i na który nierzadko latami pracowaliśmy. Z drugiej strony, jak to ładnie ujął mój znajomy, stwarzamy bliskim szansę, by kiedyś na święta mieli ochotę razem usiąść do jednego stołu.
Na koniec jeszcze jedno pytanie. Kiedy jest dobry czas na napisanie testamentu? Zazwyczaj im szybciej, tym lepiej. Dlaczego? Ponieważ znacznie łatwiej rozmawiać o tym, kiedy jesteśmy zdrowi, kiedy nic nam nie grozi, niż wtedy, gdy nagle zachorujemy. Wyobraź sobie, że najbliższa osoba właśnie ma zdiagnozowany nowotwór albo czeka na operację. Wtedy słowa „chodź, napiszemy testament”, przyjmują bardzo niekorzystną barwę. Zaczynają nieść w sobie ogromny ciężar. I nie wiem, czy sam w takiej chwili bym się odważył.
Paradoksalnie najlepszy czas jest wtedy, gdy wydaje się on jeszcze niemal zupełnie niepotrzebnym odległym tematem. Wtedy bowiem jest po prostu spokojną racjonalną decyzją dotyczącą finansów.
Jeśli temat Cię zaciekawił, uznajesz go za ważny, pojawiły się pytania, zapraszam do kontaktu.